artykuły

Tanie klawiatury mechaniczne – test popularnych modeli w cenach do 250 złotych

32
27 sierpnia 2019, 14:01 Damian Lejnert
Modecom Volcano Gamer
Cena od 196.00 zł do 279.00 zł

Modecom Volcano Gamer (Kailh Brown)

Należąca do firmy Modecom marka Volcano niejednokrotnie zaskakiwała jakością wykonania, spasowaniem poszczególnych elementów konstrukcji oraz dbałością o detale. Oprócz popularnych modeli Lanparty (które należą do rodziny klawiatur pozbawionych bloku numerycznego) w ofercie ma również coś dla zwolenników klasycznych konstrukcji. To model Modecom Volcano Gamer, który wyposażony został w 104 klawisze oraz dodatkową podkładkę pod nadgarstki. To jedna z lepiej wycenionych klawiatur mechanicznych w swoim przedziale cenowym. Jak sprawdza się w trakcie użytkowania? Sprawdziliśmy.

Modecom Volcano Gamer – dane techniczne według producenta
Przełączniki Kailh Brown
Trwałość przełączników

50 mln kliknięć

Swobodnie spoczywająca masa potrzebna do aktywacji 55 g
Próg aktywacji 2 mm
Próbkowanie 1000 Hz
Waga 1400 g
Wymiary 445 mm × 139 mm × 42 mm
Antighosting pełna obsługa dla wszystkich klawiszy
Oświetlenie LED, czerwone, regulowane
Cena

199 zł

 

Modecom Volcano Gamer (Kailh Brown) – jakość wykonania

Trzeba przyznać, że model Volcano Gamer to jedna z najsolidniej wykonanych klawiatur w teście. Widać to niemal od razu po wyjęciu z pudełka. Ciężka konstrukcja o dużej grubości sprawia wrażenie wytrzymałej, co wpływa na komfort użytkowania. Warto jednak zacząć od samego początku, a mianowicie od spasowania poszczególnych elementów oraz użytych do budowy materiałów.

Podobnie jak większość klawiatur, taki i model Volcano Gamer wykonano z plastiku. Nie jest to minus. Z tego materiału wykonuje się nawet najdroższe klawiatury. Dla nas najważniejsza jest przede wszystkim jego jakość. Dokładniejsze oględziny potwierdzają, że jest to wyjątkowo twarda odmiana plastiku, która w praktyce sprawdza się nie gorzej niż ramy wykonane z aluminium. Jak już wspomnieliśmy, nie sposób negować wytrzymałości klawiatury. Rama zrobiona jest naprawdę solidnie. Co więcej, została ona dodatkowo usztywniona od wewnątrz, co sprawia, że nie ugina się nawet pod silnym naciskiem. To spora zaleta, która wpływa na komfort użytkowania.

Solidne wykonanie obudowy udało się nam potwierdzić również w testach. W trakcie użytkowania nie spotkamy się z choćby najmniejszymi oznakami złego wykonania. Plastik nie trzeszczy nawet w trakcie próby skręcania. Nie jest też podatny na odkształcenia. 

Ciekawie prezentuje się spód klawiatury, a to ze względu na sześć elementów przeciwpoślizgowych oraz dodatkowy kanał, który pozwala na wygodne poprowadzenie przewodu. Oprócz tego znajdziemy też dwie dodatkowe stopki umożliwiające regulację kąta nachylenia. Są one jednostopniowe. Cieszy nas, że producent zdecydował się na pokrycie ich warstwą przeciwpoślizgowego materiału. Dzięki temu mamy pewność, że także po ich rozłożeniu urządzenie zachowa należytą stabilność.

Niczym przełomowym nie zaskoczył nas przewód urządzenia. Mierzy 1,8 m i jest średniej grubości. W celu poprawy jego wytrzymałości producent zdecydował się na poprowadzenie go w czarnym oplocie. W trakcie testów nie natrafiliśmy na oznaki mogące sugerować jego słabą jakość. Nie widać nawet najmniejszych śladów strzępienia czy wystających nitek. Jest średnio sztywny, ale bez trudu pozwala na wyprostowanie wszelkich zagięć. Zakończono go pozłacanym wtykiem USB 2.0.

Podobnie jak w wypadku modelu Modecom Volcano Blade, tak i tutaj do ogólnej jakości naprawdę nie sposób się mieć zastrzeżenia. Niektóre dużo droższe klawiatury wypadają pod tym względem gorzej od testowanego Volcano Gamer. Jest to jeden z największych plusów tej konstrukcji.

Modecom Volcano Gamer (Kailh Brown) – przełączniki i nasadki

Modecom Volcano Gamer jest dostępny na rynku z przełącznikami Kailh Blue oraz Kailh Brown. Nasza wersja testowa została wyposażona w brązowe mechanizmy.

Jeszcze do niedawna klawiatury wyposażone w przełączniki Kailh nie cieszyły się zbyt dużą popularnością. Wielu użytkowników uważało je bowiem za tanie zamienniki oryginalnych Cherry MX Brown, z którymi nie mogły konkurować pod względem jakości i działania.

Wiele się jednak zmieniło, a Kailh Brown to jedne z najlepszych przełączników nie tylko w ofercie producenta, ale w ogóle na rynku. Jesteśmy przekonani, że z wyczuciem różnicy pomiędzy nimi a oryginalnymi Cherry MX Brown mieliby problem nawet zaawansowani użytkownicy. Jedyną różnicą, jaką moglibyśmy wskazać, jest charakterystyczny próg „zapadnięcia” się klawisza, który okazuje się nieco lepiej wyczuwalny w oryginalnych Cherry MX Brown. Poza tym drobnym szczegółem działają one niemal identycznie jak mechanizmy niemieckiego producenta. Odbijają bardzo dynamicznie, są sprężyste i działają bardzo płynnie. Dociśnięcie klawisza do samego końca wydaje się lekkie i bardzo liniowe. Ze względu na swój przytłumiony dźwięk nie należą do najgłośniejszych przełączników w klawiaturach. Nie mamy wątpliwości, że to doskonały wybór dla osób ceniących uniwersalne rozwiązania, które nie chcą przepłacać za oryginalne „wisienki”, ale zależy im na jakości mechanizmów.

Kilka słów należy się również klawiszom urządzenia. Model ten to pełnowymiarowa klawiatura, którą wyposażono w 104 klawisze. Należy pamiętać, że komfort użytkowania zależy w tym wypadku nie tylko od mechanizmów, a również od nasadek. 

Nie ma co liczyć, że zrobiono je z PBT. To standardowe nasadki o równie znanych wyprofilowaniach. Nie mamy wątpliwości, że intensywne użytkowanie wpłynie na ich wygląd − podobnie jak większość nasadek z ABS będą sprawiały wrażenie „wypolerowanych”. Zostały wykonane metodą double-injection. Oznacza to, że składają się z dwóch oddzielnych elementów: zewnętrznego oraz wewnętrznego z nadrukiem. Są czytelne nawet wtedy, kiedy dezaktywujemy dodatkowe oświetlenie, jednak naszym zdaniem znacznie lepiej wyglądałby standardowy krój. Pewne zastrzeżenia mamy do tych klawiszy, które oprócz podstawowych funkcji aktywują dodatkowe efekty czy funkcje. Znaki alternatywnych akcji zostały na nich bowiem nadrukowane, więc po pewnym czasie mogą pojawić się oznaki przecierania.

Modecom Volcano Gamer (Kailh Brown) – wygoda

Modecom Volcano Gamer to klasyczny pełnowymiarowy model, który okazuje się naprawdę wygodny. Warto jednak zauważyć, że klawisze, choć mają wysoki profil, zostały umieszczone w ramie, a nie na jej powierzchni, konstrukcję można nazwać więc zamkniętą, co zauważalnie utrudnia czyszczenie.

Już na pierwszy rzut oka widać, że połączenie grubej ramy wraz z wysokoprofilowymi klawiszami może negatywnie wpływać na użytkowanie ze względu na to, że po ułożeniu klawiatury na biurku jest ona charakterystycznie nachylona. Dokładnie tak, jakby dodatkowe stopki zostały już rozłożone. Mamy świadomość, że niektórym użytkownikom może się to nie spodobać, jednak w naszym wypadku nie wpłynęło to źle na wygodę. Standardowo ułożone dłonie nie męczyły się nawet po wielu godzinach użytkowania. Rozłożenie dodatkowych stopek też nie powoduje dyskomfortu.

Aby zapobiec męczeniu dłoni, producent wyposażył klawiaturę w demontowalną podkładkę. Ze względu na wysoką ramę urządzenia rekomendujemy korzystanie z tej podkładki − pozwala ona na wygodne oparcie nadgarstków. Szkoda, że wykonana została jedynie z plastiku. Producent nie zdecydował też się na pokrycie jej choćby cienką warstwą gumy przeciwpoślizgowej, przez co oparte na niej dłonie nie są tak stabilne, jak mogłoby się wydawać.

Modecom Volcano Gamer (Kailh Brown) – funkcjonalność

Osoby, które śledzą rynek klawiatur mechanicznych, doskonale wiedzą, że do największych wad tanich mechaników niemal zawsze należała funkcjonalność. Brak zaawansowanego oprogramowania idzie z reguły w parze z brakiem edytora makro oraz najbardziej podstawowych funkcji, takich jak personalizacja klawiszy. W tym wypadku także producent nie zdecydował się na usprawnienie dostępnych na rynku konstrukcji.

Chociaż jednak klawiatura ta nie została wyposażona w dodatkowe oprogramowanie, nie oznacza to, że nie znajdziemy tu podstawowych i jednocześnie najbardziej użytecznych funkcji dodatkowych. Wśród nich wyróżnić możemy blokadę klawisza Windows i klawisza FN oraz wywołanie aplikacji poczty, strony domowej, kalkulatora, a także przejście do sekcji Mój komputer.

Producent chwali się techniką antighosting, która pozwala na aktywację dowolnej liczby klawiszy. W praktyce sprawdza się naprawdę świetnie i trudno mieć do niej jakiekolwiek zastrzeżenia.

Wiele dodatkowych kombinacji pozwala na zarządzanie oświetleniem urządzenia. Dzięki nim (ich opis znajdziemy w dołączonej do zestawu książeczce) zmienimy animacje, ich szybkość czy intensywność oświetlenia. Model ten został wyposażony w jednolite czerwone oświetlenie − nie da się zmienić jego koloru.

Modecom Volcano Gamer – wyniki testów
Jakość wykonania 6/6 – wzorowa. Całość wykonano naprawdę starannie. Bardzo dobrej jakości plastik oraz usztywniona rama sprawiają, że w trakcie użytkowania nic się nie wygina ani nie trzeszczy. To jedna z najlepiej wykonanych klawiatur w kwocie do 200 złotych
Jakość użytych materiałów 5/6 – bardzo dobra. Bardzo dobrej jakości plastik, guma przeciwpoślizgowa, dobrej jakości przewód poprowadzony w oplocie
Trwałość oznaczeń na klawiszach / jakość kroju znaków

4/6 – dobra. Nasadki wykonano metodą double-injection. Oznacza to, że składają się z dwóch oddzielnych elementów: zewnętrznego oraz wewnętrznego z nadrukiem. Są czytelne nawet wtedy, kiedy dezaktywujemy dodatkowe oświetlenie, jednak naszym zdaniem znacznie lepiej wyglądałby standardowy krój. Pewne zastrzeżenia mamy do tych klawiszy, które oprócz podstawowych funkcji aktywują dodatkowe efekty czy funkcje. Znaki alternatywnych akcji zostały na nich bowiem nadrukowane, więc po pewnym czasie mogą pojawić się oznaki przecierania.

Antighosting 6/6 – wzorowa. Pełna obsługa wszystkich klawiszy
Stabilność na biurku 5,5/6 – bardzo dobra. Podczas dynamicznego użytkowania klawiatura przemieszcza się tylko nieznacznie
Sztywność pod naciskiem 6/6 – wzorowa. Pomimo plastikowej ramy całość jest bardzo sztywna i nie ugina się pod mocnym naciskiem
Wygoda ułożenia dłoni (bez podkładki)

4,5/6 – dobra. Korzystanie z klawiatury bez podkładki jest możliwe i nie sprawia większych problemów, jednak ze względu na wysoką ramę urządzenia nie jest tak wygodne, jak w przypadku gdy używamy podkładki

Wygoda ułożenia dłoni (z podkładką) 5,5/6 – bardzo dobra. W tym modelu dodatkowa podkładka sprawdza się znakomicie. Wykonano ją jednak w całości z plastiku, przez co sprawuje się nieco gorzej od podkładek dołączanych do znacznie droższych modeli. Producent nie zdecydował się na pokrycie jej choćby cienką warstwą gumy przeciwpoślizgowej i oparte na niej dłonie nie są tak stabilne, jak mogłoby się wydawać
Możliwość zmiany kąta nachylenia Jest – mała (regulacja jednostopniowa)

Ogólna funkcjonalność

3,5/5 – dostateczna. Funkcjonalność modeli Modecom Volcano Gamer nie różni się zauważalnie od innych klawiatur tego typu. Modelu nie wyposażono w dodatkowe oprogramowanie, więc bardziej zaawansowani użytkownicy nie znajdą tu funkcji dla siebie. Nie oznacza to jednak, że nie ma podstawowych i jednocześnie najbardziej użytecznych funkcji dodatkowych. Wśród nich wyróżnić możemy blokadę klawisza Windows i klawisza FN oraz wywołanie aplikacji poczty, strony domowej, kalkulatora, a także przejście do sekcji Mój komputer.
Łatwość czyszczenia

3/6 – dostateczna. Żeby dokładnie wyczyścić urządzenie, należy zdemontować wszystkie nasadki

Modecom Volcano Gamer
Zalety
  • wzorowa jakość wykonania
  • bardzo dobra jakość użytych materiałów
  • wzorowe działanie przełączników Kailh Brown
  • wygoda użytkowania i stabilność na biurku
  • podstawowe funkcjonalności, które mimo wszystko działają naprawdę dobrze
  • cena
  • podkładka dołączona do zestawu...
Wady
  • ...która mimo wszystko mogłaby być lepsza
  • brak choćby prostego oprogramowania, które z pewnością pozytywnie wpłynęłoby na funkcjonalność
  • czyszczenie urządzenia nie jest najłatwiejsze
Do testów dostarczył:Modecom
Cena w dniu publikacji (z VAT):199 zł
Zobacz bieżące oferty:
mediaexpert.pl
197 zł
Electro.pl
197 zł
Avans.pl
197 zł
zadowolenie.pl
243 zł
Neonet.pl
250 zł
Neo24.pl
250 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
7