Stary, czy ja mówię o polonizowaniu? Od zarania dziejów używa się wersji francuskiej "clou" (jedyna w ,b.słowniku języka polskiego i tylko o to mi chodzi. Przeczytaj jeszcze raz, bo zdaje sie, że przeczytałeś tylko odpowiedź na mój post, z której sam nie mogłem wywnioskować, czy jej autor dobrze mnie zrozumiał.
A co jak co, ale w tym przypadku wyraziłem się przejrzyście jak kryształ.
Sęk w tym, że w Panzersach NIE MA "pijanych obrońców Warszawy" podczas misji w Warszawie sąDWA filmowe przerywniki - w pierwszym zdobywamy łom od warszawskiego menta ukrytego w jakijść piwnicy (fajt wygląda hmmm niezbyt świeżo, ale to żadne OBROŃCA WARSZAWY!! po prostu nawalony cywil, faktycznie wygląda to neizbyt miło dla nas Polaków to fakt) następnie jest DRUGI fimowy przerywnik na którym są RZECZYWIŚCIE "Obrońcy Warszawy" Oficer (który zostaje pojmany) i kulku żołnierzy - którzy NIE SĄ pijani i BRONIĄ się ale ulegają przeważajacej liczebnie szwabskiej armii.
Natomiast w "pamiętniczku" prowadzonym przez "bohatera" niemeickiego co chwile czytamy, że chlał z tym a z tym, że miał kaca itd.
A jedyny wojak nawalony jak świnia, który pojawia sięna ekranie to żołnierz....Armii Czerwonej z flaszkąw łapie...który zresztą po chwili pada nieprzytomny na glębę...
Recenzja zgrabnie napisana; sporo o fabule, grafice i efektach dzwiekowych. Fakt poniżenia obronców Warszawy przedstawiający ich pijaństwo i tchórzostwo a także przeinaczenie historii dotępne dla kilkunstoletnich dzieci w calej europie zbyte faktem że w Codename:Panzers brakuje swastyki? Dobra grafika i przyjemność grania to jednak nie wszystko, a może się mylę?
tak jest- "Clou" jest poprawna zgadza się! (zresztą patrz wyzej wypowiedź Agnes) tyle że (z niewiadomych dla mnie przyczyn - polonistą nie jestem) forma "angielska" również funkcjonuje od kilku dobrych lat i czesto ją widuję w bardzo poważnych periodykach...
Ależ "clou" jest jak najbardziej właściwe, w użyciu blablabla To "clue" jest angielską wersją tego samego słowa, jednak w jez. polskim przyjela sie wersja francuska. Gwozdz programu, clou programu... mnie to wsio ryba
niestety icceman to działo samobieżne ma dosyć mały zasięg... i nie, niestety żadna jednostka nie razi nawet na 1/3 mapy Tak jak wcześniej napisałem to jest RTS choć w miarę rozbudowany i nie ma tu - na szczęście - absurdów w stylu żołnierze z karabinami rozwalają 4 czołgi .
masz 100% rację wojtzuch! to jest kalka z języka Szekspira do potocznego języka dawno już weszło, ale w sumie marnie mnie to usprawiedliwia . Hmm rzeczywiście - bo na ogół unikam anglicyzmów i innych "izmów", po prostu ich nie trawię - mogłem faktycznie użyć inego sformułowania np. "sedno sprawy" czy coś podobnego...
No recenzja gierki bardzo mi sie podobała. CarnAge piszę językiem który do mnie trafia Bardzo mi sie podoba jego sposób recenzowania. Gra tez fajna i chyba trzeba będzie sobie ją sprawić
Sorry, ale w słowniku języka polskiego tego nie ma... jest za to w języku angielskim i to raczej kalka z angielskiego na takiej samej zasadzie, co słowo "online", "cheaty" czy "roadmapa". W języku polskim powinno być jednak "clou" (i tak jest w słowniku języka polskiego).
a z innej beczki screeny na których jest ten radziecki oficer to filmiki z gry? Na silniku czy prerenderowane? z galerii to ten Tygrys zrobił na mnie spore wrażenie i zameczek też
A co jak co, ale w tym przypadku wyraziłem się przejrzyście jak kryształ.
Natomiast w "pamiętniczku" prowadzonym przez "bohatera" niemeickiego co chwile czytamy, że chlał z tym a z tym, że miał kaca itd.
A jedyny wojak nawalony jak świnia, który pojawia sięna ekranie to żołnierz....Armii Czerwonej z flaszkąw łapie...który zresztą po chwili pada nieprzytomny na glębę...
Niedługo zamiast "a rebours" będzie się stosować... "a reverse"
Więcej czytać! Słowników też..
czy tak na cala mapie?