artykuły

Test monitora QHD 165 Hz - Gigabyte Aorus FI27Q-P

Gigabyte Aorus FI27Q-P - QHD dla gracza

18
1 grudnia 2019, 13:19 Marek Kowalski

Gigabyte Aorus FI27Q-P − równomierność podświetlenia matrycy

Wszystkie testy, których wyniki zobaczycie w dalszej części przeprowadzaliśmy przy częstotliwości odświeżania obrazu wynoszącej 165 Hz. Jednak warto na wstępie zaznaczyć, że nie jest to domyślnie aktywna częstotliwość tego monitora. Standardowo monitor (przy założeniu, że system operacyjny poprawnie go wykryje i sterowniki monitora jak i karty graficznej są zainstalowane i działają poprawnie) pracuje z częstotliwością 144 Hz. Dlaczego? Bo to rozwiązanie bezpieczniejsze. Wspomniałem wcześniej, że choć Aorus FI27Q-P jest w stanie odświeżać ekran z częstością 165 Hz i nie wiąże się to z żadnymi "drogami na skróty" w stylu ograniczania palety barw czy innych trików redukujących wymagany bitrate, to nie wszystkie karty są w stanie go obsłużyć.

Na przykład jeżeli dysponujemy kilkuletnim komputerem z kartą graficzną z chipem Radeon R9 Fury czy równie leciwym, ale wciąż zapewniającym komfort rozgrywek w wiele tytułów GeForce'em 980, to zapomnijmy o osiągnięciu odświeżania z częstością 165 Hz na tym monitorze. Po prostu przepustowość złącz obu rodzajów kart graficznych jest zbyt mała dla tego monitora. Oczywiście w przypadku używania znacznie nowszych (niekoniecznie najszybszych, ale również ze średniej półki) kart graficznych wyposażone w złącza HDMI i DisplayPort o najnowszej specyfikacji, problemu z uzyskaniem 165 Hz nie będziemy mieć żadnych. Tyle tytułem wyjaśnienia, przejdźmy do pomiarów zaczynając od równomierności podświetlenia matrycy.

Przypomnę, monitor Gigabyte Aorus FI27Q-P wyposażony jest w matrycę LCD IPS (panel Innolux M270KCJ-K7B) z krawędziowym podświetleniem LED. Jak pracuje to podświetlenie? Choć odnotowaliśmy pewne odchylenia, ogólna równomierność podświetlenia nie przekroczyła 10-procentowego progu tolerancji w żadnym obszarze ekranu. Pomiar wykonany przy domyślnej jasności ekranu wykazał maksymalne średnie odchylenie jasności na poziomie 8,37 proc. Szału nie ma, ale też nie możemy mówić o dyskwalifikacji.

Gigabyte Aorus FI27Q-P − czas reakcji

Przy 165-hercowym odświeżaniu ekranu idealny czas reakcji powinien być nie dłuższy niż 1/165 sekundy, czyli 6,06 ms. To wynik poza zasięgiem matryc IPS. Produkt Gigabyte uzyskał rzeczywisty czas reakcji na poziomie 16 ms. Przy czym od razu warto zaznaczyć, to nie jest zły wynik, ale też trudno wpadać w zachwyt. Nie jest to monitor dla miłośników Ponga, chyba że skorzystamy z dostępnej w menu OSD funkcji o nazwie Aim Stabilizer

Formalnie monitor Gigabyte Aorus FI27Q-P jest monitorem "flicker free", ale za pomocą funkcji Aim Stabilizer uruchamiamy pracujące idealnie w częstotliwości odświeżania podświetlanie stroboskopowe. Powyższy wykres pokazuje cykl pracy tego podświetlenia. Jak widać pojedynczy okres (zgaszenie/zapalenie) jest równy dokładnie 1/165 sekundy, czyli 6,06 ms (6,080 na powyższym wykresie wynika z delikatnego błędu pomiaru oscyloskopu).

Tak szybko działające podświetlenie stroboskopowe jest niewidoczne dla ludzkiego oka, jedyne co możemy zaobserwować to zauważalny spadek jasności, co nie dziwi, kiedy przez większą część 6-milisekundowego cyklu (dokładnie przez 3,4 ms) ekran nie świeci. Natomiast nie ma absolutnie mowy o jakichkolwiek efektach powodujących dyskomfort z powodu korzystania z podświetlenia stroboskopowego. Zaletą funkcji aim stabilizer jest faktyczna redukcja i tak bardzo niewielkich rozmyć ruchomych obiektów, wadą to, że musimy zrezygnować z Freesync/G-Sync. Ostateczny wybór czy korzystać z tej funkcji należy do gracza, jego przyzwyczajeń i preferencji, ale także zależy od typu gier w jakie zamierzamy grać. W przypadku np. CS:GO, czy innych FPS-ów o mało wymagającej (w stosunku do dzisiejszych możliwości obliczeniowych GPU) grafice aim stabilizer może dać wymierne korzyści, czy tak będzie w przypadku bardziej widowiskowych, przygodowych czy po prostu mniej dynamicznych tytułów? Wątpię. Do kwestii jak wypada monitor Gigabyte w grach jeszcze wrócimy.

 
2