artykuły

Najlepszy monitor w cenie do 700 złotych

Testujemy niedrogie monitory i podpowiadamy, jaki wybrać

36
9 sierpnia 2019, 14:01 Marek Kowalski
AOC 24V2Q
Cena od 482.48 zł do 555.17 zł

AOC 24V2Q

Monitor AOC 24V2Q to jeden z najtańszych monitorów Full HD w naszym teście. Zadaje on kłam twierdzeniu, że najtańsze monitory to urządzenia wyposażone w ciekłokrystaliczny panel typu TN. W tym przypadku mamy monitor z matrycą typu IPS. Jak widać, procesy technologii produkcji tego typu ekranów zostały już na tyle zoptymalizowane, że IPS można zbudować tanio. Tylko monitory marki Lenovo i LG (także z matrycą IPS) były tańsze od opisywanego na tej stronie monitora AOC. Teoretycznie trudno oczekiwać jakichś szczególnie interesujących rozwiązań po sprzęcie klasy budżetowej, ale AOC 24V2Q w kilku aspektach pozytywnie nas zaskoczył. Jak się okazuje, tani sprzęt może być przyzwoity pod względem parametrów i wyróżniający się wizualnie. Zacznijmy od danych technicznych.

AOC 24V2Q – dane techniczne

Model 24V2 (nr seryjny: ANVJ49A000027)
Ekran

23,8 cala (FHD, 1920 × 1080 pikseli), LCD IPS, prosty, matowy

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
75 Hz / FreeSync
Kąty widzenia: boki / góra / dół 178° / 178° (dane prod.)
Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 5 ms (gtg) / 18,4 ms / 10 ms
Zmierzona maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast obrazu (tryb domyślny, 75 Hz) 300 cd/m2 / 7146 K / 6,08% / 1284 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – zmierzony błąd delta E 2000: średni/maksymalny 3,39 / 7,10
Zmierzony zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych)

sRGB – 91,6%, Adobe RGB – 66,5%, DCI-P3 – 70,5%

Wejścia−wyjścia 1 DisplayPort, 1 HDMI, 1 gniazdo słuchawkowe
Dodatkowe funkcje brak
Cena

510 zł

  

AOC 24V2Q − jakość wykonania i ergonomia

Testowany model pod względem wzornictwa wpisuje się w obowiązujące dziś trendy. Design tego monitora jest minimalistyczny i − jak na tę klasę cenową − może się podobać. Oczywiście próżno tu wypatrywać wyszukanych materiałów w stylu szlifowanego aluminium czy innych szlachetniejszych dodatków, niemniej projektanci tego modelu stanęli na wysokości zadania.

AOC 24V2Q to jeden z licznych w naszym teście modeli tak zwanych „bezramkowych”. Akurat w tym przypadku zwrot „bezramkowy” jest najbardziej właściwy, gdyż ramki okalające ekran IPS opisywanego sprzętu mają grubość zaledwie około 1 mm. Oczywiście obszar aktywny matrycy ma jeszcze dodatkowy margines, ale i tak jest on najmniejszy w porównaniu z pozostałymi urządzeniami w tym teście. Obraz zaczyna się zaledwie 5 mm od górnej i bocznych krawędzi monitora.

Minimalizm widoczny jest również z tyłu monitora − nie ma żadnych zbędnych przetłoczeń, a jedynym ozdobnikiem poza uchwytem kolumny monitora jest nadrukowane logo producenta. Z boku, po prawej stronie (patrząc na tył monitora) widoczne jest tylko gniazdko mocowania linki antykradzieżowej (Kensington Lock). Materiał obudowy to oczywiście tworzywo sztuczne, ale − z wyjątkiem podstawy monitora − jest ono matowe, dzięki czemu nie brudzi się zbyt łatwo na przykład odciskami palców. Dzięki gładkiej powierzchni obudowy łatwo jest doprowadzić monitor do porządku. Co uważniejsi z pewnością dostrzegą brak punktów mocowania na uchwyt w standardzie VESA. Zgadza się, tego modelu, niestety, nie powiesimy na ścianie czy na ruchomym ramieniu. Jedyna opcja to ustawienie go na biurku z wykorzystaniem oferowanej przez producenta fabrycznej podstawki.

Gdy spojrzymy na AOC z boku, widać, że mamy tu do czynienia z jednym z najcieńszych ekranów w tej klasie. Wygląda to naprawdę nieźle i w efekcie monitor sprawia wrażenie droższego niż jest w istocie. Szczupłość panelu w połączeniu z niedużą powierzchnią podstawy oznacza, że ten niespełna 24-calowy model zajmie niewiele miejsca na biurku. Całkowita głębokość urządzenia wraz z podstawą wynosi zaledwie 18 cm, zatem monitor wraz z pełnowymiarową klawiaturą komputera zmieści się nawet na węższych biurkach.

Minimalizm we wzornictwie w przypadku opisywanego tu modelu oznacza również minimalistyczne ustawienia ergonomiczne. Podstawa nie jest obracana, samego monitora również nie można wychylać na boki ani obracać ekranu (pivot). Jedyne co możemy zrobić, to zmienić wychylenie ekranu w pionie, odchylając go w dół lub w górę w zakresie 25 stopni (3,5 stopnia w dół i 21,5 stopnia w górę).

Zaletą monitora AOC 24V2Q jest rozmieszczenie gniazd sygnałowych. Zostały one umieszczone nie w samej obudowie ekranu, jak w innych testowanych tu modelach, lecz na kolumnie monitora. Dzięki takiemu rozwiązaniu dostęp do gniazd jest łatwiejszy niż w innych modelach. Jeżeli chodzi o sam rodzaj dostępnych połączeń, to nie jest ich wiele. Mamy tu jedno gniazdko HDMI, jeden DisplayPort oraz złącze do słuchawek (standardowy minijack stereo 3,5 mm). Oprócz tego na powyższej fotografii widoczne jest jeszcze gniazdko zasilania − monitor ma zewnętrzny zasilacz sieciowy. Sprzęt nie ma żadnych dodatkowych połączeń, koncentratora USB czy głośników. Jednak HDMI i DisplayPort w zupełności wystarczają do zwykłych, domowych zastosowań.

AOC 24V2Q − wygoda obsługi

W tym modelu AOC zdecydował się na klasyczny sposób obsługi: za pomocą zestawu przycisków umieszczonych w dolnej ramce monitora.

Przyciski te są oznaczone niewielkimi piktogramami na dolnej ramce ekranu z przodu monitora. Oznaczenia niewiele wyjaśniają, ale jeżeli mieliście już do czynienia z jakimkolwiek monitorem AOC, to w kwestii sterowania za pomocą wbudowanego menu OSD nic się w tym modelu nie zmieniło. 

Obsługa jest trochę siermiężna, ale samo menu jest dość czytelne i dostępne również w języku polskim.

Zwykle parametrem najczęściej regulowanym przez użytkowników jest jasność obrazu. Niestety, aby do niej dotrzeć w opisywanym modelu, trzeba wywołać pełne menu OSD. Owszem, wybrane klawisze wywołują niektóre funkcje bezpośrednio, czego przykładem jest pokazana na sąsiadujących z tym akapitem ilustracjach funkcja Clear Vision (chodzi o raczej niepotrzebne w codziennym użytkowaniu wyostrzanie obrazu). Lepszym rozwiązaniem byłby skrót właśnie do regulacji jasności.

Siła funkcji Clear Vision może być stopniowana, mamy trzy nastawy mocy ostrzenia oraz możliwość całkowitego wyłączenia.

Całkowite wyłączenie Clear Vision to opcja domyślna i w zasadzie zalecana. Sztuczne wyostrzanie obrazu jest zbędne. Owszem, obraz wydaje się ostrzejszy, ale też na kontrastowych krawędziach pojawiają się ciemne smugi. Gdy obraz jest statyczny, nie razi to tak bardzo, ale kiedy patrzymy na ruch, na przykład w grach − po prostu przeszkadza.

Za pomocą przycisków kontrolnych w ramce monitora możemy również regulować głośność dźwięku w podłączonych do monitora słuchawkach (urządzenie nie ma własnych głośników).

Można również ręcznie wybrać aktualnie wykorzystywane źródło sygnału − to ustawienie ma sens jedynie w sytuacji, gdy do monitora jednocześnie podłączone są dwa urządzenia. W przypadku gdy podłączymy tylko jeden sprzęt, monitor automatycznie wykryje właściwe gniazdo. 

Warto dodać, że w zestawie z monitorem dołączono również sterownik, instrukcję w wersji elektronicznej na płytce CD oraz dodatkowe oprogramowanie: e-Saver, i-Menu i Screen+. To dodatkowe oprogramowanie jest swego rodzaju zamiennikiem menu ekranowego monitora.

Reasumując, obsługa monitora nie powinna być kłopotliwa, ale nie jest to też wzorcowe rozwiązanie pod względem intuicji i ergonomii. Czas zatem przyjrzeć się jakości obrazu generowanego przez opisywany monitor.

AOC 24V2Q − jakość obrazu

Model 24V2Q to urządzenie wyposażone w odświeżany maksymalnie z częstotliwością 75 Hz panel typu IPS. Już z samej takiej konstrukcji panelu wynikają pewne cechy charakterystyczne dla matryc typu IPS. Spodziewaliśmy się kontrastu w okolicach 1000:1, niezbyt głębokiej czerni i dobrych kątów widzenia. Miłą niespodzianką jest to, że AOC w tym modelu pozytywnie zaskakuje, przede wszystkim jeżeli chodzi o kontrast. Zaczynamy tradycyjnie od równomierności podświetlenia matrycy.

Pomiar podświetlenia matrycy

Monitor wyposażony jest w krawędziowe podświetlenie LED, co w tej klasie monitorów jest powszechne. Pracuje ono dość równomiernie. Największe średnie odchylenie jasności w stosunku do wartości mierzonej w centralnej części ekranu wynosiło tutaj 6,08 procent i znajdowało się w górnej części ekranu. Niemniej w każdym punkcie ekranu panel nie przekracza nominalnej 10-procentowej tolerancji odchyleń luminancji. Bardzo podobnie monitor zachowuje się po zmianie jasności z domyślnej (242 cd/m2) na 200 cd/m2. Również w tym przypadku największe średnie odchylenie nieznacznie przekroczyło 6 procent. Warto dodać, że sam panel, jak na tę klasę cenową, jest dość jasny. Maksymalna luminancja, jaką udało się nam ustawić, wynosiła równe 300 cd/m2, co jest czwartym wynikiem w teście.

Czas reakcji i opóźnienie sygnału (input lag)

Zmierzony przez nas czas reakcji matrycy w monitorze marki AOC wynosił 18,4 ms. Z jednej strony to wynik znacznie gorszy do rezultatów, jakie uzyskują monitory dla graczy, ale pamiętajmy, że w tym przypadku mamy do czynienia z tanim monitorem do uniwersalnych zastosowań. Ponieważ maksymalna częstotliwość odświeżania ekranu w tym modelu wynosi 75 Hz, oznacza to, że znacznie bardziej ucieszyłby nas czas reakcji matrycy na poziomie nieprzekraczającym 1/75 sekundy, czyli 13,3 ms. Niemniej uzyskany wynik plasuje ten monitor w środku stawki, a zmierzony czas reakcji i tak jest krótszy od tego, jaki występuje w wielu laptopach z matrycami IPS.

Znacznie lepiej monitor ten wypada, jeżeli chodzi o opóźnienie wprowadzane przez elektronikę, czyli input lag. Zmierzony przez nas czas od wykonania działania do widocznej reakcji na ekranie wynosił zaledwie 10 ms. To drugi rezultat w teście uzyskany ex aequo z pięcioma innymi testowanymi modelami monitorów. Przyjrzyjmy się rezultatom pomiarów w wybranych trybach pracy tego monitora.

Tryb domyślny

Monitor AOC w ustawieniach fabrycznych pracuje w trybie, który nie ma jakiejś konkretnej nazwy. Zresztą w tym modelu AOC nie wyposażył oprogramowania wewnętrznego monitora w dedykowane tryby dla graczy. Nic dziwnego, model formalnie nie jest pozycjonowany jako sprzęt do grania. Niemniej z menu OSD monitora możemy wybrać dwie grupy innych, predefiniowanych nastawów. Pierwsza grupa jest określana jako tryby ekonomiczne, a druga to kilka różnych ustawień dla trybu LowBlue, czyli z ograniczoną emisją światła niebieskiego. Zacznijmy jednak od pomiarów w trybie domyślnym, aktywnym bezpośrednio po rozpakowaniu urządzenia i podłączeniu do niego zasilania.

Przy fabrycznych ustawieniach monitor charakteryzuje się przyzwoitą (jak na tę klasę cenową) jasnością domyślną. Zmierzona przez nas wartość to 242 cd/m2. Pamiętajmy, że maksymalna jasność może być wyższa. Jasność można również znacząco zmniejszyć, aż do wartości 67,7 cd/m2, co czyni ten monitor dość elastycznym urządzeniem do pracy w różnych warunkach oświetleniowych.

Charakterystyka luminancji nie budzi żadnych zastrzeżeń, krzywa jasności w tym modelu pokrywa się niemal idealnie z krzywą wzorcową. Jeżeli chodzi o gamut (liczba generowanych barw), to mamy w tym przypadku do czynienia z typowym monitorem typu sRGB. Monitor generuje barwy pokrywające w 91,6% przestrzeń sRGB. Dla przestrzeni Adobe RGB oraz DCI-P3 pokrycie wynosi odpowiednio 66,5% oraz 70,5%. Szału nie ma − pod tym względem to najsłabszy z modeli AOC w naszym teście, ale nie najsłabszy w ogóle. Pomijając dwa modele z panelem o poszerzonym zakresie emitowanych barw (WCG − Wide Color Gamut), wynik nie jest znacząco gorszy od wyników innych testowanych monitorów.

Standardowa temperatura bieli w tym trybie wynosi 7146 K, co jest wartością nieco zbyt wysoką w stosunku do idealnych 6500 K. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę, że jest ona stabilna w pełnym zakresie szarości. Jeżeli chodzi o wierność reprodukowanych na ekranie barw, to model ten wypada przyzwoicie. Średni błąd delta E jest poniżej 4 i wynosi 3,39, co z kolei jest najlepszym rezultatem ze wszystkich modeli AOC w naszym teście (w zestawieniu z pozostałymi testowanymi monitorami to rezultat ze środka stawki). Maksymalny błąd delta E nie był wiele wyższy i wynosił 5,54. Oznacza to, że monitor nie ma widocznych kłopotów z jakąś konkretną barwą i wszystkie reprezentuje dość wiernie jak na opisywaną klasę urządzeń.

Ponieważ monitor ten nie ma dedykowanego trybu do filmów (w menu w ustawieniach trybów ekonomicznych znajdziemy opcję Film, ale nie jest to odrębny tryb, co za chwilę wyjaśnię), powyżej jeszcze wykres obrazujący gamut (liczba barw) monitora w porównaniu z kinematograficzną przestrzenią kolorów DCI-P3.

Zaletą monitora AOC 24V2Q jest natomiast kontrast. Zmierzony rezultat na poziomie 1284:1 jest najwyższy w teście wśród paneli IPS i TN. Jedynie modele z matrycą VA wypadły lepiej, ale wynika to właśnie z cech konstrukcyjnych paneli tego typu.

Tryby ekonomiczne

Monitor AOC poza domyślnymi, fabrycznymi nastawami parametrów roboczych nie ma odrębnych trybów. Co prawda w menu OSD monitora znajdziemy funkcję pozwalającą wybrać pięć tak zwanych trybów ekonomicznych o nazwach: Tekst, Internet, Gra, Film oraz Sport), jednak pomiędzy nimi jedyną różnicą w stosunku do trybu domyślnego jest inna jasność panelu. Pozostałe parametry, takie jak kontrast, temperatura barwowa, gamut itp., są w zasadzie identyczne (różnice nie są większe niż średni błąd pomiaru).

Żeby nie być gołosłownym, powyższe wykresy odzwierciedlają pomiary w trybie Ekonomiczny > Tekst, natomiast poniżej widać te same pomiary w trybie Ekonomiczny > Sport. Celowo wybrałem te dwa bo różnice jasności pomiędzy nimi są największe. 

Widać wyraźnie, że ani gamut, ani temperatura barwowa, charakterystyka składowych RGB w bieli czy krzywa luminancji nie odbiegają od tych, które mieliśmy okazję zobaczyć w trybie domyślnym. Tryby ekonomiczne to po prostu różne nastawy jasności. Najciemniejsze ustawienie nazwano Tekst (jasność 108 cd/m2), a najjaśniejsze Sport (300 cd/m2). Używanie tych trybów to trochę sztuka dla sztuki, ponieważ taki sam rezultat osiągniemy, zmieniając po prostu jasność trybu domyślnego.

Tryby LowBlue

Z odmienną charakterystyką obrazu w monitorze AOC spotkamy się natomiast po włączeniu z menu OSD jednego z czterech nastawów trybu LowBlue (Multimedia, Internet, Biuro oraz Czytanie). O ile w trybach ekonomicznych zmienną wartością była tylko jasność, tutaj zmienną jest temperatura barwowa, co siłą rzeczy wpływa również na pozostałe parametry obrazu.

Teoretycznie tryby z ograniczoną emisją światła niebieskiego powinny mieć nieco zafałszowaną charakterystykę obrazu właśnie ze względu na zbyt małe nasycenie kanału niebieskiego. W rzeczywistości w modelu AOC 24V2Q wyszło trochę śmiesznie, bo przy aktywnym trybie LowBlue > Multimedia, temperatura barwowa bieli była bliska idealnej wartości 6500 K i wynosiła 6746 K. Sytuacja zabawna o tyle, że w trybie mającym zredukować kanał niebieski, barwy niebieskiej było wciąż minimalnie zbyt dużo. Z drugiej jednak strony jeżeli zależy nam na pracy z naturalną bielą, najlepiej wybierać właśnie ten tryb. Gamut się nie zmienia, charakterystyka luminancji jest równie dobra co w trybie domyślnym, za to składowe bieli są jeszcze lepiej dopasowane. W rezultacie wierność barw (delta E średnia) jest równie dobra co w trybie domyślnym i średni błąd wynosił 3,68. Ten tryb w ogóle nie powinien nazywać się LowBlue.

Gdy zależy nam na ochronie wzroku, znacznie lepiej wybrać inny skrajny tryb LowBlue > Czytanie. Tutaj dopiero widać, że składowa niebieska ustępuje barwie czerwonej i zielonej. Temperatura bieli spada do 5806 K, co z oczywistych względów rzutuje na wierność barw (średni błąd delta E = 8,07). Kontrast statyczny ANSI w trybach LowBlue pozostaje niezmiennie wysoki w okolicach 1270:1.

Pobór energii

Monitor ten wyróżnia się jeszcze jednym parametrem − zużyciem energii. Po ustawieniu jasności na poziomie 200 cd/m2 model AOC 24V2Q pobierał 11,9 W, co było najlepszym wynikiem w całym teście. Również w trybie standby oraz po wyłączeniu (przyciskiem na obudowie, bez odłączania wtyczki zasilacza z sieci) monitor zużywał bardzo mało, bo zaledwie 0,1 W.

 

AOC 24V2Q
Zalety
  • ciekawa, minimalistyczna stylistyka
  • wygodny dostęp do gniazd połączeniowych
  • smukła konstrukcja
  • dobra jasność panelu
  • krótki input lag
  • szeroki zakres ustawień luminancji
  • dobra wierność kolorów w trybie domyślnym
  • wysoki kontrast (jak na IPS)
  • najniższy pobór mocy w teście (przy 200 cd/m2)
  • obsługa FreeSync
Wady
  • niewielki zakres ustawień ergonomicznych
  • mało przydatna funkcja Clear Vision
  • brak mocowania VESA
Do testów dostarczył:AOC
Cena w dniu publikacji (z VAT):510 zł
Zobacz bieżące oferty:
Avans.pl
482 zł
Electro.pl
482 zł
mediaexpert.pl
499 zł
Neonet.pl
499 zł
Neo24.pl
499 zł
Amazon.de
112 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
2