co za bzdura. jakosc nagran? przeciez w sieci P2P mozna znalezc pliki o takiej jakosci, ktorych nie uraczusz za zadne skarby w platnych serwisach. no chyba, ze ktos kaaza uzywa
Tylko dlaczego to wszytko nie dociera do koncernow muzycznych. Przeciez wiadomo, ze aby zmiejszyc piractwo nalezy dac ludziom mozliwosc platnego sciagania plikow za rozsadna cene, z ogromnym wyborem piosenek, w doskonalej jakosc nagran itp. Zamiast marudzic na piractowo i P2P niech dostrzega wreszcie potencjal tkwiacy w sprzedazy poprzez Internet. Polska jest tu chyba doskonalym antyprzykladem. Sklepow mam jak na lekarstwo, a ilosc i wybor utorow w tych istniejacych jest po prostu tragiczny. Koncerny rekoma i nogami bronia sie przed udzieleniem licencji na LEGALNA sprzedaz muzyki poprzez Internet w Polsce. Czy ktos mi moze powiedziec dlaczego?
Koncerny rekoma i nogami bronia sie przed udzieleniem licencji na LEGALNA sprzedaz muzyki poprzez Internet w Polsce. Czy ktos mi moze powiedziec dlaczego?
Bo nadal trzepią kasę na płytach. Sprzedaż niewielka, ale ceny wysokie, więc jakoś interes się kręci. Ten co tłoczy i daje płyty do sklepów, zarabia najwięcej. Nie wiem ile udziału ma w tym sklep, ale podejrzewam, że taki EMPiK też niemało... Obstawiam, że jakieś 20-30% - jeśli ktoś ma bardziej precyzyjne informacje, to poproszę . W każdym razie jakby to zmienić, niektórzy stracą sporo kaski...
Trzeba doprowadzić do tego, by sprzedaż płyt spadła do poziomu 0% . Towarzystwo całkiem już przestanie na tym zarabiać, nie będzie miało nic do stracenia, może wtedy coś drgnie...
Gdybym mial mozliwosc sciagniecia za jakies 30-50gr kawalek z sieci (tak to dla nich wyglada mniej wiecej) to tez bym sie zdecydowal. Jedno mnie zastanawia czy oni w firmach fonograficznych sa naprawde tak ograniczeni i nie rozumieja ze sprzedawali by duzoooo CD gdyby obnizyli koszty a co za tym idzie ceny? W sumie to dobrze bo tak zarabia Apple a nie sponsorzy RIAA
po 50gr to zaplace jesli bedzie szybki serwer i dobra jakosc a najlepiej przestrzenna to nawet 1zl za utwor bym zaplacil. Nawet nie chcialo by mi sie sciagac bo raz ze fake sa albo slaba jakosc no ale jak narazie to kupuje w dobrze zaopatrzonym sklepie emule
Zgadzam się. A najlepiej płacenie tylko za to co mi się podoba (ot, taka zrzuta - na takich zasadach działają niektóre offowe zespoły i... kiedyś Stephen King z książką przez internet).
Akurat z Kingiem to byl taki eksperyment, ktory z reszta udowodnil ze ludzie niczego nie szanuja. King sie pozniej wypowiadal, ze wplywaly jakies grosze a ludzie tylko sciagali kolejne rozdzialy... Dziwny jest ten swiat, ze ludzie wszytkiego oczekuja za darmoche i nie szanuja ludzkiej pracy.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Bo nadal trzepią kasę na płytach. Sprzedaż niewielka, ale ceny wysokie, więc jakoś interes się kręci. Ten co tłoczy i daje płyty do sklepów, zarabia najwięcej. Nie wiem ile udziału ma w tym sklep, ale podejrzewam, że taki EMPiK też niemało... Obstawiam, że jakieś 20-30% - jeśli ktoś ma bardziej precyzyjne informacje, to poproszę
Trzeba doprowadzić do tego, by sprzedaż płyt spadła do poziomu 0%
Zgadzam się. A najlepiej płacenie tylko za to co mi się podoba (ot, taka zrzuta - na takich zasadach działają niektóre offowe zespoły i... kiedyś Stephen King z książką przez internet).