do tego, ze ludzie beda bezmyslnie klikac na ikony nie majac cienia pojecia o tym co tak faktycznie sie dzieje, a w razie problemu beda wzywac specjaliste zeby naprawil (nawet jesli bedzie to cos opisane na tysiacach stron, dostepne praktycznie pod reka)
taaa szkolenia.. pamietam x lat temu informatyke w liceum w kilka osob spod znaku PC nie wynieslismy z nich nic kompletnie.. nie bylo by szkody jakby pozostala czesc ludzi podlapala chodz podstawowe informacje na temat komputera przeciez oni beda ich w pracy uzywac niezaleznie gdzie skoncza/skonczyli.. ale nic jakie z nich mlotki byly takie zostaly i jak znade gzies robote jako admin do "pracownik rilejszons" i bede mial przed oczami fakt ze zamiast wtedy podstaw sie uczyc chociaz olewali sprawe to chyba pogryze na miejscu..
No to maja problem skoro nie znaja podstawowych pojec ale jak juz to napisal przedmowca jak ktos poprosi to zawsze chetnie mozna komus wyjasnic co jest i co dokladnie chodzi np z tym firewallem a jak ktos gbur to wtedy ma problem i niech sie sam edukuje
Jednakze pracownicy w tym przypadku biurowi niemusza tego wiedziec/rozumiec bo ich robota jest cos zupelnie innego i dla nich jest wazne jedynie to co czy komp dziala czy nie a jak chca sie dowiedziec czegos wiecej to niech sie poducza albo zapytaja w wolnej chwili ludzi od IT
Jestem naprawde ciekaw dlaczego to IT Pros (to jest zargon ) maja schodzic poziomem jesli komus jest potrzebne do szczescia albo pracy taka wiedza to nawet mozna zoorganizowac szkolenie w firmie ale nie rozumiem pomyslu schodzenia z poziomem
gdyby ci prawcownicy zglaszajac problem do IT nie wyrazali sie swoim biurwowym zargonem to prblemy szybciej by sie rozwiazywaly
od kiedy firewall, gigabajt, restart, wylogowanie sa zargonem ?
kazdy pracownik jest przeszkolony (ze jak sie wylogowac i jak sie to robi, jak sciagnac poczte, uruchomic to i tamto)
jednak zawsze sie znajda jakies polmozgi co to instrukcje wywala do kosza, na kursie graja w pasjansa, a do informatyka zwracaja sie z wyzzoscia "za kogo pan mnie ma- ja tez ma w domu komputer"
dostosowac poziom ? dobrze zarty - podczas rozmowy z niektorymi uzytkownikami to nie wystarczy nawet polozyc sie z telefonem na podlodze - do piwnicy trzeba by zejsc - sa i przypadki ze chyba tylko do kopalni trzeba zjechac zeby ten poziom dostosowac
rowna sie w gore a nie w dol
zreszta co tu gadac - zamiast tlumaczyc przez remote asistnace lepiej wcisnac take control i zrobic za bezmozga jakies pierdolki w stylu przeciagnij ikone do kosza
PS jezeli ktos jest mily i ma nawet najglupszy problem a zachowuje sie normalnie - to pomoge, potlumacze jak dziecku i spoko
ale jak sie trafi menda, co to wrzeszczy, ma mnie za glupka bo to moja wina ze zepsul sie komp, skasowala sobei pliki etc i jest po prostu chamska - to owszem sprowadze do partertu dajac taki zargon informatyczny ze hej
to ostatnie zanie newsa jest bardzo dobre - to pracownicy maja sobei powiekszyc wiedze
kierowca autobusu ma znac znaki dorogowe, a sprzataczka czym sie myje podlogi a czym szyby
Funkcja komentowania została wył±czona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
do tego, ze ludzie beda bezmyslnie klikac na ikony nie majac cienia pojecia o tym co tak faktycznie sie dzieje, a w razie problemu beda wzywac specjaliste zeby naprawil (nawet jesli bedzie to cos opisane na tysiacach stron, dostepne praktycznie pod reka)
ale nic jakie z nich mlotki byly takie zostaly i jak znade gzies robote jako admin do "pracownik rilejszons" i bede mial przed oczami fakt ze zamiast wtedy podstaw sie uczyc chociaz olewali sprawe to chyba pogryze na miejscu..
Jednakze pracownicy w tym przypadku biurowi niemusza tego wiedziec/rozumiec bo ich robota jest cos zupelnie innego i dla nich jest wazne jedynie to co czy komp dziala czy nie a jak chca sie dowiedziec czegos wiecej to niech sie poducza albo zapytaja w wolnej chwili ludzi od IT
Jestem naprawde ciekaw dlaczego to IT Pros (to jest zargon
od kiedy firewall, gigabajt, restart, wylogowanie sa zargonem ?
kazdy pracownik jest przeszkolony (ze jak sie wylogowac i jak sie to robi, jak sciagnac poczte, uruchomic to i tamto)
jednak zawsze sie znajda jakies polmozgi co to instrukcje wywala do kosza, na kursie graja w pasjansa, a do informatyka zwracaja sie z wyzzoscia "za kogo pan mnie ma- ja tez ma w domu komputer"
dostosowac poziom ? dobrze zarty - podczas rozmowy z niektorymi uzytkownikami to nie wystarczy nawet polozyc sie z telefonem na podlodze - do piwnicy trzeba by zejsc - sa i przypadki ze chyba tylko do kopalni trzeba zjechac zeby ten poziom dostosowac
rowna sie w gore a nie w dol
zreszta co tu gadac - zamiast tlumaczyc przez remote asistnace lepiej wcisnac take control i zrobic za bezmozga jakies pierdolki w stylu przeciagnij ikone do kosza
PS jezeli ktos jest mily i ma nawet najglupszy problem a zachowuje sie normalnie - to pomoge, potlumacze jak dziecku i spoko
ale jak sie trafi menda, co to wrzeszczy, ma mnie za glupka bo to moja wina ze zepsul sie komp, skasowala sobei pliki etc i jest po prostu chamska - to owszem sprowadze do partertu dajac taki zargon informatyczny ze hej
to ostatnie zanie newsa jest bardzo dobre - to pracownicy maja sobei powiekszyc wiedze
kierowca autobusu ma znac znaki dorogowe, a sprzataczka czym sie myje podlogi a czym szyby