Ja tam poczekam, uzbieram więcej kasy i kupie sobie coś porządniejszego za 2 lata (intela oczywiscie) A to co mam w podpisie narazie mi wystarczy.... ewentualnie klawe zmienie...
r0t3r i co dalej, lista się skończyła? Hmm... przeciętnego gracza/użytkownika nie interesuje 3d studio max ani kompresowanie filmów!
btw Następny chwyt marketingowy? Jeszcze dobrze technologia 64-bitowa się nie rozwineła a juz nam serwują następny postęp technologiczny. Graficy (jak oprogramowanie będzie wykorzystywało ta technologię) mogą się cieszyć a reszta narazie spać może spokojnie, i to dluuuuuuuuuuugo...
no a mnie jak narazie wystarcza to co mam w podpisie, dokupilem tylko lepsza karte zeby ulubiona gra - enemyterritory chodzila plynnie nic pozatym jak narazi e nie potrzebuje, wszystko co chce robic na komputerze to moge, i nie wiem dlaczego tak duzo osob goni za wiekszoscia nowinek, czyzby to tak same gry nakrecaly ludzi i ich portfele?
u mnie sie szykuje zmiana wtedy kiedy moj komp nie podola jakiemus wymaganiu, wiec pewnie bedzie to dopiero nowy windows
MacBirdie, dobrze piszesz! Ja uzywam bartka 2500+@3200+ od okolo poltora roku i nie mam zamiaru sie przesiadac. Zapewne dopiero za rok jakis, na razie wszystko chodzi mi bez problemow, gry dzialaja i nie widze sensu lamentowac nad sprzetem tylko dlatego ze DC wchodzi.
A takiego podejścia właśnie nie rozumiem - pojawiły się dwurdzeniowce, to znaczy że nasze obecne komputery przestały działać? Nie spełniają już swojej funkcji? Nie wykonują zadania, do którego je przeznaczyliśmy, tak samo jak jeszcze tydzień temu? Ja 3 lata się "turlałem" na Pentium 3 733, którego w końcu zamieniłem na nowszy sprzęt, bo chciałem w pełni wydajne USB 2.0 i żeby America's Army dobrze chodziło - poza tym mi wystarczał (Visual Studio, Java, Outlook, komunikatory). A teraz co? Mam Celerona D 2.66 skręconego na 2GHz, GeForce 6600GT skręconą na 300/500, bo gdy nie gram (a ostatnio nie mam czasu), to nie ma się po co tak wszystko grzać. Dodatkowo obok biurka "składa się" powoli komp z Pentium III 933, 512 RAMu, hdd 2,5" i wbudowaną grafiką na i815P, którego być może będę używał jako kompa głównego - cały chłodzony jednym niemal bezgłośnym wiatraczkiem zasilacza mATX [bez chłodzenia wodnego czy innych kosmicznych wymysłów] - to była technika. Następną zmianę planuję na ostygnięcie cen płyt głównych pod Pentium M z chipsetem 915GM (a ich właściwie nie ma na razie nigdzie poza Japonią), by się już nie cofać do AGP i DDR1, a by mieć wydajny (nawet Celeron M 1,8 wtedy wystarczy), ale energooszczędny PC.
Chyba dużo osób kupuje szybkiego kompa, by móc się cieszyć właśnie tylko z tego faktu - że ma szybkiego kompa i może tym samym nie wstydzić się wśród kolegów przy okazji dyskusji typu "kto ma większego".
taaak jasne i czekać w nieskończoność. Moim zdaniem z upgrad'em sprzętu można wyczekiwać max 3 miechy później... wiadomo znowu coś nowego... i tak w kółko można czekać i czekać..
heh.. poniekąd masz rację. ale taka, całkowita, migracja, jest bardzo kosztowna - gdyby koszty nie grały rolę to bym już miał jakieś P4 560 albo A64. a tak się turlam już 2 rok na XP2000+
taaak jasne i czekać w nieskończoność. Moim zdaniem z upgrad'em sprzętu można wyczekiwać max 3 miechy później... wiadomo znowu coś nowego... i tak w kółko można czekać i czekać..
A to co mam w podpisie narazie mi wystarczy.... ewentualnie klawe zmienie...
btw
Następny chwyt marketingowy? Jeszcze dobrze technologia 64-bitowa się nie rozwineła a juz nam serwują następny postęp technologiczny. Graficy (jak oprogramowanie będzie wykorzystywało ta technologię) mogą się cieszyć a reszta narazie spać może spokojnie, i to dluuuuuuuuuuugo...
u mnie sie szykuje zmiana wtedy kiedy moj komp nie podola jakiemus wymaganiu, wiec pewnie bedzie to dopiero nowy windows
DualCore to akurat inna bajka. Mnie by wystarczył dual axp nawet, ale dual
Następną zmianę planuję na ostygnięcie cen płyt głównych pod Pentium M z chipsetem 915GM (a ich właściwie nie ma na razie nigdzie poza Japonią), by się już nie cofać do AGP i DDR1, a by mieć wydajny (nawet Celeron M 1,8 wtedy wystarczy), ale energooszczędny PC.
Chyba dużo osób kupuje szybkiego kompa, by móc się cieszyć właśnie tylko z tego faktu - że ma szybkiego kompa i może tym samym nie wstydzić się wśród kolegów przy okazji dyskusji typu "kto ma większego".
Powyżywałbym się jeszcze, ale spać iść muszę.
heh.. poniekąd masz rację. ale taka, całkowita, migracja, jest bardzo kosztowna - gdyby koszty nie grały rolę to bym już miał jakieś P4 560 albo A64. a tak się turlam już 2 rok na XP2000+
taaak jasne i czekać w nieskończoność. Moim zdaniem z upgrad'em sprzętu można wyczekiwać max 3 miechy później... wiadomo znowu coś nowego... i tak w kółko można czekać i czekać..
a myslalem ze mam szybka maszyne ;(