A wystarczyło zrobić playra na CF i by nie mieli konkurencji. Zdecydowana większość playerów to albo frajerskie z wbudowaną pamiecią, albo na badziewne SD.
A wystarczyło zrobić playra na CF i by nie mieli konkurencji. Zdecydowana większość playerów to albo frajerskie z wbudowaną pamiecią, albo na badziewne SD.
Twoje teorie mają się nijak do rzeczywistości. Wśród najlepiej sprzedających się odtwarzaczy na świecie (Apple, Creative, Samsung) praktycznie nie ma sprzętu na wymienne karty pamięci. Takie urządzenia występują na rynku, ale mają w nim marginalny udział. Zmień płytę.
A wystarczyło zrobić playra na CF i by nie mieli konkurencji. Zdecydowana większość playerów to albo frajerskie z wbudowaną pamiecią, albo na badziewne SD.
Trzy pytania: 1) Ile zdjęć ci się mieści na karcie zapełnionej mp3? 2) Co z aparatami na SD? 3) Jeśli na pytanie drugie odpowiedz brzmi "nie" lub "tak, ale frajerskie" to co za problem kupić przejściówkę?
Mniejszą są, niezaprzeczalnie - ale w przypadku urządzeń przenośnych można to uznać jedynie za zaletę. Cena - Zarówno SD jak i CF w pojemności około 1 GB kosztują ~220 zł na allegro (Kingston, standard).
Zapomniałeś jeszcze napisać o odtwarzaczach z wbudowaną pamięcią...
Trzy pytania: 1) Ile zdjęć ci się mieści na karcie zapełnionej mp3? 2) Co z aparatami na SD? 3) Jeśli na pytanie drugie odpowiedz brzmi "nie" lub "tak, ale frajerskie" to co za
Trzy pytania: 1) Ile zdjęć ci się mieści na karcie zapełnionej mp3? 2) Co z aparatami na SD? 3) Jeśli na pytanie drugie odpowiedz brzmi "nie" lub "tak, ale frajerskie" to co za problem kupić przejściówkę? Mniejszą są, niezaprzeczalnie - ale w przypadku urządzeń przenośnych można to uznać jedynie za zaletę. Cena - Zarówno SD jak i CF w pojemności około 1 GB kosztują ~220 zł na allegro (Kingston, standard).
Zapomniałeś jeszcze napisać o odtwarzaczach z wbudowaną pamięcią...
1. mp3 można skasować. Mam 2 karty 1GB i 128MB. Jak potrzebuję jednocześnie i mp3 i aparatu to na 128 mam najlepsze utwory w 64kbps wma.
2. Dobre aparaty są na CF.
Te małe gówniuśka stają się problemem jak sięzapodzieją i trzeba je znaleźć. A ile kosztuje SD 4GB? No napisałem, że frajer kupuje 2razy pamięć, bo ma jąwbudowaną i nie może jej przełożyć. SD to standard ćwierćfrajerski. Frajerzy kupują wbudowaną, półfrajerzy memory sicki lub xD.
Poza tym SD zawierająsłowo "secure" a ono się mi bardzo źle kojarzy.
Z HDD to też tylko frajerzy kupują. Zaletą flash kest brak ruchomych elementów. Obecnie to przeważa cenę. Bo jeszcze 2 lata temu to jedynym słusznym rozwiązaniem był player CD/mp3. Obecnie to by mogli zrobić na DVD. Taki playerek na HDD spadnie w czasie pracy i dysk do wyżucenia.
Zaletą flash kest brak ruchomych elementów. Obecnie to przeważa cenę. Bo jeszcze 2 lata temu to jedynym słusznym rozwiązaniem był player CD/mp3. Obecnie to by mogli zrobić na DVD.
I te wszystkie mechaniczno-optyczne czytniki CD/DVD z optyką na wierzchu były według ciebie trwalsze niż HDD?
Sam sobie przeczysz - HDD niedobre, bo łatwo zepsuć a MP3/CD już dobre.
CYTAT
Taki playerek na HDD spadnie w czasie pracy i dysk do wyżucenia.
Normalny człowiek kupuje odtwarzacz w sklepie, a jak się zepsuje, to oddaje na gwarancji. Jeśli chce korzystać z niego dłużej niż 2 lata (po których i tak sprzęt jest wart 1/10 ceny zakupu), dokupuje rozszerzoną gwarancję. Proste i oczywiste. Problem trwałości dysków to problem produentów a nie użytkowników.
Widzę że żyjesz zupełnie we własnym świecie I te wszystkie mechaniczno-optyczne czytniki CD/DVD z optyką na wierzchu były według ciebie trwalsze niż HDD?
Sam sobie przeczysz - HDD niedobre, bo łatwo zepsuć a MP3/CD już dobre. Normalny człowiek kupuje odtwarzacz w sklepie, a jak się zepsuje, to oddaje na gwarancji. Jeśli chce korzystać z niego dłużej niż 2 lata (po których i tak sprzęt jest wart 1/10 ceny zakupu), dokupuje rozszerzoną gwarancję. Proste i oczywiste. Problem trwałości dysków to problem produentów a nie użytkowników.
No przecież napisałem, że ruchome części to wada. Zarówno HDD jak i CD/DVD. 2 lata temu flash był drogi i lepiej było się pogodzić z wadami ruchomych cząści, niż przepłącać.
Chyba ty, żyjesz we włąsnym świecie, w którym gwarancja obejmuje uszkodzenia powstałe w wyniku niewłaściwego użytkowania.
No, dlatego NBP podjęło decyzje o wycofaniu 1 zł z obiegu, wszędzie się te cholersywa zapodziewały. Podobno poczta polska planuje wycofanie znaczków z tego powodu.
700$. Nie grozi Ci raczej jej kupno, sądząc po dotychczasowych...
CYTAT(Tirinti @ Aug 27 2005, 21:38)
No napisałem, że frajer kupuje 2razy pamięć, bo ma jąwbudowaną i nie może jej przełożyć. SD to standard ćwierćfrajerski. Frajerzy kupują wbudowaną, półfrajerzy memory sicki lub xD.
No jeśli masz zamiar takim sprzętem rzucać to faktycznie lepiej być frajerem (używając twojego języka) i kupić horendalnie drogi (licząc cenę za megabajt) flash.
Problem, który opisujesz jest wydumany. Gdyby było inaczej, producenci odtwarzaczy już dawno poszliby z torbami. Żeby uszkodzić taki dysk trzeba się naprawdę postarać (wiem to z własnego doświadczenia). Nie wystarczy upuścić odtwarzacz z wysokości półtora metra (chyba, że ktoś ma wyjątkowego pecha).
Poza tym, rozszerzone gwarancje często obejmują uszkodzenia powstałe z winy użytkownika (np. podczas rzucania odtwarzaczem o ścianę).
Dwie karty? Frajer i to audiofil - 64 kbps. Prawidziw twardziele słuchają w mono. Np Nikon D50? No, dlatego NBP podjęło decyzje o wycofaniu 1 zł z obiegu, wszędzie się te cholersywa zapodziewały. Podobno poczta polska planuje wycofanie znaczków z tego powodu. 700$. Nie grozi Ci raczej jej kupno, sądząc po dotychczasowych... No, nie przesadzaj z tą samokrytką, w końcu też pamięć kupiłes dwa razy... I na tym proponuje zakończyć tą dyskusję.
128MB kupiłem 2 lata temu. 1GB niedawno. Jako, że nie chodzę z aparatem codziennie to przeważnie w playerze jest 1GB i utwory w dobrej jakości. Kiedy robie zdjęcia, kasuję mp3 i wsadzam kartędo aparatu. Później zdjęcia wgrywam do kompa i spowrotem nagrywam mp3. Jeśli zaś chcę robić zdjęcia i słuchać muzyki to na 128MB mam muzykę w kiepskiej jakości.
Zresztą jak będęjechał na jakąś wycieczką to kupię sobię 2GB, bo ten 1GB szybko się zapęłnia zdjęciami.
D50 to D70 dla ubogich. Jak bym kupował lustrzankę to D70. A narazie mam Nikona 8800.
A jak myślisz, dlaczego 1zł jest większy od 1gr? I dlaczego większe nominały są na banknotach? Jak się zgubi raz w roku monetęlub znaczek to mały problem, za to jak sięzgubi kartęza 300zł, to problem jest większy.
No jeśli masz zamiar takim sprzętem rzucać to faktycznie lepiej być frajerem (używając twojego języka) i kupić horendalnie drogi (licząc cenę za megabajt) flash.
Problem, który opisujesz jest wydumany. Gdyby było inaczej, producenci odtwarzaczy już dawno poszliby z torbami. Żeby uszkodzić taki dysk trzeba się naprawdę postarać (wiem to z własnego doświadczenia). Nie wystarczy upuścić odtwarzacz z wysokości półtora metra (chyba, że ktoś ma wyjątkowego pecha).
Poza tym, rozszerzone gwarancje często obejmują uszkodzenia powstałe z winy użytkownika (np. podczas rzucania odtwarzaczem o ścianę).
Ja nie mówię, że raz spadnie z 1.5m i napewno się popsuje. Jednak ryzyko uszkodzenia jest znacznie większe.
To ja bym na miejscu konkurencji kupił towar z taką gwarancją, rozbił o ścianę, wymienił na nowy, rozbił o ścianę i tak aż do bankructwa frajerskiej konkurencji.
Ja nie mówię, że raz spadnie z 1.5m i napewno się popsuje. Jednak ryzyko uszkodzenia jest znacznie większe.
No i? Takie odtwarzacze sprzedaje się od kilku lat w milionach egzemplarzy. I nikt, poza niektórymi wojownikami klawiatury - teoretykami, nie narzeka na trwałość dysków.
CYTAT
To ja bym na miejscu konkurencji kupił towar z taką gwarancją, rozbił o ścianę, wymienił na nowy, rozbił o ścianę i tak aż do bankructwa frajerskiej konkurencji.
Jako, że nie chodzę z aparatem codziennie to przeważnie w playerze jest 1GB i utwory w dobrej jakości. Kiedy robie zdjęcia, kasuję mp3 i wsadzam kartędo aparatu. Później zdjęcia wgrywam do kompa i spowrotem nagrywam mp3. Jeśli zaś chcę robić zdjęcia i słuchać muzyki to na 128MB mam muzykę w kiepskiej jakości.
To już wiem dlaczego D50 jest droższy od D70. Bo "dla ubogich".
CYTAT(Tirinti @ Aug 28 2005, 12:39)
A jak myślisz, dlaczego 1zł jest większy od 1gr? I dlaczego większe nominały są na banknotach? Jak się zgubi raz w roku monetęlub znaczek to mały problem, za to jak sięzgubi kartęza 300zł, to problem jest większy.
Twoje teorie mają się nijak do rzeczywistości. Wśród najlepiej sprzedających się odtwarzaczy na świecie (Apple, Creative, Samsung) praktycznie nie ma sprzętu na wymienne karty pamięci. Takie urządzenia występują na rynku, ale mają w nim marginalny udział. Zmień płytę.
A co jest frajerskiego w wbudowanej pamięci i badzwienego w SD?
Ja mam playera na CF i aparat na CF i do nich jedną kartę. A frajer kupuje 2 razy pamięć i płaci podwójnie.
A SD są mniejsze i droższe od CF.
Trzy pytania:
1) Ile zdjęć ci się mieści na karcie zapełnionej mp3?
2) Co z aparatami na SD?
3) Jeśli na pytanie drugie odpowiedz brzmi "nie" lub "tak, ale frajerskie" to co za problem kupić przejściówkę?
Mniejszą są, niezaprzeczalnie - ale w przypadku urządzeń przenośnych można to uznać jedynie za zaletę.
Cena - Zarówno SD jak i CF w pojemności około 1 GB kosztują ~220 zł na allegro (Kingston, standard).
Zapomniałeś jeszcze napisać o odtwarzaczach z wbudowaną pamięcią...
1) Ile zdjęć ci się mieści na karcie zapełnionej mp3?
2) Co z aparatami na SD?
3) Jeśli na pytanie drugie odpowiedz brzmi "nie" lub "tak, ale frajerskie" to co za
4) Gdzie dostanę kartę pamięci 20, 30 albo 60GB?
1) Ile zdjęć ci się mieści na karcie zapełnionej mp3?
2) Co z aparatami na SD?
3) Jeśli na pytanie drugie odpowiedz brzmi "nie" lub "tak, ale frajerskie" to co za problem kupić przejściówkę?
Mniejszą są, niezaprzeczalnie - ale w przypadku urządzeń przenośnych można to uznać jedynie za zaletę.
Cena - Zarówno SD jak i CF w pojemności około 1 GB kosztują ~220 zł na allegro (Kingston, standard).
Zapomniałeś jeszcze napisać o odtwarzaczach z wbudowaną pamięcią...
1. mp3 można skasować. Mam 2 karty 1GB i 128MB. Jak potrzebuję jednocześnie i mp3 i aparatu to na 128 mam najlepsze utwory w 64kbps wma.
2. Dobre aparaty są na CF.
Te małe gówniuśka stają się problemem jak sięzapodzieją i trzeba je znaleźć.
A ile kosztuje SD 4GB?
No napisałem, że frajer kupuje 2razy pamięć, bo ma jąwbudowaną i nie może jej przełożyć. SD to standard ćwierćfrajerski. Frajerzy kupują wbudowaną, półfrajerzy memory sicki lub xD.
Poza tym SD zawierająsłowo "secure" a ono się mi bardzo źle kojarzy.
Z HDD to też tylko frajerzy kupują. Zaletą flash kest brak ruchomych elementów. Obecnie to przeważa cenę. Bo jeszcze 2 lata temu to jedynym słusznym rozwiązaniem był player CD/mp3. Obecnie to by mogli zrobić na DVD. Taki playerek na HDD spadnie w czasie pracy i dysk do wyżucenia.
Widzę że żyjesz zupełnie we własnym świecie
I te wszystkie mechaniczno-optyczne czytniki CD/DVD z optyką na wierzchu były według ciebie trwalsze niż HDD?
Sam sobie przeczysz - HDD niedobre, bo łatwo zepsuć a MP3/CD już dobre.
Normalny człowiek kupuje odtwarzacz w sklepie, a jak się zepsuje, to oddaje na gwarancji. Jeśli chce korzystać z niego dłużej niż 2 lata (po których i tak sprzęt jest wart 1/10 ceny zakupu), dokupuje rozszerzoną gwarancję. Proste i oczywiste. Problem trwałości dysków to problem produentów a nie użytkowników.
I te wszystkie mechaniczno-optyczne czytniki CD/DVD z optyką na wierzchu były według ciebie trwalsze niż HDD?
Sam sobie przeczysz - HDD niedobre, bo łatwo zepsuć a MP3/CD już dobre.
Normalny człowiek kupuje odtwarzacz w sklepie, a jak się zepsuje, to oddaje na gwarancji. Jeśli chce korzystać z niego dłużej niż 2 lata (po których i tak sprzęt jest wart 1/10 ceny zakupu), dokupuje rozszerzoną gwarancję. Proste i oczywiste. Problem trwałości dysków to problem produentów a nie użytkowników.
No przecież napisałem, że ruchome części to wada. Zarówno HDD jak i CD/DVD. 2 lata temu flash był drogi i lepiej było się pogodzić z wadami ruchomych cząści, niż przepłącać.
Chyba ty, żyjesz we włąsnym świecie, w którym gwarancja obejmuje uszkodzenia powstałe w wyniku niewłaściwego użytkowania.
Dwie karty? Frajer i to audiofil - 64 kbps. Prawidziw twardziele słuchają w mono.
Np Nikon D50?
No, dlatego NBP podjęło decyzje o wycofaniu 1 zł z obiegu, wszędzie się te cholersywa zapodziewały. Podobno poczta polska planuje wycofanie znaczków z tego powodu.
700$. Nie grozi Ci raczej jej kupno, sądząc po dotychczasowych...
No, nie przesadzaj z tą samokrytką, w końcu też pamięć kupiłes dwa razy...
I na tym proponuje zakończyć tą dyskusję.
No jeśli masz zamiar takim sprzętem rzucać to faktycznie lepiej być frajerem (używając twojego języka) i kupić horendalnie drogi (licząc cenę za megabajt) flash.
Problem, który opisujesz jest wydumany. Gdyby było inaczej, producenci odtwarzaczy już dawno poszliby z torbami. Żeby uszkodzić taki dysk trzeba się naprawdę postarać (wiem to z własnego doświadczenia). Nie wystarczy upuścić odtwarzacz z wysokości półtora metra (chyba, że ktoś ma wyjątkowego pecha).
Poza tym, rozszerzone gwarancje często obejmują uszkodzenia powstałe z winy użytkownika (np. podczas rzucania odtwarzaczem o ścianę).
Np Nikon D50?
No, dlatego NBP podjęło decyzje o wycofaniu 1 zł z obiegu, wszędzie się te cholersywa zapodziewały. Podobno poczta polska planuje wycofanie znaczków z tego powodu.
700$. Nie grozi Ci raczej jej kupno, sądząc po dotychczasowych...
No, nie przesadzaj z tą samokrytką, w końcu też pamięć kupiłes dwa razy...
I na tym proponuje zakończyć tą dyskusję.
128MB kupiłem 2 lata temu. 1GB niedawno.
Jako, że nie chodzę z aparatem codziennie to przeważnie w playerze jest 1GB i utwory w dobrej jakości. Kiedy robie zdjęcia, kasuję mp3 i wsadzam kartędo aparatu. Później zdjęcia wgrywam do kompa i spowrotem nagrywam mp3.
Jeśli zaś chcę robić zdjęcia i słuchać muzyki to na 128MB mam muzykę w kiepskiej jakości.
Zresztą jak będęjechał na jakąś wycieczką to kupię sobię 2GB, bo ten 1GB szybko się zapęłnia zdjęciami.
D50 to D70 dla ubogich. Jak bym kupował lustrzankę to D70. A narazie mam Nikona 8800.
A jak myślisz, dlaczego 1zł jest większy od 1gr? I dlaczego większe nominały są na banknotach?
Jak się zgubi raz w roku monetęlub znaczek to mały problem, za to jak sięzgubi kartęza 300zł, to problem jest większy.
Problem, który opisujesz jest wydumany. Gdyby było inaczej, producenci odtwarzaczy już dawno poszliby z torbami. Żeby uszkodzić taki dysk trzeba się naprawdę postarać (wiem to z własnego doświadczenia). Nie wystarczy upuścić odtwarzacz z wysokości półtora metra (chyba, że ktoś ma wyjątkowego pecha).
Poza tym, rozszerzone gwarancje często obejmują uszkodzenia powstałe z winy użytkownika (np. podczas rzucania odtwarzaczem o ścianę).
Ja nie mówię, że raz spadnie z 1.5m i napewno się popsuje. Jednak ryzyko uszkodzenia jest znacznie większe.
To ja bym na miejscu konkurencji kupił towar z taką gwarancją, rozbił o ścianę, wymienił na nowy, rozbił o ścianę i tak aż do bankructwa frajerskiej konkurencji.
No i? Takie odtwarzacze sprzedaje się od kilku lat w milionach egzemplarzy. I nikt, poza niektórymi wojownikami klawiatury - teoretykami, nie narzeka na trwałość dysków.
Może się powtarzam, ale żyjesz we własnym świecie.
Jeśli zaś chcę robić zdjęcia i słuchać muzyki to na 128MB mam muzykę w kiepskiej jakości.
To się nazywa wygoda "dla ubogich".
To już wiem dlaczego D50 jest droższy od D70. Bo "dla ubogich".
Jak się zgubi raz w roku monetęlub znaczek to mały problem, za to jak sięzgubi kartęza 300zł, to problem jest większy.
A co dopiero jak ktoś zgubi swój bardzo mały rozumek...