Obsługa w trudnych warunkach
Canon Digital IXUS 400 zawiera trzy funkcje, które są przydatne przy fotografowaniu w gorszych warunkach oświetleniowych. Gdy aparat ma problemy z ustawieniem ostrości, co sygnalizuje migającą lampką koło wizjera, mamy dwa rozwiązania. Pierwsze znane jest z innych aparatów - polega na wycelowaniu środka kadru na inny obiekt, który znajduje się w tej samej odległości od nas, co obiekt, który chcemy sfotografować, następnie wciskamy spust migawki do połowy, dokonujemy rekompozycji kadru, a następnie dociskamy przycisk migawki do końca. Metoda ta jednak czasem zawodzi, na przykład wtedy, gdy ze zrobieniem zdjęcia chcemy dłużej poczekać na odpowiedni moment. W takim przypadku przydaje się druga metoda - po ustawieniu ostrości naciskamy przycisk odpowiedzialny za włączenie makrofotografowania. Na wyświetlaczu pojawia się wówczas symbol AFL (AutoFocus Lock). Wówczas nie trzeba czekać z wciśniętym do połowy spustem migawki, a jedynie zdecydowanie go wcisnąć w odpowiednim momencie.Drugim przydatnym rozwiązaniem jest blokada ustawień ekspozycji (AE Lock), która przydaje się np. wówczas, gdy między obiektem fotografowanym a tłem jest zbyt duży kontrast, np. przy fotografowaniu pod Słońce. W takim przypadku po dokonaniu pomiaru parametrów ekspozycji można nacisnąć przycisk zmieniający sposób mierzenia światła. Spowoduje to pojawienie się na wyświetlaczu symbolu AEL. Funkcja ta jest jednak dostępna tylko po wyłączeniu wbudowanej lampy błyskowej. Natomiast po jej włączeniu w ten sam sposób możemy aktywować funkcję Flash Exposure Lock (FEL), która powoduje wyzwolenie przedbłysku lampy i dokonanie pomiaru ustawień w takich warunkach. Dzięki temu możliwa jest prawidłowa ocena jasności sceny przez aparat i ustalenie właściwej wartości czasu naświetlania.
Obsługa - kontrolki i sygnalizacja stanu
Canon Digital IXUS 400 ma czytelnie opisane funkcje poszczególnych przycisków za pomocą jednoznacznych piktogramów, dzięki czemu obsługa aparatu nie nastęcza żadnych trudności. Mimo, że przyciski są dość małe, to jednak dość daleko od siebie położone i działają bardzo precyzyjnie. Dzięki temu nie ma większych problemów z obsługą aparatu nawet w zimowych rękawiczkach na mrozie.
W trybie rejestrowania zdjęć najważniejsze funkcje obsługiwane są za pomocą czterech przycisków umieszczonych na tylnym panelu obudowy. Dzięki pierwszemu z nich można zmienić tryb pomiaru światła (punktowy, matrycowy lub centralny - średnio ważony), zaś wybrany rodzaj sygnalizowany jest odpowiednim wskazaniem na wyświetlaczu aparatu. Kolejny przycisk służy do ustawienia wbudowanej lampy błyskowej. Dostępne są tryby: błysk automatyczny, z redukcją czerwonych oczu, błysk wymuszony (doświetlający pierwszy plan), błysk do zdjęć nocnych z migawką otwartą przez dłuższy czas oraz całkowite wyłączenie lampy. Trzeci przycisk przestawia sposób rejestrowania zdjęć na pojedyncze, seryjne bądź z samowyzwalaczem. Natomiast czwarty przycisk umożliwia włączenie trybu makrofotografii lub panoramy.
W pobliżu celownika optycznego umieszczone zostały dwie kolorowe kontrolki, z których jedna sygnalizuje gotowość lampy błyskowej do działania, druga zaś informuje o niemożliwości ustawienia ostrości. Przydają się one przy robieniu zdjęć z podglądem na wyświetlaczu, natomiast przy spoglądaniu przez celownik są mało widoczne.
W czasie nagrywania sekwencji audio/wideo wyraźnie widać, funkcja ta jest jedynie dodatkiem. Przede wszystkim nie można zmienić ogniskowej w czasie nagrywania, ponadto aparat pozwala na zarejestrowanie jedynie do 3 minut filmu, pomimo że na karcie 128 MB w lepszej jakości mógłby zarejestrować ponad 6 minut. Oczywiście o takich bajerach, jak rozjaśnienie czy ściemnianie obrazu na początku bądź końcu sceny nie ma co marzyć. Ograniczeniem będzie też wielkość i szybkość rejestrowanych filmów - 320×240 punktów w tempie 15 kl./s to zdecydowanie za mało, by uzyskać filmik, który można później wykorzystać do prezentacji nawet przed rodziną. Po prostu IXUS 400 nie jest produktem, który ma służyć jako kamera.
Warto natomiast pochwalić obsługę aparatu Canona w trybie podglądu zdjęć. Po przełączeniu aparatu z nagrywania na odtwarzanie mamy możliwość stosunkowo dokładnej kontroli jakości tych zdjęć, które już są zapisane na karcie. Wspominana wcześniej funkcja podglądu zdjęć w powiększeniu działa bardzo dobrze i pozwala na ponowne natychmiastowe zarejestrowanie ujęcia, które początkowo wydaje się prawidłowe, to w dużym powiększeniu okazuje się na przykład nie ostre.
