artykuły

Pełnowymiarowe słuchawki dla graczy vs. dokanałowe ─ pojedynek modeli w kwocie do 250 złotych

Dokanałowo czy klasycznie?

22
31 października 2019, 14:30 Damian Lejnert

Pełnowymiarowe słuchawki dla graczy vs. dokanałowe - przydatne funkcje dodatkowe i uniwersalność

Przydatne funkcje dodatkowe są często prawdziwym wyróżnikiem zestawów słuchawkowych dla graczy. Wiele z nich wyposaża się w dodatkowe oprogramowanie oraz szereg zewnętrznych dodatków sterujących, które pozwalają na błyskawiczną kontrolę działania. W przypadku bohaterów naszego testu nie można jednak liczyć na wiele.

W modelu HyperX Cloud Stinger jest to spowodowane brakiem złącza USB. Niemal każdy zestaw słuchawkowy wspierający dodatkowe narzędzie sterujące wyposażony jest w dodatkową kartę USB lub też jego przewód zakończony jest tego typu złączem. Do zestawu HyperX Cloud Stinger nie dołączono żadnej dodatkowej przejściówki. Liczyć możemy więc jedynie na funkcjonalności pozwalające na kontrolę dźwięku. I tych znajdziemy tu jednak niewiele. Jedyną z nich jest niewielki suwak umieszczony na prawej słuchawce, który umożliwia błyskawiczną kontrolę poziomu głośności. Druga funkcjonalność wiąże się bezpośrednio z mikrofonem. W jego przypadku zastosowano jeden z ciekawszych mechanizmów aktywacji i dezaktywacji, z jakim spotkaliśmy się w zestawach słuchawkowych. Podczas składania mikrofonu można wyczuć charakterystyczne kliknięcie, które informuje o tym, że został wyłączony. Jego ponowne rozłożenie na powrót go aktywuje.

O dziwo funkcjonalność zestawów dokanałowych nie wypada zauważalnie gorzej. Przynajmniej jeśli mowa o modelu Razer Hammerhead Duo, na przewodzie którego umieszczono kontroler wykonany z aluminium. Wbudowano w niego mikrofon, a także trzy przyciski, umożliwiające sterowanie multimediami.

W przypadku modelu Sennheiser CX 300S sytuacja wygląda podobnie. Należy jednak zauważyć, że umieszczony na przewodzie kontroler sprawia wrażenie dużo gorszego jakościowo. Wykonano go w całości ze średniej jakości plastiku, który z pewnością nie okaże się zbyt wytrzymały.

W kwestii uniwersalności nie jest trudno jednoznacznie ogłosić zwycięzcę. Klasyczny zestaw słuchawkowy dla graczy nie ma tu zbyt wielu szans i nie chodzi nam o brzmienie, a uniwersalność, na którą składa się również możliwość zabrania go ze sobą w podróż. Co prawda dokanałowe zestawy słuchawkowe nie są tak wygodne, jednak dla osób ceniących dobrą jakość dźwięku w trakcie podróży są rozsądnym wyjściem. Szczególnie jeśli zwrócimy uwagę na fakt, że HyperX Cloud Stinger nie oferuje funkcji demontażu mikrofonu. To duży minus, który z pewnością nie przemawia na jego korzyść.

Pełnowymiarowe słuchawki dla graczy vs. dokanałowe - podsumowanie

Można sądzić, że niewielkie słuchawki dokanałowe to zbędny gadżet, który sprawdza się jednie w podróży. Ze słuchawek tego typu korzysta bowiem wiele osób, które nie przykładają większej wagi do jakości brzmienia, wybierając tym samym modele nieprzekraczające kilkudziesięciu złotych. Co innego gracze, dla których jeszcze niedawno nie istniała alternatywa w postaci tego typu sprzętu. Zarówno mniej zaawansowani gracze, jak i osoby poświęcające graniu dziesiątki godzin miesięcznie niemal zawsze decydowali się na zakup klasycznych słuchawek bądź też nausznych zestawów słuchawkowych przeznaczonych specjalnie do grania. Obecność dokanałowych słuchawek dla graczy może jednak wprawić w zakłopotanie wielu. Czy warto więc po nie sięgnąć? Naszym zdaniem nie. 

Nasz test dobrze ukazuje wszelkie wady oraz zalety poszczególnych konstrukcji. Dobrym tego przykładem może być HyperX Cloud Stinger - klasyczny zestaw słuchawkowy, który pomimo braku programowych funkcjonalności spisuje się naprawdę świetnie. Jego brzmienie jest atrakcyjne. Uwagi nie budzi również wykonanie. Co więcej, model ten wyróżnia się naprawdę wysokim komfortem użytkowania. Wielogodzinne granie nie jest w stanie zmęczyć naszych uszu, co sprawia, że gracze korzystający z zestawów słuchawkowych jedynie w domu powinny szczególnie rozważyć zakup dokładnie takich konstrukcji. Żaden dokanałowy zestaw w kwocie do 250 złotych nie będzie w stanie zapewnić pełnej wygody nawet przez kilkanaście godzin bez robienia przerw.

Klasyczne zestawy mają co prawda swoje minusy. Jednym z najbardziej podstawowych są gabaryty, które nie pozwolą na ich wygodny transport. Drugą rzeczą jest również brak odpinanego mikrofonu (jedynie w niektórych modelach). W takim przypadku trudno korzystać z zestawu w sposób wygodny w trakcie codziennych spacerów. To właśnie dlatego wiele osób rozgląda się za słuchawkami dokanałowymi. Jak pokazuje nasz test, nie muszą one wcale wyróżniać się gorszą jakością dźwięku. Co prawda specyfiki budowy takich słuchawek nie da się ominąć. W przypadku testowanych przez nas modeli trudno oczekiwać przestrzenności rodem z zestawów klasycznych. Naszym zdaniem i tak poradziły sobie one świetnie, zapewniając bardzo dobrą kierunkowość (w szczególności model Sennheiser CX 300S). Mimo wszystko nie zdecydowalibyśmy się na tego typu rozwiązanie, głównie ze względu na wygodę. Trudno wyobrazić nam sobie dyskomfort płynący z użytkowania dokanałowych zestawów przez kilka godzin bez przerwy. 

Odrębną kwestią wydaje się jednak opłacalność dokanałowych zestawów słuchawkowych dla graczy. Są one specyficzne głównie ze względu na fakt, że praktycznie niczym nie różnią się od klasycznych dokanałowych słuchawek (model Razer Hammerhead Duo jest co prawda lepiej wykonany, jednak wygoda i brzmienie wypadają na jego niekorzyść).

Reasumując, jeśli zależy Wam na kompaktowych słuchawkach dokanałowych do grania, które podłączycie nie tylko do komputera stacjonarnego, ale również laptopa, przenośnej konsoli czy smartfona, znacznie lepszym rozwiązaniem okaże się wybór klasycznych modeli dokanałowych wyposażonych w mikrofon, aniżeli modeli stricte gamingowych. Jeśli jednak preferujecie wielogodzinne sesje w zaciszu domowym, klasyczne słuchawki nie mają sobie równych.

Jeśli szukacie najlepszych słuchawek dokanałowych do gier, zwróćcie uwagę na polecane przez nas modele. Jeśli nasze testy choć raz pomogły Wam w wyborze odpowiedniego sprzętu dla siebie, będziemy wdzięczni, jeśli przy zakupie wybranego sprzętu skorzystacie z odnośników kierujących Was do ofert sprawdzonego sklepu x-kom.

  • Beyerdynamic Soul Byrd — cenione słuchawki znanego producenta, wyróżniające się nie tylko świetną jakością wykonania, ale również brzmieniem i wygodą. Są jednymi z najlepszych słuchawek dokanałowych w kwocie do 300 złotych.
  • Brainwavz Delta — jedne z nielicznych słuchawek dokanałowych kosztujące nieco ponad 50 złotych, na które naprawdę warto zwrócić uwagę. Wszystko ze względu na świetnie wykonanie (wykonano je praktycznie w całości z aluminium) oraz bardzo dobre brzmienie.
  • Razer Ifrit — nietypowa konstrukcja dokanałowa, która łączy właściwości słuchawek klasycznych (stabilne mocowanie, dobrej jakości mikrofon) z typowymi cechami konstrukcji dokanałowych. Nie należy do najtańszych, jednak jeśli szukacie kompromisów pomiędzy klasycznymi zestawami a słuchawkami dokanałowymi, to może on okazać się strzałem w dziesiątkę.

Dla wyżej wymienionych modeli świetną alternatywą mogą okazać się również klasyczne zestawy słuchawkowe. Godne uwagi modele znajdziecie poniżej:

  • ISK HD-9999 — jedne z najlepszych budżetowych słuchawek pełnowymiarowych dla osób, które nie potrzebują wbudowanego mikrofonu. Wyjątkowo wytrzymała konstrukcja oraz ocieplone, basowe brzmienie świetnie sprawdzą się nie tylko w trakcie grania, ale również słuchania muzyki
  • HyperX Cloud Alpha — przewodowy zestaw uznanego producenta, który wyróżnia się doskonałym wykonaniem, wzorową wygodą oraz wyjątkowo uniwersalnym brzmieniem, które sprawdzi się w każdym zastosowaniu. To wciąż najlepszy zestaw słuchawkowy w kwocie do 400 złotych, na który bez dwóch zdań warto zwrócić uwagę.
  • Corsair HS50 Stereo — bez wątpienia jedne z najlepszych stereofonicznych zestawów słuchawkowych dla graczy, które na dodatek są świetnie wycenione. Wyróżnia je bardzo dobre wykonanie, wysoki komfort użytkowania, a przede wszystkim w pełni odpinany mikrofon.
TestyHyperX Cloud Stinger Razer Hammerhead DuoSennheiser CX 300S
Jakość brzmienia w grach 4,5/6 - dobra. HyperX Cloud Stinger już na samym początku wita użytkownika nieco płaskim, choć wyraźnie słyszalnym dołem. Słychać, że w modelu tym bas wybija się ponad inne pasma. I choć jest bardzo dynamiczny, to w wielu sytuacjach nie schodzi tak nisko, jak powinien. Pomimo tego, że w większości przypadków to właśnie dolne składowe są słyszalne najlepiej, równie przyzwoite wrażenie sprawia też średnica. Nie jest ona wycofana. Sprawia, że świetnie słyszalne są nie tylko dialogi, ale również kroki, czy szczegóły związane z działaniem broni. Śmiemy twierdzić, że brzmi ona bardzo naturalnie, przez co ogólna jakość brzmienia może się podobać. Godne uwagi są również najwyższe składowe pasma. Nadają całości detalu oraz szczegółowości. Nie kłują w uszy, nadając odpowiedniej klarowności. Podoba nam się również przestrzeń, jaką budują słuchawki. Sprawia wrażenie całkiem naturalnej. Podobnie jak w przypadku większości zestawów, znacznie lepiej wypada jej szerokość. Nie mieliśmy jednak najmniejszych problemów z lokalizacją przeciwników 3,5/6 - dostateczna. Dużym zaskoczeniem okazała się jakość brzmienia dokanałowego modelu Razer Hammerhead Duo. Należy co prawda pamiętać, że ostateczne wrażenia mogą zależeć nawet od najprostszych modyfikacji (na przykład zmiany gumek). Już na wstępie słychać dobrze wyeksponowaną średnicę, która zauważalnie dominuje nad górą. Nie brakuje też najniższych składowych pasma, które w niektórych momentach okazują się jednak zbyt „agresywne”, a co za tym idzie — męczące. Momentami brakuje też wyraźnie słyszalnej góry, która z całą pewnością nadałby klarowności. Bardzo pozytywnie zaskakuje z kolei przestrzenność. Scena nie jest tak szeroka, jak w przypadku HyperX Cloud Stinger. Otoczenie wydaje się bliżej centrum. Nie mieliśmy jednak większych problemów z lokalizacją przeciwnika. W trakcie najbardziej dynamicznych akcji brakowało nam lepszego „napowietrzenia”. W ogólnym rozrachunku jest jednak naprawdę dobrze 4/6 - dobra. Pod względem brzmienia model Sennheiser CX 300S zauważalnie różni się od testowanych słuchawek marki Razer. Wszystko ze względu na nieco łagodniejszy, cieplejszy bas, który zna swoje miejsce. Co prawda nie jest tak dynamiczny, jak bas w modelu Razera, ale nie jest też męczący, a to dużo ważniejsze. Na plus policzyć musimy też wyraźną średnicę. Jest nieco mniej wyraźna niż w modelu Hammerhead Duo, ale nie gubi się nawet w trakcie najbardziej dynamicznych akcji. Podoba nam się również góra. Jest czysta, klarowna, jednak nieuwypuklona zanadto. Przyjemnie podkreśla detale, nie będąc przy tym zbyt napastliwą. Największą niespodzianką okazuje się jednak przestrzenność. Scena jest słyszalnie szersza, aniżeli w modelu Razera. Na podobnym poziomie pozostaje co prawda głębia, jednak w przeciwieństwie do konkurencyjnego modelu, nawet najbardziej dynamiczne akcje pozwalają na wyłapanie poszczególnych detali
Izolacja od otoczenia 5/6 - bardzo dobra. Przylegające do struktur wokółusznych skóropodobne nausznice bardzo dobrze tłumią wszelkie hałasy z zewnątrz. Mimo wszystko nie robią tego tak skutecznie, jak zestawy dokanałowe  6/6 - wzorowa. Trudno o lepszą izolację od dźwięków otoczenia. Słuchawki dokanałowe doskonale radzą sobie z tym zadaniem wręcz idealnie 6/6 - wzorowa. Trudno o lepszą izolację od dźwięków otoczenia. Słuchawki dokanałowe doskonale radzą sobie z tym zadaniem wręcz idealnie
Wygoda noszenia słuchawek 5/6 - bardzo dobra. HyperX Cloud Stinger okazał się liderem w aspekcie komfortu. Wszystko ze względu na jego klasyczną budowę, która nie zmęczyła nas nawet w trakcie wielogodzinnej rozgrywki. Podoba nam się przede wszystkim to, że model ten nie należy do najcięższych, na co bezpośredni wpływ mają zastosowane materiały. Największą zaletą są jednak muszle okalające uszy. Skóropodobny materiał doskonale przylega do struktur wokół nich. Jest miękki, przez co nie powoduje dyskomfortu. Muszle nie uciskają zbytnio uszu. Zarówno ich nacisk, jak i nacisk pałąka jest odpowiedni. Na duży plus policzyć należy również fakt, że nie spotkaliśmy się z negatywnym zjawiskiem potliwości uszu. Należy jednak pamiętać, że zależy to również od temperatury otoczenia
3,5/6 - dostateczna. O ile wyprofilowanie modelu Sennheiser umożliwiło wygodne ułożenie słuchawki w uchu, o tyle słuchawki modelu Hammerhead nie pozwoliły na w pełni komfortowe korzystanie. Są one nieco większe, jednak nawet najmniejsze pociągnięcie za przewód powoduje ich przemieszczenie w kanale, co ostatecznie wpływa również na brzmienie
4,5/6 - dobra. Pod względem komfortu użytkowania trudno cokolwiek zarzucić modelowi CX 300S. Są lekkie i łatwo o ich odpowiednie ułożenie. doszukaliśmy się jednak pewnej niedogodności, która wynika ze specyfiki słuchawek dokanałowych. Chodzi o dyskomfort płynący z bardzo długiego korzystania. Objawiał się on przede wszystkim bólem kanaliku usznego oraz zmęczeniem, a wszystko to pomimo zastosowania gumek różnej wielkości

Dodatkowe funkcjonalności

3,5/6 - dostateczna. Przydatne funkcje dodatkowe są często prawdziwym wyróżnikiem zestawów słuchawkowych dla graczy. Wiele z nich wyposaża się w dodatkowe oprogramowanie oraz szereg zewnętrznych dodatków sterujących, które pozwalają na błyskawiczną kontrolę działania. W przypadku bohaterów naszego testu nie można jednak liczyć na wiele. W modelu HyperX Cloud Stinger jest to spowodowane brakiem złącza USB. Niemal każdy zestaw słuchawkowy wspierający dodatkowe narzędzie sterujące wyposażony jest w dodatkową kartę USB, lub też jego przewód zakończony jest tego typu złączem. Do zestawu HyperX Cloud Stinger nie dołączono żadnej dodatkowej przejściówki. Liczyć możemy więc jedynie na funkcjonalności pozwalające na kontrolę dźwięku
3/6 - dostateczna. O dziwo funkcjonalność zestawów dokanałowych nie wypada zauważalnie gorzej. Przynajmniej jeśli mowa o modelu Razer Hammerhead Duo, na przewodzie którego umieszczono kontroler wykonany z aluminium. Wbudowano w niego mikrofon, a także trzy przyciski, umożliwiające sterowanie multimediami 3/6 - dostateczna. W przypadku modelu Sennheiser CX 300S sytuacja wygląda podobnie. Należy jednak zauważyć, że umieszczony na przewodzie kontroler sprawia wrażenie dużo gorszego jakościowo. Wykonano go w całości ze średniej jakości plastiku, który z pewnością nie okaże się zbyt wytrzymały
Jakość wykonania 4,5/6 - dobra. Niższa cena oznacza zazwyczaj oszczędności. Model HyperX Cloud Stinger trudno jest jednak określić mianem budżetowego. Niemal od razu po odpakowaniu pudełka w oczy rzuca się przede wszystkim materiał, z którego go wykonano. To pierwsza różnica pomiędzy nim, a znacznie droższymi modelami. Konstrukcja w całości została bowiem wykonana z plastiku. Być może nie sprawia wrażenia wyjątkowo twardego, jednak w praktyce niewiele różni się od tego, z którym spotykaliśmy się w znacznie droższych zestawach. Podoba nam się to, że producent postawił na sprawdzoną konstrukcję bez zbędnych udziwnień. W trakcie testów ani razu nie natrafiliśmy na przykre skrzypienie, czy też dogłosy mogące świadczyć o złym spasowaniu poszczególnych elementów 5/6 - bardzo dobra. Razer Hammerhead Duo na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym wyjątkowym. Na pochwałę zasługuje jednak materiał, z którego wykonano obie słuchawki. To aluminium, dzięki któremu okazują się one naprawdę wytrzymałe. Warto jednak wspomnieć, że nie cały element okazuje się aluminiowy. Jego wewnętrzna część (ta, na której oparto silikonowe wkładki dokanałowe) jest plastikowa 3,5/6 - dostateczna. Od modelu Razer Hammerhead Duo zauważalnie różnią się słuchawki Sennheiser CX 300S. Są one nieco mniejsze i lżejsze, przez co w praktyce mogą okazać się wygodniejsze. Nie są jednak wykonane aż tak dobrze, jak produkt Razera. Materiały wykorzystany do ich budowy to delikatny plastik, który nie sprawia wrażenia wytrzymałego
HyperX Cloud Stinger
Zalety
  • Bardzo dobre wykonanie
  • Dobra jakość materiałów wykorzystanych do budowy
  • Wysoki komfort użytkowania
  • Przyjemne, przestrzenne brzmienie, które przypadnie do gustu graczom
  • Akceptowalna cena
Wady
  • Brak możliwości odłączenia mikrofonu
  • Brak wypinanego przewodu
Do testów dostarczył:HyperX
Cena w dniu publikacji (z VAT):199
Zobacz bieżące oferty:
mediaexpert.pl
199 zł
Electro.pl
199 zł
Avans.pl
199 zł
MediaMarkt.pl
199 zł
Komputronik.pl
219 zł
Amazon.de
47 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Razer Hammerhead Duo
Zalety
  • Bardzo dobra jakość wykonania
  • Kompaktowe
  • Dobre brzmienie, które mimo wszystko dobrze sprawdza się w grach
  • Bardzo uniwersalne
Wady
  • Scena mogłaby być szersza
  • Stabilność w uchu
  • Komfort w trakcie wielogodzinnego użytkowania
  • Mogłyby być nieco tańsze
Do testów dostarczył:Razer
Cena w dniu publikacji (z VAT):239 zł
Zobacz bieżące oferty w Skapiec.pl już od 239 zł:
Komputronik
239 zł
x-kom.pl
239 zł
RTV EURO AGD
239 zł
OleOle!
239 zł
Amazon.de
59 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Sennheiser CX 300S
Zalety
  • Kompaktowe i bardzo lekkie
  • Bardzo dobre brzmienie, które świetnie sprawdza się w grach
  • Bardzo uniwersalne
  • Akceptowalna cena
Wady
  • Komfort w trakcie wielogodzinnego użytkowania
  • Jakość wykonania mogłaby być lepsza
Do testów dostarczył:Sennheiser
Cena w dniu publikacji (z VAT):199 zł
Zobacz bieżące oferty:
cyfrowe.pl
199 zł
Electro.pl
199 zł
Avans.pl
199 zł
mediaexpert.pl
209 zł
MediaMarkt.pl
209 zł
Amazon.de
34 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Strona:
DugiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Dugi2019.10.31, 14:47
a może lepiej coś wybrać od Chińczyka z dokanałówek? tanio i dobrze grają :)
https://audiobudget.com/leaderboard/iem
Edytowane przez autora (2019.10.31, 14:48)
FredPLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FredPL2019.10.31, 16:16
Zamiast w dokanałówki można zainwestować w lekkie słuchawki klasyczne jak Koss Porta Pro. Lekkie, zajmują mało miejsca w plecaku etc. a przynajmniej grają fajnie i nie kosztują majątku.
nietrolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
nietrol2019.10.31, 16:59
Tylko Sennheiser
eomer121Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
eomer1212019.10.31, 17:07
Bez urazy, ale w podsumowaniu piszecie o wygodzie dokanałówek w taki sposób, jakby gumki/pianki były wykonane z plastiku i wpijały się w uszy 5 minut po umieszczeniu słuchawek na swoim miejscu. Nie spotkałem się jeszcze z dokanałówkami które męczyłyby swoją obecnością po godzinie czy nawet kilku - oczywiście pod warunkiem zastosowania wielkości nasadek odpowiedniej do rozmiaru uszu. Nieskrępowanie wynikające z braku nacisku na górną część czaszki oraz płat skroniowy jest wręcz wybawieniem w wielu przypadkach. Pod tym kątem więc moim zdaniem zbyt kategoryczna jest ta opinia. Zrozumiałbym argument o zmęczeniu ucha 'wewnętrznie' - ograniczenie ilości powietrza która cyrkuluje w uchu może spowodować, że w pewnym momencie słuchanie dźwięku z przetwornika zwyczajnie irytuje, jakkolwiek dobry by nie był.
Dodając do tego, że większość słuchawek półotwartych (to pewnie 95% rynku słuchawek dla graczy) w podanej kwocie jest zwyczajnie niewygodna ze względu na konstrukcję pałąka, skóropodobne nauszniki czy ucisk na skroniach mamy sytuację niejako patową. Oczywiście, jeśli wybrać tylko wygodne modele (CloudX są faktycznie solidnie wykonane i dostosowane do większości 'głów";), porównanie zawsze będzie niekorzystne dla dokanałówek. Tak samo jak porównywanie ich z modelami pseudo HiFi (konstrukcja a`la HiFi, dźwięk nawiązujący do takowych produktów) typu ISK/Superlux. Proponowałbym więc zaznaczać w takim tekście że zdanie autora dotyczy konkretnego modelu a nie całej kategorii słuchawek dokanałowych. Są bowiem modele z naprawdę wygodnymi piankami bądź takie których budowa pozwala ich używać niejako pod innymi słuchawkami (gracze fps korzystali dawniej z tego patentu dla lepszego wygłuszenia sceny).
Oczywiście argument o przestrzenności jest na miejscu - nie da się odtworzyć szerokiej sceny na tak małym przetworniku. Ponownie jednak - nie rozpędzałbym się tak z porównywaniem jakości dźwięku w np. Brainwavz czy Beyerdynamic vs CloudX bo dla wielu dźwięk marek skupionych na tworzeniu sprzętu audio a nie modułów RAM i akcesoriów gamingowych może być przyjemniejszy dla ucha w podobnej cenie.
Ostatnia istotna wg mnie rzecz - pada też argument o tym że słuchawki dokanałowe będą gorsze do słuchania muzyki w sytuacjach innych niż granie. Oczywiście - bo nie jest to główne ich przesłanie ;)
zieziulekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zieziulek2019.10.31, 17:43
-7#5
Po indywidualnych testach do tylko TURTLE BEACH Stealth 700 do ps4 i pc.
BelforZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Belfor2019.10.31, 17:53
eomer121 @ 2019.10.31 17:07  Post: 1221657
Bez urazy, ale w podsumowaniu piszecie o wygodzie dokanałówek w taki sposób, jakby gumki/pianki były wykonane z plastiku i wpijały się w uszy 5 minut po umieszczeniu słuchawek na swoim miejscu. Nie spotkałem się jeszcze z dokanałówkami które męczyłyby swoją obecnością po godzinie czy nawet kilku - oczywiście pod warunkiem zastosowania wielkości nasadek odpowiedniej do rozmiaru uszu.

Dla mnie wkładki są po prostu niewygodne. Nienawidzę mieć czegoś w uszach, niezależnie czy są to stopery, czy słuchawki dokanałowe. To nie jest kwestia słuchawek w moim przypadku.
eomer121 @ 2019.10.31 17:07  Post: 1221657

(CloudX są faktycznie solidnie wykonane i dostosowane do większości 'głów";),

HyperXy są dobre, bo to są słuchawki Takstara z nalepką Kingstona. Ja osobiście nigdy więcej nie wybiorę słuchawek z padami ze skóry, nieważne jakiej. Pomimo tego, że w zamkniętych słuchawkach typu właśnie HyperX Cloud fajna jest izolacja otoczenia, to jednak wolę gdy moje uszy mogą oddychać przy welurowych padach. To jest jeden z powodów dla którego wybrałem DT770 Pro. Zamknięte, nausznice z weluru (jeżeli nie wybierasz 32ohm).
AdolphZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adolph2019.10.31, 18:08
Też mam bardzo wąski kanał w uchu i nawet najmniejsze gumki, czy jak się to zwie mi przeszkadzają :P
radek_zZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
radek_z2019.10.31, 18:51
Co czyni słuchawki 'gejmingowymi'? Jak kupię przyzwoite słuchawki, to nie da się na nich grać?
canaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cana2019.10.31, 18:55
FredPL @ 2019.10.31 16:16  Post: 1221655
Zamiast w dokanałówki można zainwestować w lekkie słuchawki klasyczne jak Koss Porta Pro. Lekkie, zajmują mało miejsca w plecaku etc. a przynajmniej grają fajnie i nie kosztują majątku.

tylko kabel od zawsze do anusa, rekabling po sezonie niezbędny :-)
ale za tą cenę to zacne głośniczki, tylko z przesadzoną ciut po amerykańsku
górą jak w starych monitorach infinity (IMO podobnie jak w sm-82)
piteriouZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piteriou2019.10.31, 23:14
-1#10
radek_z @ 2019.10.31 18:51  Post: 1221663
Co czyni słuchawki 'gejmingowymi'? Jak kupię przyzwoite słuchawki, to nie da się na nich grać?

Wincyj eRGieBe
Zaloguj się, by móc komentować
4