Z ankiety, jaką przeprowadziliśmy wśród naszych Czytleników rok temu wynika, że ponad 90% posiada w swojej kolekcji co najmniej kilka filmów w formacie DivX. Dziś współczynnik ten może być jeszcze większy. Wszystkim kinomanom chcielibyśmy zaprezentować produkt niezwykle ciekawy: Yamada DVX-6000 - stacjonarny odtwarzacz filmów w formacie DivX.
Spis treści
Yamada to marka należąca do firmy Umax, znanego producenta skanerów i aparatów cyfrowych. Na razie jeszcze jest mało znana, jednak Umax planuje aktywną promocję marki - zarówno w prasie, jak i internecie.Yamada DVX-6000 to jeden z pierwszych produktów sprzedawanych pod nową marką. Urządzenie na pierwszy rzut oka wygląda jak przeciętny, stacjonarny odtwarzacz DVD.
Produkt kryje w sobie jednak znacznie większe możliwości. Podstawowym jego zastosowaniem jest oczywiście odtwarzanie filmów DVD. DVX-6000 sprawnie radzi sobie także z filmami w formacie VCD oraz SVCD. Format VCD dość dużą popularność zawdzięcza pismom kobiecym, do których wydawnictwa dołączają naprzemiennie filmy DVD lub VCD.
Najważniejszy jest jednak fakt, że Yamada DVX-6000 potrafi dekodować filmy zapisane w formacie MPEG-4 (prócz MPEG-1 i MPEG-2), a także we wszystkich formatach pochodnych: DivX, XviD, Windows Media Video (WMV) czy Active Streaming Format (ASF). Cecha ta jest nowością wśród odtwarzaczy DVD i na razie bardzo niewiele urządzeń może się nią pochwalić.
Produkt Yamada umożliwia także oglądanie zdjęć w formacie JPEG. Zdjęcia takie możemy nagrać na płytce CD-R lub CD-RW. Mogą być nawet pogrupowane w katalogach - urządzenie radzi sobie z katalogami bezproblemowo.
Wreszcie, Yamada DVX-6000 odtwarza także muzykę w formacie MP3. Utwory mogą znajdować się w podkatalogach lub po prostu w katalogu głównym.
Yamada DVX-6000 z bliska
Urządzenie ma gabaryty typowego odtwarzacza DVD - szerokość 43 cm, wysokość 5,5 cm i głębokość 26 cm (wymiary zmierzone przez nas). Na przedniej ściance widzimy przycisk zasilania (Power), tackę czytnika DVD oraz prosty wyświetlacz LCD. Przyciski sterujące urządzeniem umieszczono nad wyświetlaczem, na górnej ściance odtwarzacza. Umożliwiają one zaledwie bardzo podstawową obsługę urządzenia. Pierwszy odpowiada za wysuwanie i chowanie tacki czytnika DVD (Open/Close), drugi inicjuje bądź pauzuje odtwarzanie filmu bądź muzyki (Play/Pause), trzeci zatrzymuje odtwarzanie (Stop), kolejne dwa (Prev, Next) służą do wybierania następnego i poprzedniego rozdziału w obrębie filmu DVD lub utworu MP3.
Na wyświetlaczu urządzenie pokazuje jedynie numer odtwarzanego rozdziału oraz czas, który upłynął od początku odtwarzania (lub jaki pozostał do końca - zależnie od wyboru).
Z tyłu odtwarzacza znajduje się zestaw gniazdek, umożliwiające podłączenie telewizora oraz głośników.
Patrząc od lewej mamy dwa wyjścia wideo: u góry wyjście z sygnałem zespolonym (composite), w postaci gniazda typu cinch o żółtym kolorze, pod spodem wyjście wideo z sygnałem S-Video w postaci 4-pinowego gniazda mini-DIN. Obok umieszczono trzy gniazdka cinch - wyjścia audio. Na dwóch z nich wyprowadzany jest sygnał analogowy, oddzielnie kanał prawy (gniazdko czerwone) i lewy (gniazdko białe). Gniazdko pomarańczowe to cyfrowy interfejs audio w formacie S/PDIF, zgodny ze standardem DTS (Digital Theater Systems). Podawany jest na nim sygnał stereo lub 5.1 - zależnie od preferencji.
Obok widoczne jest optyczne cyfrowe wyjście dźwięku TOSlink.
Patrząc dalej w prawo widzimy sześć gniazdek typu cinch, na które jest podawany dźwięk 6-kanałowy zdekodowany z sygnału Dolby Digital 5.1. Yamada DVX-6000 posiada bowiem sprzętowy dekoder Dolby Digital! Szkoda, że nie ma gniazdek mini jack - znacznie by ułatwiły podłączanie głośników komputerowych 5.1/6.1/7.1.
Ostatnie gniazdo to 21-pinowe tzw. "Eurozłącze", zwane też gniazdem typu SCART (opisane literami AV - od Audio/Video). Podawany jest na nim zarówno sygnał wideo, jak i audio. To jedyny sposób połączenia odtwarzacza z telewizorem przy pomocy tylko jednego kabla.
Naszym zdaniem brakuje także gniazdka jack na słuchawki na przedniej ściance odtwarzacza. Jeśli ktoś lubi (lub musi - ze względu na porę) oglądać filmy na słuchawkach, nie zawsze ma możliwość ich podłączenia. Nie każdy zestaw głośnikowy (zwłaszcza w przypadku głośników komputerowych) ma gniazdko słuchawkowe, a także nie każdy telewizor ma takie gniazdko.

No kurde, bezproblemowo odtwarza płyty DVD jako plus - rewelacja, a co miałby niby odtwarzać ?
Cicha praca - no tak ma pewnie tryb "500 obrotów" jak moja pralka
To samo robi 99.9% odtwarzaczy po 250 zeta.
IMHO - porażka ze względu na braki w obsłudze Divx: audio i brak polskich fontów, a w szczególności nieobsługiwanie .txt
Tak mi się trochę kojarzy : poziom urządzenia jak nazwa wskazuje - bazarowo/giełdowy vide Yamad(d=h)a
No i cena - na necie pełno ofert zbliżonego (badź nawet chyba lepszego) sprzętu w cenie o 200-250 zeta niżej.
Na upgrade firmware bym nie liczył (a da się w ogóle) - miałem wątpliwą przyjemność kontaktu (problemy ze skanerem) z tym przedstawicielstwem umax-a i ich obsługa serwisowa/wiedza o sprzęcie to 1 w skali do 10
Co do jakości dźwięku, to proponuję podłączyć obok odtwarzacz cd z tego przedziału cenowego, wsadzić oryginalną płytę cd i porównać w tym samym zestawie. Rozdzielczość przetworników to nie wszystko.
Odtwarzacz Yakumo / Yamada - rozdwojenie jaźni?
Literówka: śrudki -> śrubki
Jedyną zaletą tego urządzenia jest chyba to, że odtwarza prawie bezproblemowo wszystko. Jakoś.
Nazwa budzi pewne skojarzenia, tak samo jak stadionowe Sany i Naiwa. Brakuje mi jeszcze urządzeń firm Unidra i Kadzbrzak, tylko patrzeć jak ktoś coś takiego wyprodukuje.
Osobiście, czekam na ten test, ponieważ już od dłuższego czasu przyglądam się takim produktom.
Brakuje mi też informacji o odczycie CD-R / CD-RW / oraz DVD R/RW (zarówno "+" jak i "-")
BTW: Philips jest w podobnej cenie i jak tylko się gdzieś pokazuje to momentalnie ludzie zmiatają go ze sklepów
A firma zapowiada ciągłe dostawy ...
i chwile potem cieszysz się urządzeniem z najnowszą wersją softu - jasne, proste i przyjemne ...