Ja na tym nie tracę - traci na tym serwis który mi pokazuje taki chłam.
Tylko Gemius i jego klienci - bo to ona nadaje reklamy, nie lab. Czasem przegina - np. to porno, które ukazywało się także na co bardziej "bogobojnych" stronach, także tych dla dzieci. Była afera, choć to akurat nie Gemius nadał, ale jego klient za pośrednictwem systemu statystyk.
CYTAT(Kenneth @ Dec 3 2004, 12:12)
Natomiast taki SYF reklamowy, jaki oferuje nowiusieńki GG (polecam pobieranie starych wersji!) czy jakiś_tam tlen.pl - to najgorsze co może być.
A po co? Najlepiej Jabber i transporty do innych sieci na serwerach (są ich tysiące; poza tym możesz mieć konto na jednym serwerze, a dany transport z innego). Ew. coś opartego na wtyczkach, np. Miranda. Albo też klient Jabbera, który ma także wtyczki
GRATULUJĘ całej redakcji A trzeba przyznać, że jak zaczynaliście, to nie było tak łatwo... Po upadku pc.com.pl - ktoś to jeszcze pamięta?
Co do reklam - owszem są potrzebne, ale (sorry za wyrażenie) - bez chamstwa marketoidalnego. Reklama MUSI się wkomponować w stronę. Czerwona wybuchająca reklama we flashu, powoduje, że jednym kliknięciem w menu-szybkie preferencje - wyłaczam obsługę wtyczek i flasha. Ja na tym nie tracę - traci na tym serwis który mi pokazuje taki chłam. Proponuję natomiast utworzenie do danego artykułu strony pt: "Ten artykuł jes sponsorowany przez ....". I tam zamieszczenie bannerków reklamodawców. Natomiast taki SYF reklamowy, jaki oferuje nowiusieńki GG (polecam pobieranie starych wersji!) czy jakiś_tam tlen.pl - to najgorsze co może być.
Niemniej niepokoi mnie troszke pojawianie się niektórych reklam. Jeśli są w tekście - pół biedy, nie zwracam na nie uwagi. Najbardziej wqrzające są "flash on text" i pełnoekranowe flashe
Niestety, to sprawka Gemiusa, który pod tym warunkiem pozwala korzystać ze statsów "bezpłatnie", zamiast ciągnąć kilka tysięcy na miesiąc (na razie tylko tyle, jak pisał Piła - kwestia oglądalności).
Chyba, że nie wszystkie to sprawka Gemiusa?
Nie wiem, czy jest sens mieć nadzieję na taką samą blokadę wyskakujących flashy, jak pop-upów (ostatnio także w IE, a niech zdechną)?
Gratuluje i życzę jeszcze więcej trafień Niemniej niepokoi mnie troszke pojawianie się niektórych reklam. Jeśli są w tekście - pół biedy, nie zwracam na nie uwagi. Najbardziej wqrzające są "flash on text" i pełnoekranowe flashe przez które m.in zrezygnowałem z bardzo kiedyś przeze mnie lubianego tlena. Nie róbcie tego błędu... PCLab jest moją strona startową na 2 kompach, bo jesteście rzetelni i... nie przesadzacie z reklamą. Niech tak pozostanie! Możecie nawet dołożyć reklamy po bokach i między artykułami ale NIE NA TEKSCIE chyba że nie chcecie być czytani. Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze więcej użytkowników (i większych dochodów z "małych" reklam).
zgadzam się - reklamy na tekście oraz pełnoekranowe mają odwrotny skutek od zamierzonego. U mnie powodują niechęć do danego produktu oraz do tego kto zgodził się umieścić taką reklamę - ogółem - obie strony tracą w moich oczach. Myślę, że wiele ludzi czuje to podobnie. Reklama na tekście to lżejsza forma, choc równie bardzo irytująca.
to pewno bedzie z 400 tys
Będzie, będzie dużo artykułów, już niedługo
Gdyby nie ja to PCLab by miał 319999 czytelników , sami wiec widzićie
obiecuje że na uczelni wykorzystam wszystkie kompy by wejśc na pclabika
Imponujące
ta liczba co jest wyswietlana przy temacie jako liczba odslon, to sa unikalne odwiedziny?
Na moim invie liczy sie kazde odswiezanie a nie tylko te unikalne ale ja mam bardzo stara ver i moge sie w dodatku mylic
Hehe a to mój serwis
mialem na mysli swoje stronki
a nie forumowe tematy
i wlasnie propo tych odslon tematow
ta liczba co jest wyswietlana przy temacie jako liczba odslon, to sa unikalne odwiedziny?
Tylko Gemius i jego klienci - bo to ona nadaje reklamy, nie lab. Czasem przegina - np. to porno, które ukazywało się także na co bardziej "bogobojnych" stronach, także tych dla dzieci. Była afera, choć to akurat nie Gemius nadał, ale jego klient za pośrednictwem systemu statystyk.
A po co? Najlepiej Jabber i transporty do innych sieci na serwerach (są ich tysiące; poza tym możesz mieć konto na jednym serwerze, a dany transport z innego). Ew. coś opartego na wtyczkach, np. Miranda. Albo też klient Jabbera, który ma także wtyczki
Link w podpisie.
A trzeba przyznać, że jak zaczynaliście, to nie było tak łatwo... Po upadku pc.com.pl - ktoś to jeszcze pamięta?
Co do reklam - owszem są potrzebne, ale (sorry za wyrażenie) - bez chamstwa marketoidalnego. Reklama MUSI się wkomponować w stronę. Czerwona wybuchająca reklama we flashu, powoduje, że jednym kliknięciem w menu-szybkie preferencje - wyłaczam obsługę wtyczek i flasha. Ja na tym nie tracę - traci na tym serwis który mi pokazuje taki chłam.
Proponuję natomiast utworzenie do danego artykułu strony pt: "Ten artykuł jes sponsorowany przez ....". I tam zamieszczenie bannerków reklamodawców.
Natomiast taki SYF reklamowy, jaki oferuje nowiusieńki GG (polecam pobieranie starych wersji!) czy jakiś_tam tlen.pl - to najgorsze co może być.
Niestety, to sprawka Gemiusa, który pod tym warunkiem pozwala korzystać ze statsów "bezpłatnie", zamiast ciągnąć kilka tysięcy na miesiąc (na razie tylko tyle, jak pisał Piła - kwestia oglądalności).
Chyba, że nie wszystkie to sprawka Gemiusa?
Nie wiem, czy jest sens mieć nadzieję na taką samą blokadę wyskakujących flashy, jak pop-upów (ostatnio także w IE, a niech zdechną)?
Niemniej niepokoi mnie troszke pojawianie się niektórych reklam. Jeśli są w tekście - pół biedy, nie zwracam na nie uwagi. Najbardziej wqrzające są "flash on text" i pełnoekranowe flashe przez które m.in zrezygnowałem z bardzo kiedyś przeze mnie lubianego tlena. Nie róbcie tego błędu...
PCLab jest moją strona startową na 2 kompach, bo jesteście rzetelni i... nie przesadzacie z reklamą. Niech tak pozostanie! Możecie nawet dołożyć reklamy po bokach i między artykułami ale NIE NA TEKSCIE chyba że nie chcecie być czytani.
Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze więcej użytkowników (i większych dochodów z "małych" reklam).
zgadzam się - reklamy na tekście oraz pełnoekranowe mają odwrotny skutek od zamierzonego. U mnie powodują niechęć do danego produktu oraz do tego kto zgodził się umieścić taką reklamę - ogółem - obie strony tracą w moich oczach. Myślę, że wiele ludzi czuje to podobnie.
Reklama na tekście to lżejsza forma, choc równie bardzo irytująca.
moj Idolu
tez bym tak chcial
Ty tez masz spora ogladalnosc w swoich topicach wiec nie narzekaj
Ale rzeczywiscie spora liczba tu zaglada