artykuły

Test LG V60 ThinQ 5G - w poszukiwaniu pomysłów na idealny flagowiec

V60 ThinQ 5G - multimedialne zwycięstwo i cenowy spryt firmy LG

34
11 maja 2020, 14:01 Piotr Kwiatkowski

LG V60 ThinQ 5G – ekran OLED, ale tylko Full HD+ i 60 Hz.

LG wykorzystało w swoim najnowszym flagowcu potężny, 6,8-calowy ekran OLED o rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2460 pikseli, 395 ppi) i proporcjach boków 20,5:9. Nie ukrywam, że jestem trochę rozczarowany brakiem rozdzielczości klasy QHD+ (miały ją przecież wszystkie wcześniejsze V-ki... od V10 do V50), ale chyba jeszcze chętniej ujrzałbym w V60 ThinQ 5G podwyższoną częstotliwość odświeżania obrazu... choćby podstawowe 90 Hz. Cóż, być może za rok.

Ekran pokrywa szkło Corning Gorilla Glass 5. Ma on płaskie boki, jak na wyświetlacz we flagowcu dość grube ramki - góra 4,2 mm, dół 4,7 mm, a boki po 3 mm (nie licząc metalowej ramy smartfonu) oraz kropelkowy, mocno rzucający się w oczy i wdzierający się w ekran na głębokość 5 milimetrów notch.

Firma LG od dawna lubuje się w mnożeniu trybów pracy ekranu dostępnych w telefonach. Oznacza to oczywiście, że ta sekcja w V60 ThinQ 5G również jest bardzo bogata - dostajemy aż 7 trybów do wyboru. Przypomina ona odrobinę menu obrazu telewizorów OLED.

Wiele osób może uznać taką strategię za zaletę, ale mówiąc szczerze jest to już lekki przerost formy nad treścią. Trudno bowiem oczekiwać, aby nawet zaawansowany użytkownik V60 ThinQ 5G przestawiał tryb pracy wyświetlacza za każdym razem, gdy zaczyna oglądać film, audycję sportową, rozpocznie przeglądanie internetu lub selekcję wykonanych ostatnio zdjęć. Wolałbym widzieć w tym miejscu dwa lub trzy, najwyżej cztery dobrze skalibrowane fabrycznie ustawienia: Kino (DCI-P3), Internet (sRGB), Automatycznie i ewentualnie Ekspert - to tak na szelki wypadek, gdyby ktoś jednak zapragnął wyregulować sobie takie telewizyjne parametry obrazu, jak: nasycenie kolorów, ostrość czy jasność. 

Do redukcji liczby trybów pracy panelu zachęca też fakt, iż we wszystkich krzywa gamma wygląda identycznie, gamut zbliżony do DCI-P3 pojawia się w sześciu z nich (poza Internet), a w ustawieniu Automatycznie i wyjściowym profilu Ekspert mamy do czynienia z dokładnie z taką samą kalibracją wstępną, co oczywiście wydaje się być posunięciem logicznym.

Warto też nadmienić, że firma LG, w przeciwieństwie do firmy Samsung, nadal nie opanowała do końca kontroli temperatury barwowej w swoich panelach OLED - zmiana położenia suwaka Temperatura kolorów w pozycję Cieplejsza powoduje oziębienie temperatury barwowej bieli (7565 K, domyślną była 7398 K), a wybór ustawienia Zimniejsza zmieni temperaturę bieli na cieplejszą - 7293 K. Podczas tej regulacji zmianie ulega jednak subiektywny odcień kolorów, czyli jest dokładnie tak samo, jak w starszych smartfonach LG. W celu realnego obniżenia temperatury bieli i poprawy wierności wyświetlanych barw znacznie skuteczniejsze okaże się maksymalne zmniejszenie składowej niebieskiej w ustawieniach Poziomy RGB (dostępne tylko w trybach Automatycznie i Ekspert) - uzyskamy w ten sposób biel o temperaturze 6882 K (wzorcowo 6500 K). W sumie, nie musimy jednak aż tak kombinować, gdyż bardzo dobrą kolorystykę otrzymamy w fabrycznych ustawieniach Kino (DCI-P3) i Internet (sRGB), w których temperatura barwowa bieli jest jeszcze bliższa idealnej (odpowiednio 6740 K i 6739 K).

Oto wyniki pomiarów czterech z siedmiu trybów pracy ekranu LG V60 ThinQ 5G: domyślnym Automatycznie, firmowym Kino, Internet, czyli w ustawieniach zoptymalizowanych dla przestrzeni sRGB oraz w najbardziej "kalibrowalnym" przez użytkownika trybie Ekspert.

Tryb Automatycznie - gamut                                              Tryb Automatycznie - temperatura bieli

 
Tryb Automatycznie - luminancja                                       Tryb Automatycznie - gamma

Tryb Kino - gamut                                                                  Tryb Kino - temperatura bieli

Tryb Kino - luminancja                                                        Tryb Kino - gamma

Tryb Internet - gamut                                                           Tryb Internet - temperatura bieli

 
Tryb Internet - luminancja                                                   Tryb Internet - gamma

Tryb Ekspert - gamut                                                           Tryb Ekspert - temperatura bieli

Tryb Ekspert - luminancja                                                   Tryb Ekspert - gamma  

W domyślnym ustawieniu Automatycznie ekran LG V60 ThinQ 5G osiąga bardzo dobrą luminancję bieli - 501 cd/m2, a w ustawieniu automatycznej jasności może ona zostać dynamicznie podbita nawet do 601 cd/m2. Zapewnia to dobrą czytelność ekranu w jasny, słoneczny dzień.

Przy okazji testu Xiaomi Mi 10 padło w komentarzach pytanie o pojawianie się w testowanych smartfonach efektu Vertical Banding na wyświetlaczach OLED. W wypadku smartfonów z ekranami LG ma ono szczególne znaczenie (pamiętne problemy z ekranami modelu V30), a więc śpieszę donieść, że przy bardzo niskim poziomie jasności (składowe R, G, B do poziomu 10) da się w zupełnej ciemności dostrzec niewielkie nierówności. W testowanym egzemplarzu były one jednak na tyle delikatne, iż w żaden sposób nie przeszkadzały w czasie codziennego, nawet nocnego użytkowania.

Smartfon i jego ekran zgodne są z wyświetlaniem treści HDR (standard HDR10+, dawniej był to zestaw HDR10 i Dolby Vision - V30 i V40) oraz obsługuje zabezpieczenia DRM Widevine na poziomie L1.

LG V60 ThinQ 5G – świetna wydajność smartfonu i akumulatora

LG nie rozpieszcza nas ilością wbudowanej w V60 ThinQ 5G pamięci operacyjnej. Jest to dość standardowe dziś 8 GB. Wszystko wskazuje jednak na to, iż w połączeniu z mocą Snapdragona 865 oraz 256 GB szybkiej pamięci dla danych (UFS 3.0) tyle RAM-u w zupełności wystarczy. Smartfon pracuje płynnie i rześko wykonuje wszelkie wydawane mu polecenia. Również wykorzystywane przez nas testy wydajności murem stoją za nowym flagowcem LG (patrz wykresy poniżej). Dodam tylko, iż w AnTuTu Benchmark 8 V60 ThinQ 5G uzyskał on solidne 555 002 punkty, w jego starszej edycji 7 - 445 153 punkty, a w teście Geekbench 5 (do porównań wykorzystujemy starszą wersję 4) - 3376 punktów (917 punktów dla jednego wątku). LG V60 ThinQ 5G śmiało można zatem zaliczać obecnie do ścisłej wydajnościowej smartfonowej czołówki.

Testy procesora
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, żeby otworzyć wykres)
3DMark Sling Shot – test fizyki
Geekbench 4 – wydajność jednowątkowa Geekbench 4 – wydajność wielowątkowa

 

Androbench
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, żeby otworzyć wykres)
Odczyt ciągły Zapis ciągły Zapis losowy

Snapdragon 865, ekran OLED o rozsądnej rozdzielczości klasy Full HD+ i akumulator o pojemności aż 5000 mAh... taki tercet musi przełożyć się na długą pracę bez konieczności poszukiwania gniazdka sieciowego. LG V60 ThinQ 5G uzyskał doskonały rezultat w teście baterii aplikacji GFXBench (scena T-Rex) 768 minut, ale bardzo dobrze wypadł też w teście PCMark - 12 godzin 44 minuty. Rezultat akumulatora V60 ThinQ 5G w naszym teście przeglądania stron WWW stawia zaś nowy flagowiec LG w czołówce androidowych smartfonów.

Baterię flagowca LG możemy ładować szybko przewodowo (standard QC 4+, w zestawie ładowarka o wydajności 25 watów) oraz bezprzewodowo. W menu smartfonu nie znalazłem jednak nadal, obecnej u najpoważniejszych konkurentów, funkcji zwrotnego ładowania indukcyjnego. Za pomocą dołączonej ładowarki w 20 minut uzupełnimy 33 procent energii akumulatora, w pół godziny 47 procent, w godzinę 80 procent, a pełne ładowanie smartfonu trwa około godziny i czterdziestu minut, czyli jest solidnie, ale też bez szału.

 
2