artykuły

Labotomia #21 – Tryb filmowca w nowych telewizorach

7
25 października 2019, 15:19 Mateusz Brzostek

Hollywoodzcy twórcy filmów chcą, żeby można było obejrzeć filmy w domu w sposób najbardziej odpowiadający wizji reżysera. W nadchodzących telewizorach ma to umożliwić tryb filmowca – Filmmaker Mode. Rozmawiamy o cyfrowych ulepszaczach obrazu i trybie bez ulepszaczy.

Stowarzyszenie UHD Alliance, zrzeszające producentów telewizorów, projektantów układów scalonych związanych z multimediami oraz wytwórnie filmowe proponuje Filmmaker Mode – tryb filmowca, który ma być wbudowany w wiele nowych telewizorów i ma pozwolić na oglądanie dostarczanej do telewizora treści bez żadnej niepotrzebnej obróbki i kwestionowalnych ulepszeń.

Więcej o trybie filmowca możecie dowiedzieć się na stronie UHD Alliance – szczególnie polecamy krótki film z wypowiedziami reżyserów i filmowców, którzy lobbowali za wprowadzeniem tej funkcji.

Jak zawsze, Labotomia jest dostępna w formie wideo lub jako plik audio do pobrania na własne urządzenie.

Przypominamy, że Labotomii można słuchać nie tylko na YouTube lub po pobraniu pliku MP3 na swoje urządzenie, ale również w aplikacjach ułatwiających śledzenie podcastów. Wystarczy dodać ten link do aplikacji:

Jesteśmy też w katalogu podcastów Apple – wystarczy wyszukać tytuł w aplikacji Podcasts na waszym iPhone.

Jeśli nie chcecie dodawać Labotomii do podcastowej aplikacji ani rzucać się od razu na wszystkie odcinki, zachęcamy Was do zainteresowania się jednym z poprzednich:

Dziękujemy za Wasze dotychczasowe zainteresowanie i zachęcamy do przekazywania uwag, na przykład w komentarzach poniżej.

supervisorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
supervisor2019.10.25, 17:04
Tryb filmowca to coś potrzebne koniecznie w telewizorach Samsunga, ma on straszną tendencję do podbijania jasności i kolorów.
KwantZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kwant2019.10.26, 09:26
supervisor @ 2019.10.25 17:04  Post: 1221019
Tryb filmowca to coś potrzebne koniecznie w telewizorach Samsunga, ma on straszną tendencję do podbijania jasności i kolorów.


Nie tylko kolory i nie tylko Samsung :-) W tych trybach standardowych to się jeszcze cuda dzieją z wygładzaniem i dynamiczną zmianą jasności. Mega to wkurza w ciemnych scenach które są rozjaśniane, zwłaszcza jest to widoczne przy nocnym oglądaniu.

W Sony dopiero włączenie trybu 'kino pro' wyłącza ten efekt ale i tak trzeba sobe 'custom' zrobić, żeby w ogóle wyłączyć wygładzanie.
kadajoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kadajo2019.10.26, 13:51
Fajny materiał.
Bardzo fajnie się słuchało. Dobra wiedza i przystępny przekaz. Myślę ze brak wiedzy dzisiejszych użytkowników doprowadził własnie do tego zamieszenia i pytań 'jak to ma wyglądać'.
Edytowane przez autora (2019.10.26, 13:56)
StonnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stonn2019.10.28, 14:20
Jedyny polski podcast jakiego słucham, świetnie wam wychodzi =) 👍
bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bi3dron42019.10.30, 15:47
Tu przede wszystkim chodzi o ilość klatek i te wszystkie bajery pomnażające je do pierdyliardów i czego nieraz nawet nie da się wyłączyć. Filmy z tym wyglądają IDIOTYCZNIE i wcale nie dziwię się takiemu Cameronowi czy Cruisowi że protestują kiedy PSUJE się ich pracę.
=-Mav-=Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
=-Mav-=2019.10.31, 21:05
Dzięki chłopaki, dobrze się tego słucha. :thumbup: Osobiście jeśli chodzi o to podbijanie klatkażu to mam mieszane uczucia. W dużej części telewizorów działa to po prostu kiepsko i czasami widać rwanie na krawędziach, ale np. filtr madvr na komputerze robi to bardzo dobrze i obecnie wszystko z nim oglądam. Zżera co prawda mnóstwo zasobów, ale efekt jest naprawdę dobry.
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2019.11.14, 15:08
=-Mav-= @ 2019.10.31 21:05  Post: 1221668
Dzięki chłopaki, dobrze się tego słucha. :thumbup: Osobiście jeśli chodzi o to podbijanie klatkażu to mam mieszane uczucia. W dużej części telewizorów działa to po prostu kiepsko i czasami widać rwanie na krawędziach, ale np. filtr madvr na komputerze robi to bardzo dobrze i obecnie wszystko z nim oglądam. Zżera co prawda mnóstwo zasobów, ale efekt jest naprawdę dobry.


Dla mnie fatalnie wygląda to nawet w kinie. Oczywiście, trochę jest to kwestia psychofizjologiczna, trochę kwestia przyzwyczajenia, czy może 'wychowania', ale zasadniczo mamy najpewniej do czynienia ze zjawiskiem zwanym uncanny valley. To jak z robotami: gdy sztuczna twarz zbyt mocno zbliży się do rzeczywistości - ale nie w stu procentach, do tego obserwujący wie, że robot to robot - pojawia się dyskomfort. W tym przypadku wiemy, że obserwujemy fikcję, do tego aktorzy nie są w stu procentach naturalni (podobno na planie rzuca się to w oczy, nawet jeśli znika w 24 kl./s), a obraz pod względem technicznym przypomina rzeczywistość - i tak oto mamy zgrzyt, którego nie ma w wiadomościach, dokumentach i transmisjach sportowych.
Edytowane przez autora (2019.11.14, 15:09)
Zaloguj się, by móc komentować
1