artykuły

Test MSI GL75 z Core i5-10300H – ile warte są nowe procesory Intela?

Kto czekał na Comet Lake-H?

26
16 czerwca 2020, 18:01 Mariusz Kolmer

MSI GL75 Leopard – głośność

Kultura działania to jedna z nielicznych zalet GL75. W trybie oszczędzania energii oraz podczas mało wymagających zadań również w trybie ekstremalnej wydajności, laptop na ogół jest chłodzony całkowicie pasywnie, a wentylatory układu chłodzenia pozostają w spoczynku nie generując żadnego dźwięku. Sporadycznie, gdy urządzenie jest intensywniej wykorzystywane wentylator CPU zaczyna obracać się z prędkością około 3000 obrotów na minutę, co jest jednak ledwo słyszalne. Natomiast podczas maksymalnego obciążenia procesora wentylator stopniowo zwiększa prędkość do maksymalnych 5400 obr./min, co wiąże się z już zauważalnym hałasem na poziomie około 42 dBA. Podczas równoczesnego obciążenia CPU i GPU, na przykład w trakcie grania, wentylator CPU stale pracuje na najwyższych obrotach, zaś wtóruje mu wentylator GPU obracający się z szybkością 3000 obr./min. W takim przypadku generowany przez urządzenie hałas dochodzi do 44 dBA.
Trzeba więc przyznać, że są to bardzo przyzwoite wyniki, a Leopard nawet podczas maksymalnego obciążenia jest cichszy niż wiele konkurencyjnych laptopów.
Ponadto oprogramowanie Dragon Center daje możliwość ręcznego dostosowania krzywych działania osobno dla obu wentylatorów, w zależności od temperatury procesora lub układu graficznego. Możliwe jest też włączenie (w aplikacji lub za pomocą dedykowanego przycisku na panelu roboczym) funkcji Cooler Boost, która sprawia, że niezależnie od temperatury podzespołów, oba wentylatory pracują z maksymalną prędkością 5400 obr./min. Wtedy jednak poziom generowanego hałasu sięga 49 dBA.

MSI GL75 Leopard – nagrzewanie się obudowy

Niestety opisany wyżej na ogół pasywny sposób chłodzenia, poza oczywistą zaletą jaką jest cisza, ma też sporą wadę. Domyślna konfiguracja działania wentylatorów sprawia, że uruchamiają się dopiero po osiągnięciu przez procesor lub układ graficzny odpowiednio około 65 lub 55 stopni Celsjusza. To sprawia, że podczas codziennych zadań, kiedy wentylatory pozostają w bezruchu, podzespoły mocno się nagrzewają, a ciepło nie jest odprowadzane poza obudowę. Przez to nawet gdy laptop nie jest intensywnie wykorzystywany obudowa urządzenia jest bardzo ciepła. Góra panelu roboczego w najcieplejszym miejscu, czyli w centralnym obszarze, nad procesorem osiąga temperaturę 39 stopni Celsjusza. Co gorsza najbardziej nagrzewa się zwłaszcza obszar klawiatury, co może być mocno uciążliwe podczas długiego edytowania dokumentów. Natomiast dolny panel w analogicznym miejscu nagrzewa się do 43 stopni Celsjusza, co raczej zniechęca do trzymania laptopa na kolanach.
Podczas długotrwałego, intensywnego obciążenia temperatura obudowy w obszarze klawiatury wzrasta jeszcze bardziej i sięga nawet 46 stopni w jej centralnej/lewej części. W takim przypadku jednak jeszcze bardziej od klawiatury nagrzewa się plastik tuż nad nią, w miejscu radiatorów układu chłodzenia, zwłaszcza po stronie CPU. W tym obszarze temperatura sięga 50 stopni Celsjusza. W podobnym stopniu nagrzewa się też dolny panel urządzenia, zatem korzystanie z laptopa trzymanego na kolanach w lecie zdecydowanie nie będzie przyjemne, ale za kilka miesięcy może stanowić potężne oręże w walce z zimą.

MSI GL75 Leopard – czas działania

Zastosowanie ogniwa o pojemności zaledwie 42 Wh, mimo mało wydajnych podzespołów laptopa, skutkuje bardzo krótkim działaniem urządzenia na zasilaniu akumulatorowym. Przy jasności ekranu ustawionej na stałe 180 cd/m2 i włączonym w oprogramowaniu Dragon Center trybie oszczędzania baterii (Super Battery), GL75 pozwala na zaledwie nieco ponad 4 godziny przeglądania internetu lub oglądania filmów FullHD przy wyłączonej karcie sieciowej. Jeszcze słabiej wypada czas grania. Nawet w trybie Super Battery jest to zaledwie 53 minuty.
To bardzo marne wyniki, zwłaszcza na tle innych gamingowych urządzeń wyposażonych w wydajniejsze podzespoły. Co gorsza, trzeba też zaznaczyć, że wspomniany zdefiniowany przez producenta tryb oszczędzania baterii, kilkukrotnie po włączeniu, niemal całkowicie uniemożliwiał w praktyce jakiekolwiek korzystanie z urządzenia, ponieważ taktowanie procesora było ograniczone do stałych 800 MHz i nawet otworzenie menu Start trwało kilka sekund!

MSI GL75 Leopard czas działania przeglądanie internetu

MSI GL75 Leopard czas działania oglądanie filmu

 MSI GL75 Leopard czas działania gra

7