No wiadomo, że nic za darmo. Jak coś jest za darmo, znaczy że jest nic nie warte.
Tylko, że ciągłe problemy zwykłych useró irytują linuxmanów i ich pytania są kwitowane. Poszukaj w manualu, to już było użyj search itp. Kiedy zaś user buży się przeciwko temu i rząda odpowiedzi, to jest nazywany trrolem. I w opinii linuxmanów linuxy to wspaniałe oprogramowanie, którego tylko lamerzy nie umieją obsługiwać, a trole krytykują. PRoblem w tym, że zdecydowana większość posiadaczy komputeró nie potrafi. I właśnuie dlatego linuxy nie mają szans stać się bardziej popularne niż są teraz.
To typowy tekst linuxmanów. I właśnie dlatego Windows króluje w zastosowaniach komercyjnych. W supporcie microsoftu nigdy nie powiedzą klientowi, że jest trolem bo czegoś nie potrafi zrobić.
To typowy tekst linuxmanów. I właśnie dlatego Windows króluje w zastosowaniach komercyjnych. W supporcie microsoftu nigdy nie powiedzą klientowi, że jest trolem bo czegoś nie potrafi zrobić.
To typowy tekst linuxmanów. I właśnie dlatego Windows króluje w zastosowaniach komercyjnych. W supporcie microsoftu nigdy nie powiedzą klientowi, że jest trolem bo czegoś nie potrafi zrobić.
Wychwalajcie sobie Linuxa, wypisujcie te tradycjne jęki o wieszaniu się i niestabilności, nieprzewidywalności waszego systemu marki MS (chociaż tak między nami mówiąc, może warto byłoby zmodernizować swój komputer i zmienić Win95 o którym piszecie na coś nowszego) ; Januzi może nawet ogłaszać oświecone proroctwa - to nic nie zmieni, za 2-3 lata i tak co dziewiąty użytkownik tego forum będzie używał Visty, a wy wciąż będziecie pisać o niestabilności i nieprzywidalności waszego Win95.
Widzisz, ale o luce wiedzieli wcześniej i gdzie ten zajefajny support o którym piszesz
Musiałeś się z tym spotkać, bo dziwne tezy snujesz Nie każdy się gubi w linux-ach a jeśli chcesz się nauczyć to się nauczysz podobnie jak user, którego jak przeszkolisz będzie pracował na dystrybucji, która jest instalowana w firmie. No chyba że firma jest kosmiczna i na 35 praconików każdy ma inna dystrybucję Widać że OpenSource dał ci sie we znaki
ie musi mieć każdy czego innego. Wystarczy, że chcemy zainstalować jakiś nowy soft i się okaże, że jego autorzy uznali, że wystarczy że zrobią na jakąś dystrybucję którą lubią, na pewnej wersji jądra i biblootek, a w firmie będzą inne wersje. I tfurcy stwierdzą, że mamy źródła i mozemy sobie poprawić i skompilować, a jak nie wiemy jak to znaczy, że jesteśmy lamerzy.
Może nie do końca dobrze się wyraziłem. Dla mnie niedoskonałość linuksa (do użytku przez zwykłych ludzi) jest jego dużo większa trudność obsługi na pewno jeżeli chodzi o instalacje czego kolwiek, choćby sterowników do karty graficznej (link), a komentarze pod tym poradnikiem i tak nie zachęcają do podjęcia próby instalacji driverów.
A u nas jest 35 pracownikó i żadnego admina. A z tego co wiem to nie Microsoft napisałblastera. Tego kto to zrobiłpowinni złapać i na karę śmierci skazać.
Widzisz, ale o luce wiedzieli wcześniej i gdzie ten zajefajny support o którym piszesz
CYTAT(Tirinti @ Sep 14 2005, 15:38)
Co z tego że linuxy się nie wieszają, jak user męczy się ze wszystkim. A support wygląda tak, że znawcy wyzywają od lamerów i troli i każą czytać manuale i fora.
Musiałeś się z tym spotkać, bo dziwne tezy snujesz Nie każdy się gubi w linux-ach a jeśli chcesz się nauczyć to się nauczysz podobnie jak user, którego jak przeszkolisz będzie pracował na dystrybucji, która jest instalowana w firmie. No chyba że firma jest kosmiczna i na 35 praconików każdy ma inna dystrybucję Widać że OpenSource dał ci sie we znaki
Jest wiele przykladow firm ktore zamiast kupowac nowa wersje widnowsow (co za tym idzie office i wiele innych softow) wyslalo pracownikow na szkolenie z linuxa grupowe. Nie dosc ze ich wyszlo to mniej niz kupowanie calego pakietu firmy M$ , to jeszcze pracownicy zrozumieli na czym polega praca z komputerem i ich wydajnosc wzrosla nieporownywalnie. Jest bardzo wiele plusow dla aktualnych firm. Po pierwsze nie trzeba sie puzniej bac o kolejne wydatki na przejscie z wersji na wersje , linux daje sweitne mozliwosci dla adminow sieci do blokowania uslug na kompach. Daje takze mozliwosc zrobienia sieci firmowej na komputerach bez dysku. W takim przypadku awaryjnosci systemu spada do zera (wystarcza dwie maszyny sycnchronizowane , jedna padnie to luserzy resetuja sie do drugiej). Oprocz tego wszystkiego nikt mi nie powie ze winda bedzie dzialac szybcije od linucha przy takiej samej ilosci aplikacji. Jest to nieporownywalnie szybciej z linuxem , ale fakt jak sie cos spie..... to moze byc gorzej z wydajnsocia , ale w windach cos zpier.... to system od nowa , wiec to i tak dalej nierownywalnie szybciej Nie wspomne o wszytkich softach antywirusowaych , antyspywarowych itp. ktorych pod linuxem poprostu nie ma
No i na tym "przejściu" kożystał MS. Firmy nie widziały potrzeby przejścia z Windows 2000 na XP. Za to dali się namówić na linuxy. Szybkko zrozumieli błąd i wrócili na Windows, ale tym razxem na XP. A przejście z jednej wersji linuxa na drógą to taki hardcore, że trzeba tyle kompów przekonfigurować przekompillować soft i przeszkolić ludzi, że już taniej przejść na Windows. No i jeszcze ci admini, co potrafią przekonać ludzi, że jak im coś zablokują to Ci na tym skożystają. Może jeszcze poprawić ludzią pracę poprzez zablokowanie dostępu do biurek. A soft antywirusowy jest fdlatego, że za tworzenie wirusów są za niskie kary. Wirusy zaś powstają głównie na Windows, bo większość potencjalnych ofiar ma Windows. Jak 90% kompów bęfdzie na linuxach to większość wirusó będzie na linuxy.
No i widać też podejście z zeszłego tysiąclecia. 50 lat temu był jeden mainframe i masa konsol bez własnej mocy obliczeniowej. Do tego Unix byłdoskonały. Ale te czasy minęły. Teraz tanij jest kupić 10 kompów z tanim dyskiem niż 10 kompów bez dysków i jeden bardzo drogi serwer.
Pracowałem w firmie, w której HD liczył 8 osób na 350 userów. Wierz mi, że ciągłe restarty jakie powodował np:. Blaster doprowadzal i jednych i drugich do szewskiej pasji Gdy pracownik ma do zrobienia coś pilnego nigdy niejest zadowolony z zawieszania się systemu. To cieszy tylko tzw. opier....czy Co do grzebania w konfiguracji to szary user nie jest od tego
A u nas jest 35 pracownikó i żadnego admina. A z tego co wiem to nie Microsoft napisałblastera. Tego kto to zrobiłpowinni złapać i na karę śmierci skazać. Co z tego że linuxy się nie wieszają, jak user męczy się ze wszystkim. A support wygląda tak, że znawcy wyzywają od lamerów i troli i każą czytać manuale i fora.
pierwsze slysze, zeby uzytkownicy cieszyli sie, ze sie programy zawieszaja moze to sa uzytkownicy Twoich programow ? ciesza sie, ze moga sobie odpoczac od tego czegos ?
Użytkownik się cieszy kiedy program robi to co user chce. A wieszanie i drobne błędy to niewielka cena za prostotę obsługi. Do tego MS daje dobry support, wszystko jest standardowe i jak się ktoś przeszkoli w jednym to umie wszystko. W przypadku opensource są różnice w dystrybucjach i na każdej cdziała inaczej. Dla wąskiej grupy to zaleta bo mają możliwość dowolnej konfiguracji, ale dla zwykłego usera to hardcore i wielka wada.
To jest bezsenu. Jaki jest sens przesiadki z Win XP na Vistę, ile firm na takie coś się zdecyduje? Poza tym jeżeli firma ma soft pd Windowsa, to przeniesienie oprogramowania na Linuksa będzie dopiero kosztowne...
Zgadzam sie ze nie ma co sie przesiadac na jakas VISTE, tak samo jak z offica 2000 na na 2003. a tak wogole cale szczescie ze jest tylko windows ropowszechniony, bo jak by bylo wiecej systemow jakiz to bylby problem z wydawaniem softu!
(...) Nie twierdze ze windows jest systemem idealnym ale po moich doswiadczeniach z linuxem stwierdzam ze linuksowi do doskonałosci brakuje jeszcze wiecej.
No tak to dotyczy oprogramowania towarzyszącemu. Nie jestem w temacie pt. "ZUS" ale uwazam ze chyba osobiście takze mozna sie pofatygowac do owego urzędu i wypełnić jakies formularze/druczki, nie każda firma musi mieć kompa ... (zawsze idzie zlecić to innej firmie hehe )
Januzi raczej miał na myśli wymagania co do samego programu "Płacznik" A te wymagania są bardzo podobne we wszystkich urzędach publicznych np:. Urząd pracy Porażka
Ja bym chciał napisac o swoich doświadczeniach z linuxem. Ponieważ byłem bardzo początkujący jeśli chodzi o linuxa to zdecydowałem sie na dystrybucje Mandrake (wtedy wersja 9.1). Problemy zaczeły sie juz przy instalacji.. nagle zawieszenie sie komputera, wiec restart i instaluje od nowa.. za trzecim razem sie udało... ok mam linuxa, włacza sie, wyglada ze działa. Próbuje zainstalowac sterowniki do k. graficznej (ATI). Sciagam je ze strony ATI, do tego instrukcje jak je zainstalowac (pod windowsem nigdy z zadnej instrukcji korzystac nie musiałem). Po przebrnieciu przez instalacje okazuje sie ze jednak dalej nie jest dobrze. OpenGL nie działa, odswiezanie dalej 60Hz. Po jakis 10 minutach walki z systemem udało mi sie wymusic 85Hz (tak jak pod windowsem normalnie mam). Skonczylo sie zwisem systemu i juz sie nie dał odpalic w trybie graficznym, a w konsoli niestety nie wiedziałem jest plik konfugurcyjny wiec skonczylo sie formatem partycji i pozegnaniem sie z linuksem. Potem była próba z Mandrake 10, nietety podobne problemy w czasie instalacji (nagłe zawieszenie sie kompa) ale jak juz sie udało instalacje skonczyc, ucieszylem sie ze od razu bez potrzeb instalacji sterowników jest 85Hz (OpenGL dalej nie dziala, ale w sumie nie potrzebny mi był tak bardzo, tylko w SuperTuxa nie mogłem sobie zagrac ). Niestety po jakies 2 godzinach system nagle sie zawiesił (tak jak w czasie instalacji, nie odpowiadał na klawiatre, myszka przestała sie ruszac), no wiec robie twardy restart i system nie chce wstac. Jeszcze próbowałem z SuSe, ale instalacja sie wieszała przy wyszukiwaniu urzadzen USB, wiec olałem tego całego pingwina. Nie twierdze ze windows jest systemem idealnym ale po moich doswiadczeniach z linuxem stwierdzam ze linuksowi do doskonałosci brakuje jeszcze wiecej.
No tak to dotyczy oprogramowania towarzyszącemu. Nie jestem w temacie pt. "ZUS" ale uwazam ze chyba osobiście takze mozna sie pofatygowac do owego urzędu i wypełnić jakies formularze/druczki, nie każda firma musi mieć kompa ... (zawsze idzie zlecić to innej firmie hehe )
Dobrze , Novell bardzo dobrze atakuje windowsa maja w rekawie asa zwanego linuxem i dobrze to wykorzystuja.
Jesli jak by ktos mega cos pomieszal , to postawienie systemu od nowa , albo reaktywacja razem z wszytkimi softami i dokumentami uzytkownika zajmuje parenascie minut.
No nie powiedział bym tego ze novell dobrze wykorzystuje "tego asa". Polityka marketingowa novella od paru lat mnie dziwi (nastawiaja sie na $). I tak wogole linux JAKO DYSTRYBUCJA dla firm nie jest darmowy (czytaj : zdzierają kase za wsparcie techniczne itp). (choć i tak jest tańszy od MS)
CYTAT(januzi @ Sep 13 2005, 12:43)
w Polsce firmy majace 5 pracownikow i wiecej zmuszone sa do zakupu windowsa
Co to novell nowym uzytkownikiem forum PClab... A tak wogole w czym sie zgadzasz z firmą novell?? Bo chyba nie wiesz co mówisz albo mówisz żeby mówić ... takie odnoasze wrażenie.
CYTAT(Tirinti @ Sep 13 2005, 14:49)
No tak. Firmy przejdą z WinXP na linuxy i zbankrutują, bo produktywność pracowników spadnie do zera.
Całkiem realne chyba ze poza pisaniem w OOfice nic pracownik nie bedzie robił. Albo bedzie kompletne wsparcie techniczne które bedzie reagowało na każde "pierdnięcie" pracowników firmy.
Co to jest TROLL
No wiadomo, że nic za darmo. Jak coś jest za darmo, znaczy że jest nic nie warte.
Tylko, że ciągłe problemy zwykłych useró irytują linuxmanów i ich pytania są kwitowane. Poszukaj w manualu, to już było użyj search itp. Kiedy zaś user buży się przeciwko temu i rząda odpowiedzi, to jest nazywany trrolem. I w opinii linuxmanów linuxy to wspaniałe oprogramowanie, którego tylko lamerzy nie umieją obsługiwać, a trole krytykują. PRoblem w tym, że zdecydowana większość posiadaczy komputeró nie potrafi. I właśnuie dlatego linuxy nie mają szans stać się bardziej popularne niż są teraz.
Jasne że nie powiedzą, tylko poproszą cię abyś wykupił płatny support
Co to jest TROLL
Trzeba jeszcze wiedzieć kto to jest troll ...
To typowy tekst linuxmanów. I właśnie dlatego Windows króluje w zastosowaniach komercyjnych. W supporcie microsoftu nigdy nie powiedzą klientowi, że jest trolem bo czegoś nie potrafi zrobić.
Musiałeś się z tym spotkać, bo dziwne tezy snujesz
Widać że OpenSource dał ci sie we znaki
ie musi mieć każdy czego innego. Wystarczy, że chcemy zainstalować jakiś nowy soft i się okaże, że jego autorzy uznali, że wystarczy że zrobią na jakąś dystrybucję którą lubią, na pewnej wersji jądra i biblootek, a w firmie będzą inne wersje. I tfurcy stwierdzą, że mamy źródła i mozemy sobie poprawić i skompilować, a jak nie wiemy jak to znaczy, że jesteśmy lamerzy.
Może nie do końca dobrze się wyraziłem. Dla mnie niedoskonałość linuksa (do użytku przez zwykłych ludzi) jest jego dużo większa trudność obsługi na pewno jeżeli chodzi o instalacje czego kolwiek, choćby sterowników do karty graficznej (link), a komentarze pod tym poradnikiem i tak nie zachęcają do podjęcia próby instalacji driverów.
A z tego co wiem to nie Microsoft napisałblastera. Tego kto to zrobiłpowinni złapać i na karę śmierci skazać.
Musiałeś się z tym spotkać, bo dziwne tezy snujesz
Widać że OpenSource dał ci sie we znaki
Nie dosc ze ich wyszlo to mniej niz kupowanie calego pakietu firmy M$ , to jeszcze pracownicy zrozumieli na czym polega praca z komputerem i ich wydajnosc wzrosla nieporownywalnie.
Jest bardzo wiele plusow dla aktualnych firm.
Po pierwsze nie trzeba sie puzniej bac o kolejne wydatki na przejscie z wersji na wersje , linux daje sweitne mozliwosci dla adminow sieci do blokowania uslug na kompach.
Daje takze mozliwosc zrobienia sieci firmowej na komputerach bez dysku.
W takim przypadku awaryjnosci systemu spada do zera (wystarcza dwie maszyny sycnchronizowane , jedna padnie to luserzy resetuja sie do drugiej).
Oprocz tego wszystkiego nikt mi nie powie ze winda bedzie dzialac szybcije od linucha przy takiej samej ilosci aplikacji. Jest to nieporownywalnie szybciej z linuxem , ale fakt jak sie cos spie..... to moze byc gorzej z wydajnsocia , ale w windach cos zpier.... to system od nowa , wiec to i tak dalej nierownywalnie szybciej
Nie wspomne o wszytkich softach antywirusowaych , antyspywarowych itp. ktorych pod linuxem poprostu nie ma
No i na tym "przejściu" kożystał MS.
Firmy nie widziały potrzeby przejścia z Windows 2000 na XP. Za to dali się namówić na linuxy. Szybkko zrozumieli błąd i wrócili na Windows, ale tym razxem na XP.
A przejście z jednej wersji linuxa na drógą to taki hardcore, że trzeba tyle kompów przekonfigurować przekompillować soft i przeszkolić ludzi, że już taniej przejść na Windows.
No i jeszcze ci admini, co potrafią przekonać ludzi, że jak im coś zablokują to Ci na tym skożystają. Może jeszcze poprawić ludzią pracę poprzez zablokowanie dostępu do biurek.
A soft antywirusowy jest fdlatego, że za tworzenie wirusów są za niskie kary. Wirusy zaś powstają głównie na Windows, bo większość potencjalnych ofiar ma Windows. Jak 90% kompów bęfdzie na linuxach to większość wirusó będzie na linuxy.
No i widać też podejście z zeszłego tysiąclecia. 50 lat temu był jeden mainframe i masa konsol bez własnej mocy obliczeniowej. Do tego Unix byłdoskonały. Ale te czasy minęły. Teraz tanij jest kupić 10 kompów z tanim dyskiem niż 10 kompów bez dysków i jeden bardzo drogi serwer.
Co do grzebania w konfiguracji to szary user nie jest od tego
A u nas jest 35 pracownikó i żadnego admina.
A z tego co wiem to nie Microsoft napisałblastera. Tego kto to zrobiłpowinni złapać i na karę śmierci skazać.
Co z tego że linuxy się nie wieszają, jak user męczy się ze wszystkim. A support wygląda tak, że znawcy wyzywają od lamerów i troli i każą czytać manuale i fora.
moze to sa uzytkownicy Twoich programow ? ciesza sie, ze moga sobie odpoczac od tego czegos ?
Użytkownik się cieszy kiedy program robi to co user chce. A wieszanie i drobne błędy to niewielka cena za prostotę obsługi.
Do tego MS daje dobry support, wszystko jest standardowe i jak się ktoś przeszkoli w jednym to umie wszystko. W przypadku opensource są różnice w dystrybucjach i na każdej cdziała inaczej. Dla wąskiej grupy to zaleta bo mają możliwość dowolnej konfiguracji, ale dla zwykłego usera to hardcore i wielka wada.
Jaki jest sens przesiadki z Win XP na Vistę, ile firm na takie coś się zdecyduje? Poza tym jeżeli firma ma soft pd Windowsa, to przeniesienie oprogramowania na Linuksa będzie dopiero kosztowne...
Zgadzam sie ze nie ma co sie przesiadac na jakas VISTE, tak samo jak z offica 2000 na na 2003. a tak wogole cale szczescie ze jest tylko windows ropowszechniony, bo jak by bylo wiecej systemow jakiz to bylby problem z wydawaniem softu!
Patrz post 13 i natychmiast wstydź się! Na samą myśl, co januzi powie, już powinieneś spłonąć krwistym rumieńcem...
Januzi raczej miał na myśli wymagania co do samego programu "Płacznik"
A te wymagania są bardzo podobne we wszystkich urzędach publicznych np:. Urząd pracy
No tak to dotyczy oprogramowania towarzyszącemu. Nie jestem w temacie pt. "ZUS" ale uwazam ze chyba osobiście takze mozna sie pofatygowac do owego urzędu i wypełnić jakies formularze/druczki, nie każda firma musi mieć kompa ... (zawsze idzie zlecić to innej firmie hehe
maja w rekawie asa zwanego linuxem i dobrze to wykorzystuja.
Jesli jak by ktos mega cos pomieszal , to postawienie systemu od nowa , albo reaktywacja razem z wszytkimi softami i dokumentami uzytkownika zajmuje parenascie minut.
No nie powiedział bym tego ze novell dobrze wykorzystuje "tego asa". Polityka marketingowa novella od paru lat mnie dziwi (nastawiaja sie na $). I tak wogole linux JAKO DYSTRYBUCJA dla firm nie jest darmowy (czytaj : zdzierają kase za wsparcie techniczne itp). (choć i tak jest tańszy od MS)
To tez zastanawiająca wypowiedz
Zgadzam sie z Novellem i zycze wszytskim zeby sie przesiedli na linuxa
Co to novell nowym uzytkownikiem forum PClab...
Całkiem realne chyba ze poza pisaniem w OOfice nic pracownik nie bedzie robił. Albo bedzie kompletne wsparcie techniczne które bedzie reagowało na każde "pierdnięcie" pracowników firmy.