komentarze
tackaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tacka2004.07.06, 00:09
pierwszy smilies/wink.gif
wiegulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wiegul2004.07.06, 00:19
no nieno rycerze i combosy heihathi z tekkena jako żywo mi się przypomniał hehe
wiegulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wiegul2004.07.06, 00:44
a tak odnośnie recki to bardzo miło się czytało choc i mały błądzik znalazłem na astatniej stronie:

"gdyby nasi bohaterowi byli..."

brak 'e' w bohaterowie





a co do gry to tak myslałem że imie i nazwisko świętej uzyte będzie w celach czysto marketingowych a nie żeby odwzorować coś z przeszłości, zwykle tak nieztety bywa
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2004.07.06, 00:46
"Bohaterowi" poprawieni smilies/smile.gif
cOijNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cOijN2004.07.06, 00:48
pozwole sobie skomentowac screeny, pomimo ze nie czytalem recki :/

jak na tak powazne tlo historyczne oprawa jest jak dla mnie zbyt przejaskrawiona, brakuje mi tu szczegolow, sredniowiecznego brudu... moze za wiele wymagam ale.. chocby odrobine fotorealizmu?



no i budynki! wygladaja jak tekturowe makiety! [Joanna_03.jpg]wogole cieni nie maja- wygladaja jakby sie lekko unosily nad scenerią... hmm no jak na to co oferuja dzisiejsze karty 3d to chyba sie tworcy nie popisali?



moze nie te czasy ale chocby film "w imię róży" lub MP "świety gral"... to jest klimat a ta bajka :/ nom cóż, moze zbyt wiele wymagam... smilies/wink.gif

:pzdr:
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CarnAge2004.07.06, 00:56
a co powiesz o samej Joasi, ten zgrabny tyłeczek w metalowej "zbroi" - cudzysłów zamierzony smilies/tongue.gif bhehehehe
cOijNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cOijN2004.07.06, 00:58
[doczytawszy cos niecos]

poprosze o screeny:

"szare maszkary, od biedy przypominające ludzi"

smilies/bigsmile.gif

musze to zobaczyc! smilies/bigsmile.gif

i takie skromne pytanie: wiec za co jest 8,5 za grafikę? smilies/smile.gif

:pzdr:
wiegulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wiegul2004.07.06, 01:04
jakiś takiś hmm... niedostępny? smilies/wink.gif
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2004.07.06, 02:09
A ja jak zwykle sie przyczepie (robilem notatki czytajac) - mam nadzieje, ze nie olejesz uwag jak Twoj poprzednik smilies/wink.gif



"nie jest zapewne dziś wszystkim znana zbyt dokładnie"

Zdecydowanie cos z tym zrob



"nie wyjaśnione"

Nie ufaj Wordowi; po reformie pisownia rozłaczna jest dopuszczalna jedynie w pewnych sytuacjach, chocby dla podkreslenia czynnosci, np. niekonczace sie pociagi (stoja), ale nie konczace sie pociagi (jada, a Ty stoisz na peronie). Generalnie zaleca sie pisanie lacznie wszystkiego w formie czynnej, chyba ze w sensie: moze nie wyjasnione, ale blisko.



"nabrali odrobinę szacunku"

przekonania, kultury, ogłady... odrobiny



"potrafiła natomiast poprowadzić ich do zwycięstw przy jedynie dwukrotnej przewadze liczebnej"

To znaczy Francuzow bylo TYLKO DWA RAZY WIECEJ? A moze wroga AZ DWA RAZY WIECEJ?



Pytam sie tylko smilies/wink.gif



"Ale walka jako tako jeszcze uchodzi"

To znaczy, ze jest w dobrym tonie? To, ze ujdzie, nie znaczy, ze uchodzi. Zreszta robi sie amfibola.



"ni sposób zboczyć"

Literowka?



"Silnik gry z jednej strony jest oczywiście wyjątkowo słabo zorganizowany do odegrania"

Zoptymalizowany? A moze tak mialo byc?



"jako tako przeciętne"

jako tako tak sobie... albo rybka albo pipka



"W moim osobistym odczuciu"

Osobiscie Cie kocham, malenka!



I zrob cos z przecinkami - albo za duzo, albo za malo!





Co do meritum, film Bessona był podobno rownie daleki od rzeczywistosci - wg obecnej wiedzy Joanna jest tak naprawde pod kazdym wzgledem nieatrakcyjnym materialem na literackiego bohatera, od urody po motywacje.



Zatem aby uniknac zarzutu historycznej ignorancji, najlepiej byloby w ogole nie robic nic na podstawie jej legendy.



Moze ktos zrobi fajna strategie, w ktorej Joanne byloby widac wylacznie z daleka? Mozna by zupelnie pominac osobe, a skupic sie na historycznej sytuacji.
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CarnAge2004.07.06, 02:24
wojtzuch - "nie wyjaśnione"

Nie ufaj Wordowi - Niech się autor tekstu wypowie. Ja dodam od siebie, że Word i te jego "poprawki" są warte tyle co zeszłoroczny śnieg. Osobiście mam wyłączoną pseudo-autokorektę i inne cuda podkreślające słówka czerwonym szlaczkiem smilies/smile.gif Tak oto ufam jakości Microsoftu smilies/tongue.gif

Tak po prawdzie to na podorędziu mam w szufladzie Słownik ort. Jodłowskiego i Taszyckiego.

A co do reszty to zapytaj autora - chociaż nawet nie wiem czy sięjuż zarejestrował na PCLabie smilies/smile.gif
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2004.07.06, 02:36
Nie rozumiem...



Pisze sie razem o 6 lat. Word czesc takich przypadkow traktuje jako blad, a czesc dobrze - najlepiej swiadczy to o niskiej jakosci slownika.



Czyli jak ktos ma slownik sprzed 98 roku, powinien go zmienic.
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2004.07.06, 02:45
Chociaz domyslam sie dlaczego w tym slowniku moze byc oddzielnie - O ILE TO O TO CHODZ! Autorzy ci, z tego co czytam, maja tendencje do rozdzielania, np. orzecznikow odprzymiotnikowych (jeden drugiemu nie rowny), podczas gdy nowy slownik PWN i inne ograniczaja taka sytuacje do orzecnikow odrzeczownikowych.



W tymze PWNowskim slowniku jest oczywiscie razem.



Obecnie pisownie rozlaczna nie z imieslowami odczasownikowymi dopuszcza sie WYJATKOWO dla podkreslenia ruchu, czynnosci - np. (o czym wspomnialem), gdy pociag mija Cie bez konca, a nie stoi i "niekonczacy sie" oznacza dlugosc, a nie czas czynnosci mijania.
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CarnAge2004.07.06, 02:52
Hmm moja dygresja o słowniku nie ma nic wspólnego z tym tekstem - nie ja go napisałem smilies/smile.gifsmilies/smile.gif

Jak wspomniałem wyżej, niech się autor tłumaczy smilies/smile.gif

A tak na marginesie totalnie...wojtzuch jesteś z wykształcenia polonistą czy to to po prostu hobby czy jak? Serio pytam! smilies/smile.gif
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2004.07.06, 03:33
Jestem geografem i probuje skonczyc zarzadzanie smilies/tongue.gif



Po prostu pewne rzeczy mnie raza lub po prostu zwracam na nie uwage. Wynika to czesciowo z tego, ze swego czasu pisalem w sposob podobno wyjatkowo zagmatwany i udziwniony (cos jak ta recka, zwlaszcza skladnia) i musialem z dnia na dzien zmienic wszystko - uslyszalem, ze nie zdam do liceum. Przespalem sie z problemem i zdalem na 5 smilies/smile.gif



Ale poza tym to dlugo mialem z czym walczyc.



Poza tym duzo czytam tekstow Pily i sa napisane duzo lepiej, niz to z reguly (zwlaszcza w necie) bywa - tym bardziej raza odstepstwa w samym sasiedztwie smilies/wink.gif



Co do tych slownikow, to po prostu dzisiaj czyscilem kilkunastostronicowy (sam tekst) art nt. bezpieczenstwa dla pcc (szukaja redaktorow) i mam jeszcze otwarte kilka poradnikow jezykowych (stylistyka, gramatyka, interpunkcja), m.in. PWN. Dlatego napisalem: "z tego co czytam", bo sam rzeczonego slownika nie posiadam (PWN jest w necie).



Naprawde "niewyjasniony" jest tam podany oddzielnie? Az sie wierzyc nie chce - owszem, sa sytuacje dopuszczalne (zreszta zgodnie z tradycja), ale zalecenie komisji jest jasne: wszystko co "czynne" piszemy razem. Bede wdzieczny za oswiecenie.
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CarnAge2004.07.06, 03:42
spoko smilies/smile.gif



hmm u Jodłowskiego i Taszyckiego jest "nie wyjaśniony" w innym - autora nie podam bo zniszczony cholernie mam słownik (nawet nie wiem skąd go mam, okładki brakuje) jest... równie "nie wyjaśniony"...a z ciekawości zerknąłem w net... tam to jużburdel na kółkach , że się tak wyrażę - diabli wiedzą, chyba trzeba nam napisać do pana "Literki" z Angory smilies/tongue.gif bo już sam też jestem lekko skołowany !!! hehehe smilies/smile.gif
VegaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vega2004.07.06, 09:29
Yeah baby! Ja zresztą artykuły piszę w Notatniku Windows smilies/smile.gif)
evhabZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
evhab2004.07.06, 09:44
Najpierw zacytuje jeden fragment: "Nie mając żadnych kwalifikacji ani tytułów, poprowadziła rycerstwo francuskie do kilku zwycięstw, które umożliwiły uwolnienie się od jarzma angielskiego najeźdźcy. Cud ten rozpatrywany był przede wszystkim w kontekście faktu, iż do czasów nadejścia Joanny, Francuzi zawsze i wszędzie dostawali cięgi od Anglików i nie wydawało się, by mogła im pomóc nawet dziesięciokrotna przewaga. Joanna, która wcale nie władała mieczem ani nie znała się na strategii, potrafiła natomiast poprowadzić ich do zwycięstw przy jedynie dwukrotnej przewadze liczebnej, co - jak na możliwości francuskie - należało już do kategorii cudów. Joanna na pewno miała bardzo dobre umiejętności oratorskie i cały jej geniusz był raczej geniuszem propagandy, niż strategii. Francuzi natomiast jako żołnierze są beznadziejni i jedynie pod kierownictwem geniusza mogą coś zdziałać. Joanna i Napoleon wyznaczają bowiem jedyne rozdziały wielkich zwycięstw Francji. Pozostałe okresy to w zasadzie same porażki."



A teraz slowo komentarza.smilies/smile.gif Recenzja ogolnie jest bardzo przyjemna. Jedyna wada tekstu to zacytowana proba oceny militarnej historii Francji. Rozumiem, ze Autor nie mial nic zlego na mysli, ale niestety, calkowicie mija sie z prawda.



Czasy Joanny i Napoleona to nie jedyne okresy przewag francuskiego oreza. Wrecz przeciwnie, wiekszosc historii politycznej i militarnej tego kraju to wielkie zwyciestwa. Wymienic tu mozna w szczegolnosci kilkanascie okresow (celowo pomijam czasy Merowingow i Karolingow - to jeszcze nie byli Francuzi w scislym znaczeniu), zaczynajac od pierwszych Kapetyngow:



- pierwsi Kapetyngowie odparli najazdy Skandynawow,

- zwyciestwo pod Bouvines w 1214 (pokonanie wielkiej koalicji angielsko-niemieckiej),

- zwyciestwa Filipa IV Pieknego i Filipa II Augusta (odebranie Plantagenetom wiekszosci ziem francuskich),

- zwyciestwa dynastii i wodzow francuskich na Sycylii oraz w pierwszych krucjatach, zalozenie panstw a l'Outremer,

- podboj Brytanii przez Normanow tez mozna uznac za podboj francuski (owczesni Normanowie byli calkowicie sfrancuziali, w rezultacie klasa panujaca w Anglii od podoboju w 1066 roku az do Wojny Dwoch Roz uwazala sie za Francuzow i na codzien poslugiwala sie francuskim,

- wbrew pozorom, wojna stuletnia miedzy Anglia i Francja jeszcze przed Joanna d'Arc daje przyklady zwyciestw Francuzow, np. osiagniecia Karola V Madrego,

- ostateczne zwyciestwo w wojnie stuletniej za Ludwika XI,

- przewagi Walezjuszy w rodzaju Henryka VIII i Franciszka I we Wloszech (fakt, ze przeplatane porazkami i okupione zarazami oraz rozprzestrzenieme sie we Francji chorob wenerycznych - stad franca),

- zwyciestwa w Wojnie Trzydziestoletniej, w tym ostateczne zwyciestwo w rywalizacji z Hiszpania,

- zwyciestwo w wojnie z Anglia za Ludwika XIII,

- wielkie zwyciestwa za Ludwika XIV w pierwszym okresie jego panowania (okres wielkich marszalkow i ministrow),

- zwyciestwa w wojnach dynastycznych w pierwszej polowie XVIII w. (w drugiej polowie bylo juz gorzej),

- zwyciestwo nad Anglia w wyniku wojny, w ktorej Francuzi wsparli Amerykanow,

- okres Rewolucji i Napoleona,

- okres Swietego Przymierza, w tym stlumienie rewolucji w Hiszpanii,

- okres Napoleona III i zwyciestwo nad Francja,

- wojny kolonialne.



Katastrofe i zalamanie sie pozycji Francji jak mocarstwa samodzielnie trzesacego Europa przyniosla dopiero wojna z Prusami z 1870 r. Generalnie, az do tego roku Francja byla panstwem o potencjale uznawanym za rowny Rosji (jeszcze za Napoleona oba te panstwa byly identyczne demograficznie) i panstwem przeciw ktoremu czesto walczyly koalicje paneuropejskie. Dopiero od 1870 w role Francji weszly Niemcy. Powiem wiecej, to Anglicy zawsze byli faktycznie slabi i w historii maja naprawde niewiele okresow, w ktorych swoje zwyciestwa osiagali tylko wlasnymi silami (pomijajac wojny morskie i kolonialne). W koncu nie od parady mawialo sie, ze Albion jest perfidny.



Reasumujac, proponuje unikac uproszczen i zafalszowan historii, nawet jesli jest to tylko recenzja slabej gry. Ponadto, obecna postawa i zachowania Francuzow nie powinny dawac podstawy do szerzenia szkodliwych i nieprawdziwych stereotypow.
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2004.07.06, 10:37
A z ktorego roku? Jesli sprzed reformy A.D. 98, to wszystko jasne! Wówczas nalezaloby go zmienic.
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2004.07.06, 10:40
Zresztą... link do PWN (nie jest uciety):



http://so.pwn.pl/slowo.php?begin=niewyja
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2004.07.06, 11:13
Ojej, chcialem napisac "wszystko co osobowe" zamiast "czynne"!
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.