Szczerze mówiąc to mam wrażenie że firmy produkujące programy antywirusowe strasznie przesadzają z tymi wielkiemi zagrożeniami - jak ktoś korzysta z normalnej instalacji Windowsa XP, z włączoną zaporą i nie otwiera podejrzanych załączników (większość darmowych poczt, typu onet, i tak odfitrowuje te wadomości) to praktycznie nie ma się czego obawiać - a to że ktoś tam porty przeskanuje to przecież nic z tego nie wynika. Ja antywira odpalam raz na kilka miesięcy i jakoś nigdy nic mi się nie trafiło.
No i własnie o tym mówię, zainstaluj bez tego, wyłącz tamto, to dopiero będzie jazda. Równie dobrze mogę napisać -podaj swoje hasło to zobaczysz ile osób ci się włamie...
No i własnie o tym mówię, zainstaluj bez tego, wyłącz tamto, to dopiero będzie jazda. Równie dobrze mogę napisać -podaj swoje hasło to zobaczysz ile osób ci się włamie...
Zauwaz, ze jest na rynku takie cos jak Windows XP bez Service Packa (tzn. teraz to juz nie, ale jak ktos ma stara wersje...) Wiec nie trzeba zbytnio sie wysilac zeby zainstalowac Windoswa XP bez SP - nie trzeba robic nic na sile (odinstalowywac, wylaczac). Taki komp rzeczywiscie dlugo nie pozyje...
Szczerze mówiąc to mam wrażenie że firmy produkujące programy antywirusowe strasznie przesadzają z tymi wielkiemi zagrożeniami - jak ktoś korzysta z normalnej instalacji Windowsa XP, z włączoną zaporą i nie otwiera podejrzanych załączników (większość darmowych poczt, typu onet, i tak odfitrowuje te wadomości) to praktycznie nie ma się czego obawiać - a to że ktoś tam porty przeskanuje to przecież nic z tego nie wynika. Ja antywira odpalam raz na kilka miesięcy i jakoś nigdy nic mi się nie trafiło.
Firma antywirusowa Sophos stwierdziła, że jest 50 proc. szans na to, by podłączony do sieci, niezabezpieczony oprogramowaniem antywirusowym ani firewallem komputer został zaatakowany w ciągu dwunastu minut.
Artykuł jest (niestety) nierzetelny. Przeinacza oryginalną wiadomość. Nigdzie nie jest napisane, że dotyczy to tylko i wyłącznie komputerów z systemem Microsoftu?! Jak wiadomo są także inne systemy operacyjne (wcale nie niszowe), które poradzą sobie ZNACZNIE lepiej. Proszę w następnych newsach o nie robienie tego typu błędów.
mam winde z SP1 bez sciany (ostatnio wywalilem) Skanuje dyski dosc czesto roznymi clenerami i doraznie antyvirem z aktualna baza. Odinstalowane mam wszystkie IE, outlooki MSN etc etc i nie narzekam Zew ip tez mam. Dopoki ktos specjalnie nie bedzie mi chcial nabroic to ogniosciana nie jest mi potrzebna specjalnie (chociaz milo jest przyblokowac czesc ruchu ktora jest "zbedna") Takie newsy sa dobre dla amerykanow ktorzy otwieraja wszystkie @ a poziom ich wiedzy o tym jak sie zabezpieczyc jest raczej bliski 0
No ale jak postrasza ludz, to chociaz poinstaluja firewalle i syfy nie beda sie rozprzestrzeniac. Gdyby nagle wszyscy mieli zapore, to po tygodniu w sieci nie byloby juz zadnych trojanow i innego badziewia.
ja mam win2000 z 4 service packiem zrobilem sobie sam przez dodanie wpisow w rejestrze automatyczen zamykanie portow, blokade pingu i niewidzialnosc w lanie. nie mam nic!!! jedyne co to raz na kilka miesiecy traking kuki sie znajdzie i to wszystko. nie potrzebne mi firewalle i gdybym mial ip zewnetrzne tez by nic nie bylo. aha kozystam dosc czesto z p2p i uzywam duzo internetu.
U mnie sytuacja identyczna. Żadne "centra bezpieczeństwa" nie są mi potrzebne. Aktualizacji tez nie pobieram, chociaż prawnie mam taką możliwość, tudzież obowiązek.
No ale jak postrasza ludz, to chociaz poinstaluja firewalle i syfy nie beda sie rozprzestrzeniac. Gdyby nagle wszyscy mieli zapore, to po tygodniu w sieci nie byloby juz zadnych trojanow i innego badziewia.
Heh no coz.. Jak na moje oko to maja racje.. Ja przy reinstalowaniu windowsa xp musze odlaczac kabel od internetu poniewaz, nie w 12 minut, a w 2 minuty od pierwszego uruchomienia już mam komputer całkowicie zasrany syfem.. I nie ma w mojej opowieści ani grama przesady.. Jeżeli zainstalowanie firewalla nie będzie pierwszą czynnością zaraz po uruchomieniu windowsa, to koniec. Reinstal od nowa bo praktycznie to nic sie juz nie da zrobić.
Kiedyś gdzieś komuś instalowałem WIN XP (bez żadnego SP) i podłączyłem do internetu. Po 10 sekundach(!) od podłączenia wyskoczył słynny licznik blastera....
Kiedyś gdzieś komuś instalowałem WIN XP (bez żadnego SP) i podłączyłem do internetu. Po 10 sekundach(!) od podłączenia wyskoczył słynny licznik blastera....
No i własnie o tym mówię, zainstaluj bez tego, wyłącz tamto, to dopiero będzie jazda. Równie dobrze mogę napisać -podaj swoje hasło to zobaczysz ile osób ci się włamie...
Zauwaz, ze jest na rynku takie cos jak Windows XP bez Service Packa (tzn. teraz to juz nie, ale jak ktos ma stara wersje...) Wiec nie trzeba zbytnio sie wysilac zeby zainstalowac Windoswa XP bez SP - nie trzeba robic nic na sile (odinstalowywac, wylaczac). Taki komp rzeczywiscie dlugo nie pozyje...
to oczywiste ze presadzaja... chca miec wieksze zyski wiec musza nieco ubarwic
Artykuł jest (niestety) nierzetelny. Przeinacza oryginalną wiadomość.
Nigdzie nie jest napisane, że dotyczy to tylko i wyłącznie komputerów z systemem Microsoftu?!
Jak wiadomo są także inne systemy operacyjne (wcale nie niszowe), które poradzą sobie ZNACZNIE lepiej.
Proszę w następnych newsach o nie robienie tego typu błędów.
U mnie sytuacja identyczna. Żadne "centra bezpieczeństwa" nie są mi potrzebne. Aktualizacji tez nie pobieram, chociaż prawnie mam taką możliwość, tudzież obowiązek.
Zgadzam sie, tylko to musieli by wszyscy robic lacznie zz amerykanami i te tepaki musialy by nauczyc sie nie otwierac poczty z wirami etc
To prawda jesli nie masz sp1. Brak sp1 oznacza brak latki na blastera a blastera dalo sie zalapac w mniej niz 12min w duzo mniej
Sciagnijcie sobie SP2 i przeczytajcie artykul jak zintegrowac go z Windowsem XP i nagrac na plytke. Ulatwia zycie.