Ja też miałem SDI - przez 10 miesięcy. Na początku byłem bardzo zadowolony, awarii nie było prawie wcale, aczkolwiek pod koniec ktoś zaczął pingować moją półkę na centrali i miałem koszmarne problemy z łączeniem się z internetem - tj. niby połączony byłem, ale działały mi tylko komunikatory. Nawet strony się otwierały kosmicznie powoli. Miałem nadzieję, że jak się przeprowadzę i podłączę Neo+ (nie dało się przenieść SDI), to będzie lepiej. Myliłem się. Jest gorzej.
Ja mam postawiony serwer linuksowy, który się łączy z internetem (poprzez PPPoE) i rozdziela go innym komputerom w mojej domowej sieci. Serwer chodzi 24 h/dobę, nigdy się nie rozłączam. Rozłączany jestem jedynie z okazji kolejnych awarii.
Owszem, musiałem się wyładować, bo się po prostu miarka przebrała. Jakoś do tej pory zaciskałem zęby. A po napisaniu tekstu od razu mi lżej na duszy Zwłaszcza, że mam taką cichą nadzieję, że mój tekst + komentarze Czytelników może będą miały jakiś minimalny wpływ na tepsę, może ktoś tam w końcu stwierdzi, że zamiast naciągać kolejnych klientów na Neo+, przydałoby się trochę popracować nad działaniem całego systemu.
Jakoś się już przyzwyczaiłem do zmiennego IP... Chodzi u mnie testowa wersja PCLab.pl i jak z programistami chcemy dodać jakąś nową funkcję, to ja im po prostu podaję, pod jakim IP jestem aktualnie widoczny ze świata. Więc nie jest aż tak źle. Ponado może spróbuję powalczyć z jakimś dyndns, ponoć całkiem fajna sprawa.
U mnie w szkole jest Neo + i chrzani sie bez przerwy, wiecej nie dziala jak dziala. Po prostu parodia. Osobiscie posiadam SDI juz 1,5 roku i jestem bardzo zadowolony. Transfer taki jaki powinien byc, pingi w porzadku, pograc mozna w rozne gierki. Przerw w dzialaniu nie ma wlasciwie zadnych. Gdybym podliczyl wszystkie przerwy w dzialaniu z calego okresu wyszly by moze 2 doby. Szkoda tylko ze musialem na to SDI czekac 17 miesiecy
Na poczatku byl modem .... duzo i dlugo... najwiekszy rachunek to 2100zl za miesiac... srednie okolo 1000zl... szukalem lacza (Warszawa) i niestety... ceny byly zawsze szokujace... a i nie zawsze mieli mozliwosci podlaczenia akurat mojego rejonu.
Czekalem na AsterCity Cable... i sie nie doczekalem... przychodzili panowie i zapewniali ze juz za 3 miesiace bedzie net... (Zoliborz) i tak co trzy miesiace... wyslalem formularz... obiecali ze za pol roku... w koncu zaczeli podlaczac dopiero po 1,5 roku od tamtego czasu... a ja siedzialem na modemie... potem jak tylko uslyszalem o SDI to zaczalem sie tym interesowac, jezdzilem do centrali dopytywalem sie, skladalem podania itd. itd... otrzymalem ekspertyze, ze moja centrala moze obslugiwac SDI, bylem zadowolony w moim rejonie mialem numerek cos kolo 600 do podlaczenia.. potem okazalo sie tak naprawde, ze jak przydzielali modemy to to nie do konca wygladalo tak jak powinno... anyway... powiedzieli mi, ze najpierw beda podlaczac INNE numery z mojej centrali... a potem dopiero moj... znow musialem czekac... ponad miesiac, oczywiscie chodzilem i probowalem zalatwic cos wczesniej. Koniec koncow udalo sie, zalozyli mi jakos we wrzesniu 2000.
I ... na poczatku bylo super... i nie chodzi mi o porownanie do modemu (ktory byl 14 400 ) po prostu 'lacze spelnialo parametry'. Pingi po polsce od 40 do 150ms, transfer ponad 10KB/sec... i co najwazniejsze dla mnie, transfer z zagranica prawie identyczny do tego po Polsce. Ciagnalem bardzo duzo i wcale nie narzekalem, no bo nie mialem na co, lacze wykorzystywane w pelni.... potem nadszedl pazdziernik-listopad... i zaczely sie problemy.
Najpierw lacze przestawalo w ogole dzialac.... no to ja telefon do serwisu (jak zakladalem SDI i tak meczylem tych z tepsy ... to mi dali poufny numer do serwisu, nie jakies 0-800, tylko do mojej centrali) oni , ze to nie ich wina... no to ja traceroute... sprawdzam... (mialem juz sporzadzona kartke cala zapisana IPkami z wszystkimi mozliwymi wyjsciami ) ... widac, ze u nich jednak... drugi serwer.. no to znow telefon i mowie ze to u nich, oni przepraszaja... mowia ze awaria... naprawiaja za 3h (min.) czasem dluzej bywalo... najgorsze bylo to, ze oni pracowali do 15 bodajze... i jesli lacze padlo po tym czasie... to netu nie bylo do samiutkiego rana... i tak mialem do konca... najgorsze byly piatki od godz 15.. no bo jesli padnie to nie ma do poniedzialku... (pozniej okazalo sie ze mieli trefna polke... wymiana trwala 7 dni ) w kazdym badz razie w tym to wlasnie czasie... cos sie stalo z wyjsciem z Polski... i w miejsce transferu 10-11KB/sec z np. USA wszedl transfer rzedu 0,6KB/sec... no wtedy to juz mnie trafilo... po naprawie tej polki co to im sie spalila ... net mi dzialal coraz lepiej... znaczy no jak mialem awarie 3 dni na miesiac to bylo juz ok... ale transfer z zagranica caly czas taki sam.... dzwonilem, a oni mowia ze wymieniaja wyjscie na swiat i ze to dopiero na wiosne 2001 bedzie zrobione... gowno prawda... (nie orientuje sie nawet czy w chwili obecnej juz to jest naprawione ). Mialem rowniez okres... juz pozniej, gdy mialem niesamowite lossy... znow cos u nich nie tak... bo potrafilem sprawdzic w ktorym miejscu jest choke.. ehh szkoda gadac.... w tym samym mniej wiecej czasie chello zakladalo w mojej okolicy internet za 300zl bodajze... a ja mialem SDI od 3-4 miesiecy i wybulilem juz i tak 1000zl za instalacje... wstrzymywalem sie... az do czerwca kiedy zaczeli podlaczac za 1zl... wiec poszedlem do tepsy zlozyc wymowienie.... a oni "Pan tego bedzie jeszcze zalowac, Pan nawet nie wie ile osob czeka na SDI, Pana modem dostanie ktos inny i juz nigdy nie bedzie Pan mogl wrocic do SDI" - machnalem reka bo mialem ich w glebokim powazaniu. Tak wiec przesiadlem sie na chello. IP dynamiczny, poczatkowo zmieniany co jakis miesiac... (i wcale to nie jest tak, ze zmiana jest dla uzytkownika niezauwazalna... bo jak sie zmienia IP to trzeba uaktualnic ipconfig) ... a obecnie mija (slownie: ) trzynasty miesiac jak mam stale IP.
Problemy owszem byly... na Zoliborz sygnal podobno dochodzic nie chcial... stad tez czesto musialem dzwonic do serwisu... ale dzwonic moglem i o 3 w nocy... a juz nastepnego dnia przychodzili do domu serwisanci... w porownaniu do SDI bylem wniebowziety, bo i po takim telefonie czlowiek sie uspokaja, ze to bedzie naprawione... (a czasem wystarczylo zeby zresetowali polaczenie u siebie).
Co prawda, w tepsie odliczali naleznosci, za czas w ktorym to SDI nie dzialalo... ale to nie to samo... ostatnie problemy mialem w lato kiedy byly takie upaly... sygnal sie zmienial i wlasciwie mam juz kilka roznych nakladek zmieniajacych sygnal wiec jesli cos mi sie zepsuje, a modem sie nie chce zalogowac i serwis bedzie dopiero nastepnego dnia to najpierw sprawdzam to co mi pozostalo po poprzednich wizytach serwisantow (pomaga prawie zawsze).
Co do transferow... na poczatku chello nie mialo dobrego polaczenia z Polska, i pingi mialem tez wysokie (co prawda ponizej 200 ale tez i powyzej 100ms) z tym, ze wyjscie na swiat bylo po prostu boskie... pierwszy serwer w Niemczech, drugi we Francji ... a potem juz teleglobe... pozniej sie troche pozmienialo... lepszy transfer w Polsce, miodne pingi ale jakby ogolny transfer nieznacznie zmalal... trudno mi w tej chwili dokladnie ocenic jaki mam transfer. Wiadomo w Polsce net nie dziala tak jak powinien (pomijajac NASK), ale w nocy sytuacja jest o wiele lepsza ... w dzien osiagam transfery rzedu 512kb/sec tylko w zakresie tych uslugodawcow, ktorzy sa podlaczeni do warszawskiego gix'a (http://www.gix.net.pl) pasmo (bodajze) 128kb/sec uploadu w ogole mnie nie interesuje.
O ograniczeniu 15GB/miesiac nie slyszalem... ani nie doswiadczylem... co prawda kiedys ktos cos tam mowil o ograniczeniu 2GB/miesiac... ale wiem ile sciagam i nigdy niczego podobnego nie doswiadczylem.
Aha, jeszcze jedno... nigdy nie zamienilbym chello na POLPAK 1 czy 2 Mb... odradzam wszelkie radiowe lacza, satelitarne tez... no i trzymajcie sie jak najdalej od tepsy, gdyz trzymaja sie oni zelaznej zasady "Podlacz sie jeszcze dzis, a my zagwarantujemy Ci wolne polaczenie i rozlaczanie za darmo"
Pozdrawiam,
gmb
Ps. Sorka, za wszelkie bledy stylistyczne i ewentualna nieskladnosc notki.
hmmmm coby tu powiedziec aby w oko nie dostac ja rowniez mam neo i powiem szczerze ze awarie raczej sie nie pojawiaja w przeciagu 3 miesiecy moze 2 razy nie bylo netu przez kilka godzin, a ogolnie kiedy nie odpale kompa to necik jest, ale przyznaje ze po raz pierwszy neo+ mnie zawiodlo przedwczoraj, i do dzis nie mam neciku w domciu ( awaria byla w calym szczecinie, ale u innych uzytkownikow juz neo dziala a umnie niet, domyslam sie ze jakis gosc zapomnial portu oprogramowac albo moze podpiac ) i zaczynam byc mocno wkk... w zwiazku z tak dlugim oczekiwaniem, a co do infolini to nie mam troubli z dodzwonieniem sie, ale co z tego jak oni nic nie potrafia zalatwic. pozdrowionka
Ja mam SDI i jak narazie nie moge narzekac. Tak jak ktos juz tutaj powiedzial nie zamienil bym SDI na NEO+ nawet jak by mieli mi doplacac. Serwer stoi juz od ponad 3 miesiecy (update hadrware'u) i jak do tej pory nie bylo zadnego rozlaczenia.
Witam! Ja miałem niegdyś połączenie dial-up przez modem i wiem jak to jest jak coś działa do d... A od kiedy zainstalowano mi łącze stałe przez kablówkę to sprawa wygłąda pięknie zadnej awarii super szybko. Jest best. Pozdrawiam wszystkich.
stary wiem że w umowie jest tak napisane, ale jkoś cały czas mam ten sam id, kuple się na niego łączą jak jakś stawiam serwer. Naprawde nie mam powodu żeby kałamać
Fakt, że kiedyś zmieniali numer nawet co 2 m-ce, ale sprawdź w umowie - stoi jak wół - dynamiczne IP. Niestety... Jeśli macie serwerek i "maskaradę" to on właśnie to sprawdza IP i w wypadku zmiany nawiązuje automatycznie nowe połączenie. Dla Ciebie jest to przezroczyste i stąd wrażenie stałego identyfikatora, zresztą pewnie masz stałe IP wewnątrz waszej sieci niewidoczne z zewnątrz... I jakby ci tu powiedzieć... no rozwiązanie jest mi świetnie znane! ))) Pozdrawiam!
mam chello i właśnie zmienili mi IP dwa dni temu, zresztą taki jest zapis w umowie - dynamiczne IP do celów prywatnych na jeden komp i koniec kropka. Umowa tak funkcjonuje od roku i o ile mi wiadomo nic się w tej kwestii nie zmieniło. A przynajmniej w Warszawie...
W skrocie moje boje z internetem....
Na poczatku byl modem
Czekalem na AsterCity Cable... i sie nie doczekalem... przychodzili panowie i zapewniali ze juz za 3 miesiace bedzie net... (Zoliborz) i tak co trzy miesiace... wyslalem formularz... obiecali ze za pol roku... w koncu zaczeli podlaczac dopiero po 1,5 roku od tamtego czasu... a ja siedzialem na modemie... potem jak tylko uslyszalem o SDI to zaczalem sie tym interesowac, jezdzilem do centrali dopytywalem sie, skladalem podania itd. itd... otrzymalem ekspertyze, ze moja centrala moze obslugiwac SDI, bylem zadowolony w moim rejonie mialem numerek cos kolo 600 do podlaczenia.. potem okazalo sie tak naprawde, ze jak przydzielali modemy to to nie do konca wygladalo tak jak powinno... anyway... powiedzieli mi, ze najpierw beda podlaczac INNE numery z mojej centrali... a potem dopiero moj... znow musialem czekac... ponad miesiac, oczywiscie chodzilem i probowalem zalatwic cos wczesniej. Koniec koncow udalo sie, zalozyli mi jakos we wrzesniu 2000.
I ... na poczatku bylo super... i nie chodzi mi o porownanie do modemu (ktory byl 14 400
Najpierw lacze przestawalo w ogole dzialac.... no to ja telefon do serwisu (jak zakladalem SDI i tak meczylem tych z tepsy ... to mi dali poufny numer do serwisu, nie jakies 0-800, tylko do mojej centrali) oni , ze to nie ich wina... no to ja traceroute... sprawdzam... (mialem juz sporzadzona kartke cala zapisana IPkami z wszystkimi mozliwymi wyjsciami ) ... widac, ze u nich jednak... drugi serwer.. no to znow telefon i mowie ze to u nich, oni przepraszaja... mowia ze awaria... naprawiaja za 3h (min.) czasem dluzej bywalo... najgorsze bylo to, ze oni pracowali do 15 bodajze... i jesli lacze padlo po tym czasie... to netu nie bylo do samiutkiego rana... i tak mialem do konca... najgorsze byly piatki od godz 15.. no bo jesli padnie to nie ma do poniedzialku... (pozniej okazalo sie ze mieli trefna polke... wymiana trwala 7 dni
Problemy owszem byly... na Zoliborz sygnal podobno dochodzic nie chcial... stad tez czesto musialem dzwonic do serwisu... ale dzwonic moglem i o 3 w nocy... a juz nastepnego dnia przychodzili do domu serwisanci... w porownaniu do SDI bylem wniebowziety, bo i po takim telefonie czlowiek sie uspokaja, ze to bedzie naprawione... (a czasem wystarczylo zeby zresetowali polaczenie u siebie).
Co prawda, w tepsie odliczali naleznosci, za czas w ktorym to SDI nie dzialalo... ale to nie to samo... ostatnie problemy mialem w lato kiedy byly takie upaly... sygnal sie zmienial i wlasciwie mam juz kilka roznych nakladek zmieniajacych sygnal wiec jesli cos mi sie zepsuje, a modem sie nie chce zalogowac i serwis bedzie dopiero nastepnego dnia to najpierw sprawdzam to co mi pozostalo po poprzednich wizytach serwisantow (pomaga prawie zawsze).
Co do transferow... na poczatku chello nie mialo dobrego polaczenia z Polska, i pingi mialem tez wysokie (co prawda ponizej 200 ale tez i powyzej 100ms) z tym, ze wyjscie na swiat bylo po prostu boskie... pierwszy serwer w Niemczech, drugi we Francji ... a potem juz teleglobe... pozniej sie troche pozmienialo... lepszy transfer w Polsce, miodne pingi ale jakby ogolny transfer nieznacznie zmalal... trudno mi w tej chwili dokladnie ocenic jaki mam transfer. Wiadomo w Polsce net nie dziala tak jak powinien (pomijajac NASK), ale w nocy sytuacja jest o wiele lepsza ... w dzien osiagam transfery rzedu 512kb/sec tylko w zakresie tych uslugodawcow, ktorzy sa podlaczeni do warszawskiego gix'a (http://www.gix.net.pl) pasmo (bodajze) 128kb/sec uploadu w ogole mnie nie interesuje.
O ograniczeniu 15GB/miesiac nie slyszalem... ani nie doswiadczylem... co prawda kiedys ktos cos tam mowil o ograniczeniu 2GB/miesiac... ale wiem ile sciagam i nigdy niczego podobnego nie doswiadczylem.
Aha, jeszcze jedno... nigdy nie zamienilbym chello na POLPAK 1 czy 2 Mb... odradzam wszelkie radiowe lacza, satelitarne tez... no i trzymajcie sie jak najdalej od tepsy, gdyz trzymaja sie oni zelaznej zasady "Podlacz sie jeszcze dzis, a my zagwarantujemy Ci wolne polaczenie i rozlaczanie za darmo"
Pozdrawiam,
gmb
Ps. Sorka, za wszelkie bledy stylistyczne i ewentualna nieskladnosc notki.