Gdyby tak jeszcze jedna, dwie inne firmy weszły do walki ... gdyby był większy wybór procesorowego rynku... na pewno nikt z nas, klientów, na tym by nie stracił.
A tak?
Te bicze, to monopoliści wymuszający na nas zakup ich sprzętu. No coś w końcu trzeba mieć w tej płycie głównej, nie ?
chyba tak źle nie jest - temat dotyczy serwerów. IBM jest poza konkurencją w segmencie z wyższej opółki a dominacja w low end Intela chyba się mu średnio podoba i podaje pomocną dłoń AMD, HP utopił mase pieniędzy w Itanium a teraz solidnie promuje serwery na opteronach, SUN robi co może by zaszkodzić Intelowi. Wynika z tego, że jest paru większych graczy, którym śmierć AMD (raczej monopol Intela) nie jest po myśli.
Gdyby tak jeszcze jedna, dwie inne firmy weszły do walki ... gdyby był większy wybór procesorowego rynku... na pewno nikt z nas, klientów, na tym by nie stracił.
A tak?
Te bicze, to monopoliści wymuszający na nas zakup ich sprzętu. No coś w końcu trzeba mieć w tej płycie głównej, nie ?
Mysle ze dobrze zrobione jesli jeszcze by w telewizji potrabili troche to by bylo dobrze
Mysle ze ludzie tez patrza tak ze skoro w serwerach jest Intel to oni tez go musza miec bo skoro do takich zadan jest dobry to do domu bedzie jeszcze lepszy. Znam kilka osob co kupilo Windowsa XP profesional tylko dlatego ze byl dla profesjonalistow a nawet nie wiedzieli czym sie rozni a to ze byl drozszy to ich nie interesowalo
Teraz Intel te Dual-Core ma takie troche na sile AMD wie o tym ze ich DC jest lepiej zrobione z racji bardziej przemyslanej architektury a ze jest IDF to najlepszy moment, nie ma to jak na wlasnej imprezie wroga pokonac.
Jakby Intel mial cos na wzor przyszlego Yonah'a tylko ze dla serwerow to bym sie troche bal tego pojedynku
Jestem ciekawy, ile kasy wydaje na reklamę INTEL a ile kasy na inwestycje AMD. Stosunek procentowy mógłby być interesujący.
Masz rację, ten chwyt MA na celu właśnie reklamę i marketing. Ale mi chodziło (niejasno napisałem), że dla osób, które się znają, to właśnie takie zagrywki niczego nie wnoszą. Ale dla Kowalskiego jak najbardziej, o ile w ogóle dojdzie do niego informacja, że AMD chce pojedynku... Stąd napisałem, że to nadzieja AMD na powiększenie klientów chociaż o te przysłowiowie "kilka osób".
A co do procków, to nie ukrywam, że mam sentyment do AMD ... bo lubię biednych i malutkich... Na pewno Intel więcej. Osoby znające też się znają (póki nie dostaną to coś w łapy) głównie z (uważanych przez nie za rzetelne) testów więc im moze się to przydać do analizy. One mając wiarygodność u swoich klientów/znajomych przenoszą tę wiedzę na Kowalskiego i jest to nastepny (po rekalmie) bodziec dla niego przy zakupie. Do prockow AMD mam tez taki stosunek z: dążenia do równowagi - kopię mocniejszego wespół ze słabszym (choć w życiu dzieje się często odwrotnie ) i ze względu na...pieniądze (choć ostatnio AMD już nie trzyma takiej różnicy).W życiu nie bedę taki "biedny i malutki" jak AMD a szkoda! Dla konkurencji życzył bym sobie jeszcze ze 2 takich zawodników na ringu - taki czwórboks dobrze by nam, klientom zrobił!
Z większością - masz rację; natomiast ten "chwyt marketingowy" jak sama nazwa wskazuje ma być podstawą do marketingu a więc sprzedaży - nas ile skutecznie wykorzysta go AMD (po ew. zwycięstwie, nie przesądzajmy mimo, że tak przypuszczam i życzę) to już sprawa odpowiednich ludzi od rekalmy i zainwestowania kasy.
Jestem ciekawy, ile kasy wydaje na reklamę INTEL a ile kasy na inwestycje AMD. Stosunek procentowy mógłby być interesujący.
Masz rację, ten chwyt MA na celu właśnie reklamę i marketing. Ale mi chodziło (niejasno napisałem), że dla osób, które się znają, to właśnie takie zagrywki niczego nie wnoszą. Ale dla Kowalskiego jak najbardziej, o ile w ogóle dojdzie do niego informacja, że AMD chce pojedynku... Stąd napisałem, że to nadzieja AMD na powiększenie klientów chociaż o te przysłowiowie "kilka osób".
A co do procków, to nie ukrywam, że mam sentyment do AMD ... bo lubię biednych i malutkich...
(...)"A co do pojednyku, to uważam to w powyższym świetle za chwyt marketingowy nie mający żadnego sensu. To raczej nadzieja, że kilka osób więcej dowie się o AMD."(...)
Z większością - masz rację; natomiast ten "chwyt marketingowy" jak sama nazwa wskazuje ma być podstawą do marketingu a więc sprzedaży - nas ile skutecznie wykorzysta go AMD (po ew. zwycięstwie, nie przesądzajmy mimo, że tak przypuszczam i życzę) to już sprawa odpowiednich ludzi od rekalmy i zainwestowania kasy.
Moim zdaniem wiele zależy od wiedzy informatycznej kupujących. Nie ma znaczenia, czy to prywatna osoba, użytkownik korporacyjny czy firemka z pomysłem na własny serwer. Prowadzę firmę informatyczną, naprawy, webmastering itp. Jeśli klient ma jakąś wiedzę, interesuje się technologiami, to nie kupuje w ciemno procesora. Często przychodzi ktoś i mówi tak: Proszę pana, czytałem na forum, albo widziałem w gazecie tematycznej wyniki tego a tego procesora, czy to dobry zakup? Często wtedy wygrywa AMD. (które zresztą do pewnych rozwiązań polecam). Jednak kiedy przychodzi przeciętny Kowalski, to jak mu powiem magiczne słowo PROCESOR INTELA, to on nawet nie pyta, co i jak. Wystarczy, że mu sąsiad coś naściemniał o HERZach i on tylko pyta ile ten INTEL ma hertzów, bo musi mieć 3 GHZ inaczej będzie "be". Czasami nawet nie ma sensu tłumaczyć że jest alternatywa, że nie każdy procek ze stajni Intela, co ma zegar, ma też i wydajność. Tacy klienci to ewidentnie ofiary reklamy. AMD ma marketing do bani,a le to raczej wina mniejszej kasy. Chociaż ten krok z pojedynkiem nie jest zły. Problem polega na tym, że o takim kroku dowiedzą się się osoby zainteresowane. Jan Kowalski nigdy nie będzie wiedział o istnieniu pojedynków na wydajność. On pamięta tylko, że w telewizji mówili INTEL-INSIDE-DROGA-DO-LEPSZEGO-JUTRA i takie tam...
Jeśli chodzi o duże firmy, to one zawsze zdają się na zatrudnionego informatyka. Od jego upodobania, bo zakładam, że wiedzę ma, zależeć będzie bardzo wiele. Raz w szkole, gdzie uczę, zapytano mnie o nowe komputery. Powiedziałem uczciwie, jakie są alternatywy. Zadano mi pytanie, co jest więc lepsze? Odpowiedź brzmiała: "to taka różnica jak wybór pomiędzy dwoma dobrymi samochodami zachodniej marki. Decydują gusta, szczegóły, upodobania, cena, i procentowe różnice wydajności, chociaż to i tak zależy w czym liczymy wydajność".
A co do pojednyku, to uważam to w powyższym świetle za chwyt marketingowy nie mający żadnego sensu. To raczej nadzieja, że kilka osób więcej dowie się o AMD.
O rany, ale mi się napisało. Chyba się za wcześnie obudziłem, i zamiast się wysiusać jak należy rano, to ja się wypisałem.
Mysle, za AMD jest na dobrej drodze, ze chce sie pojedynkowac w klasie prockow do serwerow, bo ludzie je montujacy raczej nie ulegaja propagandzie a bardziej polegaja na konkretnych wynikach w stylu: cena, wydajnosc, zurzycie energii (co w wypadku serwerow jest naprawde istotne).
Intel co najwyżej zanotuje mniejsze zyski a AMD dobrze by zrobił oddech (finansowy) by za kilka lat była jakaś konkurencja - dlatego życzę sobie jaszcze chwilowego zastoju u Intela lub jakiegoś przebłysku u AMD
Ja to bym wolal, zeby w oznaczeniach wszystkich procesorow byla ich wydajnosc jako srednia scisle okreslonej ilosci testow. Nie byloby takiego balaganu, ale tego producenci na pewno nie zrobia.
Jakby do tego doszło już teraz to raczej Intel nie ma szans. Dlaczego? Otórz dlatego, że Intel zatrzymał się troszke technologicznie sądząc chyba, ze wszystko załatwo zegarem. W tym samym czasie AMD się troszkę podciągneło, porozumiał z IBM i powstały zajefajne procki, które nie dość, że żrą mniej energii i mnie jej wydzielają to jeszcze są szybsze przy mniejszym taktowaniu. Nie wiem co będzie za jakiś czas. Bycmoże Intel się dźwignie. póki co leci na tym, że to INTEL i na niczym więcej. Ze swojej strony dodam, że pod Linuxem AMD poprostu rozpierdlal INTELA na dzień dzisiejszy.
A nie 54sek? Przy tysiącu gołot mamy poważne rozbieżności czasowe, co w przypadku wydajności procesorów ma wielkie znaczenie. Tak wielkie, jak dla mnie różnica wydajności procesorów, których nigdy nie kupię ...
A tak?
Te bicze, to monopoliści wymuszający na nas zakup ich sprzętu. No coś w końcu trzeba mieć w tej płycie głównej, nie ?
chyba tak źle nie jest - temat dotyczy serwerów. IBM jest poza konkurencją w segmencie z wyższej opółki a dominacja w low end Intela chyba się mu średnio podoba i podaje pomocną dłoń AMD, HP utopił mase pieniędzy w Itanium a teraz solidnie promuje serwery na opteronach, SUN robi co może by zaszkodzić Intelowi. Wynika z tego, że jest paru większych graczy, którym śmierć AMD (raczej monopol Intela) nie jest po myśli.
sorry za wykopaliska
A tak?
Te bicze, to monopoliści wymuszający na nas zakup ich sprzętu. No coś w końcu trzeba mieć w tej płycie głównej, nie ?
Mysle ze ludzie tez patrza tak ze skoro w serwerach jest Intel to oni tez go musza miec bo skoro do takich zadan jest dobry to do domu bedzie jeszcze lepszy. Znam kilka osob co kupilo Windowsa XP profesional tylko dlatego ze byl dla profesjonalistow a nawet nie wiedzieli czym sie rozni a to ze byl drozszy to ich nie interesowalo
Teraz Intel te Dual-Core ma takie troche na sile AMD wie o tym ze ich DC jest lepiej zrobione z racji bardziej przemyslanej architektury a ze jest IDF to najlepszy moment, nie ma to jak na wlasnej imprezie wroga pokonac.
Jakby Intel mial cos na wzor przyszlego Yonah'a tylko ze dla serwerow to bym sie troche bal tego pojedynku
Masz rację, ten chwyt MA na celu właśnie reklamę i marketing. Ale mi chodziło (niejasno napisałem), że dla osób, które się znają, to właśnie takie zagrywki niczego nie wnoszą. Ale dla Kowalskiego jak najbardziej, o ile w ogóle dojdzie do niego informacja, że AMD chce pojedynku... Stąd napisałem, że to nadzieja AMD na powiększenie klientów chociaż o te przysłowiowie "kilka osób".
A co do procków, to nie ukrywam, że mam sentyment do AMD ... bo lubię biednych i malutkich...
Na pewno Intel więcej. Osoby znające też się znają (póki nie dostaną to coś w łapy) głównie z (uważanych przez nie za rzetelne) testów więc im moze się to przydać do analizy. One mając wiarygodność u swoich klientów/znajomych przenoszą tę wiedzę na Kowalskiego i jest to nastepny (po rekalmie) bodziec dla niego przy zakupie. Do prockow AMD mam tez taki stosunek z: dążenia do równowagi - kopię mocniejszego wespół ze słabszym (choć w życiu dzieje się często odwrotnie
Jestem ciekawy, ile kasy wydaje na reklamę INTEL a ile kasy na inwestycje AMD.
Masz rację, ten chwyt MA na celu właśnie reklamę i marketing. Ale mi chodziło (niejasno napisałem), że dla osób, które się znają, to właśnie takie zagrywki niczego nie wnoszą. Ale dla Kowalskiego jak najbardziej, o ile w ogóle dojdzie do niego informacja, że AMD chce pojedynku... Stąd napisałem, że to nadzieja AMD na powiększenie klientów chociaż o te przysłowiowie "kilka osób".
A co do procków, to nie ukrywam, że mam sentyment do AMD ... bo lubię biednych i malutkich...
Pozdro.
Z większością - masz rację; natomiast ten "chwyt marketingowy" jak sama nazwa wskazuje ma być podstawą do marketingu a więc sprzedaży - nas ile skutecznie wykorzysta go AMD (po ew. zwycięstwie, nie przesądzajmy mimo, że tak przypuszczam i życzę) to już sprawa odpowiednich ludzi od rekalmy i zainwestowania kasy.
Prowadzę firmę informatyczną, naprawy, webmastering itp. Jeśli klient ma jakąś wiedzę, interesuje się technologiami, to nie kupuje w ciemno procesora. Często przychodzi ktoś i mówi tak: Proszę pana, czytałem na forum, albo widziałem w gazecie tematycznej wyniki tego a tego procesora, czy to dobry zakup? Często wtedy wygrywa AMD. (które zresztą do pewnych rozwiązań polecam).
Jednak kiedy przychodzi przeciętny Kowalski, to jak mu powiem magiczne słowo PROCESOR INTELA, to on nawet nie pyta, co i jak. Wystarczy, że mu sąsiad coś naściemniał o HERZach i on tylko pyta ile ten INTEL ma hertzów, bo musi mieć 3 GHZ inaczej będzie "be". Czasami nawet nie ma sensu tłumaczyć że jest alternatywa, że nie każdy procek ze stajni Intela, co ma zegar, ma też i wydajność. Tacy klienci to ewidentnie ofiary reklamy. AMD ma marketing do bani,a le to raczej wina mniejszej kasy. Chociaż ten krok z pojedynkiem nie jest zły. Problem polega na tym, że o takim kroku dowiedzą się się osoby zainteresowane. Jan Kowalski nigdy nie będzie wiedział o istnieniu pojedynków na wydajność. On pamięta tylko, że w telewizji mówili INTEL-INSIDE-DROGA-DO-LEPSZEGO-JUTRA i takie tam...
Jeśli chodzi o duże firmy, to one zawsze zdają się na zatrudnionego informatyka. Od jego upodobania, bo zakładam, że wiedzę ma, zależeć będzie bardzo wiele. Raz w szkole, gdzie uczę, zapytano mnie o nowe komputery. Powiedziałem uczciwie, jakie są alternatywy. Zadano mi pytanie, co jest więc lepsze? Odpowiedź brzmiała: "to taka różnica jak wybór pomiędzy dwoma dobrymi samochodami zachodniej marki. Decydują gusta, szczegóły, upodobania, cena, i procentowe różnice wydajności, chociaż to i tak zależy w czym liczymy wydajność".
A co do pojednyku, to uważam to w powyższym świetle za chwyt marketingowy nie mający żadnego sensu. To raczej nadzieja, że kilka osób więcej dowie się o AMD.
O rany, ale mi się napisało. Chyba się za wcześnie obudziłem, i zamiast się wysiusać jak należy rano, to ja się wypisałem.
Pozdro.
ale AMD nie ma wlasnej imprezy
kazdy potrafi sobie tą ściśle określoną ustalić i zawsze każdy potrafi być najlepszy, ot taki tech. hokus pokus
Otórz dlatego, że Intel zatrzymał się troszke technologicznie sądząc chyba, ze wszystko załatwo zegarem. W tym samym czasie AMD się troszkę podciągneło, porozumiał z IBM i powstały zajefajne procki, które nie dość, że żrą mniej energii i mnie jej wydzielają to jeszcze są szybsze przy mniejszym taktowaniu.
Nie wiem co będzie za jakiś czas. Bycmoże Intel się dźwignie. póki co leci na tym, że to INTEL i na niczym więcej.
Ze swojej strony dodam, że pod Linuxem AMD poprostu rozpierdlal INTELA na dzień dzisiejszy.
A nie 54sek? Przy tysiącu gołot mamy poważne rozbieżności czasowe, co w przypadku wydajności procesorów ma wielkie znaczenie. Tak wielkie, jak dla mnie różnica wydajności procesorów, których nigdy nie kupię ...
szczęściarz
w sumie niezla forma reklamy.