Kretynizm do kwadratu, ciekawe czemu nie pozwią Microsoftu bo to przecież głównie na Windach się kopiuje bo jest to dominujący system. Pewnie dlatego że MS ma sporo kasy i mógłby ich zgnoić przed sądem.
Dla mnie bomba, to przecież oznacza, że wszystko co skopiowałeś na tym kompie jest legalne, bo zapłaciłeś im z góry . 12€ za stuff całego świata? Wypas. A Wy wszyscy narzekacie...
Obawiam się, że w Polsce takie opłaty już obowiązują. Płacą je np. producenci (importerzy, sprzedawcy) płyt CDR, dysków twardych i urządzeń kopiujących. Opłaty są tak jak w Niemczech ponoszone na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Na marginesie, takie organizacje są dość ciekawym zjawiskiem. Zdarza się, że dana firma płaci kilku takim organizacjom za to samo "prawo". Do tego organizacje te często reprezentują tych samych twórców. No i nie wspomnę, że przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (i rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy) są tak przyjemnie zagmatwane, iż pozwalają tak samo przekonywująco argumentować prawnikom (w przypadku sporu) zarówno tych organizacji, jak i prawnikom firm, które muszą im płacić.
Ja pamiętam, ze swego czasu zaiks chciał wprowadzić podatek dla taksówkarzy od "publicznego odtwarzania muzyki", czyli słuchania radia wraz z pasażerami. Nie wiem czy to przeszło.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Nóż można zostawić w domu, ale co zrobić z "narzędziem gwałtu"!
I nie mówcie, żeby uciąć... to co zrobić z tymi, którzy swoimi mózgami wymyślają te wszystkie potworne rzeczy (albo potencjalnie mogliby wymyśleć)?