artykuły

ASUS TUF Gaming VG279QM - test pierwszego 280-hercowego monitora dla graczy

Rozdzielczość czy częstotliwość? Dla gracza - zdecydowanie to drugie

29
25 stycznia 2020, 14:01 Marek Kowalski
  • Pierwszy na świecie monitor o tak wysokiej (280Hz) częstotliwości odświeżania obrazu
  • Konstrukcja typu IPS okazuje się być jedną z najszybszych na rynku
  • Do gier - jak najbardziej, do grafiki - nieszczególnie.

Monitor ASUS TUF Gaming VG279QM to swego rodzaju rarytas. Mamy tu bowiem do czynienia z pierwszym monitorem dla graczy, którego ekran jest odświeżany z częstotliwością aż 280 Hz. Na dodatek "budżetowa" linia TUF Gaming ASUS-a sugeruje, że cena nie będzie kosmiczna jak w przypadku niektórych sprzętów marki ROG. Ideał? Hola, hola, nie rozpędzajmy się - ale na pewno rzecz warta zainteresowania.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Spis treści

Monitor ASUS TUF Gaming VG279QM to zupełnie nowy produkt na rynku monitorów. Sprzęt ten wyposażony jest w matrycę IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli), ale za to odświeżaną w iście rekordowym tempie. Maksymalna częstotliwość odświeżania jaką można ustawić na rzeczonym monitorze wynosi bowiem aż 280 Hz. Przy czym od razu istotna uwaga - nie jest to "natywna" częstotliwość pracy użytej przez ASUS-a matrycy (produkowanej przez AU Optronics, panel typu IPS, model najprawdopodobniej M270HAN03.0), która wynosi 240 Hz. Inżynierom ASUS-a udało się jednak na tyle efektywnie podkręcić parametry tego panelu, że jest on w stanie stabilnie pracować z częstotliwością odświeżania 280 Hz, choć - powiedzmy to od razu - nie w każdych warunkach i nie z każdym sprzętem. To monitor dla graczy, którzy dysponują relatywnie nowym sprzętem i to raczej komputerem stacjonarnym. 

Przede wszystkim ta rekordowa częstotliwość odświeżania może być uzyskana jedynie w sytuacji, gdy monitor jest połączony z komputerem (kartą graficzną) za pomocą gniazda DisplayPort. Korzystając z HDMI uzyskamy "tylko" 240 Hz, co samo w sobie również jest wartością jak najbardziej interesującą miłośników gier.

Imponująca częstotliwość opisywanego tu monitora ASUS TUF Gaming VG279QM to w zasadzie największa zaleta tego urządzenia. Oczywiście wiele zależy od tego, jak ta częstotliwość sprawdza się w praktyce - uprzedzając już na wstępie ewentualne wątpliwości informuję: jeżeli tylko dysponujesz w miarę nową i odpowiednio wydajną konfiguracją (konieczną zresztą, by w grach efektywnie wykorzystać tak wysoką częstotliwość odświeżania), to efekty jakie uzyskasz są naprawdę bardzo dobre i ten sprzęt powinien spełnić oczekiwania gracza poszukującego przede wszystkim świetnej płynności w grach bez zbędnych artefaktów w obrazie. Jednak poza częstotliwością mamy tu do czynienia z dość typowym monitorem, nie imponującym ani zakresem generowanych barw, ani też rozdzielczością. To nie jest sprzęt uniwersalny, ale też skoro producent deklaruje że to sprzęt do gier, nie oczekuję od niego rewelacyjnej zgodności kolorystycznej czy niezwykle bogatej palety barw. Do szczegółów jeszcze dojdziemy, tymczasem zacznijmy tradycyjnie - od tabelki ze specyfikacją.

ASUS TUF Gaming VG279QM – dane techniczne

Model ASUS VG279QM (nr seryjny: KBLMQS052450); data produkcji: listopad 2019
Ekran

27 cali (FHD, 1920 × 1080 pikseli), LCD IPS, prosty, matowy

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
280 Hz (240 Hz*) / FreeSync (Adaptive-Sync)/G-Sync Compatible
Kąty widzenia: boki / góra / dół 178° / 178° (dane prod.)
Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 1 ms (GTG) / 10,64 ms / 27,5 ms
Zmierzona maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast obrazu (tryb domyślny, 280 Hz) 413 cd/m2 (518 cd/m2 w HDR)/ 6941 K / 8,99% / 1104 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – zmierzony błąd delta E 2000: średni/maksymalny 2,79 / 5,31
Zmierzony zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych)

sRGB – 97,3%, Adobe RGB – 71,5%, DCI-P3 – 79,1%

Wejścia − wyjścia 1 DisplayPort, 2 HDMI, 1 wyjście słuchawkowe, 1 wejście USB (serwisowe)
Dodatkowe funkcje -
Cena

1800 zł

  * - maksymalna częstotliwość odświeżania w przypadku połączenia via HDMI (natywna dla zastosowanego panelu IPS).

ASUS TUF Gaming VG279QM − jakość wykonania i ergonomia

TUF Gaming to raczej "budżetowa" marka dla graczy w portfolio firmy ASUS. Sprzęty sygnowane logo TUF Gaming są zazwyczaj tańsze od tych z logo Republic Of Gamers (ROG). W przypadku opisywanego tu monitora nie do końca to się sprawdza. Testowany model TUF Gaming VG279QM wg otrzymanych przez nas informacji na pojawić się w sklepach w połowie lutego i ma kosztować ok. 1800 zł. Tymczasem na rynku znajdziemy model ASUS ROG Strix XG27VQ (zatem z portfolio tej bardziej premium podmarki ROG), który możemy kupić za nieznacznie niższą kwotę (poniżej 1700 zł). Pamiętajmy jednak, że poza rozdzielczością (w obu przypadkach Full HD) wymienione monitory różni niemal wszystko. Inna matryca, częstość odświeżania, deklarowany czas reakcji, czy brak zakrzywienia ekranu w przypadku VG279QM. Dlaczego o tym piszę? Żeby wykazać, że testowany model choć nie jest bardzo drogi (jak na sprzęt pod jakimkolwiek względem rekordowy) to też do najtańszych nie należy. Zacznijmy jednak od jakości wykonania i ergonomii modelu VG279QM.

Monitor reprezentuje klasyczny styl we wzornictwie tego typu sprzętu. Nie jest to model bezramkowy (ramki górna i boczne mają 8 mm, dolna - 13 mm), projektanci nie silili się też przesadnie na gamingowe upiększenia. O tym, że to sprzęt dla graczy może świadczyć - od strony wizualnej - kanciasta kolumna monitora, kształt podstawy oraz naniesione na tę podstawę logo NVIDIA G-Sync po jednej stronie i marka TUF Gaming - po drugiej. Sam panel jest matowy i dość dobrze redukuje niepożądane odbicia.

Wysokość położenia ekranu zamocowanego do kolumny testowanego monitora można regulować. Zakres tej regulacji to 130 mm różnicy pomiędzy skrajnymi położeniami. Przy czym warto odnotować, że w najniższym położeniu dolna ramka monitora niemal dotyka podstawy. 

Cały zestaw (monitor z podstawą) to dość smukła konstrukcja - jej głębokość do nieco ponad 211 mm, zatem monitor z podstawą bez problemu powinien zmieścić się na każdym biurku.

Pod względem ergonomii i zakresu regulacji położenia ekranu również trudno cokolwiek zarzucić produktowi marki ASUS. Oprócz wspomnianej wcześniej regulacji położenia ekranu dzięki regulowanej wysokości kolumny (zakres 130 mm), monitor można wychylać w kierunku dół-góra w zakresie 38 stopni, a zakres wychylenia w kierunku lewo-prawo to aż 180 stopni.

Do dyspozycji użytkowników jest też funkcja pivot, czyli możliwość obrócenia ekranu do trybu portretowego. Co ciekawe pivot w tym monitorze jest obustronny (zakres obrotu ekranu to 180 stopni). Trzeba tylko pamiętać, że ekran da się obrócić tylko przy najwyższym zawieszeniu ekranu na kolumnie, a i tak podczas obrotu trzeba go dodatkowo wychylać w górę, by krawędziami nie zahaczyć o podłoże.

Tył monitora marki ASUS to zmatowione i delikatnie zdobione gamingowym grawerunkiem tworzywo sztuczne, na którym podczas np. przenoszenia urządzenia nie pozostawimy odcisków palców. ASUS zrezygnował w tym modelu z jakiegokolwiek podświetlenia LED. Producent oficjalnie na swojej stronie nie oferuje również żadnego dodatkowego oprogramowania użytkowego do tego modelu, ani sterowników. W systemie Windows 10 (z takiej platformy systemowej korzystamy w naszych testach) urządzenie jest rozpoznawane bez żadnych problemów.

Monitor jest tak przygotowany do transportu w oryginalnym opakowaniu, że jego kolumna jest przymocowana do ekranu fabrycznie. Montaż podstawy jest banalnie prosty - kolumnę osadza się na metalowych wpustach w podstawę, a następnie dokręca jednym, zespolonym z podstawą wkrętem. Wspomniane wcześniej i widoczne na powyższym zdjęciu charakterystyczne przetłoczenia to jedyny gamingowy element stylizacyjny wskazujący do jakiej grupy docelowej kierowane jest to urządzenie. Dla porządku poinformuję, że monitor jest zgodny z mocowaniem VESA (rozstaw 100 x 100), zatem jak ktoś chce, może go powiesić na ścianie. Monitor jest stosunkowo lekki - waga całego zestawu (monitor + podstawa) to 5,6 kg.

W samej podstawie widoczny jest jeszcze czerwony pierścień, po jego wewnętrznej stronie naniesiona jest podziałka pozwalająca precyzyjnie obracać ekran (obrót ekranu o jedną kreskę to obrót o 6 stopni).

Na kolumnie monitora producent nadrukował jeszcze informacje dotyczące zakresu regulacji położenia, czy wychylenia ekranu.

Kolejne zdobienia do nadrukowane na obudowę logo producenta oraz naniesione na kolumnę logo TUF Gaming.

Jeżeli chodzi o zestaw gniazd połączeniowych, testowany monitor wyposażony jest w dwa gniazda HDMI 2.0 oraz jedno złącze DisplayPort 1.2. Oprócz tego mamy gniazdo słuchawkowe (standardowe wejście na minijack 3,5mm), gniazdko wejściowe dla zewnętrznego zasilacza dostarczanego z monitorem. Widoczne na powyższej fotografii po prawej stronie gniazdko USB to nie koncentrator, lecz gniazdo serwisowe (np. do uploadowania nowego oprogramowania wewnętrznego)

ASUS TUF Gaming VG279QM − menu i obsługa monitora

Sterowanie funkcjami monitora realizowane jest zarówno za pośrednictwem czterokierunkowego i dodatkowo klikalnego, niewielkiego manipulatora umieszczonego z tyłu obudowy po prawej stronie ekranu (patrząc z perspektywy użytkownika siedzącego przed ekranem) oraz czterech przycisków. Generalnie to wygodne w obsłudze rozwiązanie, przyczepić mógłbym się jedynie do nieco zbyt mało wyeksponowanych przycisków ponad frezy w obudowie. Początkowo może się zdarzyć, że zamiast przycisku funkcyjnego wciśniemy przycisk wyłącznika (umieszczony na samym dole). Dość szybko jednak można się przyzwyczaić do tego panelu kontrolnego. 

Ponieważ korzystając z przycisków robimy to "na czuja" (nie widzimy co naciskamy), z przodu monitora na bocznej prawej ramce, na odpowiedniej wysokości producent naniósł nadruk informujący o przeznaczeniu każdego z przycisków i samego manipulatora. Kliknięcie manipulatora wywołuje główne menu OSD, kolejny przycisk to anulowanie wybranej akcji, potem mamy dwa przyciski skrótów do wybranej funkcji oraz wyłącznik urządzenia.

Menu główne OSD testowanego monitora ma czytelny układ opcji, są one ułożone hierarchicznie - kategorie opcji najwyższego rzędu widoczne są pod postacią ikonek po skrajnej lewej stronie menu, następnie widoczne są opcje właściwe dla danej kategorii, a dalej funkcje powiązane z wybraną w danym momencie opcją. Jak widać z powyższego obrazka, monitor domyślnie aktywuje menu OSD na funkcjach związanych z grami. Mamy tu funkcje przetaktowywania częstotliwości odświeżania. Nie jest ona domyślnie włączona, co pozwala uzyskać z poziomu ustawień odświeżania ekranu w systemie operacyjnym maksymalną częstotliwość odświeżania na poziomie 240 Hz. Po jej włączeniu możemy maksymalną częstotliwość odświeżania zwiększyć do 270 Hz lub 280 Hz. Producent przestrzega, że najwyższa częstotliwość nie w każdym przypadku jest możliwa do uzyskania. Podczas pierwszej próby uzyskania maksymalnej częstotliwości odświeżania, na ekranie zobaczyliśmy komunikat o następującej treści: "Przetaktowanie może powodować migotanie ekranu. Aby tego uniknąć, odłącz kabel DP i używając menu OSD monitora, spróbuj ponownie z bezpieczniejszą maksymalną częstotliwością odświeżania". W praktyce oznacza to, że komputer, do którego podłączamy rzeczony monitor musi być wyposażony w relatywnie nowy układ graficzny (my testowaliśmy sprzęt tajwańskiego producenta na stanowisku wyposażonym w kartę graficzną NVIDIA GeForce GTX 1070 Ti), a także to, że uzyskanie maksymalnej przewidzianej przez producenta częstotliwości odświeżania wymaga połączenia via DisplayPort. Więcej o funkcjach istotnych dla graczy w menu OSD tego monitora w dalszej części.

Jeden z dwóch przycisków skrótów, wywołuje na ekran okno wyboru trybu pracy monitora. Chodzi oczywiście o predefiniowane fabrycznie nastawy robocze. Domyślnie testowany monitor pracuje w trybie nazywanym "Tryb wyścigów" - niezależnie od jego nazwy, tryb ten jest dość uniwersalny i w przeciwieństwie np. do "Trybu Sceneria" (przejaskrawione kolory), czy "MOBA Mode" (o tym trybie więcej w dalszej części) nadaje się również do codziennej pracy z komputerem.

Drugi z przycisków funkcyjnych panelu kontrolnego monitora pozwala wywołać na ekran menu GamePlus, czyli funkcji, które mają być przydatne dla zapalonych  graczy. Mamy tu możliwość nałożenia na obraz celownika (dostępne różne wzory i kolory), włączenia timera (odliczanie czasu gry), wyświetlenie linii pozwalających wyrównać obraz przy konfiguracji wielomonitorowej, czy tzw. tryb snajperski z regulowanym zakresem powiększenia (tryb ten polega na tym, że niewielki obszar obrazu w centralnej części ekranu jest sprzętowo powiększany z wybranym przez użytkownika poziomem powiększenia - zakres od 1,5x do 2-krotnego powiększenia obrazu).

Zarówno menu predefiniowanych trybów obrazu wbudowanych w monitor, jak i menu GamePlus można wywołać również z poziomu głównego menu OSD testowanego monitora, ale użycie przycisków skrótów jest wygodniejsze. Oprócz tego producent przewidział kategorię o nazwie "MyFavorite", w której użytkownik może przypisać określone funkcje menu przyciskom skrótu, jak i zapisać do czterech własnych zestawów konfiguracyjnych ustawień monitora.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Strona:
buggeerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
buggeer2020.01.25, 14:06
13#1
Jeżeli to jeszcze macie w redakcji to wejdźcie na ufo test i zróbcie test ghostingu. Ghosting to największa wada obecnych monitorów a jednocześnie ignorowana przez prawie wszystkich recenzentów.
TheMr.Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TheMr.2020.01.25, 15:20
11#2
27.5 ms input laga kompletnie odrzuca ten monitor do CSa, to jest tak jakby grać z Vsync On (okolice 30ms input laga), nie wiem czemu gracze CSa mieliby być zadowoleni czymś takim. 27 cali przy FHD też odrzuci dużo ludzi, w 24 calach pewnie Asus lepiej by sprzedał ten monitor. Jak patrzę na wyniki to Kd25f go zjada na śniadanie typowo do CSa.
DrookashZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Drookash2020.01.25, 17:19
Marketing... marketing... Jest wiele lepszych i szybszych monitorów na rynku. Jakoś ASUS jako brandujący monitory innych nie podchodzi mi wcale :(
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782020.01.25, 17:20
Dziwne te wasze recenzje, po lewej stronie cała góra plusów, człowiek myśli że - no monitor idealny a tu nagle po prawej stronie pierwszy minus za input lag, lag który ten monitor praktycznie dyskwalifikuje.
Pseudo-profesjonaliści z zasobnym portfelem będą kupować jak szaleni.
Edytowane przez autora (2020.01.25, 17:22)
Kyle_PLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kyle_PL2020.01.25, 17:28
Przypomnę, że za dobry kolorystycznie monitor jest uznawany sprzęt o średnim ΔE < 4
Raczej średnie DeltaE poniżej 2 to byłby dobry wynik ( średni ΔE < 2 ). Nie miej jednak i tak pokazujecie różnicę koloru wzgl. sRGB, więc ta informacja średnio się przydaje dla kogoś, kto chce wierne kolory (ten ekran po oprofilowaniu powinien zejść ze średnim ΔE poniżej 2, więc kolory w np. filmach odtwarzanych przez MPC-HC czy PotPlayer z aktywnym CMS powinny być całkiem neutralne).
Edytowane przez autora (2020.01.25, 17:29)
KynarethZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kynareth2020.01.25, 18:19
Moim zdaniem tak duży input lag w istocie psuje obraz całości i szkoda pieniędzy na ten produkt.
stark2991Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
stark29912020.01.25, 18:49
Trochę to zabawne, że nie tak dawno przerzuciliśmy się na monitory 'flicker free', bo na migoczącym podświetleniu męczyły się oczy itd. a obecnie wracamy do dokładnie tego samego, tylko że w innym zastosowaniu :)
szymcio30Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szymcio302020.01.25, 21:20
1800 złociszy za 27 cali Full HD z pseudo HDR?? Pomimo swoich zalet to rozdzielczość jest za mała. Tego 240 Hz nie zniweluje. Moim zdaniem LG 27GL850-B który oprócz mniejszego odświeżania jest lepszym wyborem.
sylbZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sylb2020.01.26, 09:21
Ale dlaczego, nie 288Hz ?
KasandratZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
Kasandrat2020.01.26, 10:55
-1#10
Wpis usunięty przez moderatora
Edytowane przez moderatora (2020.01.27, 09:25): spam
Zaloguj się, by móc komentować
1