artykuły

Samsung Galaxy Note 10+ - strzał w... lifestyle'ową dziesiątkę

24
9 października 2019, 14:39 Piotr Kwiatkowski

Po ugładzeniu serii Huawei Mate 20, jedyną smartfonową ostroją dla prawdziwego biznesmena pozostał Samsung Galaxy Note 9. Na barkach koreańskich konstruktorów opracowujących nowy model Galaxy Note 10 spoczął więc ogromy ciężar odpowiedzialności. Sprawdzamy, czy nie okazał się on zbyt trudny do udźwignięcia?

Samsung Galaxy Note10+
Cena od 4154.00 zł do 4799.00 zł

Spis treści

Samsung Galaxy Note 10+ – ładny, solidny i dużo mniej biznesowy

W zeszłym roku Samsung Galaxy Note 9 skutecznie wyprowadził serię Galaxy Note na prostą. Dzięki jego elegancji, solidności i wysokiej wydajności wszyscy zapomnieli lub przynajmniej wybaczyli Koreańczykom wybuchowe problemy modelu Galaxy Note z siódemką w nazwie oraz niewystarczającą wydajność akumulatora w ósmej edycji. Galaxy Note 10 startował więc od samego początku z czystą kartą, ale i z wysoko postawioną przez poprzednika poprzeczką. Niewiele osób przypuszczało jednak zapewne, że w dziesiątej odsłonie firma Samsung odważy się aż tak mocno zmienić koncepcję serii Galaxy Note z dotychczasowej biznesowej w... lifestyle'ową.
  
 
Stylistyka smartfonu przeszła spore zmiany, które osobiście, przynajmniej w zdecydowanej większości, postrzegam jako korzystne. Część zwolenników starszej generacji smartfonów Galaxy Note może je jednak uznać za mało odkrywcze - spłaszczona góra i dół obudowy oraz pionowa, owalna, przeniesiona do górnego rogu tylnego panelu sekcja aparatu budzą oczywiste skojarzenia z serią Huawei P30. Nie mniej kontrowersyjna jest kolejna nowość - dziura w ekranie, która pozwoliła uniknąć niezbyt wysokiego, ale jednak "czoła" znanego z Galaxy Note 9. Pozostał na szczęście świetnie prezentujący się ekran AMOLED, który teraz ma wreszcie naprawdę eleganckie, cienkie ramki i jest bardzo dobrze czytelny, także w bezpośrednio padających nań, silnych promieniach słońca.
 
 
Niezbyt potrzebnym dodatkiem w ekranie jest wspomniany już przed chwilą otwór na przednią kamerę. Pominąwszy aspekt estetyczny takiej fabrycznie usankcjonowanej wady wyświetlacza, obecność z przodu obudowy wyłącznie klasycznego aparatu zmniejsza pewność, bezpieczeństwo i skuteczność pracy systemu rozpoznawania twarzy szczególnie, w porównaniu do starszego Galaxy S9+ czy Note 9, które dodatkowo wyposażone były w tym miejscu w skaner tęczówki oka. Przydałby się zatem w ekranie Galaxy Note 10+ widzący świat w trzech wymiarach moduł ToF użyty już przecież z powodzeniem w Galaxy S10 5G. 
 
Przycisk włącznika i regulacji głośności trafiły na obudowie Galaxy Note 10+ w znacznie bardziej ergonomiczne miejsce - oba są teraz wygodnie ulokowane na lewym boku smartfonu. Wiele osób ucieszy zapewne brak dodatkowego przycisku asystenta Bixby, ale... aktywuje go tym razem dłuższe przytrzymanie włącznika. Bixby, niczym anioł stróż, wciąż czuwa zatem nad poczynaniami użytkownika nowego Galaxy Note 10+.
 
  
Na dole obudowy smartfonu, oprócz obowiązkowego rysika S-Pen spoczywającego w dedykowanym mu gnieździe ujrzymy dodatkowo port USB 3.1 typu C oraz kratkę głównego głośnika, który jest podstawowym elementem stereofonicznego systemu audio nowego Galaxy Note 10+. 
 

Drugi przetwornik ukrywa się w szczelinie głośnika słuchawki. Ta jest jednak na tyle wąska, że nie byłaby w stanie odpowiednio efektywnie rozprowadzić generowanego przez głośnik dźwięku. Z tego powodu, na górze obudowy Galaxy Note 10+, tuż obok szufladki kart SIM (mieści dwie karty Nano SIM lub jedną kartę dostępową GSM i kartę pamięci microSDXC) konstruktorzy smartfonu umieścili niewielki, owalny otwór. Nie jest to, jak niektórzy mogliby przypuszczać moduł IR (nie ma go w nowym, samsungowym notatniku), a jedynie dodatkowe ujście dźwięku z górnego głośnika. Galaxy Note 10+ odtwarza więc  dźwięk stereo w trzech kierunkach.   
 
 
W sekcji aparatu zabrakło czujnika tętna. Wielbiciele samsungowych "funkcji zdrowotnych" będą więc musieli zainwestować w mający go smartfon z serii Galaxy S10, w starszy Galaxy Note 9 lub... w smartwatch/opaskę fitness monitorującą puls.
 
Główny aparat modelu Galaxy Note 10+ obejmuje potrójną sekcję foto: 16-megapikselowy aparat szerokokątny, 12-megapikselowy moduł standardowy z obowiązkową optyką wyposażoną w zmienną przysłonę (f/1.5 / f/2.4) oraz również 12-megapikselowy moduł tele 2x. Edycja plus wyposażona jest dodatkowo w moduł ToF o rozdzielczości VGA, którego nie ma w mniejszym Galaxy Note 10.
 
 
Producent chwali się, że nowy notatnik z plusem wspiera szybkie ładowanie przewodowe o wydajności 45 watów (USB PD 3.0) oraz indukcyjne - 15 W. W zestawie z telefonem otrzymujemy jednak wyłącznie ładowarkę o bardziej standardowej wydajności - 25 W. Jeżeli to dla nas zbyt mało, to Samsung zaprasza nas oczywiście na zakupy opcjonalnych, zwykle dość drogich akcesoriów. Ładowarka sieciowa Galaxy Note 10+ ma za to, coraz popularniejsze gniazdo wyjściowe USB typu C.  
 
 
W pudełku, oprócz obowiązkowego wypychacza do szufladki kart SIM i odrobiny papierologii, znajdziemy też standardowe dla serii Galaxy Note i Galaxy S przejściówki z USB typu C na gniazdo Mini USB i gniazdo USB typu A, a także zapasowe końcówki do rysika oraz przyrząd do uch wygodnej wymiany. W komplecie ze smartfonem zabrakło już jednak przejściówki z USB-C do klasycznego gniazda minijack 3,5 milimetra. Zamiast niej, otrzymujemy przewodowe słuchawki dokanałowe z logo AKG zakończone wtykiem USB.
 
 
Seria Galaxy Note 9 wprowadziła istotną zmianę do funkcjonalności rysika. Była nią integracja modułu Bluetooth. Dzięki takiej, bezprzewodowej komunikacji rysik stał się dodatkowo zdalnym sterownikiem do smartfonu, pozwalającym między innymi przełączać slajdy w prezentacji, zdjęcia w galerii lub wykonywać zdjęcia. W modelu Galaxy Note 10+ rysik S-Pen otrzymał nowe, bardziej wydajne zasilanie (wystarcza teraz na 10 godzin jego pracy bez konieczności powrotu do ładującego ogniwo gniazda w smartfonie) oraz żyroskop, akcelerometr i czujnik położenia. Te ostatnie zamieniły rysik S-Pen w "czarodziejską różdżkę", która pozwala sterować wybranymi funkcjami smartfonu za pomocą gestów kreślonych w powietrzu. Obsługa tak zwanych Air Gestures nie wymaga na szczęście lat treningu i zdania znanych z powieści o Harrym Potterze egzaminów SUM. Po chwili przyzwyczajenia, machając rysikową różdżką sprawnie przełączymy zdanie aparaty smartfonu, zapanujemy nad ustawieniem zoomu, wykonany zdjęcie, a także będziemy mogli przełączać je podczas oglądania w galerii. Obecnie, liczba funkcji i aplikacji współpracujących z powietrznymi gestami Galaxy Note 10+ jest jeszcze dość ograniczona (na przykład nie działają one w biurowych aplikacjach Microsoftu), ale Samsung obiecuje, że będzie się ona lawinowo rozrastać.      
 
 
Nowy Galaxy Note 10+ jawi się więc jako smartfon atrakcyjny, solidnie wykonany (metal, szkło Gorilla Glass 6, wodoszczelność obudowy potwierdzona certyfikatem IP68), dobrze leżący w dłoni, z bardzo dobrym ekranem Dynamic AMOLED o rozdzielczości klasy QHD+, wreszcie z potrójnym aparatem, z pojemnym akumulatorem (4300 mAh) i z jeszcze bardziej dopieszczonym rysikiem S-Pen. Szkoda tylko utraconego gniazda słuchawkowego, które zastąpić ma dołączany do kompletu zestaw AKG z wtykiem USB typu C.  
Strona:
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2019.10.09, 15:26
Trochę niezrozumiały ruch ze strony Samsunga. Mają serię S, po grzyba robić z serii Note coraz bardziej sweetaśną zabawkę?
Beznadziejny czytnik palca w ekranie, brak miniJacka, takie sobie działanie na baterii, dziura w ekranie, brak czytnika IR i pulsometru (no dobra pulsometr był psu na budę).
Zamiast dodać jakąś sensowną funkcję do rysika (mikrofon do dyktowania, dodatkowe przyciski do sterowania telefonem) to jakieś zabawy w stylu Harrego Pottera...

Oczywiście dalej kijowy Exynos działający gorzej, żrący więcej prądu i wspierający mniej standardów - np. brak Aptx HD.
Szkoda... Mam nadzieję, że w kolejnej wersji wrócą do korzeni.
MglistyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mglisty2019.10.09, 19:01
Słowo przypomnienia - czytnika IR nie ma już od 4 generacji.

Exynos jest dla nich tańszy w produkcji, poza tym Koreańczycy chlubią się swoimi produktami, nawet jak są gorsze, bo po prostu są ich. Będą pracować nad tymi exynosami aż w końcu będą lepsze od qualcomma, choćby im to miało 100 lat zająć. Nie ogarniesz, taka mentalność.
DeniryerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Deniryer2019.10.09, 19:18
-5#3
Akurat ten 'beznadziejny' czytnik palca pod ekranem w S10+ działa i jest bezpieczniejsze lepiej niż to pojemnościowe g*wno w s9+ z tyłu obudowy, który nadal posiadam.

Jakbyś nie zauważył to Samsung idzie w ślady Apple jeśli chodzi o AR - idiotyczne emoji i dinozaury w AR zaprezentował Apple wraz z iP X, a Samsung - niestety - jak ta ślepa owca naśladuje. Kto by pomyślał.

Co do zdjęć, faktycznie rozczarowujące, ostatnie zdjęcie może być trochę rozmazane, byłem po kilku drinkach:






Zdjęcia HDR i wykonane w Pro mode. Night mode daje ciała niezależnie od urządzenia.

Edytowane przez autora (2019.10.09, 19:18)
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2019.10.09, 20:24
Słowo przypomnienia - czytnika IR nie ma już od 4 generacji.

Miało być tęczówki ;)
Akurat ten 'beznadziejny' czytnik palca pod ekranem w S10+ działa

Działa totalnie beznadziejnie, trwa to wieki zanim zaskoczy. Czytniki w Samsungach nigdy nie były szczególnie dobre (na tle choćby Huawei/LG/Xiaomi) ale ten jest praktycznie bezużyteczny już bez mała PIN się prędzej wklika.
Co do zdjęć, faktycznie rozczarowujące

Na tle takiego bez mała połowę tańszego Huawei P30 Pro rozczarowujące. Względem poprzednich generacji ciągle kosmetyczne zmiany.

Będą pracować nad tymi exynosami aż w końcu będą lepsze od qualcomma, choćby im to miało 100 lat zająć.

Pewnie przez samą zniżkę na Snapdragony którą mogą dzięki temu wynegocjować opłaca im się utrzymywać RnD tego :P. Szkoda tylko, że do Europy pchają ten odpad.
SebZMCZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SebZMC2019.10.09, 21:15
4800zł xDDDDDDDD
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.10.09, 21:42
-7#6
Autor jak widać nigdy nie nauczy się, w jaki sposób robić zdjęcia 'produktowe'. A jeszcze kilka testów temu, po wielu komentarzach w tej kwestii, zarzekał się, że będzie także dodawał zdjęcia 'techniczne'. Szybko o tym zapomniał, ale to pewnie z przemęczenia, gdy wymyśla kolejne idiotyczne scenerie dla telefonów... Choć to zardzewiałe żelastwo i tak nie przebije sytuacji, gdy kładł telefon na płycie głównej. Proponuję następnym razem położyć smartfona na stoisku ze świeżymi rybami w markecie, ewentualnie wśród serów. Choć może być też w bocianim gnieździe, niedługo opustoszeją...

A przecież tak prosto zrobić jednolite, świetnie wyglądające i za każdym razem inne tło. Choćby z kawałka tapety, których próbki można wziąć w każdym sklepie.
Piotr KwiatkowskiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiPiotr Kwiatkowski2019.10.09, 22:28
Vendeur @ 2019.10.09 21:42  Post: 1219606
Autor jak widać nigdy nie nauczy się, w jaki sposób robić zdjęcia 'produktowe'. A jeszcze kilka testów temu, po wielu komentarzach w tej kwestii, zarzekał się, że będzie także dodawał zdjęcia 'techniczne'. Szybko o tym zapomniał, ale to pewnie z przemęczenia, gdy wymyśla kolejne idiotyczne scenerie dla telefonów... Choć to zardzewiałe żelastwo i tak nie przebije sytuacji, gdy kładł telefon na płycie głównej. Proponuję następnym razem położyć smartfona na stoisku ze świeżymi rybami w markecie, ewentualnie wśród serów. Choć może być też w bocianim gnieździe, niedługo opustoszeją...

A przecież tak prosto zrobić jednolite, świetnie wyglądające i za każdym razem inne tło. Choćby z kawałka tapety, których próbki można wziąć w każdym sklepie.


Zrobienie kolejnych, nudnych zdjęć produktowych jest zdecydowanie mniejszym problemem (co już udowodniłem) niż korzystanie z 'zardzewiałego żelastwa', a więc nie chodzi tu jednak chyba o sugerowaną naukę. Być może zdobędę też kiedyś sugerowaną przez Pana fotograficzną sprawność tapeciarza, ornitologa (inna sprawa, że bociany już dawno odleciały i przestały być główną przeszkodą) czy serowara. Nie ukrywam natomiast, że Pańskie monotonnie upierdliwe komentarze na temat fotografii ani razu nie przedstawiły rzeczowo tego, co więcej pozwala pokazać wspomniane zdjęcie 'techniczne', a czego nie widać na tych opublikowanych. Jeżeli ma Pan problemy z wyodrębnienianiem głównego obiektu z tła, to naprawdę wystarczy o tym raz szczerze napisać i będzie to wskazanie, które przemówi do mnie znacznie skuteczniej niż wielokrotne osobiste wycieczki i określenia związane z sugerowanymi mi niedostatkami ilorazu inteligencji, od których Pan w swoich edukacyjnych komentarzach nie stronił. Gorąco pozdrawiam.
Edytowane przez autora (2019.10.10, 11:23)
dibonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dibon2019.10.10, 10:55
Deniryer @ 2019.10.09 19:18  Post: 1219586

Jakbyś nie zauważył to Samsung idzie w ślady Apple jeśli chodzi o AR - idiotyczne emoji i dinozaury w AR zaprezentował Apple wraz z iP X, a Samsung - niestety - jak ta ślepa owca naśladuje. Kto by pomyślał.

Gwoli ścisłości, pierwsze dinozaury w AR miałem w Sony Z1 Compact (lub nawet Xperia T, nie pamiętam dobrze) na duuuużo przed jednym i drugim.

BTW. jest jakaś funkcja którą Szajsung stworzył samodzielnie (bez kradzieży i publikacji pod nazwą własną)?
tomek1717Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tomek17172019.10.10, 11:52
biorac pod uwagę innych producentów 4700zł za tak duzy tel z rysikiem, i wydajnoscia zeszłorocznych flagowców, mi 9 która bije ten tel na głowe wydajnosciowo a za 1700 zł mozna miec, majac 3000zł w kieszeni nie doswiadczymy zadnych lagów :D nie mam pojecia kto kupuje note'y
MglistyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mglisty2019.10.10, 12:05
dibon @ 2019.10.10 10:55  Post: 1219640

BTW. jest jakaś funkcja którą Szajsung stworzył samodzielnie (bez kradzieży i publikacji pod nazwą własną)?


Teraz to popłynąłeś. Samsung jednak był parę razy pierwszy, i kilka rzeczy sam wymyślił. To lecimy:

The first 4G LTE device was the Samsung Galaxy Indulge on the MetroPCS network.
First BT 2.0: Samsung D720 and the i750
First BT3.0: Samsung Wave
First BT 5.0: Samsung Galaxy S8
First 802.11n: Samsung Wave
First 802.11ac: Samsung Mega and Samsung Galaxy S4 Active
First WiFi 6: Samsung Galaxy S10 and S10 Plus
First Mobile with 6 cores: Samsung Galaxy Note 3 Neo
First Mobile with 8 cores: Samsung Galaxy S4
First Mobile with DDR3: Samsung Galaxy S4
First Mobile with 3GB RAM: Samsung Galaxy Note 3
First Mobile with curved screen: Galaxy Round
First device with Gorilla Glass 2,3,4,5: Samsung S3, S4, Galaxy Alpha, Note 7
First HD screen: Samsung Galaxy Nexus
First 5-inch Mobile: Samsung Galaxy Note
First Mobile with quad camera: Samsung Galaxy A9
First Mobile with six camera: Galaxy Fold
First Mobile with 720p video: Samsung OMNIA (HD)
First slow motion camera in Mobile: Samsung Galaxy Camera
First Mobile with MP3 playback: Samsung SPH-M2100
First Mobile with projector: Galaxy Beam
First eye-tracking in mobile: Galaxy S4
First Power Sleep function - Samsung
First heart-rate monitor: Galaxy S5
First Multi-window Multi-tasking: Galaxy S4
Gear VR

To tak na szybko.
Zaloguj się, by móc komentować
1