Nieoczekiwanie światło dzienne ujrzał najprawdopodobniej największy skandal zarówno w samej firmie ATI, jak i na całym rynku układów graficznych. Jak podaje agencja informacyjna Reuters, w ostatnich dniach ATI wielokrotnie zmieniała swoje prognozy dochodów na czwarty kwartał br. Różnice pomiędzy pierwotną prognozą a ostatnią są kolosalne. Jeszcze w lipcu ATI szacowała, że w czwartym kwartale dochody firmy będą wynosić 580 milionów dolarów. Według prognozy zaprezentowanej wczoraj, liczba ta spadła do 465 milionów dolarów. W ostatnich dniach spadają też wartości akcji firmy.
Należy niezwłocznie pozwać sejmową komisję śledczą! W składzie: przewodniczący: Roman Giertych, zast. przewodniczącego: o. Rydzyk , radca prawny: Aleksandrij Łukaszenka®, patron: dr Kulczyk oraz reszta błaznów: płk "aferzysta" Miodowicz, komik roku poseł Wasser-man i największa baletnica poetycka załogi .....Macierewicz don kłamczuchen!
Należy niezwłocznie pozwać sejmową komisję śledczą! W składzie: przewodniczący: Roman Giertych, zast. przewodniczącego: o. Rydzyk , radca prawny: Aleksandrij Łukaszenka®, patron: dr Kulczyk oraz reszta błaznów: płk "aferzysta" Miodowicz, komik roku poseł Wasser-man i największa baletnica poetycka załogi .....Macierewicz don kłamczuchen!
Zdaje sie ze autor nie wie, o czym pisze. Rynek giełdowy i jego otoczenie różni się od innych rynków. Wiele firm amerykańskich notowanych na NYSE lub NASDAQ zmienia forecast sprzedaży (tak, sprzedaży, a nie dochodów - dochód winien być utożsamiany z zyskiem) i gdy zmiana jest wyraźna w zasadzie zawsze rodzi to akcję wyspecjalizowanych firm prawniczych (sępów niby reprezentujących "inwestorów"). Po prostu taką maja pracę . Z reguły nic z tego nie wychodzi, ale czasem uda się uszczknąć niezłą kasę. Robienie z tego sensacji, czy też nazywanie zarząd firmy oszustami, to jest grube naduzycie.
czy ja wiem 465 milionów dolarów dochodu to chyba nie taka strzaszna rzecz (zalezy jak jest obliczana ta wartos. czy odliczone sa juz koszty poniesione przez ati a te 465 to czysty zysk)
dochód to suma wpływów i to z tego dochody ati bedzie musiala odjąć wszystkie wydatki wiec czysty zysk moze miec nawet na minusie (ze sie tak wyraże brzydko)
dochód to suma wpływów i to z tego dochody ati bedzie musiala odjąć wszystkie wydatki wiec czysty zysk moze miec nawet na minusie (ze sie tak wyraże brzydko)
Jak można kochać kobietę? Kawałem krzemu nie zdradza itp.
CYTAT(Wulfgar @ Aug 31 2005, 11:11)
czy ja wiem 465 milionów dolarów dochodu to chyba nie taka strzaszna rzecz (zalezy jak jest obliczana ta wartos. czy odliczone sa juz koszty poniesione przez ati a te 465 to czysty zysk)
Zdaje sie ze autor nie wie, o czym pisze. Rynek giełdowy i jego otoczenie różni się od innych rynków. Wiele firm amerykańskich notowanych na NYSE lub NASDAQ zmienia forecast sprzedaży (tak, sprzedaży, a nie dochodów - dochód winien być utożsamiany z zyskiem) i gdy zmiana jest wyraźna w zasadzie zawsze rodzi to akcję wyspecjalizowanych firm prawniczych (sępów niby reprezentujących "inwestorów"). Po prostu taką maja pracę . Z reguły nic z tego nie wychodzi, ale czasem uda się uszczknąć niezłą kasę. Robienie z tego sensacji, czy też nazywanie zarząd firmy oszustami, to jest grube naduzycie.
lecz jeśli najpierw po odliczeniu kosztów od przychodów mają być zyski a za 3 dni dowiadujesz się, że firma może w żeczywistości przynieść straty to to ciekawe nie jest, nie po to się w coś inwestuje, żeby do tego dopłacać
Zdaje sie ze autor nie wie, o czym pisze. Rynek giełdowy i jego otoczenie różni się od innych rynków. Wiele firm amerykańskich notowanych na NYSE lub NASDAQ zmienia forecast sprzedaży (tak, sprzedaży, a nie dochodów - dochód winien być utożsamiany z zyskiem) i gdy zmiana jest wyraźna w zasadzie zawsze rodzi to akcję wyspecjalizowanych firm prawniczych (sępów niby reprezentujących "inwestorów"). Po prostu taką maja pracę . Z reguły nic z tego nie wychodzi, ale czasem uda się uszczknąć niezłą kasę. Robienie z tego sensacji, czy też nazywanie zarząd firmy oszustami, to jest grube naduzycie.
Przecież pozwy sądowe nie dotyczą prognoz dochodów, a sztucznego windowania cen akcji i nie tylko. Ja wiem, o czym piszę, ale Ty najwyraźniej niebardzo wiesz, co przeczytałeś/aś. Pozwy są na podstawie nie prognoz dochodów, a niezgodnych z rzeczywistością raportów kwartalnych, o stanie finansowym firmy (pisanych w czasie przeszłym). Ostatnie, ciągłe zmiany prognoz to zapewne skutek tych pozwów, a nie przyczyna. I wreszcie, żaden tekst sam z siebie sensacji nie robi. Sensację mogą zrobić conajwyżej czytelnicy danego tekstu, nadmiernie się nim podniecający.
Ja wiem, o czym piszę, ale Ty najwyraźniej niebardzo wiesz, co przeczytałeś/aś.
Akurat to ja się zajmuję w życiu głównie finansami i w dodatku pracuję w amerykańskiej firmie, około 80 miejsca na liscie Fortune, więc notowanej oczywiscie na NYSE. W ostatnich latach firma była co najmniej dwukrotnie atakowana przez liczne firmy prawnicze, reprezentujące niby inwestorów (po naszemu można powiedzieć "spekulantów") i nikt nie dostał w wyniku tych akcji ani centa, a zarzuty były z pozoru poważniejsze, niż minięcie się z forecastami. Trzeba być dyletantem, by twierdzić, że ATi "oszukiwała" w kwartalnych raportach rzeczywistych wyników, ale w kraju, w którym oszukiwanie na podatkach jest cnotą, wszystko jest możliwe . Mechanizm jest z lekka bardziej skomplikowany - prawnicy twierdzą, że tzw. "inwestorzy" coś tam stracili, podejmując decyzje o zakupie bądź sprzedaży akcji na podstawie nietrafionych forecastów, dodatkowo zarzucają, że Orton (CEO ATi) mając sygnały wcześniej o gorszych wynikach, sprzedał kupę akcji (wykorzystanie takich informacji jest przestepstwem). Taka akcja prawnicza jest zresztą możliwa również, gdy wyniki są wyraźnie lepsze niż przewidywania I proszę uwierzyć - forecasty są z reguły ważniejsze dla tzw. "inwestorów" niż rzeczywiste dane ex post. I proszę, nie piszcie więcej o dochodach. Sprzedaż ATi to około 2 mld $ rocznie, więc jasno widać, o co chodzi. U nas też mamy podatek dochodowy, czyli tak bardziej w uproszczeniu - od zysku. Sorry, że przynudzam
Pełna treść publikacji
Należy niezwłocznie pozwać sejmową komisję śledczą! W składzie: przewodniczący: Roman Giertych, zast. przewodniczącego: o. Rydzyk , radca prawny: Aleksandrij Łukaszenka®, patron: dr Kulczyk oraz reszta błaznów: płk "aferzysta" Miodowicz, komik roku poseł Wasser-man i największa baletnica poetycka załogi .....Macierewicz don kłamczuchen!
przeczytałbyś poprzednie posty
szczególnie po premierze 6600, śmieszny tekst wiesz - chyba chciałeś napisać lowend
a więc Vega - jednak ta plotka to już nie plotka tylko potwierdzone info, a co do zysku - ponad 100mln różnicy TO NIE JEST MAŁO !!
PS. Mam nadzieję, że po przeczytniu mojego posta pojawi się tu jeszcze więcej komentarzy.
dochód to suma wpływów i to z tego dochody ati bedzie musiala odjąć wszystkie wydatki wiec czysty zysk moze miec nawet na minusie (ze sie tak wyraże brzydko)
A no moze byc na minusie...
Jak można kochać kobietę? Kawałem krzemu nie zdradza
Nie wiem jak ty, ale jak ktoś mi powie, że ma mieć przychód 580 a później 465 to bym się zdenerwował
lecz jeśli najpierw po odliczeniu kosztów od przychodów mają być zyski a za 3 dni dowiadujesz się, że firma może w żeczywistości przynieść straty to to ciekawe nie jest, nie po to się w coś inwestuje, żeby do tego dopłacać
Przecież pozwy sądowe nie dotyczą prognoz dochodów, a sztucznego windowania cen akcji i nie tylko. Ja wiem, o czym piszę, ale Ty najwyraźniej niebardzo wiesz, co przeczytałeś/aś.
Bo pan redaktor Vega lubi takie sensacje/afery w świecie "cyfrowym"
A co do afery, cóż. Wiadomo, że firmy-giganty nigdy nie były święte
to są tylko prognozy, których nie należy mylic z realiami
kazdy może się przeliczyć
Akurat to ja się zajmuję w życiu głównie finansami i w dodatku pracuję w amerykańskiej firmie, około 80 miejsca na liscie Fortune, więc notowanej oczywiscie na NYSE. W ostatnich latach firma była co najmniej dwukrotnie atakowana przez liczne firmy prawnicze, reprezentujące niby inwestorów (po naszemu można powiedzieć "spekulantów") i nikt nie dostał w wyniku tych akcji ani centa, a zarzuty były z pozoru poważniejsze, niż minięcie się z forecastami.
Trzeba być dyletantem, by twierdzić, że ATi "oszukiwała" w kwartalnych raportach rzeczywistych wyników, ale w kraju, w którym oszukiwanie na podatkach jest cnotą, wszystko jest możliwe
I proszę, nie piszcie więcej o dochodach. Sprzedaż ATi to około 2 mld $ rocznie, więc jasno widać, o co chodzi. U nas też mamy podatek dochodowy, czyli tak bardziej w uproszczeniu - od zysku.
Sorry, że przynudzam