artykuły

Asus ZenBook Pro Duo UX581GV − gdy jeden wyświetlacz to za mało. Test laptopa z dwoma ekranami.

Podwójna recenzja laptopa z podwójnym ekranem.

8
23 października 2019, 14:30 Mariusz Kolmer

Asus ZenBook Pro Duo UX581GV – podsumowanie

Pro Duo jest interesującym i innowacyjnym urządzeniem. Jego dwa największe atuty to oczywiście, ekrany. Główny panel wykonany w technologii OLED cechuje się doskonałymi parametrami. Rozdzielczość 4K, świetnie odwzorowanie barw, doskonały kontrast i duża jasność maksymalna gwarantują, że laptop dobrze sprawdzi się przy edycji zdjęć lub wideo. Dodatkowy ekran, ScreenPad Plus poszerza możliwość laptopa – pozwala pracować efektywniej, daje większą kontrolę nad bieżącymi zadaniami, a nawet umożliwia połączenie pracy z rozrywką.
Zaletą Pro Duo są też podzespoły. Model wyposażony w procesor z serii Core i9 wypada świetnie w części zastosowań domowych jak i profesjonalnych, przewyższając niekiedy wydajnością laptopy z desktopowym procesorem. Wydajna karta graficzna natomiast nie tylko ułatwi pracę architektom czy grafikom 3D, ale może też zostać wykorzystana na przykład do przyśpieszenia kodowania wideo, a po pracy umożliwi rozgrywkę w najnowsze gry. Kolejne zalety to duża pojemność pamięci operacyjnej, szybki nośnik SSD oraz bezprzewodowa karta sieciowa wspierająca najnowszy standard Wi-Fi 6 (ax). Na koniec warto wspomnieć o wygodnym i intuicyjnym touchpadzie, przyzwoitej klawiaturze, niezłych głośnikach oraz funkcjonalnym rysiku (przydatnym zwłaszcza osobom pracującym w kreatywnych zawodach) i podkładce pod nadgarstki dodawanym w zestawie.

Asus ZenBook Pro Duo UX581GV

Niestety poza wieloma zaletami, Pro Duo ma też kilka istotnych wad. Jedną z nich jest niemal zupełny brak możliwości rozbudowy. Wlutowana pamięć operacyjna, brak wolnego złącza M.2 czy miejsca na nośnik 2,5 cala są akceptowalne wyłącznie w lekkich i cienkich ultrabookach, a Pro Duo zdecydowanie się do takich nie zalicza. Wyjątkowo uciążliwa jest mała ilość i rodzaj portów. Przyzwyczajenia wymaga też specyficzne położenie klawiatury.

Największym rozczarowaniem jest jednak niestabilna wydajność. W przypadku wariantu opartego na procesorze z serii i7 wydajność jest wyraźnie niższa niż w przypadku konkurentów wyposażonych w podobne podzespoły. Natomiast w przypadku droższego modelu "niespotykana dotąd częstotliwości taktowania 5 GHz w trybie Turbo Boost" jest pustym sloganem marketingowym i zuchwałym naciąganiem nieświadomych klientów. Praktycznie we wszystkich zastosowaniach nawet o wiele niższa częstotliwość Turbo dla wszystkich rdzeni (4,2 GHz) nie była osiągana. Niskie taktowanie rekompensowane jest liczbą rdzeni, jednak mimo to wielu zastosowaniach i9 jest jedynie minimalnie wydajniejszy od procesorów spotykanych w dużo tańszych, ale bardziej przemyślanych konstrukcjach.

W dłuższej perspektywie natomiast duża ilość rdzeni opartych na starej architekturze w połączeniu z niskim limitem energetycznym skutecznie redukują realną wydajność laptopa, nie tylko tego wyposażonego w Core i9, ale też tego z układem serii i7, a zdecydowanie zbyt skromny system chłodzenia, który nie radzi sobie z odprowadzeniem ciepła od procesorów pracujących nawet z niższą częstotliwością, prowadzi do przegrzewania CPU i throttlingu termicznego. To nie powinno mieć miejsca w przypadku urządzeń przeznaczonych dla profesjonalistów, którzy oczekują maksymalnej wydajności lub których zarobki uzależnione są od tempa ukończenia projektu.

Jak zwykle na koniec została kwestia ceny. Model z i7-9750K kosztuje obecnie aż 12 tysięcy złotych, a wariant z i9-9980HK 14 tysięcy. Naszym zdaniem drugi ekran i możliwości jakie on oferuje nie usprawiedliwiają aż tak wysokiej ceny, zwłaszcza w obliczu wymienionych wad. Wystarczy wspomnieć, że Hyperbook SL504 również wyposażony w ekran OLED 4K i niemal identyczne podzespoły zapewnia wyraźnie wyższa wydajność niż Pro Duo z i7 i zaledwie o kilka procent niższą w porównaniu do modelu z i9. Przy tym jest o 25-40% tańszy. Za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze bez problemu możemy dokupić dodatkowy ekran przenośny, tablet graficzny, dock z dodatkowymi skrótami klawiszowymi albo duży, profesjonalny monitor. Trudno jest tym samym polecić Pro Duo. Zadowolone będą z niego jedynie osoby, dla których wspomniane wady nie są istotne, cena nie gra roli i są przekonane, że mogą wykorzystać potencjał ScreenPada.

Pozostałym polecamy rozważyć inne laptopy, na przykład:

  • Hyperbook SL504 (AMOLED) – jak wspomnieliśmy wyposażony jest w i7-9750H, RTX 2060 oraz 32 GB pamięci operacyjnej oraz taki sam panel (choć bez rozpoznawania dotyku) jak Pro Duo. Jest jednak od Asusa wyraźnie wydajniejszy, gwarantuje większą stabilność dziania i zdecydowanie większe opcje rozbudowy i wyboru podzespołów. W takiej konfiguracji Hyperbook kosztuje zaledwie około 8,5 tysiąca złotych.
  • Dell XPS 15 7590 – ten laptop może być alternatywą dla Pro Duo w wariancie z i9. XPS również dysponuje OLED-owym ekranem, procesorem i9-9980HK, 32 GB pamięci RAM, ale wyposażony jest w słabszą kartę graficzną, GTX 1650 i nie ma dodatkowego wyświetlacza. Jest jednak zauważalnie lżejszy, cieńszy i dłużej działa na zasilaniu akumulatorowym. Jego cena jest zbliżona do ceny Pro Duo.
  • Asus ROG Strix G – również wyposażony jest w i7-9750H i 32 GB RAM, ale ma wydajniejszą kartę graficzną RTX 2070 (nie Max-Q!). Jego matryca to niestety panel IPS, jednak odświeżany z częstotliwością 120 herców. Laptop kosztuje 3,5 tysiąca złotych mniej niż słabszy Pro Duo.
  • MSI GS65 Stealth – co prawda laptop nie jest wyposażony w ekran OLED, jednak zastosowany w nim 144-hercowy panel IPS cechuje się bardzo przyzwoitymi parametrami. W konfiguracji z i7-9750H, RTX 2060 oraz 16 GB pamięci operacyjnej MSI jest tańszy od Pro Duo z i7 o 3,5 tysiąca złotych
Asus ZenBook Pro Duo UX581GV
Zalety
  • wydajność modelu z Core i9
  • doskonałe parametry ekranu OLED 4K
  • duże możliwości ScreenPada
  • pojemność pamięci operacyjnej
  • bardzo dobry i pojemny nośnik SSD
  • karta sieciowa obsługująca Wi-Fi 6
  • wygodny touchpad
  • cichy system chłodzenia
  • dołączona podkładka i rysik
Wady
  • wydajność układu graficznego niższa niż w innych laptopach z tym GPU
  • wydajność procesora w modelu z Core i7 niższa niż konkurentów
  • niskie limity energetyczne
  • niestabilna wydajność i wysokie temperatury CPU
  • zbyt ubogi system chłodzenia
  • wlutowana pamięć operacyjna
  • brak miejsca na dodatkowy nośnik
  • specyficzne położenie klawiatury
  • cena
Do testów dostarczył:Asus
model z Core i711 999 zł
Zobacz bieżące oferty:
MediaExpert
13999 zł
Amazon.de
2523 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
 
Strona:
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2019.10.23, 16:21
16#1
Za dużo tych wad jak na sprzęt, który tyle kosztuje. Ogólnie fajny, lanserski gadżecik i nic więcej. W sam raz dla pazia z bródką na drwala, do modnej kawiarni z Wi-Fi, gdzie wszyscy siedzą z otwartymi lapkami, udają, że coś robią i dyskretnie zerkają, czy ktoś na nich patrzy :)
xxppZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
xxpp2019.10.23, 17:22
-2#2
Ten dodatkowy ekran nie dość, że nie ma sensu, to jeszcze przeszkadza, bo jest wykonany w innej technologii i ma inną jasność.
Bezsensowne urządzenie dla nikogo.
XiaomiGorsze93Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
XiaomiGorsze932019.10.23, 21:23
eh, ponad 10 kafli, a ramy dalej wlutowane. Niemniej natywne 4k, RTX 2060, 32gb ramu, thunderbold i 1tb na pci-e 4x wyglądają okazale.
Całość wygląda naprawdę spoko, ale nie rozumiem tego lutowania - 2 mm grubości więcej zbawią producenta? Nieodwracalnie zepsują design? Czy liczy się TYLKO I WYŁĄCZNIE hajs i niedługo nawet kable od zasilacza będą na stałe wlutowywane w gniazdo?
dimitriPLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dimitriPL2019.10.23, 21:43
Bez sensu - kolejny laptop ubity niedostosowanym chłodzeniem. I te wlutowanie kości, które wcześniej czy później mogą iść się je... .Widzę, że asus ciągle kombinuje czy im się to tak opłaca? Mają dużą sprzedaż takich cudów? Czy tylko wyrzucają zarobioną kasę dla marketingu? Hmm
Filip454Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Filip4542019.10.24, 12:23
Lutowanie kości w tego typu sprzętach działa mi lekko na nerwy.

Fajne są te urządzenia mobilne, ale mogłyby być zdecydowanie bardziej modyfikowalne, oprócz możliwości wymiany dysku twardego.
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.10.24, 12:52
ja to się zastanawiam, kiedy się wreszcie na rynku pojawią ekrany z epapierem i dotykiem, na konfigurowalny touchpad jak znalazł.
Silver ShaiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Silver Shai2019.10.24, 14:32
Biorąc pod uwagę, że sprzęt kosztuje tyle co przyzwoite auto lub 2 lata zasiłku 500+ to lutowanie pamięci w takim sprzęcie to czyste kretyństwo. Mam świadomość, że częściej psuje się GPU a raczej zimne luty natomiast brak możliwości wymiany czegoś co kosztuje grosze w stosunku do całego sprzętu sprowadza do tego, że jest to jednorazówka. Wymiana płyty głównej w przypadku awarii i braku możliwości wymiany RAMu będzie kosztować kilka tysięcy złotych!
Mówię stanowcze nie lutowaniu pamięci RAM szczególnie w 'wyczynowych' konstrukcjach jak powyżej recenzowana. Ale kto mając tyle pieniędzy się tym przejmuje, większość zakupów takich laptopów i tak będą na firmę...

Rybaczek Koziołka @ 2019.10.24 12:52  Post: 1220881
ja to się zastanawiam, kiedy się wreszcie na rynku pojawią ekrany z epapierem i dotykiem, na konfigurowalny touchpad jak znalazł.

Nie ma jeszcze na tyle rozwiniętej technologii epapieru, która byłaby w stanie obsługiwać odświeżanie 60Hz. W zeszłym roku widziałem newsa i filmik z kolorowym epapierem która obsługiwał tyle kolorów co wręcz Nokia 3510 czyli 4 bity (4096 kolorów).
Edytowane przez autora (2019.10.24, 14:42)
marek.bZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marek.b2019.10.24, 23:49
Zapewniam Was że jak kogoś stać na takiego laptopa do szpanowania to naprawdę nie kupuje go po to żeby po jakimś czasie w nim dłubać i dokładać RAM. Jak będzie brakowało wydajności to kupi następnego laptopa i tyle, więc tak jak dla bardziej skomputeryzowanych lutowane kości wydają się być wadą tak dla potencjalnej grupy docelowej takiego sprzętu to żadna wada. Dla mnie prywatnie fajny i ciekawy sprzęt do pracy, ale zdecydowanie jest to przerost formy nad treścią - musiałbym mieć kasy jak lodu żeby nie mieć nic przeciwko takiemu zakupowi.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
10