artykuły

Podsumowanie roku 2019 w branży nowych technologii

AMD kontratakuje, Nvidia sypie kartami jak z rękawa, Intel w odwrocie

7
1 stycznia 2020, 14:01 Adrian Kotowski

Monitory i wyświetlacze

Miniony rok rozpoczęliśmy od wiadomości, która zatrzęsła w posadach rynkiem wyświetlaczy dla graczy. Otóż Nvidia postanowiła, że w końcu zacznie wspierać rynkowe standardy i uaktywni funkcję Adaptive-Sync na swoich kartach graficznych podpiętych do kompatybilnych wyświetlaczy, tym razem bez wymogu stosowania modułu G-Sync. Powstał program certyfikacyjny G-Sync Compatible, w ramach którego zieloni zaczęli testować monitory pod kątem zgodności z całkiem restrykcyjnymi wytycznymi. To, jak trudno było otrzymać wspomniany certyfikat, najlepiej pokazuje odsetek monitorów z Adaptive-Sync, które w ogóle sprostały testom.

Asus ROG Swift PG65UQ

Na rynek trafiły też pierwsze wyświetlacze należące do grupy urządzeń Nvidia BFGD. HP Omen X Emperium 65 i Asus ROG Swift PG65UQ potrafią powalić na kolana nie tylko specyfikacją, ale przede wszystkim ceną. Produkty są niszowe i chyba nawet zieloni postawili na nich krzyżyk, bo nie widzimy w zasadzie żadnych materiałów promocyjnych na ich temat. Klienci niekoniecznie chcą dopłacać ogromne sumy do tego typu urządzeń, gdy mają możliwość nabycia świetnej jakości telewizorów, w często znacznie niższej cenie. Wśród nich są m.in. konstrukcje LG OLED 2019 z serii E9 i C9, które w tym roku otrzymały aktualizację, dodającą zgodność z G-Sync Compatible. W ten sposób Nvidia zapewniła również pełną zgodność swoich kart Turing z techniką VRR po HDMI.

To jednak nadal nie koniec ciekawych wieści powiązanych z wyświetlaczami i Nvidią, bo pod koniec listopada dowiedzieliśmy się, że monitory z modułem G-Sync będą w końcu obsługiwać Adaptive-Sync i VRR po HDMI. Pierwszym produktem, oferującym drugą z wymienionych możliwości jest bardzo drogi, ale świetnie wyposażony Acer Predator X27P, a obie wspomniane funkcje ma obsługiwać zaprezentowany w Azji Predator XB273 X. Dzięki temu nowe monitory z modułem Nvidii mogą współpracować z Radeonami oraz przyszłymi kartami graficznymi Intela.

Osoby uważnie śledzące segment wyświetlaczy mogły zanotować zdecydowany wzrost liczby monitorów przystosowanych do wyświetlania treści HDR. Jeśli jednak ktoś liczył na duży skok jakościowy, to niestety musimy go zmartwić, bo nadal zdecydowana większość urządzeń spełniała co najwyżej wymagania certyfikatu DisplayHDR 400. Lepsze jakościowo konstrukcje niestety nadal są zbyt drogie, a modele z systemem lokalnego wygaszania zupełnie nieopłacalne. Nie oznacza to oczywiście, że nie pojawiło się kilka ciekawych produktów, o których zresztą bardzo chętnie dyskutuje nasza forumowa społeczność. Fani urządzeń o wysokiej częstotliwości odświeżania duże nadzieje pokładali w monitorach Gigabyte Aorus AD27QD i przede wszystkim w LG 27GL850B, charakteryzujących się bardzo przyzwoitą specyfikacją, w tym szeroką paletą barw i podstawą obsługą HDR. Produkt LG wypadł ponadto bardzo dobrze w testach szybkości reakcji, a część redakcji określiła go mianem najlepszego monitora dla graczy w 2019 roku, biorąc pod uwagę jego cenę w stosunku do oferowanych możliwości.

EIZO Foris Nova

Sporo użytkowników liczyło na jakieś pierwsze wzmianki o monitorach OLED w sensownej cenie. Niestety niewiele się pod tym względem zmieniło. Co prawda, EIZO zaprezentowało konstrukcję Foris Nova, z panelem OLED wykonanym metodą druku atramentowego, ale na chwilę obecną jest to wyłącznie ciekawostka dla bardzo majętnych klientów. Zwiększyła się za to dostępność komputerów przenośnych z panelami OLED. Na liście znalazły się m.in. tegoroczne modele Razer Blade 15, Lenovo ThinkPad P53, czy "ekstremalny" Lenovo ThinkPad X1 Extreme Gen 2. Istnieje szansa, że w 2020 roku w końcu zobaczymy jakieś w miarę przystępne cenowo ekrany OLED, bo ich produkcję z myślą o monitorach zapowiedziała firma JOLED.

4