artykuły

Corsair MP600 2 TB i Gigabyte Aorus NVMe Gen4 SSD 2 TB − test nośników PCI-E 4.0

Dwie Jedna jaskółka wiosny nie czyni

29
13 lipca 2019, 17:07 Wojciech Koczyk

Po raz pierwszy od kilku lat następuje zmiana sposobu komunikacji nośników z resztą systemu. Duet PCI Express 3.0 i NVMe są z nami już pięć lat, a to w świecie komputerów długo. Wraz z platformą X570 obsługującą PCI Express 4.0 pojawiły się na rynku dwa nośniki  Corsair MP600 i Gigabyte Aorus NVMe Gen4 SSD. Sprawdziliśmy, jak sobie radzą zarówno w naszej standardowej platformie testowej, jak i na najnowszej płycie głównej MSI.

Corsair MP600 2 TB
Cena od 1909.00 zł do 1977.40 zł

Spis treści

Krótka lekcja historii

Pamięci masowe w czasach współczesnych (czyli, powiedzmy, przez ostatnie 30 lat) korzystały z wielu standardów komunikacji. Najstarszy, który ma szansę pamiętać chociaż część naszych czytelników, to PATA (ang. Parallel ATA, gdzie ATA to Advanced Technology Attachment). Jak sama nazwa wskazuje, było to połączenie równoległe, fizycznie realizowane poprzez zazwyczaj szarą, dość szeroką taśmę zawierającą początkowo 40, a w późniejszych wersjach 80 przewodów. Z dzisiejszej perspektywy rozwiązanie to może wydawać się prymitywne zarówno z uwagi na niewielkie osiągane transfery, jak i z powodu samej realizacji − szeroka taśma nie dość, że psuła estetykę, to jeszcze zakłócała obieg powietrza. Ale kto się tym przejmował w czasach, gdy procesor o TDP 20W uznawany był za prądożerny... Liczy się jednak rozwój tej formy komunikacji. Ważnymi krokami milowymi były ATA/33, ATA/66, ATA/100 i ATA/133 − liczba oznaczała teoretyczną przepustowość w MB/s. Co ciekawe, istnieje także standard ATA/167, ale już go w komputerach nie znajdziemy. Był przeznaczony dla pamięci Compact Flash.

Ostatni spotykany w komputerach domowych standard ATA/133 nie zdobył już zbyt dużej popularności. W okresie jego wprowadzenia na horyzoncie był już bowiem nowy interfejs − SATA-150 (ang. Serial ATA), dziś znany raczej jako SATA I, o teoretycznej przepustowości wynoszącej, jak nietrudno zgadnąć, 150 MB/s. Fizyczna realizacja była już taka, jaką wszyscy znamy − cienki, kilkużyłowy kabel, który znacznie łatwiej ułożyć. Kolejne wersje, SATA II i powszechny do dziś SATA III podwajały wydajność.

Dlaczego o tym wszystkim wspominamy? Cóż, historia lubi się powtarzać. Przy wprowadzeniu każdego z wymienionych wyżej standardów było podobnie − pierwsze obsługujące je nośniki nie były w stanie wykorzystać w stu procentach starszego, a nowy nie dawał praktycznie żadnych korzyści. Z czasem jednak pojawiały się coraz szybsze dyski twarde, a w czasach nam bliższych SSD i okazywało się, że jednak ten nowy protokół ma sens. Zwłaszcza przejście z SATA II na SATA III jest tego dobrym przykładem. W tamtym czasie SSD rozwijały się naprawdę bardzo szybko. Potem jednak nastąpił kilkuletni czas spokoju...

W 2010 roku wprowadzono PCI Express 3.0, a dopiero w 2014 roku NVMe. Z punktu widzenia czasów, w których powstały, zapewniały one ogromne transfery. Minęło jednak pięć lat i choć zdecydowana większość nośników (i przy okazji innych urządzeń) nie jest w stanie osiągnąć zapewnianych przez nie limitów, to jednak przyszedł czas na PCI Express 4.0. Ci, którzy znają historię, wiedzą już, co napiszemy dalej, reszta będzie odkrywać koło na nowo...

Corsair MP600 2 TB

Pierwszym z bohaterów tego testu jest model amerykańskiego producenta spod pirackiej bandery. Corsair MP600, jak sama nazwa wskazuje, jest jeszcze wydajniejszy od popularnego i polecanego przez nas Corsaira MP510. Nawet wygląda podobnie − jest tak samo czarny i ma identycznie wykonaną naklejkę z napisem MP600 zamiast MP510. Niestety, zdjęcia tej strony urządzenia nie zamieścimy. Nasz testowy egzemplarz miał naklejkę pogniecioną i przetartą, a że jest ona błyszcząca i odblaskowa, to wyglądała wprost niegodnie. Nie ma to zresztą żadnego znaczenia z powodu, który zaraz poruszymy.

 

Strona ważniejsza, czyli zawierająca kontroler, mówi nam całkiem sporo. Phison-E16, czyli następca świetnego modelu E-12 (podejrzewamy, że główna różnica to dodanie obsługi PCI Express 4.0), kość pamięci DDR4-2133 marki SK Hynix i oczywiście kości pamięci. Nośnik jest oczywiście dwustronny, kostki znajdziemy także po jego drugiej stronie, ukryte jednak pod wspomnianą naklejką.

Wszystko to ma jednak niewielkie praktyczne i zerowe wizualne znaczenie, gdyż wraz z urządzeniem dostajemy chłodzenie.

Jest ono wykonane doskonale (Corsair zresztą przyzwyczaił nas do wysokiej jakości swoich produktów) i choć to kwestia gustu − bardzo estetyczne.

Całość składa się z dwóch elementów. Mniejszy, stanowiący podstawę, ma widoczne na zdjęciu zaczepy. Radiator zaś ma pasujące do nich zatrzaski. Złożenie polega na wciśnięciu jednego w drugie i wymaga nieco siły, ale mocowanie jest bardzo stabilne.

Radiator jest jak widać dość solidnie użebrowany. W dobie plastikowych osłon i bloków aluminium na sekcjach zasilania musimy to docenić. Co istotne, obydwie strony mają termopady.

Z jednej strony dobrze wykonane  i wyglądające na wydajne chłodzenie cieszy, z drugiej jednak strony wzbudza pewien niepokój. Co jeśli rzeczywiście jest potrzebne? Niepokój zmienił się w przekonanie zbliżone do pewności, gdy dostaliśmy w swoje ręce drugi z nośników.

Gigabyte Aorus NVMe Gen4 SSD

Nazwa wygląda bardziej na wewnętrzny kod producenta niż na określenie, które ma trafić do świadomości typowego odbiorcy, ale nie nam oceniać decyzje działów marketingu. Ważniejsze jest samo urządzenie.

Nie, nie wstawiliśmy tego samego zdjęcia po raz drugi. Wizualna inspekcja wskazuje, że oba nowe nośniki SSD od strony technicznej są takie same.

Ponieważ jednak Gigabyte nie zdecydował się na naklejkę, możemy przyjrzeć się także drugiej stronie. Cieszy druga kość DRAM dająca w sumie 2 GB (sic!) pamięci DDR4-2133. Oznaczenie kości NAND TABHG65AWV wskazuje, że ich producentem jest Toshiba.

Tym co różni propozycję Corsaira od oferty firmy Gigabyte, jest chłodzenie.

 

To przypomina bardziej modne (czyli niezbyt efektywne) chłodzenie sekcji zasilania. Wykonane jest z miedzi, co wiąże się ze znaczną masą.

Układ składa się z dwóch perfekcyjnie spasowanych części, w których nośnik mieści się w całości. Tym razem nie ma żadnych zatrzasków. Mocowanie to sześć niewielkich śrubek. Wyraźnie widać, że producentom przyświecała inna koncepcja. Radiator zastosowany w MP600 dobrze oddaje ciepło, ale ma niewielką pojemność cieplną. W przypadku Aorusa jest odwrotnie. Żebrowanie jest dość symboliczne, ale masa zastosowanego radiatora i doskonała przewodność cieplna miedzi powodują, że nośnik potrzebuje czasu, by nabrać temperatury. Sprawdziliśmy w testach, jak podjęte decyzje wpłynęły na wyniki.

 

 Corsair MP600 2 TBAORUS NVMe Gen4 SSD 2 TB

Pojemność:

deklarowana/rzeczywista

2 TB/~1,82 TB

Kontroler

Phison E16

Typ złącza

PCIe 4.0 ×4 NVMe

Kości pamięci

Toshiba BiCS4 96 Layers 3D TLC

Deklarowana prędkość odczytu sekwencyjnego

4950 MB/s

5000 MB/s

Deklarowana prędkość zapisu sekwencyjnego

4250 MB/s

4400 MB/s

Deklarowana liczba op. na sek. – odczyt

680 000 750 000

Deklarowana liczba op. na sek. – zapis

600 000 700 000
Gwarancja 5 lat
TBW 3600 TB

 

Jak widać, większa część specyfikacji, przynajmniej ta rzeczywiście techniczna, jest identyczna. A jednak różne są deklarowane transfery i liczby operacji IO. Wartości podane przez firmę Corsair są bardziej przekonujące, głównie z tego względu, że poinformowano o warunkach i oprogramowaniu, w których je osiągnięto. Gigabyte ograniczył się do zapisu „Speeds based on internal testing. Real performance may vary by models”. W praktyce deklaracje nie mają większego znaczenia, liczy się to, co możemy osiągnąć w domu.

Strona:
KowalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kowal2019.07.13, 17:31
Wracamy tu więc do opisanej we wstępie historii − po raz kolejny wprowadzono nowy standard, który bez wątpienia prędzej czy później pokaże swoją wyższość nad dotychczasowym, ale dziś nie ma z niego realnie żadnego pożytku.

Jedynie co może pokazać wyższość to lepsze kontrolery i duuuuuużo lepsze kości pamięci. Wersja PCIE nie ma nic do tego.

Transfery sekwencyjne w domowych zastosowaniach w praktyce są nieistotne.
Edytowane przez autora (2019.07.13, 17:32)
KituZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kitu2019.07.13, 18:00
Jestem ślepy, głupi czy w podsumowaniu nie ma Gigabyte zarówno na wykresach, jak i w opisie?
kainZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjikain2019.07.13, 18:07
@Kowal przeciez to wlasnie napisalem ;-)
@Kitu ani slepy, ani glupi. Po prostu to po pierwsze te same nosniki co podkreslilem i w tytule i we wstepie, po drugie Aorus trafil do nas na krotko i nie przeszedl w zwiazku z tym calej starej procedury testowej, a jedynie upewnilem sie ze ma taka sama wydajnosc tam gdzie roznica chlodzenia mogla byc istotna (stad brak go w podsumowujacych wykresach). Po trzecie wrocimy zapewne do tych urzadzen jak bedziemy miec juz stala i skonfigurowana ostatecznie platforme z PCIE 4.0.
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782019.07.13, 19:20
Kupilem MP600 2TB juz wczesniej, moge potwierdzic ze opakowanie sklepowe wyglada podobnie ale ma na froncie większą naklejkę, nie ma w nim zadnej instrukcji, tylko sam dysk.

Nie wiem o jakim Throttlingu piszecie ale MP600 pokazuje mi max 55*C pod obciążeniem w CrystalDiskmarku na PCIE4.0. Tzn. ten dysk MUSI mieć radiator, inaczej testowanie go nie ma zadnego sensu a poza tym demontaz radiatora Corsair uwaza jako anulowanie gwarancji.
Edytowane przez autora (2019.07.13, 20:36)
kainZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjikain2019.07.13, 20:41
czolgista778 @ 2019.07.13 19:20  Post: 1211017
Kupilem MP600 2TB juz wczesniej, moge potwierdzic ze opakowanie sklepowe wyglada podobnie ale ma na froncie większą naklejkę, nie ma w nim zadnej instrukcji, tylko sam dysk.

Ciekawe czy rzeczywiscie tak zostanie. Nie zebym mial cos przeciwko, ale zmiana stylistyki wzgledem poprzednich opakowan nosnikow Corsaira jest ogromna.

Nie wiem o jakim Throttlingu piszecie ale MP600 pokazuje mi max 55*C pod obciążeniem w CrystalDiskmarku na PCIE4.0. Tzn. ten dysk MUSI mieć radiator, inaczej testowanie go nie ma zadnego sensu a poza tym demontaz radiatora Corsair uwaza jako anulowanie gwarancji.


CDM to nie jest specjalnie wymajace zadanie ;-) I oczywiscie wiem ze musi miec radiator.
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.07.13, 21:01
kain @ 2019.07.13 20:41  Post: 1211022

Ciekawe czy rzeczywiscie tak zostanie. Nie zebym mial cos przeciwko, ale zmiana stylistyki wzgledem poprzednich opakowan nosnikow Corsaira jest ogromna.


Tylko tu nie chodzi o to, czy masz coś przeciwko, czy nie. Nawet nie o to, że takich dysków nie kupuje się ''oczami'', czyli patrząc na opakowanie. Chodzi o to, że w tak tandetne g**** z jedynie naklejną naklejką pakuje się najczęściej niskiej jakości chiński syf, a nie produkty za grube pieniądze. Tandetne opakowanie nie świadczy najlepiej o producencie.
RaVen01Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RaVen012019.07.13, 21:03
brak wielu testów na interfejsie pcie4 i już werdykt? nie twierdze, że nie słuszny, ale śmiesznie wygląda taki 'kawałkowy' test, częśc testów z użyciem pcie 4.0 reszta tylko na interfejsie 3.0. Jak macie testować same dyski to lepiej na 1 platformie wszystkie i publikować test wszystkich dysków we wszystkich testach.
kainZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjikain2019.07.13, 21:12
Brakuje kilku testow ktore zaleza bardziej od platformy (CPU, RAMu, systemu) niz od samego nosnika. Mam z nich wyniki, sa absurdalne gdyby chciec je porownac z dotychczasowa baza wynikow (no bo inna platforma...). Nota bene te testy ktorych brakuje zostana wyrzucone z procedury gdy zmienimy platforme bo maja pare lat i nie przystaja do dzisiejszej rzeczywistosci i szybkich nosnikow NVMe.

@Vendeur to pudelko jest bardzo dobrze wykonane i ma porzadna piankowa wkladke. Ot nie ma zadnych nadrukow. Ale z powodow ktore wymieniles uznalem, ze to jakies opakowanie OEMowe albo tymczasowe.
Edytowane przez autora (2019.07.13, 21:14)
TheVillZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TheVill2019.07.13, 22:01
Nie wiem czy to zostało już gdzieś kiedyś powiedziane ale czytam już któryś test dysków ssd i nigdy nie umieszczacie w nich wykresu zapisu w czasie ( by zobaczyć ile dysk ma cache i przez ile 'pojemności' pracuje zgodnie z materiałami reklamowymi a ile osiąga po wypełnieniu tego cache) - dlaczego tak jest? Dlaczego ten test nie jest dołączony?
p_liderZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
p_lider2019.07.13, 22:18
Ja chciałbym tylko się zapytać, czy na platformie z Intelem był komplet patchy bezpieczeństwa (Meltdown, Spectre, Foreshadow, MDS) zarówno od strony systemu jak I biosu?
Zaloguj się, by móc komentować
1