artykuły

Najlepszy monitor w cenie do 700 złotych

Testujemy niedrogie monitory i podpowiadamy, jaki wybrać

36
9 sierpnia 2019, 14:01 Marek Kowalski
BenQ GL2580HM
Cena od 549.00 zł do 635.00 zł

BenQ GL2580HM

Monitor BenQ GL2580HM to drugi z dwóch zaledwie monitorów z matrycami TN, jakie biorą udział w tym teście. Jest to o tyle zaskakujące, że TN-ki dotychczas uchodziły za najtańsze modele monitorów, a przecież głównym kryterium wyboru urządzeń do tego testu była cena. Miała nie przekraczać 700 złotych. Tymczasem TN-ki wcale nie stanowią większości w tej grupie, a opisywany tu BenQ wcale nie jest najtańszy. Czy jednak wart swojej ceny? Przekonajmy się.

BenQ GL2580HM – dane techniczne

Model GL2580HM (nr seryjny: ETKBJ04293SL0); data produkcji: listopad 2018 r.
Ekran

24,5 cala (FHD, 1920 × 1080 pikseli), LCD TN, prosty, matowy

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
60 Hz / brak
Kąty widzenia: boki / góra / dół 170° / 160° (dane prod.)
Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 1 ms (gtg) / 7,48 ms / 10 ms
Zmierzona maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast obrazu (tryb domyślny, 60 Hz) 310 cd/m2 / 6846 K / 3,56% / 1177 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – zmierzony błąd delta E 2000: średni/maksymalny 2,8 / 5,58
Zmierzony zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych)

sRGB – 92,1%, Adobe RGB – 67,2%, DCI-P3 – 71,8%

Wejścia−wyjścia 1 HDMI, 1 DVI, 1 D-Sub, 1 gniazdo słuchawkowe, 1 wejście audio
Dodatkowe funkcje wbudowane głośniki 2 x 1W
Cena

560 zł

  

BenQ GL2580HM − jakość wykonania i ergonomia

Matowy ekran, matowe tworzywa i minimalistyczny design − BenQ z modelem GL2580HM wpisuje się w aktualne trendy wzornictwa. To kolejny z „bezramkowych” monitorów dostępnych aktualnie w sklepach. Istotnie, ramki boczne i górna mają zaledwie 2 mm grubości (choć obszar aktywny panelu zaczyna się 5 mm od krawędzi monitora), dolna ramka ma 21 mm.

Podstawa monitora wydaje się bardzo mała, ale to złudzenie − sprzęt jest jak najbardziej stabilny. 

Z tyłu monitora tworzywo o charakterystycznej fakturze w drobną kratkę − zabieg pożyteczny o tyle, że uniemożliwia „wypalcowanie” obudowy.

Niewielka podstawa przekłada się na smukłość całej konstrukcji. Zestaw ma 17,5 cm grubości, zatem zajmie niewiele miejsca na biurku.

Z ergonomią jest tutaj kiepsko − podobnie jak w innych modelach tej grupy cenowej. Kolumna monitora jest statyczna, nie ma żadnej regulacji wysokości, a sam ekran możemy odchylać jedynie w płaszczyźnie pionowej w górę i w dół w zakresie 25 stopni (z tego 20 stopni w górę).

Widoczna charakterystyczna, kraciasta faktura podstawy z tworzywa sztucznego i logo producenta na dolnej ramce to jedyny ozdobnik w przedniej części monitora.

Z tyłu pod wytłoczonym w obudowie większym logo BenQ widoczne są cztery punkty mocowania ekranu (VESA 100 x 100), co pozwala zawiesić ten monitor na ścianie czy dostosowanym do takiego mocowania ramieniu.

Jeżeli chodzi o złącza, monitor BenQ nieco nas rozczarował, głównie ze względu na brak DisplayPort, co biorąc pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z relatywnie nową konstrukcją (monitor wyprodukowano w listopadzie ubiegłego roku), jest cokolwiek dziwne. Na listwie z gniazdami znajdziemy port HDMI 1.4, DVI, analogowe gniazdko D-Sub (VGA), wyjście słuchawkowe i wejście audio. To ostatnie świadczy też o tym, że monitor wyposażono w głośniki. Istotnie, są dwa o mocy 1 W każdy. Melomanów raczej nie zachwycą, ale jako awaryjne nagłośnienie spełnią swoje zadanie.

BenQ GL2580HM − wygoda obsługi

Jeżeli chodzi o sterowanie funkcjami wbudowanymi w oprogramowanie wewnętrzne urządzenia, BenQ stawia na klasyczne rozwiązania. Użytkownik ma do dyspozycji rząd przycisków sterujących umieszczonych na spodniej stronie dolnej ramki monitora. Przyciski są nieoznakowane na samej obudowie, jedynie przycisk zasilania ma inną barwę i jest nieco bardziej wystający poza obrys monitora.

Naciśnięcie któregokolwiek z przycisków sterujących powoduje wyświetlenie na ekranie podręcznego menu. Daje ono dostęp kolejno do skrótów wybranych funkcji oraz menu głównego. Ostatni przycisk to po prostu anulowanie wyboru.

Po wywołaniu wybranej funkcji, przeznaczenie poszczególnych przycisków się zmienia − stają się one regulatorami wybranej wartości (na przykład jak na zdjęciu − poziomu głośności).

Ekran wyboru źródła sygnału jest przydatny jedynie w przypadku podłączenia więcej niż jednego urządzenia.  W przeciwnym razie monitor automatycznie wykrywa, skąd otrzymuje sygnał.

Kolejny skrót pozwala szybko wybrać jeden z czterech trybów o zredukowanej składowej niebieskiej.

Główne menu OSD monitora jest dostępne również po polsku, jest intuicyjnie rozmieszczone i ma hierarchiczną strukturę, która bez względu na zaznaczoną opcję pozostaje widoczna. To zaleta w stosunku do innych monitorów.

BenQ GL2580HM − jakość obrazu

Monitor marki BenQ to drugie z dwóch urządzeń w naszym teście z panelem LCD typu TN. Co to znaczy? Głównie to, że optymalną jakość odbioru obrazu uzyskamy wyłącznie podczas patrzenia na wprost. Pomiary zaczynamy od równomierności podświetlenia.

Pomiar podświetlenia matrycy

Gdyby nie odchylenie kontrastu w lewym górnym rogu, byłoby świetnie, a tak jest „tylko” bardzo dobrze. To właśnie ten monitor, wyposażony w „przestarzałą” (niedosłownie, chodzi o to, jak długo znamy już matryce typu TN) matrycę, uzyskał w naszym teście najmniejsze odchylenia luminancji. Największe średnie odchylenie jasności w stosunku do wartości zmierzonej w centralnej części ekranu wynosiło tylko 3,56%.

Czas reakcji i opóźnienie sygnału (input lag)

BenQ GL2580HM choć nie jest przez producenta pozycjonowany jako urządzenie dla graczy, ewidentnie potrafi wykorzystać szybkość matryc TN i robi to znacznie lepiej niż model AOC G2590VXQ − również wyposażony w panel typu TN. Monitor ten wyróżniał się najkrótszym czasem reakcji wynoszącym 7,48 ms. Również do opóźnień wprowadzanych przez elektronikę urządzenia, czyli input lag, nie mamy żadnych zastrzeżeń. Zmierzone opóźnienie to zaledwie 10 ms.

Tryb Standard

Monitor domyślnie pracuje w trybie o nazwie Standard. Model BenQ wyróżniał się nie tylko krótkim czasem reakcji, ale również dobrą jasnością. Luminancja domyślnie wynosi 306 cd/m2, czyli minimalnie mniej od wartości maksymalnej, którą udało nam się zmierzyć: 310 cd/m2. To z kolei jest drugim wynikiem w teście. Tylko jeden monitor dysponował jaśniej świecącym panelem. Krzywa jasności w monitorze BenQ wręcz idealnie pokrywa się z krzywą wzorcową.  Warto też zaznaczyć, że sprzęt wyróżniał się szerokim zakresem ustawień jasności − zmierzona jasność minimalna to 57,2 cd/m2 − znów znacznie lepiej od drugiej TN-ki w naszym teście. Pod względem ilości kolorów mamy do czynienia z monitorem pokrywającym przestrzeń RGB w 92,1%. W przypadku Adobe RGB analogiczny wskaźnik wynosi 67,2%.

Temperatura bieli w fabrycznie domyślnym trybie pracy była nieco zbyt wysoka i wynosiła 6846 K, poziom czerni to 0,24 cd/m2, a kontrast ANSI: 1177:1. Bardzo dużą zaletą tego monitora jest też wierność odwzorowywania barw. Średni błąd delta E wynosił 2,8 (piąty wynik w teście − jak na panel TN bardzo dobrze), natomiast maksymalny to 5,58. Również zbieżność wykresów składowych RGB w bieli nie budzi większych zastrzeżeń. 

Tryb Film

Kolejny tryb pracy w tym monitorze jest z nazwy przeznaczony do filmów. W istocie jednak niewiele różni się od nastawów fabrycznych.

Minimalnie zmienił się kształt krzywej luminancji, która w dolnych rejestrach przesunęła się nieco w dół w stosunku do krzywej wzorcowej. Jasność domyślna w tym trybie jest podobna jak w trybie fabrycznym i wynosi 303 cd/m2. Poziom czerni jest identyczny (0,26 cd/m2), temperatura bieli bardzo podobna (6896 K), tak samo kontrast (1186:1). Wierność kolorystyczna nieco spadła, średni błąd delta E wynosił 3,87, a maksymalny 8,21.

Ponieważ mamy tu do czynienia z trybem do filmów, zmierzyliśmy także, w jakim stopniu barwy generowane przez monitor BenQ pokrywają kinematograficzną przestrzeń DCI-P3. Wynik: w 71,8%. To rezultat ze środka stawki.

Tryb Gry

Tryb przeznaczony dla graczy ma nieco niższą jasność (276 cd/m2), poziom czerni na niezmienionym poziomie (0,26 cd/m2) i niższy kontrast (1041:1).

Znacznie wyższa jest za to temperatura barwowa (8414 K), co widać również na wykresie składowych RGB w bieli. Składowa niebieska znacznie przeważa nad pozostałymi. Wpływa to też na wierność barw, średni błąd delta E wynosi 7,64, a maksymalny 13,53.

Tryb Zdjęcie

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, czemu ten tryb nazwano Zdjęcie. Na pewno nie chodziło o wierność kolorystyczną, która w tym trybie jest najgorsza ze wszystkich trybów dostępnych w tym monitorze, uwzględniając nawet tryby o zmniejszonej składowej niebieskiej. Średni błąd delta E wynosi tu 10,52, a maksymalny 18,26. Jasność w tym trybie to 268, a temperatura barwowa to aż 8809 K.

Poziom czerni pozostaje na stałym poziomie (0,26 cd/m2), poziom kontrastu wynosi 1015:1. Bardzo zaniebieszczona biel i przekłamane kolory raczej nie nadają się do zdjęć.

Tryb sRGB

Po nazwie tego trybu spodziewałem się ustawień optymalnie dostosowanych do przestrzeni sRGB. Jednak w rzeczywistości lepsze odwzorowanie barw ma tryb domyślny, ustawiony fabrycznie. Tutaj średni błąd delta E wynosił 3,04, a maksymalny 5,98. Temperatura barwowa to 6860 K, poziom czerni to 0,26, a kontrast to 1166:1. Tryb ten wyróżniał się też maksymalną jasnością: 310 cd/m2.

Tryb EKO

Tryb o tej nazwie zalecany jest osobom, które po prostu chcą zużywać mniej energii. Jasność jest w tym przypadku zauważalnie niższa i wynosi 188,4 cd/m2, za to jej charakterystyka (patrz wykres luminancji) zauważalnie odbiega od krzywej wzorcowej. Gamut jest podobny jak w pozostałych trybach.

Jeżeli chodzi o wierność barw (średni błąd delta E: 2,93, maksymalny − 6,02), temperaturę barwową (6856 K) czy kontrast (1169:1), tryb ten jest podobny do ustawień domyślnych. Mniejsza jasność w tym przypadku przekłada się również na głębszą czerń (0,16 cd/m2).

Tryb użytk.

Tryb ten odpowiada w zasadzie nastawom fabrycznym, służy do samodzielnego ustawienia parametrów przez użytkownika. Domyślnie jasność wynosiła tu 308 cd/m2, poziom czerni 0,26 cd/m2, temperatura bieli 6871 K, kontrast 1167:1. Błędy odwzorowania są równie niewielkie co w trybie fabrycznym.  Błędy delta E średni i maksymalny wynosiły odpowiednio 3,02 oraz 5,92.

Tryby Low Blue Light

Monitor BenQ oferuje również cztery dodatkowe tryby pracy charakteryzujące się obniżoną składową niebieską. Tryby te to Multimedia, Internet, Biuro oraz Czytanie

Zdecydowanie najlepiej wypada tryb Multimedia, w którym uzyskamy najlepszą wierność barw (średni błąd delta E wynosi 2,57, maksymalny 5,3), jasność na poziomie 189 cd/m2, poziom czerni 0,22 cd/m2, kontrast wynoszący 842:1 i temperaturę barwową 6299 K.

Pozostałe trzy tryby mają jeszcze bardziej obniżoną emisję światła niebieskiego, co przekłada się na niższe temperatury barwowe. Oto zmierzone wyniki:

  • tryb Low Blue LightInternet: jasność: 172 cd/m2, czerń: 0,2 cd/m2, temperatura bieli: 5851 K, kontrast: 847:1, średni błąd delta E: 3,15, maksymalny: 6,54
  • tryb Low Blue Light > Biuro: jasność: 144 cd/m2, czerń: 0,18 cd/m2, temperatura bieli: 5241 K, kontrast: 792:1, średni błąd delta E: 5,06, maksymalny: 10,46
  • tryb Low Blue Light > Czytanie: jasność: 172 cd/m2, czerń: 0,2 cd/m2, temperatura bieli: 5851 K, kontrast: 847:1, średni błąd delta E: 3,15, maksymalny: 6,54

Dla osób, którym zależy na jak najmniejszym zmęczeniu wzroku, zalecane jest ustawienie ostatniego wymienionego trybu − Czytanie.

Pobór energii

Monitor BenQ GL2580HM przy maksymalnej jasności pobiera 17,5 W. To sporo, ale też pamiętajmy o wysokiej jasności. Gdy zmniejszymy ją do 200 cd/m2, zużycie spada do 12,4 W, co jest czwartym wynikiem w teście. Największą zaletą jest niemierzalny pobór w trybie standby i wyłączonym (bez wyciągania wtyczki z gniazdka) − w obu przypadkach odnotowaliśmy poniżej 0,1 W.

BenQ GL2580HM
Zalety
  • krótki czas reakcji matrycy
  • krótki input lag
  • wysoka jasność panelu (w tej klasie cenowej)
  • przyzwoity kontrast statyczny w trybie fabrycznym
  • dobre odwzorowanie kolorów
  • minimalistyczny design
  • równomiernie pracujące podświetlenie panelu
Wady
  • brak złącza DisplayPort
  • kiepskie kąty widzenia
  • kiepskie głośniki
Do testów dostarczył:BenQ
Cena w dniu publikacji (z VAT):560 zł
Zobacz bieżące oferty:
zadowolenie.pl
549 zł
Komputronik.pl
559 zł
Alsen.pl
559 zł
Avans.pl
604 zł
mediaexpert.pl
604 zł
Amazon.de
132 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
5