artykuły

Hynix PC401 − co w OEM piszczy

Czy wymiana SSD w laptopie ma sens?

10
21 sierpnia 2019, 15:16 Wojciech Koczyk

Kupując laptop, zwracamy uwagę na wiele czynników takich jak rozmiar, waga, procesor czy karta graficzna. Mało kto przejmuje się natomiast tym, jaki dokładnie nośnik został fabrycznie zamontowany przez producenta. Czasem to, co wiemy o nośniku, sprowadza się do pojemności, a przecież wydajność SSD ma znaczący wpływ na komfort korzystania ze sprzętu. Sprawdziliśmy, jak w naszej standardowej procedurze testowej radzą sobie dwa nośniki często seryjnie instalowane w laptopach.

Spis treści

Nośniki OEM − wstęp

W ramach procedury testowej laptopów sprawdzamy wydajność zastosowanego SSD, ale z oczywistych przyczyn jest to zazwyczaj tylko jeden test. W sytuacji, gdy nośnik jest modelem popularnym, dostępnym na rynku detalicznym, nie ma to większego znaczenia. Osoby zainteresowane tym konkretnym aspektem pracy laptopa mogą sprawdzić w osobnej publikacji, jak SSD radzi sobie w porównaniu z konkurentami. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Wśród producentów gotowych systemów popularne są bowiem nośniki OEM, a więc dostarczane przez podwykonawcę i często niedostępne w sklepach. Wynika to z kilku czynników, z których kluczowym jest cena. Dell, Lenovo czy do niedawna Huawei mogą pozwolić sobie na zamówienie setek tysięcy nośników do swoich urządzeń − dostawca OEM nie musi poświęcać środków na reklamę i dystrybucję, a więc może zaoferować swój produkt taniej.

Pojawiają się jednak dwa pytania. Pierwsze, czy oszczędności producenta ograniczają się wyłącznie do wymienionych powyżej? I drugie, nawet ciekawsze − czy i jak dużo możemy zyskać, wymieniając fabrycznie zamontowany nośnik OEM na sprawdzony, wydajny model ze sklepu?

Przy okazji sprawdziliśmy, jak duży postęp dokonał się w tej dziedzinie na przestrzeni ostatnich kilku lat.

Hynix PC401 256 GB

Firmy SK Hynix nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. To jeden z weteranów rynku pamięci, dostarcza nie tylko same kości, ale także gotowe nośniki. Model PC401 o pojemności 256 GB znajdziemy w wielu laptopach Della i Lenovo. Jednym z nich jest testowany przez nas w Wielkim teście laptopów z ekranem o przekątnej 13,3 cala Lenovo IdeaPad 320S-13. Testowany tu egzemplarz to prywatny sprzęt autora.

Zewnętrzne oględziny nośnika nie dostarczają zbyt wielu danych. Kości pamięci są zasłonięte naklejką. Na szczęście widoczny jest kontroler Marvell 88SS1093. W dokumentacji na stronie produktu nie znajdziemy nawet tej informacji.

Druga strona nośnika jest zupełnie pusta. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Czasy, gdy uzyskanie 256 GB pojemności wymagało użycia kilku kości pamięci, minęły już dawno.

Nim przejdziemy do szczegółowej (na tyle na ile to możliwe w przypadku nośnika OEM) specyfikacji, warto przyjrzeć się drugiemu urządzeniu.

Toshiba HG6 THNSNJ128G8NU 128 GB

W przeciwieństwie do SK Hynix, Toshiba ma w ofercie nośniki i dyski twarde przeznaczone do dystrybucji detalicznej. Ponadto produkuje również własne laptopy i inne urządzenia przenośne. Ta różnica widoczna jest także na przykładzie serii HG6. Należą do niej nośniki w formacie 2,5 cala, M.2 czy zapomniane już mSATA. Były one w swoim czasie dostępne w sklepach, ale nie osiągnęły zbyt dużej popularności. Zupełnie inaczej było na rynku OEM. W swoich notebookach stosowała je oczywiście Toshiba, ale nie tylko. Podobnie postępował Dell w wypadku niektórych modeli XPS.

Dziś stosowanie nośnika SATA III w biznesowych, wydajnych laptopach nie wchodzi oczywiście w grę. Uwzględniliśmy Toshibę HG6, by zobrazować, jak duży postęp nastąpił przez ostatnie 3−4 lata także na rynku OEM.

Z zewnątrz na pierwszy rzut oka niewiele widać. Cztery kości pamięci, oczywiście produkcji Toshiby. Kontroler o nieznanym nam oznaczeniu także pochodzi bezpośrednio od japońskiego producenta. Czujny obserwator może jednak zauważyć, że na PCB brak kości pamięci DRAM. Mamy więc do czynienia z dość budżetowym rozwiązaniem.

To podejrzenie potwierdza druga strona nośnika. Miejsce na cztery kolejne kości pamięci wskazuje, że na rynku znajdują się także pojemniejsze modele. Jednak i z tej strony brak miejsca na pamięć podręczną.

Dokładne zestawienie tych dwóch urządzeń prezentujemy jak zwykle w tabeli.

 

 

Toshiba HG6

Hynix PC401

Pojemność:

deklarowana/rzeczywista

128/~119 GB 256 GB/~238 GB

Kontroler

Toshiba

Marvell 88SS1093

Interfejs

SATA III

PCIe 3.0 4x NVMe

Kości pamięci

Toshiba A19 nm MLC Hynix TLC 3D NAND

Deklarowany odczyt sekwencyjny:

510 MB/s

2500 MB/s

Deklarowany zapis sekwencyjny:

460 MB/s 770 MB/s

Deklarowana liczba op. na sek. – odczyt:

? 120 000

Deklarowana liczba op. na sek. – zapis:

? 170 000

 

Jak widać, nie mamy zbyt wielu danych, co nie powinno dziwić. Wszystkie potrzebne informacje otrzymują producenci sprzętu, a nie końcowi odbiorcy. Jednak nawet to, co udało się ustalić, jest całkiem ciekawe. Toshiba HG6 wykorzystuje bowiem kości A19, które powinny być dobrze znane naszym czytelnikom. Bazował na nich między innymi popularny w naszym kraju Goodram Iridium Pro.

Więcej istotnych informacji mamy na temat PC401. Kontroler znamy z kilku innych urządzeń. Zarówno lubianego i polecanego przez nas w swoim czasie Plextora M8Pe, jak i jego następcy M9Pe. Jak widać, jest to układ dość stary i jak pokazały nasze testy, opisane choćby w artykule Prawo Kopernika-Greshama w świecie SSD, czas odesłać go na emeryturę.

Nie dziwi więc, że deklarowane transfery raczej na nikim nie robią już dziś wrażenia. O ile odczyt jest jak najbardziej akceptowalny, o tyle zapis rzuca się w oczy. Corsair Force MP510 480 GB zapewnia według producenta ponad dwukrotnie wyższy. Także deklarowane liczby operacji na sekundę raczej rozczarowują. Nowoczesne nośniki NVMe przyzwyczaiły nas do wartości dwu, a nawet trzykrotnie wyższych. Jak przełożyło się to na wyniki w naszej standardowej platformie testowej, pokazaliśmy na kolejnych stronach. Ponadto nie bez przyczyny wspomnieliśmy o MP510. Sprawdziliśmy bowiem, jaki wpływ na wydajność laptopa ma wymiana PC401 na MP510.

Strona:
Makavcio2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Makavcio22019.08.21, 15:50
Panowie, zajmijcie się funkcją zgłaszania błędów na stronie, bo ostatnio tego sporo także w dobrych tekstach, a nie będę tu w komentarzu wyliczał autorowi wszystkich brakujących przecinków (5 w samym pierwszym akapicie) czy popełnionych literówek (na razie nie znalazłem) :]
Solidny i ciekawy tekst, a taki niedopieszczony...

EDIT:
A co do merytorycznej strony testu, od początku spodziewałem się właśnie takiej konkluzji. Lapek to tylko lapek. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie na nim chyba mielił jakichś niestworzonych ilości danych. Kiepski SSD M2 i tak sprawi, że przyzwyczajony do HDD użytkownik będzie wniebowzięty i ozłoci producenta, a użytkownik SSD SATA pewnie zauważy różnicę in plus.
Edytowane przez autora (2019.08.21, 15:57)
krzyszpZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
krzyszp2019.08.21, 16:30
Makavcio2 @ 2019.08.21 15:50  Post: 1215047
Lapek to tylko lapek. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie na nim chyba mielił jakichś niestworzonych ilości danych.

Zdziwiłbyś się. Coraz więcej osób, zwłaszcza z kręgu YT traktuje laptopa jako sprzęt do realnej pracy na zbiorach wideo... Sam jestem tego przeciwnikiem, ale ludzie nie zdają sobie sprawy z różnicy w wydajności laptopa vs desktopa za te same pieniądze,,,
MinciuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Minciu2019.08.21, 16:55
No a na forum jakbyście poszukali, to Hynix PC400 oraz PC401 zostały rozszyfrowane.

https://kr.linkedin.com/in/haelyong-song-57b28516
Marvell controller (Eldora) / 36 layer 3D MLC NAND (128Gbit)
. Product: PC400
. OEM: Dell

-------
-----
----
----
Lead FTL design & development for Marvell controller (Eldora) / 72 layer TLC NAND (256Gbit)
. Product: PC401
. OEM: Dell, Lenovo
MinciuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Minciu2019.08.21, 17:05
W testach zabrakło dwóch rzeczy.

Radiatora, bez którego hynixy to straszne patelnie.

Wersji z 3D MLC PC400 zamiast PC401 na 3D TLC.

Osoby zainteresowane zakupem mogą i tak wyszperać je jedynie na allegro. A jak tak to lepiej w tej samej cenie polować na 3D MLC. Starsza ale lepszą wersję.

Przydałoby się też użyć w testach minimum 500GB. Bo wersje 250 są zwyczajnie słabe i nie warte uwagi.
doopanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
doopan2019.08.22, 07:48
Jest bledem porownywac rozne rozmiary ssd ze soba, od zawsze wieksze byly szybsze.
kainZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjikain2019.08.22, 11:30
Minciu @ 2019.08.21 17:05  Post: 1215057
W testach zabrakło dwóch rzeczy.

Radiatora, bez którego hynixy to straszne patelnie.

Wersji z 3D MLC PC400 zamiast PC401 na 3D TLC.

Osoby zainteresowane zakupem mogą i tak wyszperać je jedynie na allegro. A jak tak to lepiej w tej samej cenie polować na 3D MLC. Starsza ale lepszą wersję.

Przydałoby się też użyć w testach minimum 500GB. Bo wersje 250 są zwyczajnie słabe i nie warte uwagi.


Taki, a nie inny nośnik wynikał stąd, że taki, a nie inny był w Lenovo ;-) To nie jest artykuł o Hynix PC401 samym w sobie, a raczej o tym jakie nośniki OEM montuje się w laptopach i co daje wymiana na szybszy i pojemniejszy. Co do radiatora - on mimo dobicia do 106 stopni nie throttluje. Wygląda na to, że po prostu nie ma zabezpieczenia termicznego. Plus trzeba brać pod uwagę, że w laptopie żaden sensowny radiator i tak się nie zmieści.

doopan @ 2019.08.22 07:48  Post: 1215124
Jest bledem porownywac rozne rozmiary ssd ze soba, od zawsze wieksze byly szybsze.


Błędem jest komentowanie artykułu bez przeczytania ;-)
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2019.08.22, 20:26
Od prawie dwóch lat korzystam z Hynixa SC300 512GB na M.2 z jakiegoś laptoka. Kupiłem jako 2 tygodniową używkę i nie mam do czego się przyczepić bo kości MLC. Do tej pory zapisane na nim 6TB.
MinciuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Minciu2019.08.22, 20:45
kain @ 2019.08.22 11:30  Post: 1215137
Minciu @ 2019.08.21 17:05  Post: 1215057
W testach zabrakło dwóch rzeczy.

Radiatora, bez którego hynixy to straszne patelnie.

Wersji z 3D MLC PC400 zamiast PC401 na 3D TLC.

Osoby zainteresowane zakupem mogą i tak wyszperać je jedynie na allegro. A jak tak to lepiej w tej samej cenie polować na 3D MLC. Starsza ale lepszą wersję.

Przydałoby się też użyć w testach minimum 500GB. Bo wersje 250 są zwyczajnie słabe i nie warte uwagi.


Taki, a nie inny nośnik wynikał stąd, że taki, a nie inny był w Lenovo ;-) To nie jest artykuł o Hynix PC401 samym w sobie, a raczej o tym jakie nośniki OEM montuje się w laptopach i co daje wymiana na szybszy i pojemniejszy. Co do radiatora - on mimo dobicia do 106 stopni nie throttluje. Wygląda na to, że po prostu nie ma zabezpieczenia termicznego. Plus trzeba brać pod uwagę, że w laptopie żaden sensowny radiator i tak się nie zmieści.

doopan @ 2019.08.22 07:48  Post: 1215124
Jest bledem porownywac rozne rozmiary ssd ze soba, od zawsze wieksze byly szybsze.


Błędem jest komentowanie artykułu bez przeczytania ;-)



PC400 z tego co pamiętam throtluje przy około 80-90*C. Bez radiatora w każdym razie to robi.

U mnie 3x PC400 512GB o wartości alledrogo w sumie 750zl, działa tak jak niżej na obrazku. Ale zakup 3x zamiast 2x podbił głównie zapis a nie odczyt, nie wiem czy to wina płyty (chipsetu x570) czy ostawień w biosie. Moim zdaniem nie ma absolutnie do czego się przyczepić. Co laptopów z fabrycznie montowanych z tymi SSD, raczej mało kogo to będzie interesowało. One trafiają do Della i Lenovo, czyli w 99% przypadków służbówki. Za to domowych użytkowników będzie interesowało odkupienie takiego dysku w atrakcyjnej cenie.

I raczej na pewno nikt nie będzie chciał marnować niewielkiej ilości portów M.2 na dyski 256GB, które jak pisałem do niedawan były często nawet 2x wolniejsze niż 512GB. 120/128GB potrafią być 4x wolniejsze od 512/1024GB (szczególnie w zapisie). Chyba jest to związane z wielokanałowym kontrolerem oraz brakiem kanałów dla kontrolera przy małych rozmiarach. Nie wiem dokładnie.
Edytowane przez autora (2019.08.23, 07:11)
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.08.23, 13:01
Tekst jest OK, ale jedno umknęło. Ten powolny nośnik od Toshiby bazuje na MLC. Jest więc szansa, że zniesie znacznie więcej niż TLC 3D od Hynixa. Szkoda jednak że ta Toshiba ma tak mikroskopijną pojemność, 128GB to jest marnizna, kiedy teraz kartę microSC można kupić w rozmiarze 64GB (tutaj oceniam wyłącznie pojemność a nie trwałość czy wydajność).
SSD 128GB w sprzedawanych laptopach to taki sam śmiech na sali jak 4GB RAM gdzie z taką ilością windows10 radzi sobie nędznie. aby nie było, używałem windows10 także na 1GB RAM. Tak, jest to możliwe, da się. ale trzeba być niezwykle cierpliwym. To nie jest konfiguracja dla SSD, bo swap go dość szybko zniszczy, albo przynajmniej wyczerpie TBW co oznacza koniec gwarancji.
*Konto usunięte*2019.09.24, 13:40
OEM to takie coś co producent laptopa zamawia od producenta owego OEM za 3U$D/szt. i wkłada do laptopa mogąc podnieść cenę o 100USD. Natomiast, user może takowe OEM nabyć bez laptopa w sklepie za 300U$D. Ot mi OEM :D

Kurczę, już trzeci tydzień szukam zagubionego artykułu, chyba usunęli a pisali (Intel pisał) że od 2022 ma być ponoć tak że dysk zamontowany OEMowsko w Dellu nie zatrybi w HP czy innych (chodziło o laptopy). Intel chciał aby dysków nie można było uruchamiać na innym sprzęcie, ponoć jakaś nowa era ssdków ma wejść z ukrytą pamięcią falsh ONLY READ w której będą bebechy następcy Windows 10. No szukam, szukam i kurdę znaleźć nie mogę tych fajeków.
Zaloguj się, by móc komentować
1