artykuły

Wolfenstein: Youngblood – test wydajności kart graficznych i procesorów

50
30 lipca 2019, 17:30 Piotr Gołąb

Wolfenstein: Youngblood – jakość grafiki

Wolfenstein: Youngblood wykorzystuje dobrze znany studiu silnik id Tech 6, który generuje grafikę na przyzwoitym poziomie. Tak też możemy określić poziom oprawy w najnowszej odsłonie Wolfensteina. Widać to szczególnie mocno po rozdzielczości tekstur. Z daleka wyglądają dobrze, ale wystarczy podejść bliżej, żeby zobaczyć ich niską rozdzielczość. Nie najgorzej prezentują się efekty świetlne, ale naszym zdaniem wszelkie źródła światła mają zbyt wysoki parametr bloom, przez co są otoczone aureolą. Być może to celowy zabieg, ale zdarza się, że efekt ten przeszkadza w trakcie rozgrywki.

Już poprzedni Wolfenstein przyzwyczaił nas do mnogości opcji graficznych, które możemy włączyć w menu konfiguracji. Nie inaczej jest w tym przypadku, skonfigurować możemy praktycznie wszystko: poziom cieni, jakość tekstur, oświetlenie.

Poniżej prezentujemy porównanie jakości oprawy graficznej przy wykorzystaniu przygotowanych przez twórców gotowych ustawień.

 

Jak łatwo zauważyć, różnica pomiędzy maksymalnymi a minimalnymi ustawieniami jakości oprawy graficznej nie jest wielka. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że tytuł ten prezentuje się nieźle nawet w najniższych ustawieniach (jedyny wyjątek to dużo słabsze cienie).

A oto kilka scen z gry:

3