W tej smutnej chwili dla nas wszystkich nie zależnie od tego czy jesteśmy wierzący czy nie należy przez chwilę zastanowić się co dzięki postawie i słowom tego Wielkiego Człowieka i naszego rodaka możemy zrobić dla lepszego jutra. Cześć Jego Pamięci.
Odszedł ktoś wielki, ktoś kto nawet nie chrześciajninowi potrafił wskazać drogę i dobry sposób na życie. Jedyny naprawdę prawy człowiek jakiego widziałem w swoim życiu. Smutek wielki ogarnął mnie gdy otrzymałem tę zatrważającą wieść i jednocześnie ogramna radość, że już nie cierpi. Mam nadzieję, że jego wiara zaprowadziła go tam gdzie panuje wieczna radość i ludzie nie skaczą sobie do gardeł. Myślę również, że pragnąłby byśmy żałobę po nim przeprowadzili jako coś na kształt radosnych wspomnień, a nie zalewali się płaczem. Myślę, że bardziej wolałby nas widzieć radosnymi w tym czasie niż pełnymi rozżalenia, ponieważ sam był bardzo radosnym człowiekiem.
aha to swietnie, rozumiem ze jako chrzescijanin to bys mnie spalil na stosie a tak to dzieki temu ze polak byl glowa kosciola kat. i wladca watykanu to mi sie "upieklo" a jakie to sa inne okolicznosci?? poczytalem sobie posty i widze ze duch w narodzie nie ginie
Zupełnie jakby odszedł członek rodziny...ktoś bardzo bliski. Straszny żal... jedynym pocieszeniem jest myśl, że On ciągle jest z nami... po prostu inaczej.
Apropo tych zmian na stronie ... jako grafik tez postanowilem z adminem unas (www.irys.info) na stronie zmienic logo i przekierowywac jako Index do newsa o tej tragedi ....
[']['] Requiescat in pace Giovanni Paolo II ['][']
aha to swietnie, rozumiem ze jako chrzescijanin to bys mnie spalil na stosie a tak to dzieki temu ze polak byl glowa kosciola kat. i wladca watykanu to mi sie "upieklo" a jakie to sa inne okolicznosci?? poczytalem sobie posty i widze ze duch w narodzie nie ginie
Jeden z nielicznych ludzi jakich zapamiętam po wsze czasy. Jedyny taki człowiek, zawsze pogodny, uśmiechnięty, cieszacy się życiem i tym, że może pomagać innym nieść to brzemie. Żałuje, że nigdy nie mogłem chociaż posłuchać go na "własne uszy" Żegnaj i miej nas w opiece i, żeby tam gdzie się znajdujesz, było lepiej niż tutaj. [*]
Cześć Jego Pamięci.
[*][*][*]
Mam nadzieję, że jego wiara zaprowadziła go tam gdzie panuje wieczna radość i ludzie nie skaczą sobie do gardeł.
Myślę również, że pragnąłby byśmy żałobę po nim przeprowadzili jako coś na kształt radosnych wspomnień, a nie zalewali się płaczem. Myślę, że bardziej wolałby nas widzieć radosnymi w tym czasie niż pełnymi rozżalenia, ponieważ sam był bardzo radosnym człowiekiem.
Poczytaj troche o Nim. Nie jest dobrze wyrażać opinię nie posiadając wiedzy... gdyby nie On ciągle kupowałbyś mięso na kartki.
Uszanuj to, że dla wielu odszedł ktoś najbliższy z bliskich...
a jakie to sa inne okolicznosci??
poczytalem sobie posty i widze ze duch w narodzie nie ginie
Ej no darujcie sobie dziś wojenki światopoglądowe...
[']['] Requiescat in pace Giovanni Paolo II ['][']
pokuj z tobą...
aha
a jakie to sa inne okolicznosci??
poczytalem sobie posty i widze ze duch w narodzie nie ginie
Jedyny taki człowiek, zawsze pogodny, uśmiechnięty, cieszacy się życiem i tym, że może pomagać innym nieść to brzemie.
Żałuje, że nigdy nie mogłem chociaż posłuchać go na "własne uszy"
Żegnaj i miej nas w opiece i, żeby tam gdzie się znajdujesz, było lepiej niż tutaj.
[*]
spowodowal iz w moim sercu nie rodzi sie nienawisc do ciebie, ktora normalnie by sie narodzila w innych okolicznosciach
pokuj z tobą...
najwiekszy? a co zrobil takiego ze jest najwiekszy? histeria sie udziela
"Ja jestem spokojny, wy tez badźcie"
Pan kiedyś stanął nad brzegiem, szukal ludzi, gotowych pojsc za Nim...
P.S Mimo ze jestem niewierzacy