> No i jaki to ma związek? Oprócz tego, że Ty robisz
> inaczej, JA inaczej.
Taki ze w swoim tekscie ignorujesz ludzi, ktorzy mysla inaczej, spychasz na margines itd. A piszac o grze trzeba brac pod uwage roznych ludzi i tez spojrzec z ich perspektywy.
> Daruj sobie tego "pana Piotra" bo brzmi to jak
> szyderstwo.
Ale szyderstwem nie jest, po prostu tak zwyklem sie wyrazac o ludziach mowiac o nich w trzeciej osobie.
> Poza ty nie imputuj mi pogardliwego
> stosunku do autorów! Prosze o PRZYKŁAD, kiedy
> OBRAZIŁEM któregokolwiek AUTORA GRY,
> czekamna konkretny cytat... zapewne się nie
> doczekam...
Niezly jestes- "zapewne sie nie doczekam". Wybacz ale jesli o czyms pisze, to jest to przemyslane i oparte na faktach. A fakty sa takie:
"Wykwit szalonej wyobraźni rodem z „Telezakupy Mango” Nawet Klaudiusz Sevkovic przestałby kłapać radośnie dziobem, gdyby musiał przedstawić wszystkie funkcje tego „cuda na kiju”!"
Wg Ciebie w ten sposob nie obrazasz autorow, ktorzy to postac wymyslili? Nie jest to stosunek pogardliwy?
"o tym doświadczeniu nie byłem pewny, czy przy okazji kolejnego potwora nie będę zmuszony przez programistów z PCF do wstania z fotela i odśpiewania „Bogurodzicy”, tudzież splunięcia przez lewe ramię, zanim dobiorę się do skóry Wielkiego, Brzydkiego Bossa."
Kolejny przyklad, w ktorym drwisz i gardzisz z autorow i to bezposrednio.
"dociera totalny chłam i kakofonia, którą tylko przez przypadkiem można nazwać muzyką. . Te dźwięki przywodzą mi na myśl zalaną w trupa wiejską kapelę, próbującą naśladować wyczyny zespołu Metallica"
Twierdzisz ze w ten sposob nie obrazasz czlowieka, ktory napisal te muzyka, ludzi, ktorzy stwierdzili ze jest odpowiednia i pasuje?
Wiesz, jesli Ci sie cos nie podoba, to napisz to normalnie, a nie probujac nasladowac Powiatowego.
> Patrz niżej (lub wyżej), o "obiektywnosci już było...
> dodam tylko , że napisiałeś kardynalną bzdurę.
Przepraszam- mozesz rozwinac bo nie bardzo rozumiem? Tak jak ktos juz pisal- recenzja gry powinna byc obiektywna z dodatkiem oceny subiektywnej- krotkiej i rzeczowej a nie na odwrot.
> Tak, tak złe przesłanki. Durna fabuła spajająca całą
> grę, ot i wszystko. Nie wiem skąd ty bierzesz te
> głodne kawałki. Żadnego doświadczenia z FPP? teraz
> się będziemy licytować kto ma WIĘKSZEGO? I kto
> się na CZYM zna, farsa...
Rozbawiles mnie. Nie masz doswiadczenia skoro wplywa na Ciebie fabula. Jaka fabule ma Far Cry, Quake, Doom, SS, nawet Half Life?? Tak samo bzdurna i nic nie wnoszaca. Wytlumacz mi jakim cudem, gra ktora jest spalona sprzedaje sie na zachodzie doskonale, a demo pobrane zostalo ponad milion razy?? Pisales ze nie spodoba sie graczom Countera, znam paru i jest dla nich super. Dlaczego ta gra zbiera bardzo pochlebne recenzje na zagranicznych serwisach? Jak zwykle zapomniales dodac ze gra jest dla Ciebie spalona. Tylko po co ja kupiles? Fabula byla i jest znana doskonale. Wiec pytam dlaczego? Aha ja nie bede sie z Toba licytowac, bo moje doswiadczenie jest w tej materii niewielkie, z FPP przeszedlem jedynie Half- Life'a to z wielkim bolem od kiedy zaczely sie etapy z kosmosem. No i jeszcze Jedi Knighty ale to troche co innego. Po prostu inne FPP bardzo szybko mi sie nudza. Ale to nie znaczy, ze innym nie moga sprawiac frajdy i przyjemnosci- natomiast wg Ciebie tak- bo uwazasz ze gra moze byc hitem tylko wtedy jesli Ci sie podoba.
> Napisz sobie na ścianie SUBIEKTYWNA OPINIA,
> SUBIEKTYWNE ZDANIE. Pisząc recenzję czegoś,
> mam brać pod uwagę czyjś gust? Czyj? Twój Kogo??
Rzeczywiscie ROTFL Dla kogo ty piszesz recenzje? Dla czytelnikow czy dla siebie? Napisalem Ci powinno sie pisac obiektywnie a potem dodajesz subiektywna opinie od siebie ale krotkie i rzeczowe. Czy to naprawde takie trudne? Czy do kazdego zdania trzeba dodawac nic nie wnoszace telezakupy mango itp?
> Przywykłem do konkretnych zarzutów a nie do
> bełkotu i bzdur. Jak widzisz jest kilak komentarzy, w > których spokojnie i rzeczowo sobie dyskutujemy.
> Jeśli to świadczy o moim rzekomym wywyższaniu się > itd. To radzę idź się leczyć w psychiatryku.
Belkot i bzdury- niezle- czemu unikasz odniesienia sie do swojego wlasnego tesktu o dzieciaczkach? To jest konkretny zarzut, a z Twojego tekstu jasno wynika wywyzszanie sie- zreszta teraz rowniez wysylasz mnie do psychiatryka, dodatkowo nazywajac moja wypowiedz belkotem i bzdurami oraz stwierdzasz: Wywyzszanie sie ciag dalszy: sądziłem że mam przed sobą góra 15 latka z zaniżoną samooceną.... Bo mialem czelnosc skrytykowac Twoj tekst i stwierdzic, ze jestes osoba zarozumiala. Lecz tego juz nie chcesz dostrzec w tekscie. Czemu nie odniesiesz sie do spojnosci oceny z calym opisem gry, czemu nie odniesiesz sie do tego, ze czepiasz sie na sile wszystkiego w tej grze, gdzie podalem Ci rowniez kontretne przyklady?
Wiec moze skoro nie potrafiszsamemu wyłuskać konkretnych treści, nazywajac moja wypowiedzi zadam Ci pare pytań. I prosze o konkretne odpowiedzi a nie wymijanie sie, obrazanie mnie itd.
1. Dlaczego w recenzji twierdzisz, ze dodatki do gry, które Tobie sie nie podobają, ale w grze nie przeszkadzają (karty tarota, monety, przemiana w demona) mozna byloby pominac, zupelnie ignorujac osoby, ktorym mogloby i podobaja sie?
2. Czy fabula Painkillera jest gorsza od innych gier tego typu, a jesli tak to dlaczego? Jesli nie, to dlaczego przywiazujesz do niej taka wage?
3. Dlaczego wiedzac jaka jest fabula w Painkillerze, bedac fanem RPG, kupiles ta gre?
4. Dlaczego wytykasz grze wady, ktore posiadaja kazde gry jak np niezniszczalne stoliki itp rzeczy?
5. Dlaczego w grze nie napisales nic o AI wrogow itp podobnych rzeczach, ktorych jako laik w dziedzinie FPP nie jestem w stanie wymienic?
6. Dlaczego nie sprobowales napisac tego tesktu w obiektywny, chlodny sposob dodajac swoje subiektywne opinie?
7. Dlaczego w momencie, w ktorym caly Twoj tekst krytykuje gre, w ktorym wymieniasz znacznie wiecej wad, a zalet gry jest wg Ciebie kilka, stwierdzasz ze gra jest dobra i dostaje ocene 7.5. Czyli ocene i opinie, ktora zazwyczaj nalezy sie za znaczna przewage zalet nad wadami.
8. Dlaczego probujesz nasladowac styl Powiatowego, polegajacy na szydzeniu, chamskim sarkazmie, styl, ktory opiera sie na prymitywnej checi dokuczania i wysmiewania sie z innych.
9. Dlaczego wg Ciebie cena za gre nie ma znaczenia? Jesli kupuje komputer za 10 tys to mam prawo oczekiwac ze bedzie lepszy od tego za 5 tys, a juz tym bardziej za 1,5 tys. I tak jest z kazdym produktem.
10. Dlaczego w przeciwienstwie do Twojej opinii gra zbiera tak pochlebne recenzje za granica (jesli chcesz sluze przykladami) oraz tak dobrze sie sprzedaje (oczywiscie nie za 20 zl tylko 40 euro)? Dlaczego stala sie prawdziwym hitem, a nie pseudo-hitem?
11. Dlaczego Twoja recenzja jest tak bardzo emocjonalna? I dlaczego potem uwazasz, ze emocjonalne komentarze wystawila banda 15-sto latkow? Czy oznacza to, ze sam tez zaliczasz sie do tej grupy?
12. Czy jestes zarozumialy? Jezeli uwazasz, ze nie, czy zastanawiales sie kiedykolwiek czy moze jednak?
13. Dlaczego uwazasz ze mam zanizona samoocene?
Pozdrowka od 23 latka o umysle 15latka z zanizona samoocena, ktory belkocze i powinien trafic do psychiatryka.
Przepraszam, że się wtrącam, ale czy te wszystkie przekleństwa w niektórych Twoich wypowiedziach są naprawdę konieczne? Czy nie można wyrażać się w sposób bardziej kulturalny?
Nic do Ciebie nie mam, rozumiem, że masz własne poglądy (i bardzo dobrze), ale prymitywne wulgaryzmy po prostu nie przystoją żadnemu recenzentowi. Czy nie lepiej zachować je dla samego siebie?
Farsa? Napisales, ze mam niska samocene- chcialbym wiedziec jak to wywnioskowales- no ale jasne- to farsa. A tak to wybacz ale rzucasz sie i miotasz, obrazasz i wyzywasz ludzi, i piszesz niby madre slowka typu dysonans, elaborat itd. Niestety na konkretne pytania nie potrafisz odpowiedziec.. Aha jeszcze jedno- twierdzisz ze Painkiller ma slaba fabule a zachwycasz sie Max Payne'm. No rzeczywiscie, koles stracil rodzine i wyrusza w samotny boj sam przeciw wsztyskim, z jakims tam bullet time nie wiadomo skad. Swietna fabula nie ma co.
Ehs, tyle nowych, długich komentarzy, których nie chce się nawet czytać
Już nie wiem, o czym jest ta dyskusja. CarnAge ma rację, wszak recenzja to opinia recenzenta, a wydaje mnie się, że teraz każdy próbuje go przekonać o tym, że nie miał racji pisząc niepochlebną recenzję o PK. Przecież wasze opinie nie zmienią jego zdania, bo to byłaby porażka. CarnAge grał w tę grę i ma własne odczucia, widocznie poprawne, bo mnie nawet demo znudziło, a zawsze po demie czułem niedosyt. Według mnie torchę za bardzo zjechał grę, ale cóż Quake raczej nie miał fabuły, ale ja tu nie o tym. Painkiller ma być jedną z gier na turnieje LANowe, obok AA, q3, ut, CS, co świadczy jedynie o tym, że tryb multi w tej grze jest na wysokim poziomie
PS. Dajcie sobie na wstrzymanie, recka jest dobrze napisana, ale wydaje mi się, że niesprawiedliwa. Wale to, że 20zl w Polsce, ale na zachodzie chwalą tę grę i dobrze, tam kosztuje na "normalnym" poziomie, a niedługo ma wyjść wersja na Xbox. Tylko pogratulować sukcesu na świecie i tyle
"...zachwycasz sie Max Payne'm. No rzeczywiscie, koles stracil rodzine i wyrusza w samotny boj sam przeciw wsztyskim..." - ano, było już wiele filmów o bardzo podobnej ubogiej fabule (lepszej bądź gorszej klasy)... jeden przeciwko wszystkim, wszyscy przeciwko jednemu... czyste bzdury
Nie będe ukrywał że recenzja nie podoba mi się... natomiast z komentarzy wnioskuję tylko to że autor jest fanem rpg... Podsumujmy autor - fan rpg - pisze na temat szybkiego fps-a... hmz to tak jakby fan wiernych symulacji w recenzji napisanej na temat jakiegoś rpg-a narzekał "łeee te rpg jest takie nienaturalne... raz człowiek dostanie mieczem i nie ginie phi... a ta fabuła gdzie tu logika gdzie sens?" te same wrażenia kierują panem który pisał recenzję. Uparł się jak przysłowiowy "osioł" na tą fabułę natomiast w reklamach i press pakach PK był przdstawiany jako sieczka i gra mp. Autorzy nigdzie i nigdy (!) nie zaznaczali że to będzie ambitny shooter z elementami rpg i rozbudowaną fabułą... NIGDY... więc pan jako podobno profesjonalista powinien podejść do tego jako gry której cel czyli bezstresową zabawę autorom udało się osiągnąć w 100%. Proszę redację aby następną grę tego gatunku dostała osoba która nie patrzy przez pryzmat swojego ulubionego gatunku na wszystkie inne produkcje i która potrafi obiektywnie, rzeczowo przedstawić minusy i plusy gry... tj. porównać produkt finalny z tym co autorzy obiecywali.
NIGDY w życiu nie czytałem tak zjeb*** i stronniczej recenzji!
Autora powinno się skazać na zakaz dostępu do komputera na lat co najmniej dziesięć.
W pierwszym odruchu tak mnie odrzuciło, że miałem zamiar zaprzestać zaglądać na PClab - ale nie będę sobie robił przykrości przez jakiegoś debila, który chyba ma okres - normalny człowiek tak marudzić nie potrafi:>
A właśnie apropo multiplayer'a i PK na zachodzie ktoś napisał że w Polsce gra sprzedaje się dobrze ale na świecie nie ma czego szukać: prawda jest diametralnie odmienna od opini tej osoby gra w Europie i w USA sprzedaje się wyśmienicie... powstała wielka scena zwłaszcza w stanach... powstają turnieje z tysiącami dolarów nagrody.
Do informacji autora recenzji gra w zagranicznych recenzjach nie schodzi poniżej 8/10. Czyli wszyscy inni europejscy recenzenci mają mózgi zlansowane graniem?
Tylko to jest dobra recenzja:- pare cytatow, odnoszacych sie do rzeczy na ktore narzekal autor.
" There is a base storyline that you don't care much about,"
"the story progression could have been handled with a bit more finesse, instead of the dry story that we're given. The most important part of the game though, is once you're actually in control, and thankfully, by that point, you don't care why you're fighting off demons from Hell, you're just having fun doing it."
" Each level is chalk full of plenty of destroyable objects. Crates, pieces of the environment are all at your mercy as you blast away at the evil hordes of Hell."
" you enter a temporary demon form that allows you to totally decimate the entire room with minimal effort in slow motion. There's a cool visual effect tied with the demon form, but it's cooler to see than to hear about."
"There is really no reason to have all the different types of levels the game has as far as making sense goes. It almost seems like they decided to include certain levels just because they looked really good. These complaints are but minor ones, and they really don't impact a trigger-happy shooter like Painkiller."
"The sound effect from the guns all sound great, and the noises emanating from the armies of enemies you come across give you a real sense that they are indeed evil, evil things. The generic and bland rock soundtrack the game spews out, on the other hand, is less than impressive, and you really won't find yourself paying much attention to it after a while."
I konkluzja:
"Painkiller is a good shooter by today's standards, and an amazing one by the old-school run-and-gun standard, which is exactly what Painkiller was trying to do in the first place. Some beautiful visuals, interesting enemy types and non-stop action make Painkiller the surprise hit of 2004. Get it. "
calkowicie sie zgadzam, albo niech autor kupi sobie glosniki, albo je po prostu wlaczy!!! Muzyka jest wrecz rewelacyjna i wprowadza niesamowity klimat, co prawda po jakims czasie muza z batalii potrafi sie znudzic, ale.....!!!
no ale czego mozna sie spodziewac po kims kto zapewne slucha hiphopu, buahahah.....
Dawno już nie czytałem niczego tak FATALNEGO co miało nosić tytuł "recenzji". Aż wstyd że ukazało się to na PCLabie który uważam za bardzo rzetelny wortal.
Po kolei:
Autor na wstępie poświęca dwa akapity na opis fabuły, stwierdzając że jej nie ma, po czym w następnym punkcie dochodzi do wniosku że w takiej grze z samego założenia fabuła nie istnieje bądź jest szczątkowa! To jakaś walka z własnymi myślami? Odnosi się wrażenie, że gdyby "recenzja" dotyczyła szachów, te również zostały by skrytykowane za brak fabuły.
Co do uwagi n/t muzyki szkoda komentować. Komentarzy nie czytałem, ale już po rzucie oka na 3 pierwsze widać reakcję. Radziłbym następnym razem włączyć głośniki i wyłączyć pralkę, efekt murowany.
Na czym polega krytyka broni? Na tym, że kołkownica jest kołkownicą a painkiller painkillerem? Broni jest niby nie dużo, ale każda posiada dwa zupełnie różne tryby + trzeci kombo.
Autor jak już wspomniałem poświecił 2 akapity na opis szczątkowej fabuły, podczas gdy na ciekawe innowacje w grze takie jak dwa tryby kart tarota i zamiana w demona... po jednym zdaniu - stwierdzając zresztą, że są one niepotrzebne. Wystarczyłoby przejrzeć zagraniczne fora, choćby wydawcy gry Dreamcatchera, aby dowiedzieć się, że jest to lubiany element gry, podobnie jak bronie i muzyka.
Idąc dalej, ciekawe jest że Painkiller krytykowany jest za bycie grą typu "kill them all". Dużo bardziej raziło mnie zakończenie w Max Payn2, gdzie w grze nawiązującej do kryminału walczy się z nieśmiertelnym wackiem, rzucającym nieskończoną ilość dynamitu. Recenzja tego samego autorstwa, jednak tu już autorowi jakoś specjalnie to nie przeszkadza. MP2 ma również ten sam silnik fizyki Havok2.0, jednak w MP2 "pozwala on wspiąć się na wyżyny" a w Painkillerze jest już tylko takim sobie dodatkiem.
Następny śmiertelny zarzut - PK to bodajże pierwsza Polska gra wydana w naszym kraju w dniu premiery za całkowicie przystępną ceną 19.90PLN. Nie ma ani słowa o tym! Czy nie jest to godne choćby wspomnienia, że ktoś jednak postanowił pójść drogą niższa cena->większa sprzedaż zamiast na odwrót? No chyba że autor "recenzji" nie zna pojęcia kupna a samo kupno gry wiąże się z wizytą na stadionie 10-lecia u wydawców "ze wschodu".
PK nie jest grą wybitną, ale z pewnością jest bardzo dobra i ma swój klimat. Nie jest idealna a główne zarzuty pod jej adresem padają przy okazji multiplayera, gdzie autorzy nie dopracowali kilku rzeczy, prawdopodobnie, dlatego że nie mają w tym doświadczenia (tak sami twierdzą). Problemem są też tam duże pingi związane z działaniem Havoka, który oblicza fizykę nieco inaczej na każdej maszynie zmuszając do przesyłania dużej ilości danych w celu korelacji. O tym szanowny "recenzent" oczywiście nie wspomniał, bo lepiej pojechać sobie po braku fabuły niż nadwyrężać szarą substancję zalegającą w czaszce.
Podsumowując proponuję zakończyć karierę recenzenta, szkoda papieru
Hm... gdzie w recenzji znalazłeś wulgaryzm? A jeśli masz na myśli komentarze - to cóż, nie mam zamiaru dać się obsobaczać (przez niektórych) jak bura suka. Poza tym jak możesz zauważyć, poziom odpowiedzi dostosowuję do poziomu i stylu w jakim zostałem "zaatakowany".
Nic nowego nie widzę w tym komentarzu oprócz tego, że autorowi się nie podoba moje podejście do gry. Nie widzę, też zarzutu o brak rzetelności, tylko litanię zwykłego "widizmisię". Widze tylko, że masz (darujmy sobie per pan, jeśli można) kilka dobrych rad w stylu (wyłącz pralkę - cóż za ironia, gratuluję!). Co do fabuły, nie wymagam, ani nigdy nie wymagałem od FPS niesamowitej fabuły. Ale to co widzę w PK jest nudne, durne i drętwe - i napisałem o tym cóż mogę dodać.
Krytyka broni. No brawo, więc miałem wzruszyć ramionami i iść dalej? Projekty broni PK są według mnie - i nie wiem skad wasze oburzenie - beznadziejne, może z wyjatkiem kołkownicy, ale już te "szczelajace" gwiazdki ninja och proszę... nie podobają mi sie i co ja poradzę na to? Miałem napisać "Bronie są super" żeby schlebić Waszym gustom. Bez przesady naprawdę...
Och tak! Śmiałem nie położyć się plackiem na ziemi i nie krzyczeć "INNOWACJA" jak wszyscy czynią, jak Polska długa i szeroka na te karty tarota i zamianę w demona. Acha przejrzeć zagraniczne forma. KOLEJNA OSOBA dająca radę w stylu "pisz pod publiczkę". Naprawdę niby dlaczego ma mnie obchodzić, czy innym podoba się ta muzyka (warto dodać, że o muzyce jako takiej nie wyraziłem się NEGATYWNIE, użyłem określenia "nie przeszkadza", dość okrutnie potraktowałem "muzykę bitewną" to fakt - tego skwapliwie nikt nie zauważa...
Oj teraz będą rozkładać recki na czynniki pierwsze i porównywać ...porównywać... Zrozum, że niektóre gry jednym przypadają do gustu (tak jak mnie MP2) a niektóre po prostu nie(PK). W MP2 Havok 2.0 użyto poprawnie, choć nie doskonale. Ale MP2 ma inną strukturę poziomów niż PK. a w PK wybiórczość uzycia Havoka 2.0 była dla mnie niemiłym zaskoczeniem (patrz słynny stolik - który jako jedyny - a było ich kilka - jest "interaktywny")
twój śmiertelny zarzut, jest zarzutem...no jakim? Cena gry jest podana na samym dole, a nie zwykłem oceniać gier pod kontem ceny! Według tego co piszesz, gdyby PK kosztował tyle co na zachodzie to mozna sobie "pojeżdzić"? O PK było na PCLabie dużo, o zgrozo i ku twojej rozpaczy, dzień przed premierą był nawet news (mojego autorstwa zresztą) o premierze gry. Na Forum kolega z redakcji dawno temu stworzył wątek (bardzo popularny - wystarczy zerknąć na ilość odsłon) i tak dalej.
Poza tym jesteś śmeiszny wypisując mi bzdury o cenie, ilości sprzedaży i tak dalej. Mam z radości całować komuś 4 litery tylko za to, że raczył na tym zawszonym pirackim rynku wydać tanią grę? I przez ten pryzmat mam oceniać SAMĄ grę.
Co do twojego tekstu o wizycie na stadionie 10 lecia... daruj sobie te kloaczne wypociny i insynuacje. Sugerujesz, że ma mi szczęka opadać d samej ziemi, bo PK jest tani jak u pirata. A nie zachwycam się tym , bo latam na stadion X lecia? Pozwól że odbiję piłeczkę i odpowiem ci w Twoim stylu. Ja sądzę, że to ty się tak bezwstydnie PK podniecassz, bo w końcu TY sobie kupiłeś oryginał piracie. I co miło ci teraz, że wyciągam równie durne wniski jakimi Ty mnie uraczyłeś przed chwilą? Czasami warto sięzastanowić nad tym co się w komentarzu wypisuje.
Podsumowując - gdybym zobaczył tu konkretny zarzut, oprócz takich , które już wyżej są wypisane to może bym się przejął To jest lista skarg-pytań "czemu nie ma w tekście o tym i o owym"
Proponuję też pohamować swój język ( to odnośnie dziwacznych insynuacji o stadionie X Lecia ) i śmieszne rady w stylu ( inni lubą takie i owakie elementy) Paranoja.
Na koniec, już pędzę zakończyć karierę, bo mi czytelnik z pianą na ustach wytknął... no właśnie co? W Gruncie rzeczy tekst ci się nie podoba, bo nie pasuje do twojego światopoglądu/opinii o grze. Wybacz, że nie schlebiłem twoim gustom w tej recenzji, wybacz też , że nie bardzo się tym przejąłem...
Recenzja nie jest po to żebyście mnie klepali po ramienu i pisali "Tak zgadzam się, mam podobne zdanie". W Recenzji czytacie-konfrontujecie moje zdanie-stanowisko ze swoim. I na litość boską, możecie się z moją opinią zgodzić, albo nie. Możecie napisać co tylko chcecie nawet swoje "widzimisie" i twierdzić, że tylko przez WASZ pryzmat i z waszego punktu widzenia NALEŻY oceniać/pisać o PK.
Wreszcie możecie "proponować zakonczenie kariery" jak szanowny Volker Widać polactwo wyłazi z pana. Ale nie martw się pila (który tę recenzję zamieścił) zapewne zapozna się z Twoimi "argumentami" i wywali mnie z redakcji
Ogólnie niezły bilans. Już zarzucano mi obrazę twórców gry, brak obiektywizmu ( OBIEKTYWIZM W KAŻDEJ RECENZJI TO BZDURA, tysiąc razy mogę to powtarzac, a i tak ktoś kolejny raz napisze mi "jesteś nieobiektywny")
To tyle. Jak na razie wśród tych ponad stu komentarzy, przewija się jedno. Że w tym tekscie nie bęczę jak reszta recenzentów, że PK jest świetny. Reszta "argumentów" jest naciągana i wynika z własnego "widzimisię" komentującego. A to jednen ma wąty o karty czarnego Tarota, drugie o coś innego... i tak w kółko.
Jak napisałem lubisz łapać za słówka Widać na więcej Cię nie stać. Trochę śmieszne jest ,ze tekst o 15 latkach wziąłeś tak ad personam, chociaż nie kierowałem go do nikogo bezpośrednio. Ciekawi, mnie również, że masz jeszcze tyle siły i ochoty do pisania tych komentarzy. Stąd moje rzucone mimochodem stwierdzenie o sfrustrowaniu. Tak się przejąć czyimś tekstem.....
Napisałeś mi podpunkty ciekawe. Powiem krótko to farsa, szczególnie trzy ostatnie. Teraz widzę wyciągnąłeś Maxa Payne2. Proponuję, żebyś wyciągnął też moje stare recenzje z Valhalli WR'a i Gamblera Online i tak dalej, o ile gdzieś jeszcze są przechowywane na jakimś serwerze. Będziesz mógł sobie porównywać i porównywać, wyciagać wnioski i się zastanwiać "a dlaczego".
Powodzenia.
Ha ! ale proszę tu mamy ciekawy przykład napisałeś o MP2 tak "koles stracil rodzine i wyrusza w samotny boj sam przeciw wszystkim, z jakims tam bullet time nie wiadomo skad"! Użyłeś DOKŁADNIE tego czego ja użyłem w recenzji PK! Oceniłeś grę, przez swój własny pryzmat! To jest TWOJA ocena MP2. Niekoniecznie muszę się z nią zgodzić, mogę zaoponować itd. Ale zapewne jest to Twoja opinia i zdania nie zmienisz. Tak samo Ja wyraziłem dosadną opinię, moją (chyba tysięczny raz to piszę w tych komentarzach) i już koniec i kropka. Nad czym tu jeszcze się rozwodzić?
Ach no tak pies leży pogrzebany tu, że wdług Ciebie powinienem DOCENIĆ autorów (niby dlaczego) a nie OCENIĆ, wziąć pod uwagę "polskość" gry i w ogóle być miły, grzeczny misiek i pisać o grze tak jak inni, bo tak wypada uczynić (niby dlaczego?)
Umieszczam to co prawda jako odpowiedz do tekstu, ale po przeczytaniu większości komentarzy pod tekstem odechciało mi się polemizować.
Portal przyciągnął mnie rzetelnością. Czytając testy wiem że Piła przetestuje sprzęt na wszelkie możliwe (w granicach rozsądku) sposoby, choćby mu to miało zająć dwa tygodnie Nie poprzestanie na zapachu pudełka i kolorze przetworników na płytce drukowanej. W takiej recenzji np. kary graf. zobaczyć można opis produktu od pudełka poprzez jego zawartość, opis możliwości produktu, opis funkcji sterownika, testy wydajności, testy jakości, opis ew. problemów i konkluzja. Jeśli w tekście pojawią się błędy, co jest nieuniknione, bądz pojawią się sugestie userów PCLaba, Piła bez problemów potrafi spełnić wszelkie zachcianki, czyniąc tekst jeszcze rzetelniejszym i lepszym.
Problem w tym, że czegoś podobnego oczekuje się w innych tekstach w dziale artykułów, a niestety "recenzje" gier stoją kilka poziomów niżej. Jeśli autor artykułu ogranicza się do kilku akapitów w stylu prowadzących talkshow czy innego bigbrothera to nie można tego nazwać recenzją a jedynie subiektywnym komentarzem. Gdzie tu podstawa w postaci opisu samej gry? Wspomnienie że aby ukończyć grę trzeba ją przejść min. dwa razy, opis podstawowych funkcji jakie oferuje gra takie jak Black Tarot, demon mode, otwarcie się dróg powrotnych po ukończeniu poziomu, normalny opis broni i kilku innych niuansach, na które wystarczyłoby poświecić po dwa zdania. Gdzie opis wad gry jak problemy z kartami R9100 i niemożności grania w multi na modemie. Gdzie wspomnienie o cenie, która ma znaczenie jak w każdym innym produkcie, nie na bezpośrednią ocenę produktu ale na opłacalność jego zakupu.
Co do tekstu, nie ma żadnego znaczenia czy jest on opisem polskiej gry czy też nie, znaczenie ma tylko to czy jest on rzetelny czy nie. Traktowanie powyższego tekstu jako recenzji wyklucza jego rzetelność, ponieważ jest on zaledwie szczątkowym opisem. Nie znaczy to, że nie powinien się ukazać. Niech będzie, ale pod tytułem „Painkiller - hit (?) z Polski rodem – subiektywny komentarz użytkownika” – komentarz, bo jest to jedynie komentarz a nie recenzja jak próbuje sugerować sam autor. Oszczędzi to nieporozumień i oceniania tego tą samą miarą co reszty artykułów.
Na koniec, przykre jest też zachowanie autora, który nie szczędzi zjadliwości w artykule, natomiast sam boi się wszelkiej krytyki, traktując napisany tekst (nie mam zamiaru nikogo obrażać, ale porównanie samo się nasuwa) jak pies kości, warcząc na wszystkich, którzy mają odmienne zdanie, zwyczajnie z góry zbywając krytykę „dziećmi” bądź nadużywając wyrazu „widzimisię” czy też przytaczając za każdym razem jakieś bzdury o polskości gry, podczas gdy w rzeczywistości mało kogo to obchodzi.
> krótko, bo jesteś męczący ( tylko się nie obraź!)
Oczywiscie, i zapewne jeszcze niewygodny. Prosilem Cie tylko o odpowiedz na pytania, oczywiscie sa to dla Ciebie pytania trudne. I jak przewidzialem wymijasz i unikasz na nie odpowiedzi- typowe.
> Jak napisałem lubisz łapać za słówka Widać na
> więcej Cię nie stać. Trochę śmieszne jest ,ze tekst o
>15
> latkach wziąłeś tak ad personam, chociaż nie
> kierowałem go do nikogo bezpośrednio
Ehh wez przeczytaj moze np swoje komentarze do mnie gdzie bezposrednio stwierdziles cytuje:
> Boze 23 letni chłop wypisuje mi głodne kawałki w
> stylu "..on ma patent na robienie gier". Sądziłem że
> mam przed sobą góra 15 latka z zaniżoną
> samooceną..."
Czlowieku to sa Twoje slowa!
> Ciekawi, mnie również, że masz jeszcze tyle siły i
> ochoty do pisania tych komentarzy
Ja moge napisac w taki sposob- skad miales tyle sily zeby meczyc sie tak z painkillerem?? I jeszcze potem napisac taki tekst.
> Powiem krótko to farsa, szczególnie trzy ostatnie.
Dlaczego tak uwazasz? Mozesz znowu nie rzucac banalnymi tekstami tylko udowodnic jakos swoje stwierdzenia? Znasz w ogole znaczenie slowa farsa?
> Teraz widzę wyciągnąłeś Maxa Payne2. Proponuję,
> żebyś wyciągnął też moje stare recenzje z Valhalli
> WR'a i Gamblera Online i tak dalej, o ile gdzieś
> jeszcze są przechowywane na jakimś serwerze.
> Będziesz mógł sobie porównywać i porównywać,
> wyciagać wnioski i się zastanwiać "a dlaczego".
Przepraszam Cie, ale przytoczona przeze mnie recenzja zostala napisana przez Ciebie na PC-labie. I jak zwykle unikasz i wymijasz sie od odpowiedzi na konkretnie postawiony zarzut.
> Użyłeś DOKŁADNIE tego czego ja użyłem w recenzji
> PK! Oceniłeś grę, przez swój własny pryzmat! To jest
> TWOJA ocena MP2. Niekoniecznie muszę się z nią
> zgodzić, mogę zaoponować itd. Ale zapewne jest to
> Twoja opinia i zdania nie zmienisz. Tak samo Ja
> wyraziłem dosadną opinię, moją (chyba tysięczny
> raz to piszę w tych komentarzach) i już koniec i
> kropka. Nad czym tu jeszcze się rozwodzić?
A czy ja napisałem gdziekolwiek, że fabuła Painkillera jest dobra? Po prostu jest banalna i prosta, ale to jest cecha gatunku! Natomiast ty zrobiles z tego wielkie halo, czyniac fabule glownym punktem swojej recenzji. Dziwi mnie natomiast to, ze zachwycasz sie jeszcze bardziej prymitywna fabula Max Payne'a.
> Ach no tak pies leży pogrzebany tu, że wdług Ciebie
> powinienem DOCENIĆ autorów (niby dlaczego) a nie
> OCENIĆ, wziąć pod uwagę "polskość" gry i w ogóle
> być miły, grzeczny misiek i pisać o grze tak jak inni,
> bo tak wypada uczynić (niby dlaczego?)
Nie musisz doceniac, i nie o to mi chodzi. Chodzi mi o styl w jakim sie odnosisz do autorow, ktory jest pogardliwy i drwiacy. Chodzi mi o to ze argumentujesz, ze gra jest slaba, krytykujac kwestie gatunkowe gry lub nawet cechy wszystkich gier(interakcja z otoczeniem). Po prostu ta recenzja starasz sie na sile wszystkich przekonac do swojego sposobu myslenia.
Aha jeszcze tylko jeden super cytat z Twojej recenzji:
> Przecież i tak wiadomo, że PK to gra z rodzaju tych,
> co to lasują człowiekowi mózg i niewiele się od takich
> produkcji wymaga!
To juz LOL. Wiesz ja wielokrotnie czytalem takie bzdury w ogole o grach komputerowych, o RPG o filmach itd. Czyli co fani FPP to banda kretynow o malych mozdzkach ? Gratuluje podejscia do tematu.
> inaczej, JA inaczej.
Taki ze w swoim tekscie ignorujesz ludzi, ktorzy mysla inaczej, spychasz na margines itd. A piszac o grze trzeba brac pod uwage roznych ludzi i tez spojrzec z ich perspektywy.
> Daruj sobie tego "pana Piotra" bo brzmi to jak
> szyderstwo.
Ale szyderstwem nie jest, po prostu tak zwyklem sie wyrazac o ludziach mowiac o nich w trzeciej osobie.
> Poza ty nie imputuj mi pogardliwego
> stosunku do autorów! Prosze o PRZYKŁAD, kiedy
> OBRAZIŁEM któregokolwiek AUTORA GRY,
> czekamna konkretny cytat... zapewne się nie
> doczekam...
Niezly jestes- "zapewne sie nie doczekam". Wybacz ale jesli o czyms pisze, to jest to przemyslane i oparte na faktach. A fakty sa takie:
"Wykwit szalonej wyobraźni rodem z „Telezakupy Mango” Nawet Klaudiusz Sevkovic przestałby kłapać radośnie dziobem, gdyby musiał przedstawić wszystkie funkcje tego „cuda na kiju”!"
Wg Ciebie w ten sposob nie obrazasz autorow, ktorzy to postac wymyslili? Nie jest to stosunek pogardliwy?
"o tym doświadczeniu nie byłem pewny, czy przy okazji kolejnego potwora nie będę zmuszony przez programistów z PCF do wstania z fotela i odśpiewania „Bogurodzicy”, tudzież splunięcia przez lewe ramię, zanim dobiorę się do skóry Wielkiego, Brzydkiego Bossa."
Kolejny przyklad, w ktorym drwisz i gardzisz z autorow i to bezposrednio.
"dociera totalny chłam i kakofonia, którą tylko przez przypadkiem można nazwać muzyką. . Te dźwięki przywodzą mi na myśl zalaną w trupa wiejską kapelę, próbującą naśladować wyczyny zespołu Metallica"
Twierdzisz ze w ten sposob nie obrazasz czlowieka, ktory napisal te muzyka, ludzi, ktorzy stwierdzili ze jest odpowiednia i pasuje?
Wiesz, jesli Ci sie cos nie podoba, to napisz to normalnie, a nie probujac nasladowac Powiatowego.
> Patrz niżej (lub wyżej), o "obiektywnosci już było...
> dodam tylko , że napisiałeś kardynalną bzdurę.
Przepraszam- mozesz rozwinac bo nie bardzo rozumiem? Tak jak ktos juz pisal- recenzja gry powinna byc obiektywna z dodatkiem oceny subiektywnej- krotkiej i rzeczowej a nie na odwrot.
> Tak, tak złe przesłanki. Durna fabuła spajająca całą
> grę, ot i wszystko. Nie wiem skąd ty bierzesz te
> głodne kawałki. Żadnego doświadczenia z FPP? teraz
> się będziemy licytować kto ma WIĘKSZEGO? I kto
> się na CZYM zna, farsa...
Rozbawiles mnie. Nie masz doswiadczenia skoro wplywa na Ciebie fabula. Jaka fabule ma Far Cry, Quake, Doom, SS, nawet Half Life?? Tak samo bzdurna i nic nie wnoszaca. Wytlumacz mi jakim cudem, gra ktora jest spalona sprzedaje sie na zachodzie doskonale, a demo pobrane zostalo ponad milion razy?? Pisales ze nie spodoba sie graczom Countera, znam paru i jest dla nich super. Dlaczego ta gra zbiera bardzo pochlebne recenzje na zagranicznych serwisach? Jak zwykle zapomniales dodac ze gra jest dla Ciebie spalona. Tylko po co ja kupiles? Fabula byla i jest znana doskonale. Wiec pytam dlaczego? Aha ja nie bede sie z Toba licytowac, bo moje doswiadczenie jest w tej materii niewielkie, z FPP przeszedlem jedynie Half- Life'a to z wielkim bolem od kiedy zaczely sie etapy z kosmosem. No i jeszcze Jedi Knighty ale to troche co innego. Po prostu inne FPP bardzo szybko mi sie nudza. Ale to nie znaczy, ze innym nie moga sprawiac frajdy i przyjemnosci- natomiast wg Ciebie tak- bo uwazasz ze gra moze byc hitem tylko wtedy jesli Ci sie podoba.
> Napisz sobie na ścianie SUBIEKTYWNA OPINIA,
> SUBIEKTYWNE ZDANIE. Pisząc recenzję czegoś,
> mam brać pod uwagę czyjś gust? Czyj? Twój Kogo??
Rzeczywiscie ROTFL Dla kogo ty piszesz recenzje? Dla czytelnikow czy dla siebie? Napisalem Ci powinno sie pisac obiektywnie a potem dodajesz subiektywna opinie od siebie ale krotkie i rzeczowe. Czy to naprawde takie trudne? Czy do kazdego zdania trzeba dodawac nic nie wnoszace telezakupy mango itp?
> Przywykłem do konkretnych zarzutów a nie do
> bełkotu i bzdur. Jak widzisz jest kilak komentarzy, w > których spokojnie i rzeczowo sobie dyskutujemy.
> Jeśli to świadczy o moim rzekomym wywyższaniu się > itd. To radzę idź się leczyć w psychiatryku.
Belkot i bzdury- niezle- czemu unikasz odniesienia sie do swojego wlasnego tesktu o dzieciaczkach? To jest konkretny zarzut, a z Twojego tekstu jasno wynika wywyzszanie sie- zreszta teraz rowniez wysylasz mnie do psychiatryka, dodatkowo nazywajac moja wypowiedz belkotem i bzdurami oraz stwierdzasz: Wywyzszanie sie ciag dalszy: sądziłem że mam przed sobą góra 15 latka z zaniżoną samooceną.... Bo mialem czelnosc skrytykowac Twoj tekst i stwierdzic, ze jestes osoba zarozumiala. Lecz tego juz nie chcesz dostrzec w tekscie. Czemu nie odniesiesz sie do spojnosci oceny z calym opisem gry, czemu nie odniesiesz sie do tego, ze czepiasz sie na sile wszystkiego w tej grze, gdzie podalem Ci rowniez kontretne przyklady?
Wiec moze skoro nie potrafiszsamemu wyłuskać konkretnych treści, nazywajac moja wypowiedzi zadam Ci pare pytań. I prosze o konkretne odpowiedzi a nie wymijanie sie, obrazanie mnie itd.
1. Dlaczego w recenzji twierdzisz, ze dodatki do gry, które Tobie sie nie podobają, ale w grze nie przeszkadzają (karty tarota, monety, przemiana w demona) mozna byloby pominac, zupelnie ignorujac osoby, ktorym mogloby i podobaja sie?
2. Czy fabula Painkillera jest gorsza od innych gier tego typu, a jesli tak to dlaczego? Jesli nie, to dlaczego przywiazujesz do niej taka wage?
3. Dlaczego wiedzac jaka jest fabula w Painkillerze, bedac fanem RPG, kupiles ta gre?
4. Dlaczego wytykasz grze wady, ktore posiadaja kazde gry jak np niezniszczalne stoliki itp rzeczy?
5. Dlaczego w grze nie napisales nic o AI wrogow itp podobnych rzeczach, ktorych jako laik w dziedzinie FPP nie jestem w stanie wymienic?
6. Dlaczego nie sprobowales napisac tego tesktu w obiektywny, chlodny sposob dodajac swoje subiektywne opinie?
7. Dlaczego w momencie, w ktorym caly Twoj tekst krytykuje gre, w ktorym wymieniasz znacznie wiecej wad, a zalet gry jest wg Ciebie kilka, stwierdzasz ze gra jest dobra i dostaje ocene 7.5. Czyli ocene i opinie, ktora zazwyczaj nalezy sie za znaczna przewage zalet nad wadami.
8. Dlaczego probujesz nasladowac styl Powiatowego, polegajacy na szydzeniu, chamskim sarkazmie, styl, ktory opiera sie na prymitywnej checi dokuczania i wysmiewania sie z innych.
9. Dlaczego wg Ciebie cena za gre nie ma znaczenia? Jesli kupuje komputer za 10 tys to mam prawo oczekiwac ze bedzie lepszy od tego za 5 tys, a juz tym bardziej za 1,5 tys. I tak jest z kazdym produktem.
10. Dlaczego w przeciwienstwie do Twojej opinii gra zbiera tak pochlebne recenzje za granica (jesli chcesz sluze przykladami) oraz tak dobrze sie sprzedaje (oczywiscie nie za 20 zl tylko 40 euro)? Dlaczego stala sie prawdziwym hitem, a nie pseudo-hitem?
11. Dlaczego Twoja recenzja jest tak bardzo emocjonalna? I dlaczego potem uwazasz, ze emocjonalne komentarze wystawila banda 15-sto latkow? Czy oznacza to, ze sam tez zaliczasz sie do tej grupy?
12. Czy jestes zarozumialy? Jezeli uwazasz, ze nie, czy zastanawiales sie kiedykolwiek czy moze jednak?
13. Dlaczego uwazasz ze mam zanizona samoocene?
Pozdrowka od 23 latka o umysle 15latka z zanizona samoocena, ktory belkocze i powinien trafic do psychiatryka.
Miałem ci odpisać ale czytając punkty 12 13 9 stwierdziłem, że to chyba jakaś farsa...
Nic do Ciebie nie mam, rozumiem, że masz własne poglądy (i bardzo dobrze), ale prymitywne wulgaryzmy po prostu nie przystoją żadnemu recenzentowi. Czy nie lepiej zachować je dla samego siebie?
Już nie wiem, o czym jest ta dyskusja. CarnAge ma rację, wszak recenzja to opinia recenzenta, a wydaje mnie się, że teraz każdy próbuje go przekonać o tym, że nie miał racji pisząc niepochlebną recenzję o PK. Przecież wasze opinie nie zmienią jego zdania, bo to byłaby porażka. CarnAge grał w tę grę i ma własne odczucia, widocznie poprawne, bo mnie nawet demo znudziło, a zawsze po demie czułem niedosyt. Według mnie torchę za bardzo zjechał grę, ale cóż
PS. Dajcie sobie na wstrzymanie, recka jest dobrze napisana, ale wydaje mi się, że niesprawiedliwa. Wale to, że 20zl w Polsce, ale na zachodzie chwalą tę grę i dobrze, tam kosztuje na "normalnym" poziomie, a niedługo ma wyjść wersja na Xbox. Tylko pogratulować sukcesu na świecie i tyle
Tyle.
Autora powinno się skazać na zakaz dostępu do komputera na lat co najmniej dziesięć.
W pierwszym odruchu tak mnie odrzuciło, że miałem zamiar zaprzestać zaglądać na PClab - ale nie będę sobie robił przykrości przez jakiegoś debila, który chyba ma okres - normalny człowiek tak marudzić nie potrafi:>
Do informacji autora recenzji gra w zagranicznych recenzjach nie schodzi poniżej 8/10. Czyli wszyscy inni europejscy recenzenci mają mózgi zlansowane graniem?
Tylko to jest dobra recenzja:- pare cytatow, odnoszacych sie do rzeczy na ktore narzekal autor.
" There is a base storyline that you don't care much about,"
"the story progression could have been handled with a bit more finesse, instead of the dry story that we're given. The most important part of the game though, is once you're actually in control, and thankfully, by that point, you don't care why you're fighting off demons from Hell, you're just having fun doing it."
" Each level is chalk full of plenty of destroyable objects. Crates, pieces of the environment are all at your mercy as you blast away at the evil hordes of Hell."
" you enter a temporary demon form that allows you to totally decimate the entire room with minimal effort in slow motion. There's a cool visual effect tied with the demon form, but it's cooler to see than to hear about."
"There is really no reason to have all the different types of levels the game has as far as making sense goes. It almost seems like they decided to include certain levels just because they looked really good. These complaints are but minor ones, and they really don't impact a trigger-happy shooter like Painkiller."
"The sound effect from the guns all sound great, and the noises emanating from the armies of enemies you come across give you a real sense that they are indeed evil, evil things. The generic and bland rock soundtrack the game spews out, on the other hand, is less than impressive, and you really won't find yourself paying much attention to it after a while."
I konkluzja:
"Painkiller is a good shooter by today's standards, and an amazing one by the old-school run-and-gun standard, which is exactly what Painkiller was trying to do in the first place. Some beautiful visuals, interesting enemy types and non-stop action make Painkiller the surprise hit of 2004. Get it. "
no ale czego mozna sie spodziewac po kims kto zapewne slucha hiphopu, buahahah.....
Po kolei:
Autor na wstępie poświęca dwa akapity na opis fabuły, stwierdzając że jej nie ma, po czym w następnym punkcie dochodzi do wniosku że w takiej grze z samego założenia fabuła nie istnieje bądź jest szczątkowa! To jakaś walka z własnymi myślami? Odnosi się wrażenie, że gdyby "recenzja" dotyczyła szachów, te również zostały by skrytykowane za brak fabuły.
Co do uwagi n/t muzyki szkoda komentować. Komentarzy nie czytałem, ale już po rzucie oka na 3 pierwsze widać reakcję. Radziłbym następnym razem włączyć głośniki i wyłączyć pralkę, efekt murowany.
Na czym polega krytyka broni? Na tym, że kołkownica jest kołkownicą a painkiller painkillerem? Broni jest niby nie dużo, ale każda posiada dwa zupełnie różne tryby + trzeci kombo.
Autor jak już wspomniałem poświecił 2 akapity na opis szczątkowej fabuły, podczas gdy na ciekawe innowacje w grze takie jak dwa tryby kart tarota i zamiana w demona... po jednym zdaniu - stwierdzając zresztą, że są one niepotrzebne. Wystarczyłoby przejrzeć zagraniczne fora, choćby wydawcy gry Dreamcatchera, aby dowiedzieć się, że jest to lubiany element gry, podobnie jak bronie i muzyka.
Idąc dalej, ciekawe jest że Painkiller krytykowany jest za bycie grą typu "kill them all". Dużo bardziej raziło mnie zakończenie w Max Payn2, gdzie w grze nawiązującej do kryminału walczy się z nieśmiertelnym wackiem, rzucającym nieskończoną ilość dynamitu. Recenzja tego samego autorstwa, jednak tu już autorowi jakoś specjalnie to nie przeszkadza. MP2 ma również ten sam silnik fizyki Havok2.0, jednak w MP2 "pozwala on wspiąć się na wyżyny" a w Painkillerze jest już tylko takim sobie dodatkiem.
Następny śmiertelny zarzut - PK to bodajże pierwsza Polska gra wydana w naszym kraju w dniu premiery za całkowicie przystępną ceną 19.90PLN. Nie ma ani słowa o tym! Czy nie jest to godne choćby wspomnienia, że ktoś jednak postanowił pójść drogą niższa cena->większa sprzedaż zamiast na odwrót? No chyba że autor "recenzji" nie zna pojęcia kupna a samo kupno gry wiąże się z wizytą na stadionie 10-lecia u wydawców "ze wschodu".
PK nie jest grą wybitną, ale z pewnością jest bardzo dobra i ma swój klimat. Nie jest idealna a główne zarzuty pod jej adresem padają przy okazji multiplayera, gdzie autorzy nie dopracowali kilku rzeczy, prawdopodobnie, dlatego że nie mają w tym doświadczenia (tak sami twierdzą). Problemem są też tam duże pingi związane z działaniem Havoka, który oblicza fizykę nieco inaczej na każdej maszynie zmuszając do przesyłania dużej ilości danych w celu korelacji. O tym szanowny "recenzent" oczywiście nie wspomniał, bo lepiej pojechać sobie po braku fabuły niż nadwyrężać szarą substancję zalegającą w czaszce.
Podsumowując proponuję zakończyć karierę recenzenta, szkoda papieru
Krytyka broni. No brawo, więc miałem wzruszyć ramionami i iść dalej? Projekty broni PK są według mnie - i nie wiem skad wasze oburzenie - beznadziejne, może z wyjatkiem kołkownicy, ale już te "szczelajace" gwiazdki ninja och proszę... nie podobają mi sie i co ja poradzę na to? Miałem napisać "Bronie są super" żeby schlebić Waszym gustom. Bez przesady naprawdę...
Och tak! Śmiałem nie położyć się plackiem na ziemi i nie krzyczeć "INNOWACJA" jak wszyscy czynią, jak Polska długa i szeroka na te karty tarota i zamianę w demona. Acha przejrzeć zagraniczne forma. KOLEJNA OSOBA dająca radę w stylu "pisz pod publiczkę". Naprawdę niby dlaczego ma mnie obchodzić, czy innym podoba się ta muzyka (warto dodać, że o muzyce jako takiej nie wyraziłem się NEGATYWNIE, użyłem określenia "nie przeszkadza", dość okrutnie potraktowałem "muzykę bitewną" to fakt - tego skwapliwie nikt nie zauważa...
Oj teraz będą rozkładać recki na czynniki pierwsze i porównywać ...porównywać... Zrozum, że niektóre gry jednym przypadają do gustu (tak jak mnie MP2) a niektóre po prostu nie(PK). W MP2 Havok 2.0 użyto poprawnie, choć nie doskonale. Ale MP2 ma inną strukturę poziomów niż PK. a w PK wybiórczość uzycia Havoka 2.0 była dla mnie niemiłym zaskoczeniem (patrz słynny stolik - który jako jedyny - a było ich kilka - jest "interaktywny")
twój śmiertelny zarzut, jest zarzutem...no jakim? Cena gry jest podana na samym dole, a nie zwykłem oceniać gier pod kontem ceny! Według tego co piszesz, gdyby PK kosztował tyle co na zachodzie to mozna sobie "pojeżdzić"? O PK było na PCLabie dużo, o zgrozo i ku twojej rozpaczy, dzień przed premierą był nawet news (mojego autorstwa zresztą) o premierze gry. Na Forum kolega z redakcji dawno temu stworzył wątek (bardzo popularny - wystarczy zerknąć na ilość odsłon) i tak dalej.
Poza tym jesteś śmeiszny wypisując mi bzdury o cenie, ilości sprzedaży i tak dalej. Mam z radości całować komuś 4 litery tylko za to, że raczył na tym zawszonym pirackim rynku wydać tanią grę? I przez ten pryzmat mam oceniać SAMĄ grę.
Co do twojego tekstu o wizycie na stadionie 10 lecia... daruj sobie te kloaczne wypociny i insynuacje. Sugerujesz, że ma mi szczęka opadać d samej ziemi, bo PK jest tani jak u pirata. A nie zachwycam się tym , bo latam na stadion X lecia? Pozwól że odbiję piłeczkę i odpowiem ci w Twoim stylu. Ja sądzę, że to ty się tak bezwstydnie PK podniecassz, bo w końcu TY sobie kupiłeś oryginał piracie. I co miło ci teraz, że wyciągam równie durne wniski jakimi Ty mnie uraczyłeś przed chwilą? Czasami warto sięzastanowić nad tym co się w komentarzu wypisuje.
Podsumowując - gdybym zobaczył tu konkretny zarzut, oprócz takich , które już wyżej są wypisane to może bym się przejął
Proponuję też pohamować swój język ( to odnośnie dziwacznych insynuacji o stadionie X Lecia ) i śmieszne rady w stylu ( inni lubą takie i owakie elementy) Paranoja.
Na koniec, już pędzę zakończyć karierę, bo mi czytelnik z pianą na ustach wytknął... no właśnie co? W Gruncie rzeczy tekst ci się nie podoba, bo nie pasuje do twojego światopoglądu/opinii o grze. Wybacz, że nie schlebiłem twoim gustom w tej recenzji, wybacz też , że nie bardzo się tym przejąłem...
Recenzja nie jest po to żebyście mnie klepali po ramienu i pisali "Tak zgadzam się, mam podobne zdanie". W Recenzji czytacie-konfrontujecie moje zdanie-stanowisko ze swoim. I na litość boską, możecie się z moją opinią zgodzić, albo nie. Możecie napisać co tylko chcecie nawet swoje "widzimisie" i twierdzić, że tylko przez WASZ pryzmat i z waszego punktu widzenia NALEŻY oceniać/pisać o PK.
Wreszcie możecie "proponować zakonczenie kariery" jak szanowny Volker
Ogólnie niezły bilans. Już zarzucano mi obrazę twórców gry, brak obiektywizmu ( OBIEKTYWIZM W KAŻDEJ RECENZJI TO BZDURA, tysiąc razy mogę to powtarzac, a i tak ktoś kolejny raz napisze mi "jesteś nieobiektywny")
To tyle. Jak na razie wśród tych ponad stu komentarzy, przewija się jedno. Że w tym tekscie nie bęczę jak reszta recenzentów, że PK jest świetny. Reszta "argumentów" jest naciągana i wynika z własnego "widzimisię" komentującego. A to jednen ma wąty o karty czarnego Tarota, drugie o coś innego... i tak w kółko.
Jak napisałem lubisz łapać za słówka
Napisałeś mi podpunkty ciekawe. Powiem krótko to farsa, szczególnie trzy ostatnie. Teraz widzę wyciągnąłeś Maxa Payne2. Proponuję, żebyś wyciągnął też moje stare recenzje z Valhalli WR'a i Gamblera Online i tak dalej, o ile gdzieś jeszcze są przechowywane na jakimś serwerze. Będziesz mógł sobie porównywać i porównywać, wyciagać wnioski i się zastanwiać "a dlaczego".
Powodzenia.
Ha ! ale proszę tu mamy ciekawy przykład napisałeś o MP2 tak "koles stracil rodzine i wyrusza w samotny boj sam przeciw wszystkim, z jakims tam bullet time nie wiadomo skad"! Użyłeś DOKŁADNIE tego czego ja użyłem w recenzji PK! Oceniłeś grę, przez swój własny pryzmat! To jest TWOJA ocena MP2. Niekoniecznie muszę się z nią zgodzić, mogę zaoponować itd. Ale zapewne jest to Twoja opinia i zdania nie zmienisz. Tak samo Ja wyraziłem dosadną opinię, moją (chyba tysięczny raz to piszę w tych komentarzach) i już koniec i kropka. Nad czym tu jeszcze się rozwodzić?
Ach no tak pies leży pogrzebany tu, że wdług Ciebie powinienem DOCENIĆ autorów (niby dlaczego) a nie OCENIĆ, wziąć pod uwagę "polskość" gry i w ogóle być miły, grzeczny misiek i pisać o grze tak jak inni, bo tak wypada uczynić (niby dlaczego?)
Portal przyciągnął mnie rzetelnością. Czytając testy wiem że Piła przetestuje sprzęt na wszelkie możliwe (w granicach rozsądku) sposoby, choćby mu to miało zająć dwa tygodnie
Problem w tym, że czegoś podobnego oczekuje się w innych tekstach w dziale artykułów, a niestety "recenzje" gier stoją kilka poziomów niżej. Jeśli autor artykułu ogranicza się do kilku akapitów w stylu prowadzących talkshow czy innego bigbrothera to nie można tego nazwać recenzją a jedynie subiektywnym komentarzem. Gdzie tu podstawa w postaci opisu samej gry? Wspomnienie że aby ukończyć grę trzeba ją przejść min. dwa razy, opis podstawowych funkcji jakie oferuje gra takie jak Black Tarot, demon mode, otwarcie się dróg powrotnych po ukończeniu poziomu, normalny opis broni i kilku innych niuansach, na które wystarczyłoby poświecić po dwa zdania. Gdzie opis wad gry jak problemy z kartami R9100 i niemożności grania w multi na modemie. Gdzie wspomnienie o cenie, która ma znaczenie jak w każdym innym produkcie, nie na bezpośrednią ocenę produktu ale na opłacalność jego zakupu.
Co do tekstu, nie ma żadnego znaczenia czy jest on opisem polskiej gry czy też nie, znaczenie ma tylko to czy jest on rzetelny czy nie. Traktowanie powyższego tekstu jako recenzji wyklucza jego rzetelność, ponieważ jest on zaledwie szczątkowym opisem. Nie znaczy to, że nie powinien się ukazać. Niech będzie, ale pod tytułem „Painkiller - hit (?) z Polski rodem – subiektywny komentarz użytkownika” – komentarz, bo jest to jedynie komentarz a nie recenzja jak próbuje sugerować sam autor. Oszczędzi to nieporozumień i oceniania tego tą samą miarą co reszty artykułów.
Na koniec, przykre jest też zachowanie autora, który nie szczędzi zjadliwości w artykule, natomiast sam boi się wszelkiej krytyki, traktując napisany tekst (nie mam zamiaru nikogo obrażać, ale porównanie samo się nasuwa) jak pies kości, warcząc na wszystkich, którzy mają odmienne zdanie, zwyczajnie z góry zbywając krytykę „dziećmi” bądź nadużywając wyrazu „widzimisię” czy też przytaczając za każdym razem jakieś bzdury o polskości gry, podczas gdy w rzeczywistości mało kogo to obchodzi.
Oczywiscie, i zapewne jeszcze niewygodny. Prosilem Cie tylko o odpowiedz na pytania, oczywiscie sa to dla Ciebie pytania trudne. I jak przewidzialem wymijasz i unikasz na nie odpowiedzi- typowe.
> Jak napisałem lubisz łapać za słówka
> więcej Cię nie stać. Trochę śmieszne jest ,ze tekst o
>15
> latkach wziąłeś tak ad personam, chociaż nie
> kierowałem go do nikogo bezpośrednio
Ehh wez przeczytaj moze np swoje komentarze do mnie gdzie bezposrednio stwierdziles cytuje:
> Boze 23 letni chłop wypisuje mi głodne kawałki w
> stylu "..on ma patent na robienie gier". Sądziłem że
> mam przed sobą góra 15 latka z zaniżoną
> samooceną..."
Czlowieku to sa Twoje slowa!
> Ciekawi, mnie również, że masz jeszcze tyle siły i
> ochoty do pisania tych komentarzy
Ja moge napisac w taki sposob- skad miales tyle sily zeby meczyc sie tak z painkillerem?? I jeszcze potem napisac taki tekst.
> Powiem krótko to farsa, szczególnie trzy ostatnie.
Dlaczego tak uwazasz? Mozesz znowu nie rzucac banalnymi tekstami tylko udowodnic jakos swoje stwierdzenia? Znasz w ogole znaczenie slowa farsa?
> Teraz widzę wyciągnąłeś Maxa Payne2. Proponuję,
> żebyś wyciągnął też moje stare recenzje z Valhalli
> WR'a i Gamblera Online i tak dalej, o ile gdzieś
> jeszcze są przechowywane na jakimś serwerze.
> Będziesz mógł sobie porównywać i porównywać,
> wyciagać wnioski i się zastanwiać "a dlaczego".
Przepraszam Cie, ale przytoczona przeze mnie recenzja zostala napisana przez Ciebie na PC-labie. I jak zwykle unikasz i wymijasz sie od odpowiedzi na konkretnie postawiony zarzut.
> Użyłeś DOKŁADNIE tego czego ja użyłem w recenzji
> PK! Oceniłeś grę, przez swój własny pryzmat! To jest
> TWOJA ocena MP2. Niekoniecznie muszę się z nią
> zgodzić, mogę zaoponować itd. Ale zapewne jest to
> Twoja opinia i zdania nie zmienisz. Tak samo Ja
> wyraziłem dosadną opinię, moją (chyba tysięczny
> raz to piszę w tych komentarzach) i już koniec i
> kropka. Nad czym tu jeszcze się rozwodzić?
A czy ja napisałem gdziekolwiek, że fabuła Painkillera jest dobra? Po prostu jest banalna i prosta, ale to jest cecha gatunku! Natomiast ty zrobiles z tego wielkie halo, czyniac fabule glownym punktem swojej recenzji. Dziwi mnie natomiast to, ze zachwycasz sie jeszcze bardziej prymitywna fabula Max Payne'a.
> Ach no tak pies leży pogrzebany tu, że wdług Ciebie
> powinienem DOCENIĆ autorów (niby dlaczego) a nie
> OCENIĆ, wziąć pod uwagę "polskość" gry i w ogóle
> być miły, grzeczny misiek i pisać o grze tak jak inni,
> bo tak wypada uczynić (niby dlaczego?)
Nie musisz doceniac, i nie o to mi chodzi. Chodzi mi o styl w jakim sie odnosisz do autorow, ktory jest pogardliwy i drwiacy. Chodzi mi o to ze argumentujesz, ze gra jest slaba, krytykujac kwestie gatunkowe gry lub nawet cechy wszystkich gier(interakcja z otoczeniem). Po prostu ta recenzja starasz sie na sile wszystkich przekonac do swojego sposobu myslenia.
Aha jeszcze tylko jeden super cytat z Twojej recenzji:
> Przecież i tak wiadomo, że PK to gra z rodzaju tych,
> co to lasują człowiekowi mózg i niewiele się od takich
> produkcji wymaga!
To juz LOL. Wiesz ja wielokrotnie czytalem takie bzdury w ogole o grach komputerowych, o RPG o filmach itd. Czyli co fani FPP to banda kretynow o malych mozdzkach ? Gratuluje podejscia do tematu.