artykuły

WD Blue SN500 500 GB − kolejny zwiastun końca SATA III

24
31 maja 2019, 14:01 Wojciech Koczyk

Nośniki SSD z roku na rok są coraz tańsze. I to nie tylko biorąc pod uwagę pojemność, ale także obsługiwane standardy. Wraz z premierą WD Blue SN500 pojawił się na rynku nowoczesny, wydajny i przystępny cenowo model, który ma szanse wyprzeć urządzenia opierające się na SATA III z roli systemowych nośników danych. Sprawdziliśmy, jak oszczędności producenta, widoczne gołym okiem, przełożyły się na wydajność. Możemy zdradzić od razu ─ wyniki okazały się interesujące.

WD Blue SN500 500 GB
Cena od 337.80 zł do 371.87 zł

Spis treści

WD Blue SN500 500 GB

Na początku kwietnia miała miejsce prezentacja nowych nośników w ofercie Western Digital. Opisany przez nas dokładnie w artykule Do trzech razy sztuka WD Black SN750 1 TB zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie. Udało mu się w stu procentach zatrzeć złe wspomnienia o starym modelu z „czarnej” serii.

W tym samym czasie WD wprowadziło na rynek znacznie skromniejszy, ale dla wielu czytelników być może nawet ciekawszy produkt − budżetowy WD Blue SN500. Jest on zapowiedzią nowych czasów. Dotychczas do tej serii należały nośniki korzystające z SATA III. Jeden z nich przedstawiliśmy w artykule WD Blue SSD 1 TB – test wariantu z TLC 3D NAND. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Pamięci 3D TLC przestały być nowością, tę rolę pełnią teraz QLC. Dzięki temu ceny nośników wyraźnie spadły. Co równie istotne, zdecydowanie wzrosła wydajność. Udowodnimy to, porównując wydajność SN500 ze starszym modelem.

Nośnik wykonany jest dość zaskakująco. Pod widoczną naklejką nie ma żadnych elementów elektronicznych. Zdecydowana większość PCB jest po prostu pusta. Mniejszy układ oznaczony logotypem SanDisk to oczywiście kontroler, większy zaś to kość pamięci flash. Pamięci DRAM, niestety, brak.

Spód urządzenia jest jeszcze mniej interesujący. Nośnik jest jednostronny, co akurat uważamy za pewną niewielką zaletę.

Takie marnotrawstwo PCB może wydawać się dziwne, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że do serii SN500 należą tylko dwa modele − 250 GB i 500 GB. Nie ma więc mowy o wykorzystaniu wolnego miejsca na dodatkowe kości pamięci w pojemniejszych wersjach. Nie jest to jednak przypadek. Model ten wywodzi się bowiem bezpośrednio od oferowanego na rynek OEM modelu SN520 o długości 30 mm. Tak małe nośniki bywają przydatne przy projektowaniu ultrabooków czy wręcz wydajnych tabletów, ale format M.2 2230 jest znacznie rzadziej spotykany od 2280. Nie dziwi więc decyzja producenta, by na rynku detalicznym oferować ten drugi.

 

 WD Blue SN500 500 GB

Pojemność:

deklarowana/rzeczywista

500/~466 GB

Kontroler

Western Digital

Typ złącza

PCIe 3.0 ×2 NVMe 1.3

Kości pamięci

SanDisk 64-layer 3D TLC

Deklarowana prędkość odczytu sekwencyjnego

1700 MB/s

Deklarowana prędkość zapisu sekwencyjnego

1450 MB/s

Deklarowana liczba op. na sek. – odczyt

275 000

Deklarowana liczba op. na sek. – zapis

300 000
Gwarancja 5 lat
TBW 300 TB
Cena ok. 329 zł

 

Specyfikacja techniczna na pierwszy rzut oka nie robi wrażenia. Niepokoi wspomniany już brak bufora DRAM. Trzeba jednak pamiętać o przeznaczeniu nośnika. Nie ma on bowiem rywalizować z najmocniejszymi produktami konkurencji, do tej roli przeznaczony jest oczywiście WD Black SN750. Blue ma raczej wyprzeć z roli systemowych nośników danych standardowe konstrukcje SSD 2,5-calowe korzystające wciąż z SATA III. Od nich powinien być wielokrotnie szybszy, a jedynie nieznacznie droższy. Na ile się to udało i jak SN500 radzi sobie na tle popularnych konkurentów, takich jak ADATA SX8200 PRO czy Corsair MP510, odpowiadamy na kolejnych stronach.

Strona:
adulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
adul2019.05.31, 15:01
Dzięki za test, sam planuję zakup takiego maleństwa przy upgrade do Zen 2.
Co do temperatury - czy SSD był wtedy 'goły' czy pod jakimś radiatorem?
Czy taki radiator coś tu zmienia, choćby pod względem, jakby nie patrzeć, niepokojącej temperatury (nawet pomimo braku throttlingu)?
Edytowane przez autora (2019.05.31, 15:03)
kainZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjikain2019.05.31, 15:35
Wszystkie SSD testuje wyłącznie w takiej formie jak dostarcza je producent chyba, że będzie to wyraźnie zaznaczone :) Także nie miał żadnego chłodzenia. Ta temperatura nie jest wbrew pozorom bardzo niepokojąca bo to najgorszy możliwy przypadek, raczej nie planujesz zapisywać tego nośnika od zera do pełna codziennie. W normalnym użytkowaniu jest wyraźnie chłodniejszy, a jakikolwiek radiator, nawet taki dołączany za darmo do niektórych płyt głównych jeszcze poprawi sytuacje.
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.05.31, 15:43
Co prawda ADATA SX8200 PRO 512 GB jest szybsza, ale także kosztuje wyraźnie więcej


No tak, ADATA droższa o 10%, szybsza o 40%... 40 zł to ma być wyraźna różnica? Szczególnie na tle różnicy w wydajności?
kainZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjikain2019.05.31, 15:51
Wiesz, 'najtańszy' niekoniecznie znaczy to samo co 'najopłacalniejszy' ;-) Znaczka opłacalność WD jakby nie było nie dostał. Są ludzie dla których te 40 zł gra jakąś rolę. Poza tym, WD SN500 dopiero wszedł na rynek, ADATA jest na nim długo. Podejrzewam, że z czasem stanieje.
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.05.31, 17:26
-1#5
Wiem, co znaczy. Zupełnie nie o tym pisałem. Chodzi mi wyłącznie o wydźwięk zdania, który nadal uważam za niefortunny. Znacznie bardziej rzetelnie byłoby napisać: 'Co prawda ADATA SX8200 PRO 512 GB jest nieco droższa, ale także o wiele wydajniejsza.'

Porównaj sobie swoje zdanie z moim i odnieś oba do tabelek, szczególnie testów rzeczywistych. Zdziwię się bardzo, jeśli nie przyznasz mi racji ;).
Edytowane przez autora (2019.05.31, 18:19)
Filip454Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Filip4542019.05.31, 17:36
Vendeur @ 2019.05.31 17:26  Post: 1205414
Wiem, co znaczy. Zupełnie nie o tym pisałem. Chodzi mi wyłącznie o wydźwięk zdania, który nadal uważam za niefortunny. Znacznie bardziej rzetelnie byłoby napisać: 'Co prawda ADATA SX8200 PRO 512 GB jest nieco droższa, ale także o wiele wydajniejsza.'

Porównaj sobie swoje zdania z moim i odnieś je do tabelek, szczególnie testów rzeczywistych. Zdziwię się bardzo, jeśli nie przyznasz mi racji ;).


:E
amb00Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
amb002019.05.31, 20:30
Koniec sata3 raczej szybko nie nastąpi. Pewnie popularniejsze niż wcześniej stanie się połączenie SSD nvme na system i programy+SSD sata na dane. Sam, gdy zacznę robić bardziej zaawansowane rzeczy na komputerze, do obecnego SSD 512 GB na m.2 pewnie dokupię jakiegoś SSD sata3 4 TB.
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.05.31, 23:27
amb00 @ 2019.05.31 20:30  Post: 1205434
Koniec sata3 raczej szybko nie nastąpi. Pewnie popularniejsze niż wcześniej stanie się połączenie SSD nvme na system i programy+SSD sata na dane. Sam, gdy zacznę robić bardziej zaawansowane rzeczy na komputerze, do obecnego SSD 512 GB na m.2 pewnie dokupię jakiegoś SSD sata3 4 TB.


Zależy na jakie dane... Jeśli 'nieruchome', do których nie potrzebujesz też ciągłego dostępu, ani wczytywania (jak gry), to jeszcze długo nie będzie nic lepszego od HDD.
Makavcio2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Makavcio22019.06.01, 02:57
13#9
Ta, jutro rano SATAIII zniknie :)
Rzeczywistość jest taka, że ludzie na forum nie za bardzo wiedzą, czym jest to całe NVMe, do czego się to podpina, na jakim interfejsie w zasadzie działa kupiona przez nich zabawka i oczywiście najważniejsze - po co im to właściwie jest.
Najpierw niech się standard do porządku spopularyzuje i przeciętny człowiek do niego przywyknie, zanim zaczniecie wieszczyć koniec jego poprzednika ;) Śmierć dysków HDD zapowiadacie już chyba też z 5 lat, jak nie dłużej.
MarkyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marky2019.06.01, 11:24
Hdd umrze kiedy będzie droższe od ssd. Obecnie często gęsto ssd wykorzystywane jest głównie jako nośnik pod system operacyjny.
Zaloguj się, by móc komentować
1