Nikt też nie dziwi się, jeśli w konkurencyjnych produktach wykrywa się/będzie się wykrywać więcej luk - np. Mozilla foundation wręcz kusi nagrodami pieniężnymi. Przecież im więcej luk się wykryje i upowszechni (i od razu załata) - tym lepiej
Dokładnie. Tym różni się prawdziwe bezpieczeństwo (Opera, Mozilla) od pozorów bezpieczeństwa, polegających na ukrywaniu informacji o lukach i zaprzeczaniu, gdy już wyjdą na jaw. Podejście Microsoftu jest znane i niestety niezmienne od lat. Dlatego nawet kiedykolwiek MSIE będzie miał tyle samo znanych błędów co pozostałe przeglądarki, należy podchodzić do tego z dużą rezerwą.
Porównywanie kilku niegroźnych luk o niskim statusie (Firefox) z tymi o wysokim statusie, często krytycznych (MSIE) to nieporozumienie. A że MSIE jest bardzo mocno zintegrowany z systemem operacyjnym to byle błąd staje się poważnym zagrożeniem. Oczywiście jego producent nie zrezygnuje z integracji, bo szybko by się okazało, że to najwolniejsza i najbardziej pamięciożerna przeglądarka. Poza tym chodzą słuchy, że chce wykosić Googla przy pomocy integracji wyszukiwania z Longhornem. No, koniec wróżenia z fusów. Już za rok zobaczymy jak będzie w rzeczywistości.
Odnalazła ona w oprogramowaniu Mozilli 21 dziur, podczas kiedy w aplikacjach Microsoftu znaleziono ich ledwie 13.
To chyba jakaś ściema jest... Z tego newsa wynika, że IE jest bezpieczniejszy od Firefoxa. Dawno się tak nie uśmiałem... Przecież wg. Secuni jest zupełnie odwrotnie Jak dla mnie secunia jest najbardziej obiektywna i z jej raportów wynika iż:
Firefox ma niezałatanych dziur 4, które są z resztą mało krytyczne- Link , natomiast
IE ma niezałątanych dziur 20 , z czego najgroźniejsze są określone jako Highly critical - Link Więc niech ten Symantec się schowa z tymi swoimi odkryciami...
A ja tak z innej beczki: Czy ktoś z używających firefoxa forumowiczów złapał kiedykolwiek przez niego jakiś syf bo ja nie, natomiast ie mi nałapał tyle jakichś spyware'ów że głowa boli. Dla mnie firefox jest bezpieczną przeglądarką(nie mówiąc już o wygodzie jej użytkowania w porównaniu do ie) i dopóki nie będe przez nią syfu łapał to jej nie zmienie.
Dokładnie. Tym różni się prawdziwe bezpieczeństwo (Opera, Mozilla) od pozorów bezpieczeństwa, polegających na ukrywaniu informacji o lukach i zaprzeczaniu, gdy już wyjdą na jaw. Podejście Microsoftu jest znane i niestety niezmienne od lat. Dlatego nawet kiedykolwiek MSIE będzie miał tyle samo znanych błędów co pozostałe przeglądarki, należy podchodzić do tego z dużą rezerwą.
Porównywanie kilku niegroźnych luk o niskim statusie (Firefox) z tymi o wysokim statusie, często krytycznych (MSIE) to nieporozumienie. A że MSIE jest bardzo mocno zintegrowany z systemem operacyjnym to byle błąd staje się poważnym zagrożeniem. Oczywiście jego producent nie zrezygnuje z integracji, bo szybko by się okazało, że to najwolniejsza i najbardziej pamięciożerna przeglądarka. Poza tym chodzą słuchy, że chce wykosić Googla przy pomocy integracji wyszukiwania z Longhornem. No, koniec wróżenia z fusów.
To chyba jakaś ściema jest... Z tego newsa wynika, że IE jest bezpieczniejszy od Firefoxa.
Firefox ma niezałatanych dziur 4, które są z resztą mało krytyczne- Link , natomiast
IE ma niezałątanych dziur 20
Więc niech ten Symantec się schowa z tymi swoimi odkryciami...
Czy ktoś z używających firefoxa forumowiczów złapał kiedykolwiek przez niego jakiś syf
Dla mnie firefox jest bezpieczną przeglądarką(nie mówiąc już o wygodzie jej użytkowania w porównaniu do ie) i dopóki nie będe przez nią syfu łapał to jej nie zmienie.