Wróciłem! No i jak mi poszło? Jak zwykle zdążyłem powiedzieć tylko 20% tego, co chciałem powiedzieć Przydałaby mi się audycja trwająca 6 godzin, a nie 45 minut
Przyszedłem skrytykować (jak zwykle konstruktywnie ).
Nadużywasz słowa "technologia" (kto tego dziś nie robi?).
Baterie "mniej markowe". Cóż, nie bardzo wiem jak to jest z notebookami (jednym się tylko bawię), ale generalnie bateria nie składa się z samych ogniw! Jest jeszcze elektronika, zajmujaca się stanem tychże, pilnująca nadmiernego rozładowania, przeładowania, ograniczajaca maksymalny prąd itp. Przynajmniej w telefonach komórkowych. Zdziwiłem się kiedyś rozpruwając baterię od Ericssona T28, tak, tą płaska, ze 2,5mm grubości (pamięta w ogóle ktoś jeszcze to cacko?). Otóż jakaś 1/4 miejsca w obudowie to była elektonika . Teraz już wiecie, czemu tanie baterie od nokii wybuchają (kilka przypadków na świecie, ale zawsze). Drugą sprawą jest jakość wykonania samych ogniw (czystość surowców, procesu laboratoryjnego, dokładość i powtarzalność parametrów). Tu wspomniałeś, że czas życia będzie krótszy - i dobrze, warto tylko dodać czemu.
Matryce - trzeba ostrzec, że jest jakość i "jakoś", to znaczy pewnyvh firm będą żyły krótko, innych dłużej (czyli normalnie). Rynek komputerów jest jak żaden inny nastawiony na wyzyskiwanie frajerów.
Dobra, przestaję p*, czekam na następną audycję do objechania , już mi w nałóg weszło.
PS: Ostatnie, ściszaj dźwięk, albo stawiaj swojego lapcia dalej od mikrofonu, bo te odgłosy stresują.
Piła - no to na kubę, albo do empiku po Tropico - do tego kubańskie cygara i możesz przemawiać
szkoda, że nie miałem czasu posłuchać tych 20%
Nadużywasz słowa "technologia" (kto tego dziś nie robi?).
Baterie "mniej markowe". Cóż, nie bardzo wiem jak to jest z notebookami (jednym się tylko bawię), ale generalnie bateria nie składa się z samych ogniw! Jest jeszcze elektronika, zajmujaca się stanem tychże, pilnująca nadmiernego rozładowania, przeładowania, ograniczajaca maksymalny prąd itp. Przynajmniej w telefonach komórkowych. Zdziwiłem się kiedyś rozpruwając baterię od Ericssona T28, tak, tą płaska, ze 2,5mm grubości (pamięta w ogóle ktoś jeszcze to cacko?). Otóż jakaś 1/4 miejsca w obudowie to była elektonika
Drugą sprawą jest jakość wykonania samych ogniw (czystość surowców, procesu laboratoryjnego, dokładość i powtarzalność parametrów). Tu wspomniałeś, że czas życia będzie krótszy - i dobrze, warto tylko dodać czemu.
Matryce - trzeba ostrzec, że jest jakość i "jakoś", to znaczy pewnyvh firm będą żyły krótko, innych dłużej (czyli normalnie). Rynek komputerów jest jak żaden inny nastawiony na wyzyskiwanie frajerów.
Dobra, przestaję p*, czekam na następną audycję do objechania
PS: Ostatnie, ściszaj dźwięk, albo stawiaj swojego lapcia dalej od mikrofonu, bo te odgłosy stresują.