Słyszałem już różne dziwne teorie na temat tego dlaczego mamy chęć sobie pograć, ew. kogos w tej grze rozwalić ale... porównać to z hazardem?????? Może z lotami kosmicznymi albo cerowaniem skarpetek???? Mnie osobiście odpowiada teoria, mówiąca, że ludzie od czasu neolitu nauczyli się posługiwać różnymi narzędziami ale zmiany w psychice nie były tak kolosalne i wciąż mamy poczucie szczęścia odpowiadające łowcom i zbieraczom. Stąd lubimy łowić ryby bądź "polować" na kompach. Stąd też niektórzy mogli czuć się w pewien sposób szczęśliwi w epoce PRL gdy udało im się "upolować" paczkę kawy - to zaspokajało potrzeby "szczęścia" myśliwego czy zbieracza. I to jest dla mnie wytłumaczenie a nie jakieś potzreby "hazardu".
Być może publikujecie jakiś materiał promocyjny, może też macie z tego jakieś profity (to będzie coś w stylu kampanii reklamowej "Czechom gratulujemy Pragi"?) ale nie publikujcie bzdur!!!!!!! Pila to czytał? Facet - ty masz być (jesteś?) doktorem?
Jak już piszecie o możliwościach zarobienia na grach to bez takich dziwnych teorii prosze chyba że dodacie, że np. również zakupy w promocjach w supermarkecie zaspokajają nasze potrzeby hazardu.
spodobało mi się stwierdzenie: "Niestety, są one także złodziejem czasu, a co gorsza, są złodziejem czasu zupełnie bezproduktywnym" - skąd ja to znam Ale niestety jest to prawda w 100%
"Zapraszamy jutro na kolejny odcinek artykułu o zarabianiu podczas gry. W kolejnej części przedstawimy inne formy relaksującego dochodu. Znasz się na sporcie? Przeczytaj koniecznie kolejną część. "
Artykul promocyjny...
A nizej - bannerek. Ciekaaaawe kto sponsoruje ten artykul:) To jak rozumiem ma byc taki wstep do promowania bukmacherstwa online....
Kolejne części artykułu (będą jeszcze dwie) wyjaśnią, o co chodzi Owszem, mamy z tytułu publikacji tego tekstu profity - stąd przypisek "Artykuł promocyjny". To, czy tekst zawiera bzdury, czy też nie, pozostawimy do oceny Czytelnikom, jednak proponuję przeczytać kolejne części i dopiero wtedy wyciągać wnioski.
Widzę, że autor tego artyksu to prawdziwy zapalony gracz , który osiągnął najwyższy stopień wtajemniczenia tuż po uzyskaniu kąta 90 stopni swoich zwojów w mózgu, po czym z profesorską serdecznością podzielił się z nami swoją refleksją ...o czym to ja gadałem??? ...cholercia muszę spadać bo gram z ziomalem dopiero ósmą godzinkę w Counterka ;D
Słyszałem już różne dziwne teorie na temat tego dlaczego mamy chęć sobie pograć, ew. kogos w tej grze rozwalić ale... porównać to z hazardem?????? Może z lotami kosmicznymi albo cerowaniem skarpetek???? Mnie osobiście odpowiada teoria, mówiąca, że ludzie od czasu neolitu nauczyli się posługiwać różnymi narzędziami ale zmiany w psychice nie były tak kolosalne i wciąż mamy poczucie szczęścia odpowiadające łowcom i zbieraczom. Stąd lubimy łowić ryby bądź "polować" na kompach. Stąd też niektórzy mogli czuć się w pewien sposób szczęśliwi w epoce PRL gdy udało im się "upolować" paczkę kawy - to zaspokajało potrzeby "szczęścia" myśliwego czy zbieracza. I to jest dla mnie wytłumaczenie a nie jakieś potzreby "hazardu".
Być może publikujecie jakiś materiał promocyjny, może też macie z tego jakieś profity (to będzie coś w stylu kampanii reklamowej "Czechom gratulujemy Pragi"?) ale nie publikujcie bzdur!!!!!!! Pila to czytał? Facet - ty masz być (jesteś?) doktorem?
Jak już piszecie o możliwościach zarobienia na grach to bez takich dziwnych teorii prosze chyba że dodacie, że np. również zakupy w promocjach w supermarkecie zaspokajają nasze potrzeby hazardu.
spodobało mi się stwierdzenie: "Niestety, są one także złodziejem czasu, a co gorsza, są złodziejem czasu zupełnie bezproduktywnym" - skąd ja to znam
Artykul promocyjny...
A nizej - bannerek. Ciekaaaawe kto sponsoruje ten artykul:) To jak rozumiem ma byc taki wstep do promowania bukmacherstwa online....
IMO artykuł powinien być ilustrowany, lub chociaż posiadać jakieś nagółwki, wyróznienia. To wygląda troche jak wypracowanie szkolne..