artykuły

Testujemy monitory dla graczy w cenie do 1500 zł

Wybieramy najlepszy monitor do gier

36
4 kwietnia 2020, 14:01 Marek Kowalski

Gigabyte Aorus CV27F

Gigabyte Aorus CV27F (sprawdź ceny tego modelu). Wyróżnikiem tego modelu jest zakrzywiony ekran o większym niż typowy stopniu krzywizny (1500R, a nie 1800R).

 

Gigabyte Aorus CV27F – dane techniczne

Model Gigabyte Aorus CV27F (nr ser.: SN19250B001579); data produkcji: czerwiec 2019 r.
Ekran

27 cali, Full HD (1920 × 1080 pikseli), 16 : 9, LCD VA, matowy, zakrzywiony (1500R), podświetlenie LED

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
165 Hz / FreeSync 2 HDR
Kąty widzenia: boki/góra/dół 178°/178° (dane prod.)
Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 1 ms (MPRT) / 23,28 ms / 9,2 ms
Zmierzona maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast obrazu (tryb domyślny) 473 (SDR i HDR) cd/m2 / 6538 K / 5,22% / 2487 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – zmierzony błąd delta E 2000: średni/maksymalny 2,85/4,74
Zmierzony zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych)

sRGB – 99,4%, Adobe RGB – 81,2%, DCI-P3 – 88%

Wejścia-wyjścia 2 HDMI, 1 DisplayPort, 2 USB 3.0, 1 gniazdo słuchawkowe
Dodatkowe funkcje Efekty świetlne w obudowie monitora
Cena

1480 zł

 

Gigabyte Aorus CV27F – jakość wykonania i ergonomia

"Gamingowość" tego monitora jest widoczna na pierwszy rzut oka, przynajmniej jeżeli chodzi o wzornictwo tego modelu. Ergonomia bez zastrzeżeń. Zawieszenie ekranu na kolumnie ma regulowaną wysokość, zakres tej regulacji to 130 mm. Oprócz tego ekran możemy obracać w lewo i w prawo po 20 st. w każdą stronę, a w kierunku góra-dół, zakres wychyleń to 26 st. (5 st. w dół, 21 st. w górę). Funkcji pivot nie ma, ale i tak w monitorze dla graczy przydaje się ona w zasadzie tylko do łatwiejszego podłączenia kabli. Ekran możemy zawiesić na ścianie lub innym mocowaniu zgodnym ze standardem VESA o rozstawie punktów mocowania 100 x 100.

Głębokość całego zestawu to 26 cm.

Monitor ma sporo zdobień, symbol marki Aorus umieszczony na kolumnie jest jednym z nich.

Po obu stronach mocowania kolumny, w tylnej części obudowy umieszczono okienka, przez które emitowane jest światło generowane przez kolorowe diody LED. Ten wizualny efekt jest kontrolowany za pomocą dodatkowego oprogramowania RGB Fusion.

Zestaw gniazd obejmuje: 2 złącza HDMI, jeden DisplayPort, dwuportowy koncentrator USB 3.0 oraz gniazdo słuchawkowe i mikrofonowe.

Gigabyte Aorus CV27F – wygoda obsługi

Funkcjami tego monitora sterujemy za pośrednictwem jednego, klikalnego wielokierunkowego manipulatora, który jednocześnie jest też włącznikiem/wyłącznikiem urządzenia.

Po wciśnięciu wspomnianego manipulatora przesunięcie w jednym z czterech kierunków aktywuje inne menu. To główne widoczne powyżej ma hierarchiczną strukturę, niestety język polski nie jest dostępny.

Kierując manipulator w inną stronę wywołamy mniejsze menu podręczne, jak to na powyższym zdjęciu z funkcjami dla graczy.

Gigabyte Aorus CV27F – jakość obrazu

Znaczne zagięcie matrycy nie wpłynęło na równomierność podświetlenia. Największe odchylenie (średnio) to tylko 5,22 proc., co jest trzecim wynikiem w teście.

Czas reakcji i opóźnienie sygnału (input lag)

O ile wygląd tego monitora zdecydowanie stawia go na półce z urządzeniami dla graczy, o tyle zmierzony przez nas pełny, rzeczywisty czas reakcji wynosił aż 23,28 ms, co jest najgorszym rezultatem w teście. Takiego rezultatu możemy się spodziewać po monitorze biurowym, ale nie produkcie dla graczy.

Lepiej jest w przypadku opóźnień wprowadzanych przez elektronikę (input lag). Zmierzony przez nas czas 9,2 ms jest bardzo dobrym wynikiem.

Kąty widzenia

Wynik modelu Gigabyte Aorus CV27F to 55/55 stopni (lewo/prawo) oraz 60/60 stopni (góra/dół).

Pomiar jakości obrazu w domyślnym trybie pracy

Krzywa luminancji leży powyżej krzywej wzorcowej. Domyślnie zmierzona luminancja ekranu jest wysoka i wynosi 403 cd/m2. Maksymalna luminancja jaką zmierzyliśmy to solidne 473 cd/m2 i to zarówno w trybie SDR, jak i w dostępnym w tym monitorze, trybie HDR. Taka jasność stawia Aorusa na trzecim miejscu za dwoma modelami ASUSa z matrycami IPS. Minimalna luminancja wynosi 51 cd/m2 . Poziom czerni przy domyślnych ustawieniach to 0,16 cd/m2, a zmierzony kontrast statyczny ANSI wynosił 2487:1 - wartość nieco niższa od oczekiwanej wśród monitorów z panelami VA (3000:1).

Krzywa rozkładu gammy leży zauważalnie niżej niż krzywa wzorcowa.

Zbieżność składowych RGB w bieli nie jest zła, ale same składowe mają nierównomierne nasycenie, to wada której raczej nie skorygujemy za pomocą standardowego menu monitora.

Wykres temperatury barwowej. Jest ona dość stabilna w całym zakresie szarości, ale trochę się zmienia po zmianie jasności panelu. Dla domyślnej luminancji zmierzyliśmy 6538 K, przy maksymalnej jasności uzyskaliśmy wynik 6584 K, a po ustawieniu 200 cd/m2 - 6387 K. O ile dwie pierwsze wartością są bardzo blisko wzorcowej temperatury 6500 K spośród wszystkich testowanych modeli, to jednak zmniejszenie jasności ekranu powoduje też ocieplenie bieli, co nie powinno wystąpić.

Monitor Gigabyte wyposażony jest w matrycę VA o poszerzonym gamucie. Pokrycie przestrzeni sRGB, AdobeRGB oraz DCI-P3 wynosiło odpowiednio: 99,4%, 81,2% oraz 88%. Średni błąd odwzorowania kolorów jest mały i wynosił (delta E) 2,85, maksymalny 4,74.

Pobór energii

Przy maksymalnej luminancji monitor pobierał 41,5 W. W ustawieniu 200 cd/m2 potrzebował 23,8 W. W stanie czuwania pobór energii wyniósł 0,2 W. Po wyłączeniu urządzenia przyciskiem na panelu kontrolnym (bez odłączania go od gniazdka) miernik wskazywał 0,1 W.

Gigabyte Aorus CV27F i gry

Jak na panel VA ciemne obszary na naszej testowej mapie CS:GO okazały się bardzo dobrze widoczne. Nie mamy zastrzeżeń.

Niestety bardzo długi (jak na monitor dla graczy) czas reakcji powoduje, że przy 144-hercowym odświeżaniu monitor nie nadąża za ruchem kontrastowych obiektów i w efekcie na ekranie obserwujemy znaczne smużenie - efekt będzie tym bardziej widoczny im bardziej kontrastowy w stosunku do tła będzie animowany obiekt. 

Shadow of The Tomb Raider to gra, która obsługuje HDR, zatem o ile tylko monitor na to pozwalał sprawdzaliśmy obraz po włączeniu tego trybu. Efekty? Widać od razu. Na jednym ekranie widoczne są zarówno ciemne postacie (człowiek siedzący przy fontannie) jak i bardzo jasne obiekty (dzieci bawiące się ogniem w tle).

W tej scenie również widać korzyści z HDR, światło słońca jest bardzo jasne, ale poświata nie zalewa połowy ekranu niwelując detale w poświacie, a ocienione gałęzie i konary wciąż pozostają dobrze widoczne.

Gigabyte Aorus to monitor dla graczy, ale tylko takich, którzy nie lubią szybkich strzelanek typu CS:GO. Ten monitor się do takich gier nie nadaje, ale w wysokobudżetowych tytułach z obsługą HDR się sprawdzi.

Gigabyte Aorus CV27F
Zalety
  • Łatwa obsługa menu OSD
  • Wysoka jasność matrycy
  • Dobra równomierność podświetlenia matrycy
  • Krótki input lag
  • Bardzo dobra temperatura barwowa bieli
  • Szeroki gamut
  • Niezła wierność kolorów
  • Niezły efekt HDR
Wady
  • Menu OSD bez języka polskiego
  • Czas reakcji zdecydowanie zbyt duży jak na produkt dla graczy
  • Spore zużycie prądu
  • Zauważalne smużenie kontrastowych, animowanych obiektów w grach
Do testów dostarczył:Gigabyte
Cena w dniu publikacji (z VAT):1500 zł
Zobacz bieżące oferty:
Electro.pl
1299 zł
MediaExpert
1379 zł
Mall.pl
1539 zł
Amazon.de
337 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
12