artykuły

Tanie klawiatury mechaniczne – test popularnych modeli w cenach do 250 złotych

32
27 sierpnia 2019, 14:01 Damian Lejnert
A4Tech Bloody B760
Cena od 195.00 zł do 245.99 zł
Zalman ZM-K900M (Kailh Blue)
Cena od 349.00 zł do 406.99 zł

A4Tech Bloody B760 (Light Strike Orange)

Pierwszy bohater naszego testu to mechaniczna klawiatura A4Tech Bloody B760. To jedno z najtańszych urządzeń w zestawieniu. Co więcej, model ten wyposażony został w autorskie przełączniki producenta o nazwie Light Strike. Warto podkreślić, że z przełącznikami tego typu spotkaliśmy się już w przeszłości. Nie są to typowe mechanizmy, a przełączniki wykorzystujące do aktywacji sensor podczerwieni.

A4Tech Bloody B760 – dane techniczne według producenta
Przełączniki Light Strike Orange
Trwałość przełączników

100 mln kliknięć

Swobodnie spoczywająca masa potrzebna do aktywacji 40 g 
Próg aktywacji 1,8 mm
Próbkowanie 1000 Hz
Waga 1650 g
Wymiary 442 mm × 132 mm × 38 mm
Antighosting pełna obsługa dla wszystkich klawiszy
Oświetlenie LED, wielokolorowe, regulowane
Cena

190 zł

 

A4Tech Bloody B760 (Light Strike Orange) – jakość wykonania

Jakość wykonania to jedna z najważniejszych cech każdej klawiatury. Nic więc dziwnego, że świetnego wykonania oczekuje się również od tanich klawiatur mechanicznych. Na szczęście w większości przypadków nie trzeba się o to martwić. Jak pod tym względem wypada B760?

Mniej więcej tak jak większość rywali z podobnej półki cenowej. Oznacza to, że do wykonania naprawdę trudno mieć zastrzeżenia. Ramę klawiatury zbudowano w całości z plastiku. Nie jest to jednak wada. W trakcie użytkowania nie sprawia on absolutnie żadnych problemów. To bardzo twardy rodzaj materiału, który z całą pewnością wpływa na jej wytrzymałość. Podoba nam się to, że każdy z elementów spasowano tu naprawdę dobrze. Nie widać niedociągnięć w postaci ostrych krawędzi czy też niewłaściwego łączenia materiałów. Na dodatkową uwagę zasługuje fakt, że wierzchnią płytę urządzenia wykonano ze szczotkowanego aluminium. Konstrukcję wzmocniono również od wewnątrz. Dzięki temu rama nie ugina się nawet pod silnym naciskiem. A to jest bardzo dobra wiadomość.

Kilka zdań warto poświęcić drugiej stronie klawiatury. Spód nie zaskakuje niczym przełomowym. Znajdziemy tu jednak cztery elementy przeciwpoślizgowe. Producent chwali się, że są silikonowe i doskonale się sprawdzają w trakcie użytkowania, zapobiegając przesuwaniu się urządzenia.

Pewne zastrzeżenia mamy jednak do dwóch plastikowy stopek. Mogłoby się wydawać, że zostały one pokryte gumą przeciwpoślizgową, jednak czerwone obicie to w rzeczywistości plastik. Jak więc można się domyślić, ich rozłożenie zauważalnie wpływa na stabilność klawiatury na biurku.

Przewód również nie zaskakuje. Zakończony został standardowym wtykiem USB. Mierzy 1,8 m i jest bardzo giętki. Z łatwością wyprostujemy więc wszelkie zagięcia, które pojawią się po wypakowaniu z pudełka. Producent nie zdecydował się na zabezpieczenie go dodatkową warstwą oplotu. Co prawda jesteśmy zwolennikami dodatkowego oplotu, jednak tylko wtedy, kiedy jest on naprawdę wysokiej jakości. Strzępiący się przewód nie jest bowiem zaletą.

Do jakości i spasowania elementów nie można więc mieć zastrzeżeń. B760 pod tym względem zaskakuje, ale pozytywnie. To naprawdę dobrze wykonana klawiatura. Dziś co prawda dobrą jakość wykonania można uznać za standard w tanich klawiaturach, jednak nie zawsze jest ona na podobnie wysokim poziomie.

A4Tech Bloody B760 (Light Strike Orange) – przełączniki i nasadki

Część użytkowników z pewnością zwróci uwagę na to, że przełączniki Light Strike Orange to w gruncie rzeczy mechanizmy optyczne. Mimo wszystko my nazywamy je przełącznikami mechanicznym. Nie są to co prawda klasyczne przełączniki mechaniczne, jednak działają na tej samej zasadzie co ich tradycyjne odpowiedniki. Jedyna różnica to sposób aktywacji − w tym wypadku jest ona możliwa dzięki sensorowi podczerwieni. Co to oznacza w praktyce? Między innymi nieliniowy charakter pracy, charakterystyczny dźwięk oraz brak należytej dynamiki. Działanie przełączników Light Strike Orange ma przypominać pracę niebieskich przełączników znanych producentów. W praktyce efekt ten udało się osiągnąć jedynie w dwóch aspektach. Pierwszy z nich to dźwięk. To jedne z najgłośniejszych przełączników, z jakimi mieliśmy do czynienia (nawet wśród przełączników Blue). Drugi to charakterystyczny próg, który trzeba przekroczyć, aby klawisz zasygnalizował aktywację. Pracę przycisków oceniamy na szkolną trójkę. Wyraźnie czuć, że brakuje im płynności i dynamiki. Wydają się ospałe i pod tym względem niewiele różnią się od niebieskich przełączników Outemu.

Nie mamy większych zastrzeżeń do nasadek klawiszy. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie są standardowymi kapslami, z którym najczęściej można spotkać się klawiaturach mechanicznych. Są tak samo wyprofilowane, jednak dolne rogi klawiszy są charakterystycznie ścięte. Mimo wszystko są kompatybilne ze standardem innych popularnych przełączników. Wykonano je z tworzywa ABS w technice łączenia dwóch tworzyw: mlecznego oraz czarnego. Nie musimy obawiać się więc o wytrzymałość znaków. Wyjątkiem pozostaje jednak część klawiszy, na których nadrukowano symbole alternatywnych funkcji. Tego typu rozwiązanie nie należy do najlepszych i po czasie może dać się we znaki. Nam do gustu nie przypadł też krój symboli, który producent zastosował w swoim modelu. Co prawda są one czytelne nawet po wyłączeniu oświetlenia, jednak naszym zdaniem znacznie lepiej sprawdziłby się klasyczny, używany przez większość producentów.

Warto dodać, że w zestawie z klawiaturą znajdziemy też dodatkowe nasadki. Od podstawowych różnią się jednak tylko kolorem. Szkoda, że producent nie zdecydował się choćby na ich wyraźniejsze wyprofilowanie czy też fakturę, która jeszcze lepiej zapobiegałaby poślizgowi.

A4Tech Bloody B760 (Light Strike Orange) – wygoda

Wygoda to oprócz wykonania jedna z najważniejszych cech klawiatury. Szczególnie dla osób, które mają zamiar spędzać z urządzeniem wiele godzin dziennie. Musimy jednak przyznać, że pod tym względem mamy tylko jedno zastrzeżenie, a mianowicie brak choćby prostej podkładki pod nadgarstki. Niemal od razu widać, że B760 to dość wysoki model. Nie tylko ze względu na profil klawiszy, ale również charakterystycznie zbudowaną ramę. W trakcie korzystania z niej nasze nadgarstki znajdowały się więc w powietrzu. Co prawda nie sprawiało to początkowo dyskomfortu, jednak już długie godziny użytkowania były przyczyną delikatnego bólu, co wymuszało robienie przerw. Jest proste rozwiązanie tego problemu − można ułożyć nadgarstki na blacie. Sprawi to, że nie będą one bolały, jednak fakt ten odbije się nieco na charakterystycznie zgiętych palcach.

A4Tech Bloody B760 (Light Strike Orange) – funkcjonalność

A4Tech Bloody B760 to pierwsza z tanich klawiatur w naszym zestawieniu, która pozytywnie zaskakuje funkcjonalnością. Jeszcze do niedawna największym minusem tego typu konstrukcji był brak dodatkowych narzędzi oraz opcji personalizacji. Wydaje się jednak, że producenci dostrzegli to i zareagowali we właściwy sposób.

Oprogramowanie dodatkowe dla klawiatur Bloody nosi nazwę Key Dominator 2. Trzeba jednak przyznać, że nie jest ono tak dopracowane i czytelne jak większość znanych nam narzędzi. Bez trudu pozwala jednak na zmianę działania klawiszy, a nawet nagrywanie kombinacji, wybieranie profili oraz tworzenie specjalnych bibliotek z kombinacjami.

W trakcie korzystania z oprogramowania nie mogliśmy trafić na najprostszą funkcję − tryb blokujący klawisze Windows czy inne „niebezpieczne” kombinacje. Okazuje się, że da się go aktywować jedynie przez wciśnięcie odpowiednich klawiszy.

Warto także pamiętać, że model ten został wyposażony w dodatkowe oświetlenie. Nie przypadło nam ono jednak do gustu ze względu na to, że każdy rząd klawiszy świeci w innym kolorze. Ustawienie pojedynczego, stałego oświetlenia jest niemożliwe. Nadaje to  konstrukcji odpustowy charakter. Z drugiej strony jednak mimo wszystko z pewnością poprawia czytelność znaków w nocy. Dla osób, którym to oświetlenie się nie spodoba, mamy dobrą informację: można je dezaktywować.

Sprawdziliśmy też wsparcie dla antighostingu, którym producent chwali się w specyfikacji urządzenia. Nie możemy nic zarzucić temu rozwiązaniu.

A4Tech Bloody B760 – wyniki testów
Jakość wykonania 6/6 – wzorowa. Do jakości i spasowania elementów nie można mieć zastrzeżeń. B760 pod tym względem zaskakuje, ale pozytywnie. To naprawdę dobrze wykonana klawiatura. Dziś co prawda dobrą jakość wykonania można uznać za standard w tanich klawiaturach, jednak nie zawsze jest ona na podobnie wysokim poziomie
Jakość użytych materiałów 5/6 – bardzo dobra. Bardzo dobrej jakości plastik, guma przeciwpoślizgowa, metal, standardowy gumowany przewód
Trwałość oznaczeń na klawiszach / jakość kroju znaków

4/6 – dobra. Klawisze wykonano z tworzywa ABS w technice łączenia dwóch tworzyw: mlecznego oraz czarnego. Nie musimy obawiać się więc o wytrzymałość znaków. Wyjątkiem pozostaje część klawiszy, na których nadrukowano symbole alternatywnych funkcji. Tego typu rozwiązanie nie należy do najlepszych i po czasie może dać się we znaki. Nam do gustu nie przypadł też krój symboli, który producent zastosował w swoim modelu. Co prawda są one czytelne nawet po wyłączeniu oświetlenia, jednak naszym zdaniem znacznie lepiej sprawdziłby się klasyczny, używany przez większość producentów

Antighosting 6/6 – wzorowa. Pełna obsługa wszystkich klawiszy
Stabilność na biurku 4/6 – dobra. Spód nie zaskakuje niczym przełomowym. Znajdziemy tu jednak cztery elementy przeciwpoślizgowe. Producent chwali się, że są silikonowe i doskonale się sprawdzają w trakcie użytkowania, zapobiegając przesuwaniu się urządzenia. Pewne zastrzeżenia mamy jednak do dwóch plastikowy stopek. Mogłoby się wydawać, że zostały one pokryte gumą przeciwpoślizgową, jednak czerwone obicie to w rzeczywistości plastik. Jak więc można się domyślić, ich rozłożenie zauważalnie wpływa na stabilność klawiatury na biurku
Sztywność pod naciskiem 6/6 – wzorowa. Pomimo plastikowej ramy całość jest bardzo sztywna i nie ugina się pod mocnym naciskiem
Wygoda ułożenia dłoni (bez podkładki)

3,5/6 – dostateczna. Wygoda to oprócz wykonania jedna z najważniejszych cech klawiatury. Szczególnie dla osób, które mają zamiar spędzać z urządzeniem wiele godzin dziennie. Pod tym względem mamy tylko jedno zastrzeżenie − brakuje choćby prostej podkładki pod nadgarstki. Niemal od razu widać, że B760 to dość wysoki model. Nie tylko ze względu na profil klawiszy, ale również charakterystycznie zbudowaną ramę. W trakcie korzystania z niej nasze nadgarstki znajdowały się więc w powietrzu. Nie sprawiało to początkowo dyskomfortu, jednak długie godziny użytkowania były przyczyną delikatnego bólu, co wymuszało robienie przerw. Prostym rozwiązaniem jest układanie nadgarstków na blacie. Nie będą one wtedy bolały, jednak odbije się to nieco na charakterystycznie zgiętych palcach

Wygoda ułożenia dłoni (z podkładką) Nie dotyczy
Możliwość zmiany kąta nachylenia Jest – mała (regulacja jednostopniowa)

Ogólna funkcjonalność

5/6 – bardzo dobra. Oprogramowanie dodatkowe dla klawiatur Bloody nosi nazwę Key Dominator 2. Nie jest ono tak dopracowane i czytelne jak większość znanych nam narzędzi. Bez trudu pozwala jednak na zmianę działania klawiszy, a nawet nagrywanie kombinacji, wybieranie profili oraz tworzenie specjalnych bibliotek z kombinacjami
Łatwość czyszczenia

6/6 – wzorowa. Wierzchnią część konstrukcji (ramę, nasadki) można bez większych trudności oczyścić. Wyciąganie okruszków z wnętrza urządzenia ułatwia też otwarta budowa (klawisze nie są zabudowane wewnątrz ramy)

A4Tech Bloody B760
Zalety
  • wzorowa jakość wykonania
  • bardzo dobra jakość użytych materiałów
  • zaawansowane funkcje programowe oraz dedykowane narzędzie
  • łatwość czyszczenia
  • akceptowalna cena
Wady
  • dodatkowa podkładka zauważalnie poprawiłaby komfort użytkowania
  • przeciętne przełączniki Light Strike Orange
  • oprogramowanie mogłoby być bardziej intuicyjne
  • stabilność na biurku (po rozłożeniu dodatkowych stopek)
Do testów dostarczył:A4Tech
Cena w dniu publikacji (z VAT):190 zł
Zobacz bieżące oferty w Skapiec.pl już od 199 zł:
x-kom.pl
199 zł
OleOle!
199 zł
RTV EURO AGD
219 zł
eMAG.pl
245 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
2