Ależ pozwala - Narzędzia > Opcje > Pobieranie > Rozpoczynając pobieranie plików: Pytaj, gdzie zapisać każdy plik
a wczesniej nie zauwazyłem - ślepy Jędrzej
zwracam honor, działa ładnie
BTW: własnie podczas testowania Firefox zamarł mi kompletnie po kliknięciu na link - działał w zwolnionym tempie, tak, że okienko pobierania pojawiało się stopniowo, po jednym poziomie rpzezroczystości na 2 sekundy.... A nie mam żadnych rozszerzeń
z drobną różnicą że on nie pozwala wybrać miejsca zapisu pliku a wszystkie wrzuca do jednego folderu(na pulpit w domyślnie).
A w Operze ściąga się podczas wybierania folderu do zapisu Ew. jeśli kliknie się "szybkie pobieranie" to ściąga od razu do wybranego wczesniej folderu bez zbędnych ceregieli. Ew. jak ktoś ma zdefiniowane akcje dla konkretnych rozszerzeń to wystarczy jedno kliknięcie i rary lecą do jednego folderu, filmy do innego, exe do innego itd. Bez zbędnych ceregieli
CYTAT
Ad.2: Podstawowa wersja tak ale rozszezenia Poezja to jest naj mocniejsza strona FF.
IMO najsłabsza... ;P ale de gustibum... Po prostu nie cierpę rozszerzeń, ot co...
CYTAT
Jeden rzut oka na politykę Mozilli i na roadmap na najbliższy czas pokazuje, że nowe wersje pokazują się relatywnie rzadko - FF 1.1 będzie rok po 1.0.
eee, to akurat po to, zeby sprawić wrażenie że się bardzo dużo zmienia w krótkim okresie czasu.
CYTAT
2. FF ma tendecje do przestojów poprostu stwierdza że odpocznie przez 10s i dłusze wzależności od numeru czyli 1.0 3s 1.0.4(ostatnia) 15s nic nierobi Opera nigdy mi tego niezrobiła. (wiem że nie uwszystkich tak jest ale umnie w akademiku jest pare PC z tą przypadłością)
Skoro ibm moze to wszyscy moga ;] A tak na serio to troche te liczby mnie nie przekonuja - znaczy liczby pobran Firefoxa w stosunku do przewagi IE. Niestety Mozilla liczy kazde pobranie a nie uzytkownikow ktorzy pobieraja [bo niby jak...]. Niestety bo np. ja jak i wielu innych pobieralismy wersje 1.0 potem 1.0.1 i tak do 1.0.4. Nie liczac faktu ze pobralem to u siebie w domu na 2 kompach jak i w pracy. Wiec w sumie ja sam dokonalem 12 pobran dla siebie + na kazdy komp w firmie. Zakladajac ze 30-40% robi tak samo to te 50 mln FFoxa jest troche... nie tego
Jeszcze musisz policzyć wszystkie pobrania do gazet o nakładach po 50k-100k servery które udostępniają FF na nich nie są zliczane pobrania poza tym tak jak ja miałem FF od kupla i zainstalowałem tą samą instalacje na kilku innych PC.
CYTAT(Eladamari @ May 13 2005, 22:33)
1. Opera szybciej laduje stronki wstecz/do przodu bo inaczej przechowuje je 2. Podstawowo potrafi duzo wiecej od lisa. Dla mnie FF jest alternatywna przegladarka dla opery (IE naszczescie juz nie uzywam) i tylko dlatego ze w operze mam duzo zakladek zapamietanych zawsze... Jednak doprowadzenie FF do stanu kiedy uwazam ze zaczyna dac sie z niego korzystac to instalacja ~10-14 pluginow czyli duzo a po kazdej aktualizacji trzeba i wtyczki sciagac na nowo i przeinstalowywac (ostatnio tego nie zrobilem i mialem na pol ekranu komunikaty o bledach) 3. Zaczyna sciagac plik zanim jeszcze wybierzesz lokalizacje na dysku dzieki czemu po kliknieciu save czesto plik jest juz sciagniety Mysle ze mozna by wymieniac wiecej ale to wszystko to kwestia preferencji. Popieram FF bo ludzie przestaja uzywac Ie a to tylko lepiej dla nich, jednak sam wole opere i nie zmieni sie to szybko chyba To bardzo sie cieszymy ze masz ladnie wygladajacy program dzieki ktoremu mozna sterowac zdalnie Twoim komputerem i ze mozesz sie laczyc z internetem jak i on z Toba. Kwestia poprawek ktora jak widze baaardzo Cie poruszyla moze dla Ciebie nie stanowi problemu ale ja po wlaczeniu ms upd (ktory chodzi tylko przez IE...) zdolalem wylapac 2 cosie, od tego czasu nie uzywam aktualizacji wystarczy mi to co mam. Moze zmienisz zdanie kiedy ktos sformatuje Ci dysk korzystajac z active X czy czegos w tym stylu.
Zastanawia mnie jedno : czy tylko ja widze wzrost predkosci ladowania stron pomiedzy przegladarkami??
Musze powiedzieć że miałem FF i: Ad.1: Swięta racja. Ad.2: Podstawowa wersja tak ale rozszezenia Poezja to jest naj mocniejsza strona FF. Ad.3: FF robi to samo.
Co do IE fajny progra, do przegladania internetu jak i w drugą stronę o fukcjonalności piły motorowej w szpitalu
Co do wzrostu szybkości ladowania stron to miedzy FF a Operą jest rużnica i to spora na kożyść Opery Oraz spora poprawa wyświetlania stron niestety FF niejest ideałem pod tym względem.
1. Co moge dodać od siebie Operam Mi konkretnie zżera kilka krotnie mniej ramu niż FF potrafił dojść do 180MB Bez problemu Opera nie przekroczyła 100MB
2. FF ma tendecje do przestojów poprostu stwierdza że odpocznie przez 10s i dłusze wzależności od numeru czyli 1.0 3s 1.0.4(ostatnia) 15s nic nierobi Opera nigdy mi tego niezrobiła. (wiem że nie uwszystkich tak jest ale umnie w akademiku jest pare PC z tą przypadłością)
3. Ale zdruzgotał mnie tym jak zawieszał się na jestym poście na forum.tweak.pl cały czas na tym samym niewiem czemu Opera mi tego nie robi.
4. Opera ma to do siebie że nawet jak Ci wywali całego kompa (samej przeglądarki jakoś jeszcze mi się nie udało) to pamięta ostatnią sesje Co jest przydatne kiedy musisz wyjsc a masz 10 zakladek otwartych zapamietujesz je i wylaczasz PC
5. I rozpoznawanie mowy i czytanie zawartości stron
Do Eladamari: wiesz nie tylko ty zauważyłeś różnicę wzrostu predkosci ładowania stron pomiędzy przeglądarkami. Zanim pojawił sie Firefox używałem IE, próbowałem Opery ale jakoś nie leżała mi wydawała mi sie zbyt ciężka. Firefoxa używam od wersji 0.8 i robiłem aktualizacje do wersji 0.9 potem 1.0 i następna była 1.4. Nie miałem problemu z wtyczkami. Chwale sobie lisa z a to iż ładuje sie dużo szybciej od IE. Natomiast jego minusem jest to że nie czyta wszystkich stron poprawnie. Zdażają sie strony gdzie literki z ogonkami są zastąpione dziwnym znakiem lub takei stronki gdzie pod strony wogóle sie niechcą odpalić. Są to sporadyczne przypadki ale jednak. Dobrze by było jakby w następnej wersji FF juz w sintalce były zawarte najczęściej wykorzystywane wtyczki, mam tu na myśli naprzykład macromedia flash i tym podobne.
1. Opera szybciej laduje stronki wstecz/do przodu bo inaczej przechowuje je 2. Podstawowo potrafi duzo wiecej od lisa. Dla mnie FF jest alternatywna przegladarka dla opery (IE naszczescie juz nie uzywam) i tylko dlatego ze w operze mam duzo zakladek zapamietanych zawsze... Jednak doprowadzenie FF do stanu kiedy uwazam ze zaczyna dac sie z niego korzystac to instalacja ~10-14 pluginow czyli duzo a po kazdej aktualizacji trzeba i wtyczki sciagac na nowo i przeinstalowywac (ostatnio tego nie zrobilem i mialem na pol ekranu komunikaty o bledach) 3. Zaczyna sciagac plik zanim jeszcze wybierzesz lokalizacje na dysku dzieki czemu po kliknieciu save czesto plik jest juz sciagniety
Ad.2 Dziwne - ja zawsze aktualizwałem na starą instalację i za każdym razem wszysto działało, działa bez problemu (rozszerzeń mam 13). Ad.3 W Firefoksie jest identycznie.
1. Opera szybciej laduje stronki wstecz/do przodu bo inaczej przechowuje je 2. Podstawowo potrafi duzo wiecej od lisa. Dla mnie FF jest alternatywna przegladarka dla opery (IE naszczescie juz nie uzywam) i tylko dlatego ze w operze mam duzo zakladek zapamietanych zawsze... Jednak doprowadzenie FF do stanu kiedy uwazam ze zaczyna dac sie z niego korzystac to instalacja ~10-14 pluginow czyli duzo a po kazdej aktualizacji trzeba i wtyczki sciagac na nowo i przeinstalowywac (ostatnio tego nie zrobilem i mialem na pol ekranu komunikaty o bledach) 3. Zaczyna sciagac plik zanim jeszcze wybierzesz lokalizacje na dysku dzieki czemu po kliknieciu save czesto plik jest juz sciagniety Mysle ze mozna by wymieniac wiecej ale to wszystko to kwestia preferencji. Popieram FF bo ludzie przestaja uzywac Ie a to tylko lepiej dla nich, jednak sam wole opere i nie zmieni sie to szybko chyba
CYTAT(nevrlander @ May 13 2005, 15:16)
A ja uzywam Avant Browser nakladki na IE6 Testowalem Opere,Firefoxa[a wczesniej Firebird'a] i roznego rodzaju nakladki na samo IE i stwierdzam , ze na slabsze kompy to lepsze sa jednak nakladki anizeli produkty konkurencji.Dlatego iz fakt faktem IE wbudowany w Windows'a szybciej sie uruchamia i sprawia ogolne wrazenie szybszego od reszty , dodajac do tego ww. nakladke daje nam produkt prawie idealny dysponujacy masa opcji.Jesli chodzi o mnie , to stabilnosc oraz funkcjonalnosc bardziej przemawiaja do mnie anizeli mozliwosciami "kontroli" nad programem tj. dostepnoscia roznego rodzaju "polepszen czy udogodnien".Fakt faktem pod Firefox'em lwia czesc jego "wspanialosci" oddaja udostepniane rozszezenia , ktore powoduja , iz czesto jest to maszynka all-in-one.A jak dobrze wiadomo , jak cos ma wszystko to nie ma nic.Zrobilem test w ktorym do Firefox'a podoinstalowywalem ok 40 dodatkow roznego rodzaju i wydajnosc spadla diametralnie - wiecznosc trwalo zanim sie uruchomil sam program . Fakt szybkiej reakcji na ujawniajace sie "dziury" w programie jest czysto zrozumialem marketingowym posunieciem firmy , ktora chce zrobic dobre wrazenie Ciekawi mnie , czy Mozilla za kilka lat rownie szybko i skutecznie bedzie wydawac poprawki ,gdy juz ich program na dobre zagosci w komputerach osobistych. Zreszta , zawsze wolalem Windows'y i produkty from M$ od tej calej rzeszy dystrybucji Linux'a/Unix'a
To bardzo sie cieszymy ze masz ladnie wygladajacy program dzieki ktoremu mozna sterowac zdalnie Twoim komputerem i ze mozesz sie laczyc z internetem jak i on z Toba. Kwestia poprawek ktora jak widze baaardzo Cie poruszyla moze dla Ciebie nie stanowi problemu ale ja po wlaczeniu ms upd (ktory chodzi tylko przez IE...) zdolalem wylapac 2 cosie, od tego czasu nie uzywam aktualizacji wystarczy mi to co mam. Moze zmienisz zdanie kiedy ktos sformatuje Ci dysk korzystajac z active X czy czegos w tym stylu.
Zastanawia mnie jedno : czy tylko ja widze wzrost predkosci ladowania stron pomiedzy przegladarkami??
A ja uzywam Avant Browser nakladki na IE6 Testowalem Opere,Firefoxa[a wczesniej Firebird'a] i roznego rodzaju nakladki na samo IE i stwierdzam , ze na slabsze kompy to lepsze sa jednak nakladki anizeli produkty konkurencji.Dlatego iz fakt faktem IE wbudowany w Windows'a szybciej sie uruchamia i sprawia ogolne wrazenie szybszego od reszty , dodajac do tego ww. nakladke daje nam produkt prawie idealny dysponujacy masa opcji.Jesli chodzi o mnie , to stabilnosc oraz funkcjonalnosc bardziej przemawiaja do mnie anizeli mozliwosciami "kontroli" nad programem tj. dostepnoscia roznego rodzaju "polepszen czy udogodnien".Fakt faktem pod Firefox'em lwia czesc jego "wspanialosci" oddaja udostepniane rozszezenia , ktore powoduja , iz czesto jest to maszynka all-in-one.A jak dobrze wiadomo , jak cos ma wszystko to nie ma nic.Zrobilem test w ktorym do Firefox'a podoinstalowywalem ok 40 dodatkow roznego rodzaju i wydajnosc spadla diametralnie - wiecznosc trwalo zanim sie uruchomil sam program . Fakt szybkiej reakcji na ujawniajace sie "dziury" w programie jest czysto zrozumialem marketingowym posunieciem firmy , ktora chce zrobic dobre wrazenie Ciekawi mnie , czy Mozilla za kilka lat rownie szybko i skutecznie bedzie wydawac poprawki ,gdy juz ich program na dobre zagosci w komputerach osobistych. Zreszta , zawsze wolalem Windows'y i produkty from M$ od tej calej rzeszy dystrybucji Linux'a/Unix'a
Hmm, nie przypuszczam, tylko sie nie zdziwie jak tak bedzie, poniewaz ilosc pobran firefoksa maleje, a cholera wie co w glowkach ludzi z mozilli siedzi? Jak zachecic ludzi do pobrania ich przegladarki? No patrz, 50 mln ludzi ja pobralo, to ja tez musze. Chlyt materkindody.
Stad wniosek, ze im wiecej uaktualnien, tym wiecej pobran. Nie zdziwie sie zbytnio, jak mozilla zacznie wypuszczac "nowe" wersje, czyli to samo z wyzszym numerkiem
Jeden rzut oka na politykę Mozilli i na roadmap na najbliższy czas pokazuje, że nowe wersje pokazują się relatywnie rzadko - FF 1.1 będzie rok po 1.0. Co innego wersje łatające dziury, ale to przecież inna sprawa.
Stad wniosek, ze im wiecej uaktualnien, tym wiecej pobran. Nie zdziwie sie zbytnio, jak mozilla zacznie wypuszczac "nowe" wersje, czyli to samo z wyzszym numerkiem
Niestety Mozilla liczy kazde pobranie a nie uzytkownikow ktorzy pobieraja [bo niby jak...]. Niestety bo np. ja jak i wielu innych pobieralismy wersje 1.0 potem 1.0.1 i tak do 1.0.4. Nie liczac faktu ze pobralem to u siebie w domu na 2 kompach jak i w pracy. Wiec w sumie ja sam dokonalem 12 pobran dla siebie + na kazdy komp w firmie. Zakladajac ze 30-40% robi tak samo to te 50 mln FFoxa jest troche... nie tego
Skoro ibm moze to wszyscy moga ;] A tak na serio to troche te liczby mnie nie przekonuja - znaczy liczby pobran Firefoxa w stosunku do przewagi IE. Niestety Mozilla liczy kazde pobranie a nie uzytkownikow ktorzy pobieraja [bo niby jak...]. Niestety bo np. ja jak i wielu innych pobieralismy wersje 1.0 potem 1.0.1 i tak do 1.0.4. Nie liczac faktu ze pobralem to u siebie w domu na 2 kompach jak i w pracy. Wiec w sumie ja sam dokonalem 12 pobran dla siebie + na kazdy komp w firmie. Zakladajac ze 30-40% robi tak samo to te 50 mln FFoxa jest troche... nie tego
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
a wczesniej nie zauwazyłem - ślepy Jędrzej
zwracam honor, działa ładnie
BTW: własnie podczas testowania Firefox zamarł mi kompletnie po kliknięciu na link - działał w zwolnionym tempie, tak, że okienko pobierania pojawiało się stopniowo, po jednym poziomie rpzezroczystości na 2 sekundy.... A nie mam żadnych rozszerzeń
Ależ pozwala - Narzędzia > Opcje > Pobieranie > Rozpoczynając pobieranie plików: Pytaj, gdzie zapisać każdy plik
z drobną różnicą że on nie pozwala wybrać miejsca zapisu pliku a wszystkie wrzuca do jednego folderu(na pulpit w domyślnie).
A w Operze ściąga się podczas wybierania folderu do zapisu
Ew. jak ktoś ma zdefiniowane akcje dla konkretnych rozszerzeń to wystarczy jedno kliknięcie i rary lecą do jednego folderu, filmy do innego, exe do innego itd. Bez zbędnych ceregieli
IMO najsłabsza... ;P ale de gustibum...
Po prostu nie cierpę rozszerzeń, ot co...
eee, to akurat po to, zeby sprawić wrażenie że się bardzo dużo zmienia w krótkim okresie czasu.
XUL... jest po prostu ociężały i zaśmiecony.
A tak na serio to troche te liczby mnie nie przekonuja - znaczy liczby pobran Firefoxa w stosunku do przewagi IE.
Niestety Mozilla liczy kazde pobranie a nie uzytkownikow ktorzy pobieraja [bo niby jak...]. Niestety bo np. ja jak i wielu innych pobieralismy wersje 1.0 potem 1.0.1 i tak do 1.0.4. Nie liczac faktu ze pobralem to u siebie w domu na 2 kompach jak i w pracy. Wiec w sumie ja sam dokonalem 12 pobran dla siebie + na kazdy komp w firmie. Zakladajac ze 30-40% robi tak samo to te 50 mln FFoxa jest troche... nie tego
Jeszcze musisz policzyć wszystkie pobrania do gazet o nakładach po 50k-100k servery które udostępniają FF na nich nie są zliczane pobrania poza tym tak jak ja miałem FF od kupla i zainstalowałem tą samą instalacje na kilku innych PC.
2. Podstawowo potrafi duzo wiecej od lisa. Dla mnie FF jest alternatywna przegladarka dla opery (IE naszczescie juz nie uzywam) i tylko dlatego ze w operze mam duzo zakladek zapamietanych zawsze... Jednak doprowadzenie FF do stanu kiedy uwazam ze zaczyna dac sie z niego korzystac to instalacja ~10-14 pluginow czyli duzo a po kazdej aktualizacji trzeba i wtyczki sciagac na nowo i przeinstalowywac (ostatnio tego nie zrobilem i mialem na pol ekranu komunikaty o bledach)
3. Zaczyna sciagac plik zanim jeszcze wybierzesz lokalizacje na dysku dzieki czemu po kliknieciu save czesto plik jest juz sciagniety
Mysle ze mozna by wymieniac wiecej ale to wszystko to kwestia preferencji. Popieram FF bo ludzie przestaja uzywac Ie a to tylko lepiej dla nich, jednak sam wole opere i nie zmieni sie to szybko chyba
To bardzo sie cieszymy ze masz ladnie wygladajacy program dzieki ktoremu mozna sterowac zdalnie Twoim komputerem i ze mozesz sie laczyc z internetem jak i on z Toba. Kwestia poprawek ktora jak widze baaardzo Cie poruszyla moze dla Ciebie nie stanowi problemu ale ja po wlaczeniu ms upd (ktory chodzi tylko przez IE...) zdolalem wylapac 2 cosie, od tego czasu nie uzywam aktualizacji wystarczy mi to co mam. Moze zmienisz zdanie kiedy ktos sformatuje Ci dysk korzystajac z active X czy czegos w tym stylu.
Zastanawia mnie jedno
Musze powiedzieć że miałem FF i:
Ad.1: Swięta racja.
Ad.2: Podstawowa wersja tak ale rozszezenia
Ad.3: FF robi to samo.
Co do IE fajny progra, do przegladania internetu jak i w drugą stronę o fukcjonalności piły motorowej w szpitalu
Co do wzrostu szybkości ladowania stron to miedzy FF a Operą jest rużnica i to spora na kożyść Opery Oraz spora poprawa wyświetlania stron niestety FF niejest ideałem pod tym względem.
1. Co moge dodać od siebie Operam Mi konkretnie zżera kilka krotnie mniej ramu niż FF potrafił dojść do 180MB
2. FF ma tendecje do przestojów poprostu stwierdza że odpocznie przez 10s i dłusze wzależności od numeru czyli 1.0 3s 1.0.4(ostatnia) 15s nic nierobi
3. Ale zdruzgotał mnie tym jak zawieszał się na jestym poście na forum.tweak.pl cały czas na tym samym niewiem czemu
4. Opera ma to do siebie że nawet jak Ci wywali całego kompa (samej przeglądarki jakoś jeszcze mi się nie udało) to pamięta ostatnią sesje Co jest przydatne kiedy musisz wyjsc a masz 10 zakladek otwartych zapamietujesz je i wylaczasz PC
5. I rozpoznawanie mowy i czytanie zawartości stron
2. Podstawowo potrafi duzo wiecej od lisa. Dla mnie FF jest alternatywna przegladarka dla opery (IE naszczescie juz nie uzywam) i tylko dlatego ze w operze mam duzo zakladek zapamietanych zawsze... Jednak doprowadzenie FF do stanu kiedy uwazam ze zaczyna dac sie z niego korzystac to instalacja ~10-14 pluginow czyli duzo a po kazdej aktualizacji trzeba i wtyczki sciagac na nowo i przeinstalowywac (ostatnio tego nie zrobilem i mialem na pol ekranu komunikaty o bledach)
3. Zaczyna sciagac plik zanim jeszcze wybierzesz lokalizacje na dysku dzieki czemu po kliknieciu save czesto plik jest juz sciagniety
Ad.2 Dziwne - ja zawsze aktualizwałem na starą instalację i za każdym razem wszysto działało, działa bez problemu (rozszerzeń mam 13).
Ad.3 W Firefoksie jest identycznie.
1. Opera szybciej laduje stronki wstecz/do przodu bo inaczej przechowuje je
2. Podstawowo potrafi duzo wiecej od lisa. Dla mnie FF jest alternatywna przegladarka dla opery (IE naszczescie juz nie uzywam) i tylko dlatego ze w operze mam duzo zakladek zapamietanych zawsze... Jednak doprowadzenie FF do stanu kiedy uwazam ze zaczyna dac sie z niego korzystac to instalacja ~10-14 pluginow czyli duzo a po kazdej aktualizacji trzeba i wtyczki sciagac na nowo i przeinstalowywac (ostatnio tego nie zrobilem i mialem na pol ekranu komunikaty o bledach)
3. Zaczyna sciagac plik zanim jeszcze wybierzesz lokalizacje na dysku dzieki czemu po kliknieciu save czesto plik jest juz sciagniety
Mysle ze mozna by wymieniac wiecej ale to wszystko to kwestia preferencji. Popieram FF bo ludzie przestaja uzywac Ie a to tylko lepiej dla nich, jednak sam wole opere i nie zmieni sie to szybko chyba
Fakt szybkiej reakcji na ujawniajace sie "dziury" w programie jest czysto zrozumialem marketingowym posunieciem firmy , ktora chce zrobic dobre wrazenie
Zreszta , zawsze wolalem Windows'y i produkty from M$ od tej calej rzeszy dystrybucji Linux'a/Unix'a
To bardzo sie cieszymy ze masz ladnie wygladajacy program dzieki ktoremu mozna sterowac zdalnie Twoim komputerem i ze mozesz sie laczyc z internetem jak i on z Toba. Kwestia poprawek ktora jak widze baaardzo Cie poruszyla moze dla Ciebie nie stanowi problemu ale ja po wlaczeniu ms upd (ktory chodzi tylko przez IE...) zdolalem wylapac 2 cosie, od tego czasu nie uzywam aktualizacji wystarczy mi to co mam. Moze zmienisz zdanie kiedy ktos sformatuje Ci dysk korzystajac z active X czy czegos w tym stylu.
Zastanawia mnie jedno
Fakt szybkiej reakcji na ujawniajace sie "dziury" w programie jest czysto zrozumialem marketingowym posunieciem firmy , ktora chce zrobic dobre wrazenie
Zreszta , zawsze wolalem Windows'y i produkty from M$ od tej calej rzeszy dystrybucji Linux'a/Unix'a
Poprzyj argumentami bo takie teksty to dzieci w przedszkolu mowia.
PS. Tak, probowalem obu
Hmm, nie przypuszczam, tylko sie nie zdziwie jak tak bedzie, poniewaz ilosc pobran firefoksa maleje, a cholera wie co w glowkach ludzi z mozilli siedzi? Jak zachecic ludzi do pobrania ich przegladarki? No patrz, 50 mln ludzi ja pobralo, to ja tez musze. Chlyt materkindody.
LOL, na jakiej podstawie tak przypuszczasz?
Jeden rzut oka na politykę Mozilli i na roadmap na najbliższy czas pokazuje, że nowe wersje pokazują się relatywnie rzadko - FF 1.1 będzie rok po 1.0. Co innego wersje łatające dziury, ale to przecież inna sprawa.
Stad wniosek, ze im wiecej uaktualnien, tym wiecej pobran. Nie zdziwie sie zbytnio, jak mozilla zacznie wypuszczac "nowe" wersje, czyli to samo z wyzszym numerkiem
Dokladnie to samo mialem na mysli.
A tak na serio to troche te liczby mnie nie przekonuja - znaczy liczby pobran Firefoxa w stosunku do przewagi IE.
Niestety Mozilla liczy kazde pobranie a nie uzytkownikow ktorzy pobieraja [bo niby jak...]. Niestety bo np. ja jak i wielu innych pobieralismy wersje 1.0 potem 1.0.1 i tak do 1.0.4. Nie liczac faktu ze pobralem to u siebie w domu na 2 kompach jak i w pracy. Wiec w sumie ja sam dokonalem 12 pobran dla siebie + na kazdy komp w firmie. Zakladajac ze 30-40% robi tak samo to te 50 mln FFoxa jest troche... nie tego