Super moze kupie sobie jakas Amisie bo tez zawsze chcialem miec a teraz bedzie tanio poza tym zawsze mieli genialne systemy operacyjne. na prawde uwazam ze nawet windows xp nie jest tak elastyczny jak workbench. mialem kiedys przyjemnosc wspolpracowac z tym systemem u kolegi i bylem zachwycony stabilny szybki elastyczny itd naprawqde cos genialnego
Amiga to był najgenialniejszy komputer jaki miałem. AmigaOS byl niezły ale dziś troche męczoący interface. Ciekawe jak to jest w 4. Ciekawe czy pójdzie na emulatorze bo coś mi sie zdaje że może wymagać PowerPC.
PS. Też se kupie Amige, tylko waham sie miedzy A500 a rozbudowaną A1200.
Pierwsza wersja z pewnoscia bedzie wymagala plyty z procesorem PowerPC ( w tej chwili w fazie preprodukcyjnej znajduja sie dwie takie konstrukcje, obie oparte o chipset Articia S firmy MAI Logic). Co bedzie dalej - nie wiadomo. Hyperion, firma opracowujaca nowy system na zlecenie Amiga Inc., widzi przyszlosc Amigi jedynie w linii procesorow PowerPC, jako produktu niszowego. Z kolei Amiga Inc. probuje od jakiegos czasu wejsc na inne platformy hardwarowe: AmigaDE/Amiga Anywhere to srodowisko umozliwiajace tworzenie oprogramowania, ktorego kod wynikowy moze byc uruchamiany praktycznie na kazdym rodzaju procesora (cos jak Java JIT, tyle ze ukierunkowane na gry i multimedia); oraz Amithlon - ekstremalnie szybki emulator procesorow 68k dla architektury x86, ktory nie wymaga do uruchomienia obecnosci jakiegokolwiek innego systemu operacyjnego (bazuje na okrojonym i dostosowanym do specyfiki emulacji jadrze linuxa) - umozliwia on uruchamianie oprogramowania dla systemow do wersji 3.9 wlacznie. Dylemat nie jest banalny: plyty glowne z ppc sa bardzo drogie (ok. 500 euro wraz z procesorem G3 600MHz); z kolei proba wejscia w bezposrednia konkurencje z zadomowionymi w pecetach systemami operacyjnymi moze byc kompletna katastrofa. Pozostaje czekac i trzymac kciuki
Podłączasz dysk amigowy( wywalając uprzednio wszelkie programiki "twekujące") wkładasz płyte
z emulatorem i botujesz z niej komputer wczytuje się emulator a potem system z dyku twardego (działa nawet reset A+A+Ctrl czyli Win+win+Ctrl) a im leprszy pecet tym lepiej cię pracuje .
Trzeba tylko pamiętać że będą chodziły tylko programy
przeznaczone na karte graficzna oraz najlepiej Motorolkę 68060 (poza tym wychodzi coraz więcej narazie tylko programików nie działających w trybie emulacji tylko napisanych pod x86)
się zastanawiam , na co czekać i trzymać te kciuki.
Jestem byłym Amigowcem pozostał mi szacunek dla Amigi , system jest elastyczny jak to ktoś wyżej powiedział też się zgadzam z tym ale tu w tym miejscu trzeba już przystopować i dać sobie na luz.
Sporo pieniędzy wydałem na Amigę aby ją rozbudować i jako tako przyzwoicie pracować to musiało kosztować .Jak słyszę że gość się zastanawia czy kupić 500 czy 1200 to mnie szlag trafia ,facet nie ma żadnego pojęcia o kompach.Ja dzisiaj nawet 10 Amig 1200 gołych za darmo bym nie wziął , a co dopiero kupowac , a 500 to już jest żart stulecia .Powodzenia ( a Emulatory to owszem jestem za i popieram)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
PS. Też se kupie Amige, tylko waham sie miedzy A500 a rozbudowaną A1200.
Podłączasz dysk amigowy( wywalając uprzednio wszelkie programiki "twekujące") wkładasz płyte
z emulatorem i botujesz z niej komputer wczytuje się emulator a potem system z dyku twardego (działa nawet reset A+A+Ctrl czyli Win+win+Ctrl) a im leprszy pecet tym lepiej cię pracuje .
Trzeba tylko pamiętać że będą chodziły tylko programy
przeznaczone na karte graficzna oraz najlepiej Motorolkę 68060 (poza tym wychodzi coraz więcej narazie tylko programików nie działających w trybie emulacji tylko napisanych pod x86)
się zastanawiam , na co czekać i trzymać te kciuki.
Jestem byłym Amigowcem pozostał mi szacunek dla Amigi , system jest elastyczny jak to ktoś wyżej powiedział też się zgadzam z tym ale tu w tym miejscu trzeba już przystopować i dać sobie na luz.
Sporo pieniędzy wydałem na Amigę aby ją rozbudować i jako tako przyzwoicie pracować to musiało kosztować .Jak słyszę że gość się zastanawia czy kupić 500 czy 1200 to mnie szlag trafia ,facet nie ma żadnego pojęcia o kompach.Ja dzisiaj nawet 10 Amig 1200 gołych za darmo bym nie wziął , a co dopiero kupowac , a 500 to już jest żart stulecia .Powodzenia ( a Emulatory to owszem jestem za i popieram)