artykuły

Bierz się Za Flagę - FPS po opensource'owemu

22 lutego 2004, 13:36 Maciej Koziński
BZFlag – gra dla każdego

...i to nie tylko dlatego, że BZFlag jest udostępniany bezpłatnie na zasadach GNU Public License. Jej twórcy założyli, że gra będzie przenośna. Napisana w językach C i C++, oparta o biblioteki OpenGL, jest dostępna dla środowisk graficznych Windows i Mac OS X oraz X11 w systemach Linux, Free/Net/OpenBSD, Solaris i Irix. Niewykluczone, że można ją skompilować i uruchomić w innych systemach rodziny Unix.

Trójwymiarowej grafice jest dość daleko do komercyjnych odpowiedników. Jest ona dość uboga, jednak można ją modyfikować (alternatywny zestaw dostępny jest także z witryny gry). BZFlag może generować obraz trójwymiarowy (naprzemiennie obraz dla lewego i prawego oka), co daje się zobaczyć pod warunkiem posiadania odpowiedniego sprzętu. Grę można uruchomić w trybie pełnoekranowym (w jednej z wielu dostępnych dla danego zestawu sprzętowego rozdzielczości i palecie kolorów).


Zaletą gry jest prosta obsługa. W trybie bez skoków można grać jedna ręką przy użyciu myszy. Sterowanie myszą wymaga jednak wprawy. Zestaw klawiszy można dowolnie modyfikować.

BZFlag może służyć jako klient i serwer gry na dowolnej platformie. Administrator serwera może ustalić różne parametry, takie, jak limit czasu gry, maksymalną liczbę uczestników i zespołów, limity dla usuwania „złych” superflag, środowisko gry (skoki, teleporty, rykoszety) i jej cel.

Technologia współdziałania w sieci opiera się przede wszystkim na pakietach protokołu UDP, wykorzystaniu IP multicast i serwerów pośredniczących (relays). Efektem jest dość płynna gra, mimo nieraz dość znacznych opóźnień w przesyłaniu pakietów.


Battle Zone Capture Flag jest przyzwoitej jakości trójwymiarową, sieciową grą typu First Person Shooter (FPS) dla wielu uczestników. Jest wciąż rozwijana przez zespół programistów w serwisie Sourceforge.net i znajduje się zazwyczaj w pierwszej dziesiątce pobieranych stamtąd plików. Choć oprawa wizualno-dźwiękowa nie dorównuje komercyjnym odpowiednikom, to bezpłatny charakter czyni ją atrakcyjną rozrywką dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na zakup gier. Stanowi jednak nadzieję na to, że w niedalekiej przyszłości bezpłatna rozrywka ze stajni Open Source osiągnie poziom porównywalny z komercyjnymi produktami, podobnie jak stało się to w przypadku systemów operacyjnych czy „poważnych” aplikacji. Brak krwawej jatki, elementy rywalizacji i konieczność myślenia taktycznego czy przewidywania posunięć przeciwników to dodatkowe zalety. W połączeniu z zastosowanymi rozwiązaniami technicznymi sprawia to, że grać można wszędzie – w osiedlowej sieci lokalnej, w kawiarence, z przeciwnikami zarówno siedzącymi tuż obok przy innych komputerach, jak i tymi z drugiej strony naszej planety.

Witryna Battle Zone capture Flag znajduje się pod adresem //bzflag.org/.

Zachęcamy do gry i dzielenia się z nami Waszymi opiniami o BZFlag!
Strona:
*Konto usunięte*2004.02.27, 16:06
mam nadzieję ze prezentacje programów i gier na Linuxa wejdą na stałe do repertuaru Pclaba tak jak ma to miejsce z recenzjami gier pod system Microsoftu!
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2004.02.25, 08:36
Odnośnie modyfikowania oprogramowania Open Source. Chyba najlepszym przykładem jest nasz serwis. Wzięliśmy darmowy system zarządzania treścią (CMS) z otwartym kodem - PostNuke i przerobiliśmy go po swojemu. Nad podstawowymi przeróbkami pracowaliśmy blisko miesiąc, by w ogóle uruchomić serwis, natomiast od startu PCLab.pl (półtora roku temu) cały czas coś modyfikujemy, dodajemy nowe funkcje itd.



Czysty PostNuke nie spełnia absolutnie naszych wymagań.



Natomiast jestem pewien, że nikt na forum www.postnuke.com nie zwróciłby uwagi na propozycje naszych zmian, gdyż wiele z nich ma bardzo wąski zakres zastosowań. Jedynym rozwiązaniem było tutaj modyfikowanie kodu na własną rękę.



Tak samo jest np. z opisywaną grą. Jeśli ktoś zechce latać w niej spodkami UFO zamiast jeździć czołgami - sam sobie będzie mógł zmodyfikować kod.



Oprogramowanie, które nie jest Open Source, nie daje takich możliwości.
*Konto usunięte*2004.02.25, 08:35
Czemu nie? smilies/smile.gif
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CarnAge2004.02.25, 05:47
może się skuszę na uczelnianym kompie w pracowni smilies/smile.gif
*Konto usunięte*2004.02.25, 01:35
Pytanie za 10 punktów i telewizor do obejrzenia w sklepie: : ilu producentów gier czy aplikacji komercyjnych uwzględniło Twoje uwagi zgłaszane na "jakimś" forum?

"Jakby na Windowsa nie było projektów Open Source"... cóż, często trafiają się ludzie, którzy OS widzą jako wojnę między L i W, choć tak naprawdę jest to pewna wywodząca się z hackerskiej (w dobrym tego słowa znaczeniu) filozofia rozwijania, licencjonowania i dystrybucji oprogramowania. Tak przynajmniej ja to rozumiem posługując się Open Source (jeszcze się wtedy tak nie nazywało) od z górą dziesięciu lat.
BusteRZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BusteR2004.02.24, 23:16
Uściślenie 2: nikt (a tym bardziej ja) nie twierdzi, ze produkty open source są z założenia dobre. Dobre w nich jest to, że: - można brać udział w ich rozwijaniu, - można wpływać na kierunki ich rozwoju (choćby przez zgłaszanie pożądanych własności).



Ekhem



Co ma to wspolnego z idea opensource? Wiele, ale... to smao mozna robic przy projektach nie opensourcowych! Wystarczy napisac do supportu/wejsc i napisac na jakims forum!



Jedynie co wyroznia opensource to fakt ze ma sie dostep do zrodla i mozna sprawdzic czy nie zawiera backdoorow i innych brzydkich rzeczy, mozna tez pogrzebac w nim i zrobic wlasna wersje..ale... czy ktos z was z takiej opcji korzystal?



Nie no, zeby nie bylo ze jestem przeciwko OS... w recz przeciwnie - jestem za! Ale.. wiele osob podnieca sie tym ze to tak zajebiste nie majac pojecia o co chodzi [patrz poczatek komentarza], albo nie bierze w tym udzialu i traktuje to jako argument anty microsoftowy [ patrz inne komentarze ], tka jakby na windowsa nie bylo projektow open source ROTFL!



Uwazam ze nalezy sie cieszyc z OS, propagowac go ale... rowniez WIEDZIEC CZYM ON JEST!!



Pozdrawiam



P.s.

Gra jest beznadziejna - subiektywnie, bo skusilem sie i uruchomilem
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2004.02.24, 19:56
A ja bym chętnie z Wami zagrał w toto. Może w weekend? Z opisu gra przypomina mi Tankkk - grał w to ktoś? Rewelacja!!! Można grać we trzy osoby przy jednej klawiaturze! smilies/smile.gif
KrzyhooZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Krzyhoo2004.02.24, 18:51
Tak narzekacie a ja mam do Was pytanie - kto w to grał?? smilies/smile.gif Piszecie ze kiepska grafika - a czy grafika to wyznacznik dobrej gierki?? Ja Wam tylko powiem - jakiś czas temu wszedłem do kumpli do akademika. Jakie było moje zdziwienie jak kumple zamiast mieszac w CSa pykają w tą gierke. Pierwsze wrażenie - kicha. Jednak jak siadłem do kompa to oddałem mysz jak mnie z krzesła zrzucili:P Naprawde gra wciaga. Bardzo polecam.
*Konto usunięte*2004.02.23, 22:16
Swietna robota.. oby wiecej takich recenzji.. propozycji... miodnych gier nam dzis jak na lekarstwo... wiec kazda propozcyja gry z dusza ktorej nie mailem okazji zobaczyc jest witana z wielka radoscia smilies/wink.gif

Dzieki smilies/wink.gif
stefeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
stefe2004.02.23, 11:43
w domciu mam tylko legalne gierki... niezbyt duzo, ale przeciez nie trzeba grac w kazde scierwo co pokaze sie na p2p.



gierke trzeba dobrac... wczesniej grajac w demko, czytajac opinie i recenzje... ja tak robie nie zaluje zakupow.



od poczatku pogrywam q3, red faction (gra przez internet jest poprostu swietna)... a moja pierwsza gra oryginalna byl q1... do dzisiaj mam CD z ta gierka i lubie do niego wrocic od czasu do czasu.



ostatnio zakochalem sie w Call of duty... kosztowala mnie sporo bo 90 zika, ale gra po sieci jest najlepsza z jaka sie spotkalem.



do kolekcji mozna jeszcze dodac America's Army i Enemy Territory... tez calkiem ciekawe propozycje do gry w sieci i calkowicie za darmo.



oczywiscie nie jest to wszystko co posiadam. smilies/smile.gif



jezeli chodzi o soft... uzywam legalnego windowsa i kilku komercyjnych aplikacji, za ktore tez zaplacilem... reszta to soft dodany do sprzetu... i wcale nie taki najgorszy.



ale najwieksza czesc softu jaki uzywam to soft free albo adaware... programy tego typu sa fantastyczne i czesto lepsze od komercyjnych odpowiednikow... napewno nie ustepuja im w wielu przypadkach.

dla poparcia looknij na mojego sajta



http://www.stefe.webpark.pl



moze wybierzesz cos dla siebie



i okazuje sie, ze wcale nie trzeba wydawac majatku na soft... a kupienie gry raz na jakis czas (chociaz sa dosyc drogie) nie wiaze sie znowu z bankructwem, a tym bardziej nie usprawiedliwia komputerowych zlodzieji. chociaz przyznaje mogloby byc taniej smilies/smile.gif



muzy tez slucham z wlasnych oryginalnych CD... kopiuje to do formatu APE, bo jakos mp3 czy podobne nie odpowiadaja mi.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
3