To ty mnie nei rozsmieszaj, 80% ludzi ktorzy kupuja canona A75 robi zdjecia na automacie i ma w dupie super ustawienia manualne, jak ktos sie zna an fotografii i chce robic pozadne fotki, to kupi sprzet z wyzszej polki (te 20% ktore robia na manualu to po prostu ludzie, ktorych nei stac na cos lepszego).
Dokładnie. Poza tym, trzeba rozróżnić robienie zdjęć artystycznych od cykania fotek na imprezach i rodzinnych spędach. Do tego drugiego aparaty w komórkach już niedługo będą się całkiem nieźle nadawały.
Muszę się z Tobą zgodzić Tomku, faktycznie takie osoby jak ja to robią zdjęcia na automacie, moja dziewczyna ma taki aparat i 95% zdjęć robimy w trybie auto.
nie rozśmieszaj mnie. Chyba jeszcze nigdy nie miałeś do czynienia z canonem A75, a już na pewno nie robiłeś nim zdjęć przy ręcznych ustawieniach, czy w trybie makro. Zapeniem Cię, że żaden telefon w ciągu najbliższych 5 lat, choćby miał 15mpix matryce i hipermegawypas mikro obiektyw nie bedzie konkurencą dla tego aparatu, bo nie to jest najważniejsze. Ważne jest to, jaka kontrolę masz nad tym co robi aparat i jak robi zdjęcie.
To ty mnie nei rozsmieszaj, 80% ludzi ktorzy kupuja canona A75 robi zdjecia na automacie i ma w dupie super ustawienia manualne, jak ktos sie zna an fotografii i chce robic pozadne fotki, to kupi sprzet z wyzszej polki (te 20% ktore robia na manualu to po prostu ludzie, ktorych nei stac na cos lepszego). Dlatego bez problemu komorka zastapi aparaty z tej klasy, bo technicznie bedzie miala to samo (ten sam obiektyw, lampe, matryce, podobne procesory przetwarzajace), a ustawienia manualne zostawi dla ludzi,. ktorzy znaja sie na fotografowaniu i kupuja aparaty wyzszej klasy (jak ktos chce robic dobre zdjecia i zna sie na ustawieniach, to kupi sobie uzywanego G2 zamiast nowego A75). Pozdr.
Mysle ze odpowiednio silna lampa blyskowa, ten sprytny zoom, oparty na odpowiednim ustawieniu soczewek (taki jak w kompaktach minolty i w Sony T3, T5) i taka komorka bedzie spokojnie mogla konkurowac z aparatami klasy T5, czy Canon A75. Pozdr.
nie rozśmieszaj mnie. Chyba jeszcze nigdy nie miałeś do czynienia z canonem A75, a już na pewno nie robiłeś nim zdjęć przy ręcznych ustawieniach, czy w trybie makro. Zapeniem Cię, że żaden telefon w ciągu najbliższych 5 lat, choćby miał 15mpix matryce i hipermegawypas mikro obiektyw nie bedzie konkurencą dla tego aparatu, bo nie to jest najważniejsze. Ważne jest to, jaka kontrolę masz nad tym co robi aparat i jak robi zdjęcie.
No przeciez ja nie porownuje komorek do cyfrowych lustrzanek, ale do zwyklych kompaktow klasy powiedzmy T5 - a tu porownanie jest uzasadnione, bo i komorki i kompakty nie maja mechanicznej migawki, no i maja mala matryce. Ale przeciez komorka nei am konkurowac z lustrzanka. Faktem jest to ze przy tak malej matrycy wiecej niz 5mpix po prostu zaczyna szumiec, ale to jzu kwestia magii liczb . Pozatym teraz sa juz neizle systemy odszumiania i np Sony V3 mimo malej matrycy radzi sobie neizle z 7mpix. Aparat w komorce wcale nei ejst zlym pomyslem, po prostu jest on przeznaczony dla ludzi, ktorzy nei wymagaja super jakosci, jak ktos chce fotografowac an powaznie to kupi sobie cyfrowa lustrzanke a nei kompakt. Mysle ze odpowiednio silna lampa blyskowa, ten sprytny zoom, oparty na odpowiednim ustawieniu soczewek (taki jak w kompaktach minolty i w Sony T3, T5) i taka komorka bedzie spokojnie mogla konkurowac z aparatami klasy T5, czy Canon A75. Pozdr.
to że jest szklana czy plastikowa to tam maly fakcik, nawet duze soczewki w aparatach po 4 tysiaki nie radzą sobie z rozdzialkami powyzej 5 mpix ,a co dopiero soczewka wielkosci centymetra.Cykanie fotek z komórki moze nazwac fotografią jedynie osoba nie mająca pojęcia o fotografii:).Komorkowe cykanie to poprostu element szpanerstwa ,prezentacji bajeru,czysta wyobraznia ze wszystko w jednym jest super.Moja babcia powiadala "wszystko w jednym to gowno"
no dokładnie mam w rączkach minoltę a2 ( nie moja - jeszcze tak poszkodowany na umyśle nie jestem ) za ponad 3000pln i obiektyw niestety nie wyrabia na 8megapixelowej matrycy ciekawe czy te aparaty w komórkach mają mechaniczną przesłonę i jak wygląda sprawa nastawiania ostrości poza tym ciekawe jakiej wielkości (wymiary) jest taka matryca...
Wlasnie jest inaczej, do tych lepszych komorek Samsung pakuje normalne szklane soczewki od profesjonalnych firm, a SE chyba chcial wkladac soczewki od CarlaZaissa, slyszalem tez o obiektywach Canona dla komorek, czyli takie komoreczki moga sie juz rownac z prostymi cyfrowkami, jeszcze tylko kwestia zastosowania odpowiedniego zoomu optycznego - cos takiego jak jest w Sony T5 i juz mamy w pelni funkcjonalna cyfrowke . W takim ukladzie tanie cyfrowki tracza sens, a na rynku zostaje tylko miejsce dla ultrazoomow i polprofesjonalnych kompaktow .
to że jest szklana czy plastikowa to tam maly fakcik, nawet duze soczewki w aparatach po 4 tysiaki nie radzą sobie z rozdzialkami powyzej 5 mpix ,a co dopiero soczewka wielkosci centymetra.Cykanie fotek z komórki moze nazwac fotografią jedynie osoba nie mająca pojęcia o fotografii:).Komorkowe cykanie to poprostu element szpanerstwa ,prezentacji bajeru,czysta wyobraznia ze wszystko w jednym jest super.Moja babcia powiadala "wszystko w jednym to gowno"
Wlasnie jest inaczej, do tych lepszych komorek Samsung pakuje normalne szklane soczewki od profesjonalnych firm, a SE chyba chcial wkladac soczewki od CarlaZaissa, slyszalem tez o obiektywach Canona dla komorek, czyli takie komoreczki moga sie juz rownac z prostymi cyfrowkami, jeszcze tylko kwestia zastosowania odpowiedniego zoomu optycznego - cos takiego jak jest w Sony T5 i juz mamy w pelni funkcjonalna cyfrowke . W takim ukladzie tanie cyfrowki tracza sens, a na rynku zostaje tylko miejsce dla ultrazoomow i polprofesjonalnych kompaktow .
Jeśli ktoś myśli że soczewka plastikowa wielkości 5 mm jest idealna dla 5-6 mpix to chyba niema pojęcia co to jest fotografia:).Napychają te komórki byle dodatkami ,aby tylko sprzedać...
Wlasnie jest inaczej, do tych lepszych komorek Samsung pakuje normalne szklane soczewki od profesjonalnych firm, a SE chyba chcial wkladac soczewki od CarlaZaissa, slyszalem tez o obiektywach Canona dla komorek, czyli takie komoreczki moga sie juz rownac z prostymi cyfrowkami, jeszcze tylko kwestia zastosowania odpowiedniego zoomu optycznego - cos takiego jak jest w Sony T5 i juz mamy w pelni funkcjonalna cyfrowke . W takim ukladzie tanie cyfrowki tracza sens, a na rynku zostaje tylko miejsce dla ultrazoomow i polprofesjonalnych kompaktow .
Jeśli ktoś myśli że soczewka plastikowa wielkości 5 mm jest idealna dla 5-6 mpix to chyba niema pojęcia co to jest fotografia:).Napychają te komórki byle dodatkami ,aby tylko sprzedać...
Dokładnie. Poza tym, trzeba rozróżnić robienie zdjęć artystycznych od cykania fotek na imprezach i rodzinnych spędach. Do tego drugiego aparaty w komórkach już niedługo będą się całkiem nieźle nadawały.
To ty mnie nei rozsmieszaj, 80% ludzi ktorzy kupuja canona A75 robi zdjecia na automacie i ma w dupie super ustawienia manualne, jak ktos sie zna an fotografii i chce robic pozadne fotki, to kupi sprzet z wyzszej polki (te 20% ktore robia na manualu to po prostu ludzie, ktorych nei stac na cos lepszego). Dlatego bez problemu komorka zastapi aparaty z tej klasy, bo technicznie bedzie miala to samo (ten sam obiektyw, lampe, matryce, podobne procesory przetwarzajace), a ustawienia manualne zostawi dla ludzi,. ktorzy znaja sie na fotografowaniu i kupuja aparaty wyzszej klasy (jak ktos chce robic dobre zdjecia i zna sie na ustawieniach, to kupi sobie uzywanego G2 zamiast nowego A75).
Pozdr.
Pozdr.
nie rozśmieszaj mnie. Chyba jeszcze nigdy nie miałeś do czynienia z canonem A75, a już na pewno nie robiłeś nim zdjęć przy ręcznych ustawieniach, czy w trybie makro. Zapeniem Cię, że żaden telefon w ciągu najbliższych 5 lat, choćby miał 15mpix matryce i hipermegawypas mikro obiektyw nie bedzie konkurencą dla tego aparatu, bo nie to jest najważniejsze. Ważne jest to, jaka kontrolę masz nad tym co robi aparat i jak robi zdjęcie.
Pozdr.
a swoja droga zobaczył bym takie zdjecie
no dokładnie mam w rączkach minoltę a2 ( nie moja - jeszcze tak poszkodowany na umyśle nie jestem
ciekawe czy te aparaty w komórkach mają mechaniczną przesłonę i jak wygląda sprawa nastawiania ostrości
to że jest szklana czy plastikowa to tam maly fakcik, nawet duze soczewki w aparatach po 4 tysiaki nie radzą sobie z rozdzialkami powyzej 5 mpix ,a co dopiero soczewka wielkosci centymetra.Cykanie fotek z komórki moze nazwac fotografią jedynie osoba nie mająca pojęcia o fotografii:).Komorkowe cykanie to poprostu element szpanerstwa ,prezentacji bajeru,czysta wyobraznia ze wszystko w jednym jest super.Moja babcia powiadala "wszystko w jednym to gowno"
pozostaje jeszcze kwestia jakosci zoomu i jakiegos flesza....
Wlasnie jest inaczej, do tych lepszych komorek Samsung pakuje normalne szklane soczewki od profesjonalnych firm, a SE chyba chcial wkladac soczewki od CarlaZaissa, slyszalem tez o obiektywach Canona dla komorek, czyli takie komoreczki moga sie juz rownac z prostymi cyfrowkami, jeszcze tylko kwestia zastosowania odpowiedniego zoomu optycznego - cos takiego jak jest w Sony T5 i juz mamy w pelni funkcjonalna cyfrowke