artykuły

x-kom G4M3R 700: test bezkompromisowego peceta za 45000 złotych

67
6 września 2019, 15:48 Wojciech Koczyk, Arkadiusz Świostek

x-kom G4M3R 700 – wygląd

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rozmiary. Wykonana z aluminium obudowa Lian Li PC-V3000 ma 625 mm wysokości, 605 mm długości i 245 mm szerokości. Boczny panel to oczywiście okno z hartowanego szkła. Jakość wykonania jest perfekcyjna, ale mówimy przecież o metalowej skrzynce za ponad dwa tysiące złotych! Wrażenie solidności potęguje masa komputera, sama obudowa waży 12 kg, a zmontowany zestaw z napełnionym układem chłodzącym 31,5 kilograma.

Na zdjęciu powyżej widzimy podświetlenie w kolorystyce, z jaką komputer ten przyjeżdża wprost ze sklepu. Można je oczywiście zmienić za pomocą oprogramowania producenta. Niestety osobno sterowany jest widoczny na froncie pasek i litera X. Te obsługuje dołączony pilot. Pozwala on na zmianę koloru oraz tryb pracy. Schematów świecenia jest sporo, od jednostajnego świecenia, przez mniej lub bardziej typowe, ale zawsze konfigurowalne schematy. Do gustu nie przypadł nam tylko efekt stroboskopu, domyślamy się jednak, że bywają sytuacje, w których ten schemat zmiany oświetlenia może być przydatny. 

Jak już wspomnieliśmy, za chłodzenie odpowiadają trzy chłodnice. Widoczna na zdjęciu górna ma 420 mm długości i trzy wentylatory, na froncie znajduje się druga mierząca 280 mm. Za na napisem G4M3R umieszczono trzecią o długości 420 mm. Taka konfiguracja wzbudza pewne obawy, Dlaczego? Bo pomijając trzy dolne wentylatory, które przedmuchują obudowę z jednego boku na drugi i nie wpływają w zasadzie na cyrkulację powietrza wewnątrz, jedynym wentylatorem wdmuchującym powietrze jest ten na tylnej ścianie. Do tego ma on 120 mm, a nie 140 mm jak wszystkie pozostałe. Efekt jest łatwy do przewidzenia ─ mimo, że wszystkie wentylatory wyprodukował Corsair i są one bardzo dobre, to jednak fizyki nie da się oszukać. Pod pełnym obciążeniem komputera wydajność jednego, najmniejszego wentylatora jest niewystarczająca, przez co osiąga wysokie on obroty i zwyczajnie hałasuje.

Za chłodzenie procesora odpowiada blok wodny EKWB Velocity. Także karty graficzne chłodzone są oczywiście cieczą i blokami tego samego producenta.

Całość prezentuje się bardzo estetycznie. Jakość montażu jest idealna, kable i rurki z płynem poprowadzone poprawnie. Pewną wadą, zwłaszcza dla wyjątkowych estetów, może być fakt użycia elastycznych rurek. W tak drogim komputerze można było pokusić się o lepsze rozwiązanie.

Osobiście niewielkie zastrzeżenia mam do koloru czynnika chłodzącego. To oczywiście kwestia gustu, ale kolor płynu został dobrany nieszczęśliwie. Rozumiem, dlaczego zdecydowano się na taki, ale prezentuje się on co najwyżej przeciętnie. Lepszym wyborem byłaby w mojej ocenie nawet bezbarwna ciecz.

G4M3R 700 najlepiej wygląda oczywiście po ciemku.  

2