Problemy przy odinstalowywaniu robi? Dodaj/Usuń programy - Dodaj/Usuń komponenty Windows (czy jakoś tak, używam XP EN), odptaszkowujemy Windows Messenger i przynajmniej ja go już więcej nigdy nie widzę. Uff. To była robota!
A teraz przeszukaj sobie dysk i zobacz, ile śmieci po messengerze zostało.
' date='8 grudnia 2005, 06:59' post='1792918'] W sumie totalnie bez sensu sa te zarzuty, nie chce ktos miec ie messengera lub wmp to niech nie kupuje windowsa (jest jakiś przymus czy co?). Cale to zamieszanie ma imho na celu jedynie spompowanie z M$ jak najwiekszej ilosci kasy, bo merytorycznie jest to głupota już na przykładzie UE widać ze nikt prawie nie kupuje okienek bez tych dodatków po za tym znajac życie jakby nie dozucali do systemu przegladarki, odtwarzacza i komunikatora zaraz by się podniosly glosy ze M$ sprzedaje system niekompletny i nie w pelni multimedialny i "dawajta mu wlepimy kare za to". To jest chore...
O ile mi wiadomo (a możesz to sprawdzic chociażby tu), to Windows XP N pozbawiony jest jedynie WMP, gdyby nie było w nim tych wszystkich "niezbędnych" dodatków - byłbym jednym z pierwszych nabywców, chociaż w zupełoności wystarczyła by możliwość wyboru tego co chcę, a czego nie chcę instalować - tak jak to jest podczas instalacji praktycznie każdej innej aplikacji (nawet tych pochodzących od M$, np. Office).
W sumie totalnie bez sensu sa te zarzuty, nie chce ktos miec ie messengera lub wmp to niech nie kupuje windowsa (jest jakiś przymus czy co?). Cale to zamieszanie ma imho na celu jedynie spompowanie z M$ jak najwiekszej ilosci kasy, bo merytorycznie jest to głupota już na przykładzie UE widać ze nikt prawie nie kupuje okienek bez tych dodatków po za tym znajac życie jakby nie dozucali do systemu przegladarki, odtwarzacza i komunikatora zaraz by się podniosly glosy ze M$ sprzedaje system niekompletny i nie w pelni multimedialny i "dawajta mu wlepimy kare za to". To jest chore...
Ty umiesz tak, ja kumiem inaczej. Miliony innych nie umieją - i o to mi chodzi. Kilku moim kumplom zdrowio dopiekł, nie mam pojęcia czemu ale tak się zdarzyło.
Ale sie czepiaja Microsoftu :/ Jak ktos nie bedzie chcial uzywac MS iE, Messanger'a, WMP to i tak nie bedzie uzywal, tylko zainstaluje sobie cos co lubi i mu odpowiada.
To powiedz mi jak mam nie zainstalować IE. Messanrer'a i WMP. Nie chcę mieć nawet jednego bajta tego badziewia. W Linuxie nie mam bajta tego czego nie chcę. Jeżeli M$ pozwoli mi na niezainstalowanie czy usunięcie CAŁKOWITE to może dodawać sobie co chce. Póki co jest tak, że mogę wyłączyć program i wywalić ikonkę i nic więcej. Grube dziesiatki MB siedza na HDD i zżerają zasoby, a może nawet są dziurą przez którą można się włamać.
Ale sie czepiaja Microsoftu :/ Jak ktos nie bedzie chcial uzywac MS iE, Messanger'a, WMP to i tak nie bedzie uzywal, tylko zainstaluje sobie cos co lubi i mu odpowiada. Moim zdaniem w instalatorze XP powinni dodac informacje ze istnieja produkty innych firm i ze mozna je pobrac i zainstalowac jesli tylko ktos ma na to ochote.
Nie napisałem, że jest zły. Jest nawet bardzo dobry bo na nim zaraboam . Żaden inny system na świecie nie pada tak szybko jak M$ i to tylko od tego, że działa. Rozumiem, że można zainstalować 2-3 programy. Do tego nie mam pretensji. Pretensję mam do tego, że tak naprawdę nie mam wyboru. Dla przykładu by dokonac aktualizacji systemu muszę miec IE (coś tam kombinuja z FF, ale jak narazie w powijakach). IE jest częścią systemu, więc wywalić go nie mogę, mam go w sumie odpalonego cały czas. Firma nie kwapi się z poprawkami bezpieczeństwa, a bywały przypadki takie jak z polskimi programistammi co naisali łatę i wysłali do M$ (groził im proces). Linux nie jest najlepszym systemem (nie ma takiego), ale jak czego nie potrzebuję to poprostu tego nie mam i nikt z tego nie robi problemu. Uważam, że M$ nie powinien wykozystywać swojej dominującej pozycji na rynku, ale może inny myślą, że jest to OK. Powinien być instalator pozwalający na wybór czy chcę tego programu czy go nie chcę. Tymczasem system instaluje wszystko, a deinstalacja polega na wyłączeniu autostartu i wywaleniu ikonek .
Napisałem, że nie wiedzą jak ten system tak naprawde działa i raczej to prawda. Wystarczy porównać czas potrzebny na załatanie dziury przez M$ i przez jakikolwiek inny zespoł developerów od innych systemów. Ciekawe dlaczego tym drugim udaje się w kilka godzin czy dni a M$ potrzebuje tygodni czy miesięcy. Tak naprawdę nie mają tak skomplikowanego systemu. Maja nawet przewadę. Jest to system zamknięty, czyli wiadomo kto co pisze i nad czym pracuje.
I nawet masz dużo racji ... Tylko z tym nieznaniem systemu przez twórców... to ja sie zastanawiam jak oni go napisali , skoro go nie znają?? ...ale nie wnikam ...mi ta wiedza nie jest potrzebna, winda pracuje mi stabilnie , przez statysfakcjonująco długi okres czasu wiec nie nażekam
Nie chce być upierdliwy/zrzędliwy i czepiać sie tego że musze mieć IE w systemie, trudno, może to nie jest najepszy wybór, ale są alternatywy, zresztą większości zwykłych ludzi nie obchodzi czy maja IE, FF czy cokolwiek innego ..byle by było.
Nie bedzie mowy o jakimś wielkim "ruszeniu" w kwesti dodawania oprogramowania do Windowsa, jeśli nie wzrośnie "świadomość informatyczna" przeciętnych użytkowników... Wszyscy wiedzą jak skończyła sie akcja z Windows N ..nikt tego nie kupuje... bo po co... (hehe ale pokręciłem , nie zdziwie sie jak ktoś nie zrozumie ) Pozdrawiam
Aha, czyli MS musi opracować konkurencję dla IE? Bo niby dlaczego ma dawać np Firefoxa, a nie Operę, albo odwrotnie. Dołączenie jakiejkolwiek przeglądarki nie będącej produkcji MS byłoby dopiero karane, ze względu na faworyzowanie danego producenta...
Pamięć Cię myli, to już nei ten windows. Teraz dostajesz wzsystko naraz.
No i problem jest w sposobie działania i róznymi kwiatkami dodatków. Messenger na przykłda nie daje się ładnie wyłaczyć i sprawia kłopoty przy odinstalowywaniu.
Możliwe , od jakiegoś czasu, jak instaluje winde, to nie przykładam wagi do tego co jest w instalatorze , Messengera umiem sobie skutecznie wyłączyc i nie szkoda tych kilka MB, które zajmuje...(nie odinstalowywuje nic... poprostu nie kożystam/wyłanczam)
tacman- ze ci nie pasuje Windows to nie znaczy ze jest to zły system, gdyby taki był to nie używało by go tak wiele ludzi. Dla mnie Linux jest o wiele gorszym systemem niż okienka. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to wystarczy 2-3 programy i już nie trzeba się bać.
Nie napisałem, że jest zły. Jest nawet bardzo dobry bo na nim zaraboam . Żaden inny system na świecie nie pada tak szybko jak M$ i to tylko od tego, że działa. Rozumiem, że można zainstalować 2-3 programy. Do tego nie mam pretensji. Pretensję mam do tego, że tak naprawdę nie mam wyboru. Dla przykładu by dokonac aktualizacji systemu muszę miec IE (coś tam kombinuja z FF, ale jak narazie w powijakach). IE jest częścią systemu, więc wywalić go nie mogę, mam go w sumie odpalonego cały czas. Firma nie kwapi się z poprawkami bezpieczeństwa, a bywały przypadki takie jak z polskimi programistammi co naisali łatę i wysłali do M$ (groził im proces). Linux nie jest najlepszym systemem (nie ma takiego), ale jak czego nie potrzebuję to poprostu tego nie mam i nikt z tego nie robi problemu. Uważam, że M$ nie powinien wykozystywać swojej dominującej pozycji na rynku, ale może inny myślą, że jest to OK. Powinien być instalator pozwalający na wybór czy chcę tego programu czy go nie chcę. Tymczasem system instaluje wszystko, a deinstalacja polega na wyłączeniu autostartu i wywaleniu ikonek .
Napisałem, że nie wiedzą jak ten system tak naprawde działa i raczej to prawda. Wystarczy porównać czas potrzebny na załatanie dziury przez M$ i przez jakikolwiek inny zespoł developerów od innych systemów. Ciekawe dlaczego tym drugim udaje się w kilka godzin czy dni a M$ potrzebuje tygodni czy miesięcy. Tak naprawdę nie mają tak skomplikowanego systemu. Maja nawet przewadę. Jest to system zamknięty, czyli wiadomo kto co pisze i nad czym pracuje.
Problemy przy odinstalowywaniu robi? Dodaj/Usuń programy - Dodaj/Usuń komponenty Windows (czy jakoś tak, używam XP EN), odptaszkowujemy Windows Messenger i przynajmniej ja go już więcej nigdy nie widzę. Uff. To była robota!
Ano nie jest, i właśnie o takie rzeczy cały ten bój się toczy. Niby jest tam jakaś możliwość deinstalacji chyba od czasu SP1 czy SP2, ale to ledwo działająca proteza.
Jelśli mnie pamięć nie myli, to przy instalacji da się nie-instalować kilku (jeśli nie wiekszości...?) programów , chyba Messengera i coś tam jeszcze...
Kolejna sprawa, że przecież nikt nie każe używać tych programów... Nie jestem jakimś zwolennikiem MS, ale to nie jego wina, że ludzie w większości przypadków z lenistwa, bądź niewiedzy nie instalują konkurencyjnych programów. Według mnie to jest chore, ściganie MS za wszytkie programy które wchodzą w skład pakietu Windows. Niedługo dojdzie do tego, że sie czepią notanika, painta i jeszcze pewnie pasjansa, bo nie dają szansy konkurencji... Chyba wiedzą , bo mi jakoś działa
Pamięć Cię myli, to już nei ten windows. Teraz dostajesz wzsystko naraz.
No i problem jest w sposobie działania i róznymi kwiatkami dodatków. Messenger na przykłda nie daje się ładnie wyłaczyć i sprawia kłopoty przy odinstalowywaniu.
Do linuxa dają WIELE programów. Są np. 3 przeglądarki a z takim windowsem jest tylko JEDNA. Więc wychodzi na to, że nie ma wyboru. Jakby były chociaż dwie to użyszkodnik mógłby wybierać między jedną a drugą
Aha, czyli MS musi opracować konkurencję dla IE? Bo niby dlaczego ma dawać np Firefoxa, a nie Operę, albo odwrotnie. Dołączenie jakiejkolwiek przeglądarki nie będącej produkcji MS byłoby dopiero karane, ze względu na faworyzowanie danego producenta...
Do linuxa dają WIELE programów. Są np. 3 przeglądarki a z takim windowsem jest tylko JEDNA. Więc wychodzi na to, że nie ma wyboru. Jakby były chociaż dwie to użyszkodnik mógłby wybierać między jedną a drugą
Jarq87- dokładnie mam takie samo zdanie, a czemu nie czepiają się linuxa ze do paru wersji swojego systemu daje multum programów. To jest po prostu chore, jak dla mnie na pomysł skarżenia o wszystko MS wpadła jakaś banda Debili choć może debile mogą sie obrazić jeżeli będę ich równa ł do komisji europejskiej i tych z koreii.
tacman- ze ci nie pasuje Windows to nie znaczy ze jest to zły system, gdyby taki był to nie używało by go tak wiele ludzi. Dla mnie Linux jest o wiele gorszym systemem niż okienka. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to wystarczy 2-3 programy i już nie trzeba się bać.
A niektórzy to normalnie jak przynajmniej 3 razy w ciągu dnia nie będą narzekać na Microsoft to zachorują z rozpaczy. Czy nie możecie w końcu pojąć takiej prostej rzeczy większość woli Windowsa Windowa tyle, nikt wam tego nie wypomina ze używacie Linuxa. Sami użytkownicy Linuxa uważają ze na linuxa przechodzą ci bardziej zaawansowani, ponieważ niektóre wersje linuxa trzeba trochę po konfigurować, ale patrząc drugą stronę to można stwierdzić ze na Linuxa przechodzą ci mniej obeznani w temacie, ponieważ nie umią sobie zabezpieczyć kompa co jest banalne.
Najpierw mieli problemy z przegladarka, pozniej z odtwarzaczem, teraz jeszcze komunikator... A ja bym chcial miec osobny manager plikow! Albo bootloader! Swoja droga to wszystko troche pokrecone. Niby monopolizuja, ale ma to sens dla uzytkownika. Moze po prostu mogliby zrobic instalatora ktory umozliwia wybranie kilku opcji?
Jelśli mnie pamięć nie myli, to przy instalacji da się nie-instalować kilku (jeśli nie wiekszości...?) programów , chyba Messengera i coś tam jeszcze...
Kolejna sprawa, że przecież nikt nie każe używać tych programów... Nie jestem jakimś zwolennikiem MS, ale to nie jego wina, że ludzie w większości przypadków z lenistwa, bądź niewiedzy nie instalują konkurencyjnych programów. Według mnie to jest chore, ściganie MS za wszytkie programy które wchodzą w skład pakietu Windows. Niedługo dojdzie do tego, że sie czepią notanika, painta i jeszcze pewnie pasjansa, bo nie dają szansy konkurencji...
Oni nie wiedzą jak system działa. Nie wiedzą jak go zabezpieczyć i nie panują nad poprawkami a Ty chcesz instalatora dopracowanego z wyborem opcji . Nie ta firma, źle trafiłeś.
A teraz przeszukaj sobie dysk i zobacz, ile śmieci po messengerze zostało.
W sumie totalnie bez sensu sa te zarzuty, nie chce ktos miec ie messengera lub wmp to niech nie kupuje windowsa (jest jakiś przymus czy co?). Cale to zamieszanie ma imho na celu jedynie spompowanie z M$ jak najwiekszej ilosci kasy, bo merytorycznie jest to głupota już na przykładzie UE widać ze nikt prawie nie kupuje okienek bez tych dodatków po za tym znajac życie jakby nie dozucali do systemu przegladarki, odtwarzacza i komunikatora zaraz by się podniosly glosy ze M$ sprzedaje system niekompletny i nie w pelni multimedialny i "dawajta mu wlepimy kare za to". To jest chore...
To powiedz mi jak mam nie zainstalować IE. Messanrer'a i WMP. Nie chcę mieć nawet jednego bajta tego badziewia. W Linuxie nie mam bajta tego czego nie chcę. Jeżeli M$ pozwoli mi na niezainstalowanie czy usunięcie CAŁKOWITE to może dodawać sobie co chce. Póki co jest tak, że mogę wyłączyć program i wywalić ikonkę i nic więcej. Grube dziesiatki MB siedza na HDD i zżerają zasoby, a może nawet są dziurą przez którą można się włamać.
Rozumiem, że można zainstalować 2-3 programy. Do tego nie mam pretensji. Pretensję mam do tego, że tak naprawdę nie mam wyboru. Dla przykładu by dokonac aktualizacji systemu muszę miec IE (coś tam kombinuja z FF, ale jak narazie w powijakach). IE jest częścią systemu, więc wywalić go nie mogę, mam go w sumie odpalonego cały czas. Firma nie kwapi się z poprawkami bezpieczeństwa, a bywały przypadki takie jak z polskimi programistammi co naisali łatę i wysłali do M$ (groził im proces).
Linux nie jest najlepszym systemem (nie ma takiego), ale jak czego nie potrzebuję to poprostu tego nie mam i nikt z tego nie robi problemu.
Uważam, że M$ nie powinien wykozystywać swojej dominującej pozycji na rynku, ale może inny myślą, że jest to OK. Powinien być instalator pozwalający na wybór czy chcę tego programu czy go nie chcę. Tymczasem system instaluje wszystko, a deinstalacja polega na wyłączeniu autostartu i wywaleniu ikonek
Napisałem, że nie wiedzą jak ten system tak naprawde działa i raczej to prawda. Wystarczy porównać czas potrzebny na załatanie dziury przez M$ i przez jakikolwiek inny zespoł developerów od innych systemów. Ciekawe dlaczego tym drugim udaje się w kilka godzin czy dni a M$ potrzebuje tygodni czy miesięcy. Tak naprawdę nie mają tak skomplikowanego systemu. Maja nawet przewadę. Jest to system zamknięty, czyli wiadomo kto co pisze i nad czym pracuje.
I nawet masz dużo racji
Nie chce być upierdliwy/zrzędliwy i czepiać sie tego że musze mieć IE w systemie, trudno, może to nie jest najepszy wybór, ale są alternatywy, zresztą większości zwykłych ludzi nie obchodzi czy maja IE, FF czy cokolwiek innego ..byle by było.
Nie bedzie mowy o jakimś wielkim "ruszeniu" w kwesti dodawania oprogramowania do Windowsa, jeśli nie wzrośnie "świadomość informatyczna" przeciętnych użytkowników...
Wszyscy wiedzą jak skończyła sie akcja z Windows N ..nikt tego nie kupuje... bo po co...
(hehe ale pokręciłem , nie zdziwie sie jak ktoś nie zrozumie
Pozdrawiam
Bo niby dlaczego ma dawać np Firefoxa, a nie Operę, albo odwrotnie. Dołączenie jakiejkolwiek przeglądarki nie będącej produkcji MS byłoby dopiero karane, ze względu na faworyzowanie danego producenta...
Tu masz racje.
No i problem jest w sposobie działania i róznymi kwiatkami dodatków. Messenger na przykłda nie daje się ładnie wyłaczyć i sprawia kłopoty przy odinstalowywaniu.
Możliwe , od jakiegoś czasu, jak instaluje winde, to nie przykładam wagi do tego co jest w instalatorze
Nie napisałem, że jest zły. Jest nawet bardzo dobry bo na nim zaraboam
Rozumiem, że można zainstalować 2-3 programy. Do tego nie mam pretensji. Pretensję mam do tego, że tak naprawdę nie mam wyboru. Dla przykładu by dokonac aktualizacji systemu muszę miec IE (coś tam kombinuja z FF, ale jak narazie w powijakach). IE jest częścią systemu, więc wywalić go nie mogę, mam go w sumie odpalonego cały czas. Firma nie kwapi się z poprawkami bezpieczeństwa, a bywały przypadki takie jak z polskimi programistammi co naisali łatę i wysłali do M$ (groził im proces).
Linux nie jest najlepszym systemem (nie ma takiego), ale jak czego nie potrzebuję to poprostu tego nie mam i nikt z tego nie robi problemu.
Uważam, że M$ nie powinien wykozystywać swojej dominującej pozycji na rynku, ale może inny myślą, że jest to OK. Powinien być instalator pozwalający na wybór czy chcę tego programu czy go nie chcę. Tymczasem system instaluje wszystko, a deinstalacja polega na wyłączeniu autostartu i wywaleniu ikonek
Napisałem, że nie wiedzą jak ten system tak naprawde działa i raczej to prawda. Wystarczy porównać czas potrzebny na załatanie dziury przez M$ i przez jakikolwiek inny zespoł developerów od innych systemów. Ciekawe dlaczego tym drugim udaje się w kilka godzin czy dni a M$ potrzebuje tygodni czy miesięcy. Tak naprawdę nie mają tak skomplikowanego systemu. Maja nawet przewadę. Jest to system zamknięty, czyli wiadomo kto co pisze i nad czym pracuje.
No, na linuksa to wymienię jednym tchem z dziesięć a znajdzie sie pewnie po dwakroć tyle.
I napisz jeszcze, że xp-antispy jest bezpłatnym narzędziem oferowanym przez m$ na płycie z windowsem
Kolejna sprawa, że przecież nikt nie każe używać tych programów... Nie jestem jakimś zwolennikiem MS, ale to nie jego wina, że ludzie w większości przypadków z lenistwa, bądź niewiedzy nie instalują konkurencyjnych programów.
Według mnie to jest chore, ściganie MS za wszytkie programy które wchodzą w skład pakietu Windows.
Niedługo dojdzie do tego, że sie czepią notanika, painta i jeszcze pewnie pasjansa, bo nie dają szansy konkurencji...
Chyba wiedzą , bo mi jakoś działa
Pamięć Cię myli, to już nei ten windows. Teraz dostajesz wzsystko naraz.
No i problem jest w sposobie działania i róznymi kwiatkami dodatków. Messenger na przykłda nie daje się ładnie wyłaczyć i sprawia kłopoty przy odinstalowywaniu.
Aha, czyli MS musi opracować konkurencję dla IE?
Bo niby dlaczego ma dawać np Firefoxa, a nie Operę, albo odwrotnie. Dołączenie jakiejkolwiek przeglądarki nie będącej produkcji MS byłoby dopiero karane, ze względu na faworyzowanie danego producenta...
tacman- ze ci nie pasuje Windows to nie znaczy ze jest to zły system, gdyby taki był to nie używało by go tak wiele ludzi. Dla mnie Linux jest o wiele gorszym systemem niż okienka. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to wystarczy 2-3 programy i już nie trzeba się bać.
A niektórzy to normalnie jak przynajmniej 3 razy w ciągu dnia nie będą narzekać na Microsoft to zachorują z rozpaczy. Czy nie możecie w końcu pojąć takiej prostej rzeczy większość woli Windowsa Windowa tyle, nikt wam tego nie wypomina ze używacie Linuxa.
Sami użytkownicy Linuxa uważają ze na linuxa przechodzą ci bardziej zaawansowani, ponieważ niektóre wersje linuxa trzeba trochę po konfigurować, ale patrząc drugą stronę to można stwierdzić ze na Linuxa przechodzą ci mniej obeznani w temacie, ponieważ nie umią sobie zabezpieczyć kompa co jest banalne.
A ja bym chcial miec osobny manager plikow! Albo bootloader!
Swoja droga to wszystko troche pokrecone. Niby monopolizuja, ale ma to sens dla uzytkownika. Moze po prostu mogliby zrobic instalatora ktory umozliwia wybranie kilku opcji?
Jelśli mnie pamięć nie myli, to przy instalacji da się nie-instalować kilku (jeśli nie wiekszości...?) programów , chyba Messengera i coś tam jeszcze...
Kolejna sprawa, że przecież nikt nie każe używać tych programów... Nie jestem jakimś zwolennikiem MS, ale to nie jego wina, że ludzie w większości przypadków z lenistwa, bądź niewiedzy nie instalują konkurencyjnych programów.
Według mnie to jest chore, ściganie MS za wszytkie programy które wchodzą w skład pakietu Windows.
Niedługo dojdzie do tego, że sie czepią notanika, painta i jeszcze pewnie pasjansa, bo nie dają szansy konkurencji...
Chyba wiedzą , bo mi jakoś działa