artykuły

Mi Note 10 - raport z testów, czyli rzut oka na nowy, fotograficzny smartfon Xiaomi

Pięć modułów, by rządzić wszystkimi

28
7 grudnia 2019, 14:01 Piotr Kwiatkowski

Firma Xiaomi przyzwyczaiła nas do tego, że w cenie urządzenia średniopółkowego jest w stanie zaoferować smartfony o flagowej wydajności. W wypadku Mi Note 10 sytuacja ta uległa niespodziewanej zmianie - najdroższy w jej obecnej ofercie telefon jest bowiem tylko wydajnościowym średniakiem.

Spis treści

Mi Note 10 jest europejską edycją chińskiego smartfonu Xiaomi Mi CC9 Pro, który tam występuje w trzech wariantach: 6 GB RAM / 128 GB flash, 6 GB RAM / 256 GB flash oraz 8 GB RAM / 256 GB flash. Do naszych sklepów trafią jednak tylko dwa z nich - pod nazwą Mi Note 10 pojawi się wersja 6 GB RAM i 128 GB flash, a jako model Mi Note 10 Pro wystąpi edycja z 8 GB RAM i 256 GB pamięci dla danych. Ten ostatni ma ponadto zmodyfikowany obiektyw głównego, 108-megapikselowego modułu aparatu. Zamiast siedmiu, jak w modelu Mi Note 10 zastosowano w nim osiem elementów optycznych. Model Mi Note 10 Pro będzie zatem droższy niż edycja standardowa... o 300 złotych.

Xiaomi Mi Note 10 – konstrukcja i jakość wykonania

Mi Note 10 jest pierwszym smartfonem w ofercie firmy Xiaomi, który stara się nadgonić stylistycznie do rynkowych rywali i... robi to bardzo udanie. Smukła obudowa Xiaomi Mi 9 miała wielu zwolenników, ale odbiegała już od obowiązujących w 2019 roku trendów. Mi Note 10 zdecydowanie nadrabia ten dystans - ze swoim świetnie prezentującym się ekranem OLED z zagiętymi bokami, starannie wykończonym i dobrze dopasowanym do dłoni, zaoblonym na bokach tyłem oraz wypolerowaną aluminiową ramą. Konstrukcja smartfonu jest naprawdę solidna i pewne zastrzeżenia może jedynie budzić niepokojące podobieństwo do Huawei P30 Pro.
 
 
Jeżeli zaś chodzi o konstrukcyjne słabostki natury technicznej, to wspomnieć wypada o: braku wodoszczelności obudowy nowego Xiaomi Mi Note 10, braku funkcji indukcyjnego ładowania, tylko monofonicznym systemie głośnikowym, braku diody powiadomień (mamy za to wygaszacz Always On), ostrych krawędziach, mocno wystającej sekcji głównego aparatu oraz zbyt nisko ulokowanych optykach modułów szerokokątnego i makro, które dość łatwo przysłonić dłonią (ze zrozumiałych przyczyn problem dotyczy szczególnie tego pierwszego). Wbrew pozorom, nie są to jednak bardzo uciążliwe minusy i w ogólnym rozrachunku Mi Note 10 okazuje się smartfonem wygodnym w codziennym użytkowaniu.
 
 
W zestawie otrzymamy wydajną, 30-watową ładowarkę sieciową, przewód USB, wypychacz do szufladki kart SIM oraz silikonowy futerał, chroniący boczną ramę i tył smartfonu. W komplecie brakuje jedynie zestawu słuchawkowego.
 
Przyciski sterujące pracą smartfonu trafiły na prawy bok obudowy. Na dole tego samego boku producent umieścił, dość nietypowo, szufladkę kart SIM. Mieści ona dwa moduły dostępowe GSM w formacie Nano SIM, ale nie obsługuje karty pamięci. Nie rozbudujemy zatem wbudowanej w Mi Note 10 pamięci dla danych. To zaś, dla wielu osób może okazać się silnym motywem do wyboru droższej, mającej 256 GB pamięci flash edycji z dopiskiem Pro w nazwie.  
 
 
Xiaomi nie zdecydowało się na zastosowanie w Mi Note 10 stereofonicznego zestawu głośników, choć szczelina głośnika słuchawki jest wystarczająco duża, aby skutecznie wypromieniować sygnał dla drugiego kanału audio. Musi nam więc wystarczyć pojedynczy przetwornik znajdujący się na dole obudowy. Gra on za to bardzo efektywnie i całkiem przyjemnie, jak na smartfonowe standardy oczywiście.
 
 
Na górze obudowy jest nad wyraz skromnie - płaszczyznę litego, lekko spłaszczonego aluminium zakłócają tylko otwór dodatkowego mikrofonu oraz oczko portu podczerwieni.
 
 
Wąskoramkowy, zagięty na bokach ekran Xiaomi MI Note 10 ma przekątną 6,47 cala, rozdzielczość klasy Full HD+ (2340 × 1080 pikseli), niewielki notch na przedni aparat o rozdzielczości 32 megapikseli i został wykonany w technice OLED. W codziennym użytkowaniu sprawdza się on doskonale - jest dobrze czytelny, także na zewnątrz w jasny dzień i wyświetla kontrastowe, atrakcyjne dla oka kolory.
 
 
Główny, ulokowany na tylnym panelu aparat składa się z aż pięciu modułów: standardowego o rozdzielczości 108 megapikseli (matryca Samsung ISOCELL Bright HMX 1/1,33 cala), tele 2x o rozdzielczości 12 megapiskeli, tele 5x o rozdzielczości 8 megapikseli, szerokokątnego 20 megapikseli oraz 2-megapikselowego, dedykowanego do zdjęć makro. Podczas pracy wtórują im dwie, podwójne diodowe lampy doświetlające scenę oraz laserowy system autofocus.
 
 

Xiaomi Mi Note 10 – specyfikacja techniczna

Kosztujący jedynie 1749 złotych Xiaomi Mi 9 ma procesor Qualcomm Snapdragon 855. W ten sam chip wyposażony został, wyceniony na 1999 złotych Mi 9T Pro. Co może zatem kryć się we wnętrzu Mi Note 10 za 2500 złotych... oczywiście, średniopółkowy Snapdragon 730G. Widać, że księgowość Xiaomi wreszcie zapragnęła uczciwiej zarabiać na swoich nowych telefonach lub, dział marketingu uznał, iż wystarczającym powodem do podniesienia ceny jest obecność w telefonie pierwszego na rynku aparatu o rozdzielczości 108 megapikseli z pięcioma modułami foto. Chipset wspierają 6 GB pamięci operacyjnej oraz 128 GB pamięci dla danych. Tej ostatniej nie rozbudujemy, gdyż Mi Note 10 nie ma gniazda dla karty pamięci. Pracą urządzenia zawiaduje system operacyjny Android 9 (MIUI 11).
 
Xiaomi Mi Note 10 – dane techniczne
Wymiary 157,7 x 75,9 x 11,4 milimetra (9,8 mm bez wystającej optyki aparatu) 5G / LTE nie / tak
Masa 208 g Karta Wi-Fi 2-zakresowa, 802.11ac
Ekran 6,47 cala NFC tak
2340 × 1080 pikseli Podczerwień tak
OLED, zagięty na bokach Radio FM tak
Chipset Qualcomm Snapdragon 730G
Bluetooth 5.0

2x Kryo 470 Gold 2,2 GHz, odpowiednik Cortex-A76 + 6x Kryo 470 Silver 1,8 GHz, odpowiednik Cortex-A55


USB

2.0, gniazdo typu C, Host USB
GPU Adreno 618 Lokalizacja GPS, GLONASS, BeiDou, Galileo
RAM 6 GB Pamięć flash 128 GB
Akumulator 5260 mAh microSDXC brak
Aparat z tyłu

moduł standardowy: 108 MP, f/1.8, PDAF + laser, OIS ekwiwalent 25 mm
moduł tele 2x: 12 MP, f/2.2, PDAF + laser, ekwiwalent 50 mm
moduł tele 5x: 8 MP, f/2.0, PDAF + laser, OIS,
moduł szerokokątny: 20 MP, f/2.2, ekwiwalent 13 mm
moduł makro: 2 MP, f/2.4, ostrość od 2 cm
podwójna lampa doświetlająca LED, wsparcie SI, automatyczny tryb HDR, tryb nocny

2160p @ 30 kl./s,
Slo-Mo 1080p @ 240 kl./s, 720p @ 960 kl./s

Aparat z przodu 32 MP, f/2.0, FF
1080p @ 30 kl./s
Inne

Dual SIM (2x Nano SIM), szybkie ładowanie przewodowe (w zestawie ładowarka 30-watowa), czytnik linii papilarnych pod powierzchnią ekranu, gniazdo minijack 3,5 milimetra, głośnik mono, obudowa bez certyfikatu wodoszczelności, brak słuchawek w zestawie, brak ładowania indukcyjnego, port podczerwieni, oprogramowanie MIUI 11 (Android 9)

Cena: 2499 zł
(sprawdź aktualną cenę smartfonu)

 

Xiaomi Mi Note 10 – wydajność smartfonu i akumulatora

Trzy rzeczy intrygują w specyfikacji Mi Note 10. Pierwszą jest oczywiście 108-megapikselowy aparat, ale o nim więcej na kolejnej stronie. Dwie pozostałe, to budzący wątpliwości, "zaledwie" średniopółkowy chipset Snapdragon 730G oraz mocno rozbudzający nadzieje, pojemny akumulator 5260 mAh.

W codziennym, multimedialnym użytkowaniu chipset Mi Note 10 radzi sobie całkiem sprawnie oraz rześko reaguje na wydawane polecenia. Nieco zastrzeżeń można mieć jedynie w czasie pracy interfejsu aparatu, który szczególnie przy próbie fotografowania w rozdzielczości 108 megapikseli potrafi się dość długo namyślać pomiędzy kolejnymi zdjęciami. Oczywiście, w testach syntetycznych trudno oczekiwać, że Mi Note 10 w jakikolwiek sposób zabłyśnie... 215 788 punktów w AnTuTu Benchmark 72567 punktów punktów w teście Sling Shot Extreme Unlimited z aplikacji 3DMark6899 punktów w GeekBench 4 czy 15 klatek na sekundę w teście Car Chase Onscreen z programu GFXBench plasują smartfon daleko za starszym i tańszym rodzeństwem (Mi 9, Mi 9T Pro), ale też za kosztującymi dziś znacznie mniej telefonami Huawei P30 czy Honor 20 Pro. 

Testy procesora
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, żeby otworzyć wykres)
3DMark Sling Shot – test fizyki
Geekbench 4 – wydajność jednowątkowa Geekbench 4 – wydajność wielowątkowa

 

Androbench
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, żeby otworzyć wykres)
Odczyt ciągły Zapis ciągły Zapis losowy

Dość przeciętne wyniki wydajności chipsetu Snapdragon 730G nie były chyba dla nikogo zaskoczeniem i zrekompensować je może już tylko ekstremalna wydajność akumulatora o rewelacyjnej, jak na elegancki smartfon pojemności 5260 mAh. Typowe użytkowanie smartfonu pozwala zupełnie nie martwić się kwestią zasilania od rana do wieczora, ale niczym nadzwyczajnym będzie także ładowanie urządzenia co dwa dni. Czyli jest dobrze. Redakcyjny test surfowania po sieci z wykorzystaniem połączenia Wi-Fi zdecydowanie potwierdził, że w baterii Mi Note 10 drzemie sporo mocy - 18 godzin 26 minut to rezultat lepszy niż w wypadku zeszłorocznego, najlepszego do tej pory androidowego lidera Huawei P20 Pro oraz rewelacyjnego pod względem wydajności akumulatora, tegorocznego iPhone'a 11 Pro Max. Warto tylko zauważyć, że P20 Pro ma baterię 4000 mAh, a smartfon firmy Apple 3968 mAh, a więc po cichu, liczyłem jednak na jeszcze lepszy rezultat Mi Note 10.  

 
Nieco mniej korzystnie o baterii Mi Note 10 wypowiedział się natomiast test PCMark (scena Work 2.0). Wynik 14 godzin 4 minuty jest oczywiście bardzo dobry, ale siostrzany Xiaomi Mi 9T Pro ze Snapdragonem 855 i akumulatorem 4000 mAh uzyskał w nim rezultat 13 godzin i 8 minut, wyposażony w ten sam chipset Snapdragon 730G i baterię 4000 mAh Xiaomi Mi 9T - 12 godzin i 16 minut, a klasyczny Mi 9 (Snapdragon 855, akumulator 3300 mAh) - 10 godzin i 2 minuty.
Strona:
SebZMCZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SebZMC2019.12.07, 15:22
-2#1
Oczywiście pierdylion minusów w smartfonie za 2k zł, ale samsungi 2-3 razy droższe są już OK... cały pclab.
Piotr KwiatkowskiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiPiotr Kwiatkowski2019.12.07, 15:56
SebZMC @ 2019.12.07 15:22  Post: 1225880
Oczywiście pierdylion minusów w smartfonie za 2k zł, ale samsungi 2-3 razy droższe są już OK... cały pclab.

Tak dokładnie, to za 2500 lub 2800 złotych (wersja Pro). Minusów jest mniej niż plusów, tylko zwykle wymagają dłuższych opisów i przez to robią gorsze pierwsze wrażenie. Wywołany przez Pana Samsung, powiedzmy ten najlepszy, prawie dwukrotnie droższy Galaxy Note10+ ma owych minusów zaledwie o dwa mniej niż Xiaomi Mi Note 10, a więc... stosując Pańską wersję matematyki 'pierdylion - 2'. Przy całym 'pierdylionie' różnicę wynoszącą zaledwie 2 można zaś chyba zwyczajnie pominąć. Podobnie, jak Mi Note 10, również Samsung Galaxy Note10+ jest smartfonem na swój sposób OK. Wszystko zależy bowiem od wymagań i oczekiwań wybierających telefon, przyszłych użytkowników.
ShadeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Shade2019.12.07, 16:58
Mi Note 10 to tylko przystawka do dania głównego którym będą kolejne telefony od Xiaomi. Taki Mi Mix 4 podobno ma mieć te same lub lepsze aparaty, ekran 120Hz, UFS 3.0 i Snap 855 lub 855+ .
JoohnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Joohn2019.12.07, 17:03
10#4
SebZMC @ 2019.12.07 15:22  Post: 1225880
Oczywiście pierdylion minusów w smartfonie za 2k zł, ale samsungi 2-3 razy droższe są już OK... cały pclab.

No bo Samsungi mają ładowanie indukcyjne, slot na kartę pamięci, wodoszczelność, szybszy SOC i słuchawki w komplecie. 2k to nie tak mało, za tyle można kupić np. S9 który wiele minusów adresuje. Recenzja w porządku, widać że Xiaomi robi tego typu telefony 'bo może' i to tylko rozgrzewka przed Mi10 albo nowym Mi Mix.
Dominik HyżyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Dominik Hyży2019.12.07, 20:31
Ktoś w ogóle kupuje jeszcze te iphony czy Samsungi jak jest xiaomi?
Piotr KwiatkowskiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiPiotr Kwiatkowski2019.12.07, 20:45
Dominik Hyży @ 2019.12.07 20:31  Post: 1225920
Ktoś w ogóle kupuje jeszcze te iphony czy Samsungi jak jest xiaomi?

Jak wskazują statystyki dotyczące rodzimego rynku... jeszcze ktoś kupuje. Przede wszystkim Samsungi (około 40 procent udziału), potem smartfony Huawei (około 24 procent) i wreszcie Xiaomi (około 16 procent). Apple okupuje czwarte miejsce z solidnymi 9 procentami naszego rynku.
DarekGLAZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DarekGLA2019.12.08, 03:15
Dominik Hyży @ 2019.12.07 20:31  Post: 1225920
Ktoś w ogóle kupuje jeszcze te iphony czy Samsungi jak jest xiaomi?


w Europie Xiaomi ma jeszcze duzo do zrobienia, większość moich znajomych w UK o Xiaomi nie słyszało , pomimo sklepu w Londynie i dystrybucji przez niektórych duzych operatorów sieci. Wielu klientów wciaz zaczyna poszukiwanie nowego aparatu od Apple i Samsunga,oraz coraz częściej Huawei, nie biorąc nawet pod uwagę innych producentów. Musze przyznać, ze pare zacietrzewionych wyznawców iPhone udalo mi sie przestawić na Xiaomi, wystarczy zaprezentować jak radzą sobie ze zużyciem baterii i przekonać do próby - wielu moich znajomych doznało ciężkiego szoku jak dobry moze byc telefon za 20% ceny, ktora do tej pory wydawali na 'wysokiej jakosci urządzenie'. Nie sa bez wad, jak wszystkie, ale to dobry sprzęt w świetnej cenie.
Edytowane przez autora (2019.12.08, 03:19)
Spec_KomZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
Spec_Kom2019.12.08, 04:21
-7#8
Dokładnie
Tu masz np. za niecałe 400zł bit.ly/SklepXiaomi7A
LukasAMDZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
LukasAMD2019.12.08, 09:09
Testy z YT (np. Majster Pirzu) pokazują, że jednak jest średnio - w tej cenie wydajność postawia sporo do życzenia, a i aparat wcale nie bryluje, głównie za sprawą oprogramowania.

Czyli jak to u Xiaomi. Może i taniej, ale kompomisy są duże. Jak dla mnie za duże, wolę wydać więcej na Samsunga czy Apple :)
jarekzonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
jarekzon2019.12.08, 12:11
-5#10
Kupcie sobie za grosze, starego kompakta nawet z przed 10 lat i będziecie mieć kilka razy lepsze zdjęcia niż najnowszy i najlepszy smartfon. Wszystko w temacie.
Zaloguj się, by móc komentować
1