artykuły

Pełnowymiarowe słuchawki dla graczy vs. dokanałowe ─ pojedynek modeli w kwocie do 250 złotych

Dokanałowo czy klasycznie?

22
31 października 2019, 14:30 Damian Lejnert

Na rynku coraz częściej pojawiają się dokanałowe zestawy słuchawkowe dla graczy, które dla niektórych miłośników gier wideo mogą wydawać się wyjątkowo atrakcyjnym zakupem. Z powodzeniem sprawdzą się bowiem jako podręczne słuchawki w podroży, a także jako domowe słuchawki do gier. Czy jednak okazują się lepsze od tradycyjnych zestawów audio? Jak wypadają na tle tradycyjnych słuchawek dokanałowych? Sprawdziliśmy.

HyperX Cloud Stinger
Cena od 219.00 zł do 349.00 zł
Razer Hammerhead Duo
Cena od 239.00 zł do 239.00 zł
Sennheiser CX 300S
Cena od 188.00 zł do 209.00 zł

Spis treści

Pełnowymiarowe słuchawki dla graczy vs. dokanałowe - wstęp

Przeglądając się wielu dyskusjom na temat zagadnień związanych z audio, czy też sprzętu grającego (głównie słuchawek) naprawdę można się pogubić. Zróżnicowane, często wykluczające się opinie na temat wybieranych modeli, sposobu ich grania to norma. I o ile w każdej opinii można doszukać się ziarnka prawdy, o tyle niewiele z nich nie pomaga w wyborze odpowiedniego sprzętu dla siebie. Tak jest na przykład ze słuchawkami dla graczy. Wielu miłośników audio wciąż twierdzi, że zestawy słuchawkowe dla graczy nie nadają się absolutnie do niczego. Inni z kolei sądzą, że wśród nich pojawia się coraz więcej uniwersalnych modeli, które w praktyce zapewniają dobre brzmienie nie tylko w grach. Wiele jest również zdań na temat słuchawkach dokanałowych. Ze względu na swoje rozmiary są niemalże nieodłącznym partnerem w podróży dla wielu osób, jednak spora część twierdzi, że nie mają one startu do zaawansowanych pełnowymiarowych zestawów, choć niektóre z nich potrafią kosztować tyle, ile tradycyjne słuchawki nauszne.

Temat słuchawek dokanałowych pojawia się ostatnio dość często w przypadku graczy. Dlaczego? Bo wielu producentów sprzętu tego typu ma w swojej ofercie również modele dokanałowe. Nic więc dziwnego, że niektórzy gracze mają dylematy związane z wyborem odpowiedniego urządzenia dla siebie. Z jednej strony niewielkie słuchawki dokanałowe okazują się wyjątkowo uniwersalne. Włożymy je do kieszeni, podłączymy do smartfona, konsoli przenośnej, a jeśli trzeba — do komputera. W porównaniu do wielu modeli pełnowymiarowych nie kosztują też setek złotych. Niektóre z nich kupimy poniżej 100 złotych. Czy jednak mają szansę rywalizować z pełnowymiarowymi modelami pod względem dźwięku? Co z wygodą, która dla gracza jest przecież najważniejsza? I wreszcie - czy zestawy dokanałowe dla graczy różnią się czymś od klasycznych dokanałowych słuchawek? Sprawdziliśmy.

Strona:
DugiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Dugi2019.10.31, 14:47
a może lepiej coś wybrać od Chińczyka z dokanałówek? tanio i dobrze grają :)
https://audiobudget.com/leaderboard/iem
Edytowane przez autora (2019.10.31, 14:48)
FredPLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FredPL2019.10.31, 16:16
Zamiast w dokanałówki można zainwestować w lekkie słuchawki klasyczne jak Koss Porta Pro. Lekkie, zajmują mało miejsca w plecaku etc. a przynajmniej grają fajnie i nie kosztują majątku.
nietrolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
nietrol2019.10.31, 16:59
Tylko Sennheiser
eomer121Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
eomer1212019.10.31, 17:07
Bez urazy, ale w podsumowaniu piszecie o wygodzie dokanałówek w taki sposób, jakby gumki/pianki były wykonane z plastiku i wpijały się w uszy 5 minut po umieszczeniu słuchawek na swoim miejscu. Nie spotkałem się jeszcze z dokanałówkami które męczyłyby swoją obecnością po godzinie czy nawet kilku - oczywiście pod warunkiem zastosowania wielkości nasadek odpowiedniej do rozmiaru uszu. Nieskrępowanie wynikające z braku nacisku na górną część czaszki oraz płat skroniowy jest wręcz wybawieniem w wielu przypadkach. Pod tym kątem więc moim zdaniem zbyt kategoryczna jest ta opinia. Zrozumiałbym argument o zmęczeniu ucha 'wewnętrznie' - ograniczenie ilości powietrza która cyrkuluje w uchu może spowodować, że w pewnym momencie słuchanie dźwięku z przetwornika zwyczajnie irytuje, jakkolwiek dobry by nie był.
Dodając do tego, że większość słuchawek półotwartych (to pewnie 95% rynku słuchawek dla graczy) w podanej kwocie jest zwyczajnie niewygodna ze względu na konstrukcję pałąka, skóropodobne nauszniki czy ucisk na skroniach mamy sytuację niejako patową. Oczywiście, jeśli wybrać tylko wygodne modele (CloudX są faktycznie solidnie wykonane i dostosowane do większości 'głów";), porównanie zawsze będzie niekorzystne dla dokanałówek. Tak samo jak porównywanie ich z modelami pseudo HiFi (konstrukcja a`la HiFi, dźwięk nawiązujący do takowych produktów) typu ISK/Superlux. Proponowałbym więc zaznaczać w takim tekście że zdanie autora dotyczy konkretnego modelu a nie całej kategorii słuchawek dokanałowych. Są bowiem modele z naprawdę wygodnymi piankami bądź takie których budowa pozwala ich używać niejako pod innymi słuchawkami (gracze fps korzystali dawniej z tego patentu dla lepszego wygłuszenia sceny).
Oczywiście argument o przestrzenności jest na miejscu - nie da się odtworzyć szerokiej sceny na tak małym przetworniku. Ponownie jednak - nie rozpędzałbym się tak z porównywaniem jakości dźwięku w np. Brainwavz czy Beyerdynamic vs CloudX bo dla wielu dźwięk marek skupionych na tworzeniu sprzętu audio a nie modułów RAM i akcesoriów gamingowych może być przyjemniejszy dla ucha w podobnej cenie.
Ostatnia istotna wg mnie rzecz - pada też argument o tym że słuchawki dokanałowe będą gorsze do słuchania muzyki w sytuacjach innych niż granie. Oczywiście - bo nie jest to główne ich przesłanie ;)
zieziulekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zieziulek2019.10.31, 17:43
-7#5
Po indywidualnych testach do tylko TURTLE BEACH Stealth 700 do ps4 i pc.
BelforZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Belfor2019.10.31, 17:53
eomer121 @ 2019.10.31 17:07  Post: 1221657
Bez urazy, ale w podsumowaniu piszecie o wygodzie dokanałówek w taki sposób, jakby gumki/pianki były wykonane z plastiku i wpijały się w uszy 5 minut po umieszczeniu słuchawek na swoim miejscu. Nie spotkałem się jeszcze z dokanałówkami które męczyłyby swoją obecnością po godzinie czy nawet kilku - oczywiście pod warunkiem zastosowania wielkości nasadek odpowiedniej do rozmiaru uszu.

Dla mnie wkładki są po prostu niewygodne. Nienawidzę mieć czegoś w uszach, niezależnie czy są to stopery, czy słuchawki dokanałowe. To nie jest kwestia słuchawek w moim przypadku.
eomer121 @ 2019.10.31 17:07  Post: 1221657

(CloudX są faktycznie solidnie wykonane i dostosowane do większości 'głów";),

HyperXy są dobre, bo to są słuchawki Takstara z nalepką Kingstona. Ja osobiście nigdy więcej nie wybiorę słuchawek z padami ze skóry, nieważne jakiej. Pomimo tego, że w zamkniętych słuchawkach typu właśnie HyperX Cloud fajna jest izolacja otoczenia, to jednak wolę gdy moje uszy mogą oddychać przy welurowych padach. To jest jeden z powodów dla którego wybrałem DT770 Pro. Zamknięte, nausznice z weluru (jeżeli nie wybierasz 32ohm).
AdolphZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adolph2019.10.31, 18:08
Też mam bardzo wąski kanał w uchu i nawet najmniejsze gumki, czy jak się to zwie mi przeszkadzają :P
radek_zZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
radek_z2019.10.31, 18:51
Co czyni słuchawki 'gejmingowymi'? Jak kupię przyzwoite słuchawki, to nie da się na nich grać?
canaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cana2019.10.31, 18:55
FredPL @ 2019.10.31 16:16  Post: 1221655
Zamiast w dokanałówki można zainwestować w lekkie słuchawki klasyczne jak Koss Porta Pro. Lekkie, zajmują mało miejsca w plecaku etc. a przynajmniej grają fajnie i nie kosztują majątku.

tylko kabel od zawsze do anusa, rekabling po sezonie niezbędny :-)
ale za tą cenę to zacne głośniczki, tylko z przesadzoną ciut po amerykańsku
górą jak w starych monitorach infinity (IMO podobnie jak w sm-82)
piteriouZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piteriou2019.10.31, 23:14
-1#10
radek_z @ 2019.10.31 18:51  Post: 1221663
Co czyni słuchawki 'gejmingowymi'? Jak kupię przyzwoite słuchawki, to nie da się na nich grać?

Wincyj eRGieBe
Zaloguj się, by móc komentować
1