i co zainstalowaliście bo nie wiem czy dopuścić tego trojana...
Nie zainstalowałem, ponieważ nie potrzebowałem takiego słownika, a poza tym wystarczy mi, że mam na kompie jednego trojano-adware-spyware-wirusa od M$... nazywa się windows
może i za darmo od microsoftu, ale przy próbie ściągnięcia mój antywirus alarmuje o wykryciu konia trojańskiego
M$ od dawna tak robi my ci damy jakiś dodatek za darmo ale dostaniesz też trojana co by się dowiedzieć czy ten dodatek co go instalujesz to jest na org. wersji czy na piracie dogrywany, potem się tłumaczy Bill że to jest pomyłka że antyvir widzi to jako wirus ale to żaden trojan to część kodu przypomina trojana tylko i takie tam bla bla bla...
Potrzebującym dobrego słownika polecam darmowy i wygodny w obsłudze WordWeb (zresztą pewnie wszyscy go znają) - angielsko-angielski, zasób słów ogromny. Strina wordweb.info.
a mi cos nie dziala-office 2003pl z sp1 i dalszymi poprawkami i w okienku tlumaczenia napisane jest ze slownik nie reaguje i cos nie tak jest .Wiec niech se wsadza gleboko w tyłek ten slownik
TO promocja dwa w jednym
bo nie wiem czy dopuścić tego trojana...
microsoft zawsze wiąże się z trojanami
POzdr.
Nie zainstalowałem, ponieważ nie potrzebowałem takiego słownika, a poza tym wystarczy mi, że mam na kompie jednego trojano-adware-spyware-wirusa od M$...
nazywa się windows
M$ od dawna tak robi my ci damy jakiś dodatek za darmo ale dostaniesz też trojana co by się dowiedzieć czy ten dodatek co go instalujesz to jest na org. wersji czy na piracie dogrywany, potem się tłumaczy Bill że to jest pomyłka że antyvir widzi to jako wirus ale to żaden trojan to część kodu przypomina trojana tylko i takie tam bla bla bla...
pobrac tak ale nie uzywac do woli bo jest to poprostu trial!!!