artykuły

Najlepszy monitor w cenie do 700 złotych

Testujemy niedrogie monitory i podpowiadamy, jaki wybrać

36
9 sierpnia 2019, 14:01 Marek Kowalski
Samsung C27F396FHU
Cena od 674.00 zł do 768.56 zł

Samsung C27F396FHU

Pierwszy z dwóch w naszym teście monitorów Samsunga to sprzęt wizualnie dość podobny do opisywanego na poprzedniej stronie zakrzywionego monitora Philipsa. W tym przypadku również mamy sprzęt z zakrzywioną matrycą (promień krzywizny to 1800R) typu LCD VA o przekątnej 27 cali. Jednak tutaj matryca nie jest już odświeżana z częstotliwością 75 Hz, jak w przypadku monitora marki Philips, lecz 60 Hz. Zobaczmy zatem, jak wypada zakrzywiony Samsung, będący najdroższym monitorem w naszym teście porównawczym.

Samsung C27F396FHU – dane techniczne

Model C27F396FHU (nr. ser.: 0PCHHTPJ800049Z); data produkcji: sierpień 2017 r.
Ekran

27 cali (FHD, 1920 × 1080 pikseli), LCD VA, zakrzywiony (1800R), matowy

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
60 Hz / FreeSync
Kąty widzenia: boki / góra / dół 178° / 178° (dane prod.)
Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 4 ms (gtg) / 17,68 ms / 10,8 ms
Zmierzona maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast obrazu (tryb domyślny, 60 Hz) 228 cd/m2 / 6660 K / 8,71% / 2092 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – zmierzony błąd delta E 2000: średni/maksymalny 1,75 / 3,31
Zmierzony zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych)

sRGB – 95,7%, Adobe RGB – 69,7%, DCI-P3 – 73,5%

Wejścia−wyjścia 1 HDMI, 1 D-Sub, 1 gniazdo słuchawkowe
Dodatkowe funkcje brak
Cena

720 zł

  

Samsung C27F396FHU − jakość wykonania i ergonomia

Monitor Samsung C27F396FHU, podobnie jak wspomniany już zakrzywiony 27-calowy Philips, to chyba jedyne w naszym teście monitory, które nie mają „bezramkowego” sznytu. W przypadku opisywanego tu monitora koreańskiej marki ramki górna i boczne mają po 12 mm, co jest wartością o 2 mm większą od ramek w zakrzywionymi monitorze Philipsa. Natomiast dolna ramka w Samsungu jest nieco cieńsza, ma 16 mm. W efekcie ramki okalające ten monitor wydają się nieco bardziej symetryczne.

Dość rozłożysta podstawka tego monitora powoduje, że cały zestaw zajmie na biurku nieco więcej miejsca w porównaniu z wieloma innymi opisywanymi monitorami. Oczywiście mamy do czynienia z relatywnie dużym, 27-calowym ekranem, jednak zestaw Philipsa ma głębokość niespełna 19 cm, a w przypadku Samsunga na biurku trzeba zarezerwować 25 cm.

Pod względem ergonomii nie ma szału. Jedyną regulacją położenia ekranu w tym przypadku jest możliwość jego wychylenia w pionie w zakresie 22 stopni (z tego 20 stopni w górę).

Tył monitora to powierzchnia jednolicie wykończona naszlifowanymi w sztucznym tworzywie niewielkimi rowkami. Pomysł stylistycznie dość udany i praktyczny, bo na takiej fakturze nie pozostawimy śladów palców.

Monitor ma z tyłu obudowy rozlokowane miejsca montażowe na uchwyt naścienny zgodny z mocowaniem VESA o rozstawie punktów 100 x 100. Tego w zakrzywionym Philipsie zabrakło.

Monitor nie ma wbudowanego zasilacza sieciowego, ten jest dostarczany razem z zestawem i podłączany do jednego z gniazd z tyłu obudowy. Pod względem liczby i typów złączy monitora jest biednie. Mamy tu tylko jedno gniazdko HDMI (1.4) i jedno analogowe złącze D-Sub (VGA). Można też podłączyć do monitora słuchawki. Głośników w tym monitorze brak

Samsung C27F396FHU − wygoda obsługi

Monitorem tym sterujemy w najbardziej chyba wygodny sposób, za pomocą wielokierunkowego, klikalnego manipulatora, który jednocześnie jest też włącznikiem/wyłącznikiem urządzenia.

Krótkie kliknięcie manipulatorem wyświetla podręczne menu nawigacyjne pokazujące, jak uzyskamy jaką funkcję. Dłuższe kliknięcie wyłączy/włączy monitor.

Jeżeli zamiast kliknięcia wybierzemy ruch w jedną ze stron, mamy dostęp do skrótów takich jak możliwość łatwej regulacji podstawowych parametrów obrazu...

...czy regulacji głośności.

Główne menu ekranowe ma standardową, hierarchiczną strukturę, z głównymi pozycjami wyświetlanymi po lewej stronie.

Zaletą tego menu jest to, że po zaznaczeniu wybranej opcji w menu na ekranie zobaczymy jej opis. I tak jak możecie zauważyć, monitor ten obsługuje FreeSync, czyli przydatną dla posiadaczy GPU AMD technikę synchronizacji klatek obrazu. FreeSync działa tu w zakresie od 30 do 60 Hz.

Samsung C27F396FHU − jakość obrazu

Monitor ten wyposażony jest w 60-hercową matrycę LCD VA. Już z samego tego faktu wynika, że kontrast statyczny generowanego obrazu będzie z całą pewnością wyższy niż w przypadku jakiegokolwiek monitora TN czy IPS. Mimo podobieństw między matrycami tego monitora i opisywanego na poprzedniej stronie monitora Philipsa pomiary pokazują, że w istocie mamy tu do czynienia z zupełnie różnymi konstrukcjami. Matryca w Philipsie miała poszerzony zakres generowanych barw (WCG − Wide Color Gamut). Tutaj, niestety, monitor jest fabrycznie dostosowany głównie do wyświetlania barw z zakresu sRGB. Przyjrzyjmy się poszczególnym wynikom.

Pomiar podświetlenia matrycy

Maksymalne średnie odchylenie jasności od wartości zmierzonej w centralnej części ekranu wynosiło w tym monitorze 8,71%, z jednej strony to sporo, ale dzięki temu, że zmiana jasności i kontrastu w poszczególnych obszarach odbywa się płynnie, w efekcie cały graf jest zielony − w żadnym obszarze nie zostały przekroczone rekomendowane wartości tolerancji odchyleń jasności i kontrastu.

Czas reakcji i opóźnienie sygnału (input lag)

Czas reakcji na poziomie 17,68 ms jest tylko nieznacznie dłuższy od optymalnego dla 60-hercowej matrycy czasu 16,7 ms. W porównaniu z pozostałymi monitorami panel VA Samsunga spisał się dość dobrze, to szósty wynik w teście. Dobrze jest też, jeżeli chodzi o opóźnienia wprowadzane przez elektronikę − 10,8 ms to wynik oznaczający, że gracz nie odczuje jakichkolwiek opóźnień w obrazie.

Tryb domyślny

Już pierwszy wykres − gamutu − zdradza że nie mamy tu, niestety, do czynienia z monitorem typu WCG (Wide Color Gamut). Pokrycie przestrzeni sRGB wynosiło w tym przypadku 95,7%, co i tak jest niezłym wynikiem. Dla Adobe RGB uzyskaliśmy 69,7% pokrycia. Przebieg krzywej luminancji jest w tym trybie idealny, zmierzona jasność to 224 cd/m2 (maksymalna to 228 cd/m2). Ustawienia jasności są elastyczne, gdy zmniejszyliśmy jasność do minimum, uzyskaliśmy luminancję bieli na poziomie 23,47 cd/m2. Poziom czerni przy domyślnych ustawieniach to 0,11 cd/m2. Zmierzony kontrast okazał się jednak znacznie niższy niż w wypadku monitora Philips 278E8QJAB/00 (również z matrycą VA) − 2092:1. Spodziewaliśmy się lepszego rezultat. 

Natomiast słowa pochwały należą się za wierność barw. Średni błąd delta E na poziomie zaledwie 1,75 to wynik godny profesjonalnych, fabrycznie kalibrowanych monitorów do prac graficznych. Doskonale! Również maksymalny błąd delta E był niski i wynosił 3,31. Dość powiedzieć, że oba rezultaty plasują Samsunga na pierwszym miejscu. Wymowny jest fakt, że maksymalny błąd odwzorowania kolorów w tym monitorze był i tak niższy niż... średnia delta E w połowie stawki! Temperatura bieli wynosiła 6660 K, co również jest świetnym wynikiem, drugim najbardziej zbliżonym do wartości 6500 K. Biel też jest świetna, jedynie w ciemniejszych rejestrach widać pewne różnice w nasyceniu składowych RGB, ale potem wszystkie kolory są ze sobą niemal idealnie zbieżne, tworząc doskonałą biel. 

Samsung może nie wyświetla największej liczby kolorów, ale te, które wyświetla, prezentuje wręcz idealnie.

Tryb Kino

Tryb, który zgodnie z nazwą nadaną mu przez producenta przeznaczony jest do odtwarzania filmów, ma odmienną charakterystykę w stosunku do ustawień fabrycznych. Przede wszystkim, co typowe dla tego typu ustawień, mamy znacząco podniesioną temperaturę bieli, jednak w tym przypadku dla pełnej bieli temperatura barwowa nie jest aż tak wysoka jak w wielu trybach filmowych w innych testowanych monitorach. Tutaj zmierzyliśmy wartość 6812 K. Obraz jest nieco zaniebieszczony, ale głównie w ciemniejszych rejestrach. Kontrast statyczny jest wyższy niż fabrycznie i wynosi 2486:1. Jasność to 228 cd/m− maksymalna wartość dla tego monitora. Poziom czerni to 0,09 cd/m2. Średni i maksymalny błąd delta E jest w tym przypadku znacznie wyższy i wynosi odpowiednio 5,5 i 10,78.

Pokrycie kinematograficznej przestrzeni DCI-P3 na poziomie 73,5% to niezły wynik, mieszczący się w górnej połowie stawki.

Tryb Gry

Tryb dla graczy wyróżnia przede wszystkim znacznie niższy kontrast niż w pozostałych trybach pracy tego monitora. Zmierzona przez nas wartość wynosi zaledwie 879:1 − to mniejszy kontrast statyczny niż w monitorach IPS i TN. Oczywiście zabieg ten jest celowy, chodziło o podbicie czerni, której poziom w tym trybie to 0,24 cd/m2. Zmierzona jasność to 215 cd/m2, a temperatura bieli − 6677 K, czyli wartość podobna jak w ustawieniach fabrycznych. Jednak obniżenie kontrastu wpłynęło też na wierność generowanych barw. Średni i maksymalny błąd delta E to odpowiednio 4,82 i 8,98.

Tryb Oszczędzanie oczu

Tryb ten nie tylko wyróżnia się faktycznie zredukowaną składową niebieską i tym samym obniżoną temperaturą barwową bieli (do najniższej w teście wartości 4733 K), ale też wyróżnia się ograniczonym w stosunku do innych trybów gamutem i niską jasnością (zaledwie 82,64 cd/m2). Kontrast jest w tym przypadku koszmarnie niski i wynosi zaledwie... 39:1. Wierność barw również jest odległa od dobrych wartości − średni i maksymalny błąd delta E to 9,21 i 14,95.

Wartości w tym trybie są ekstremalne, ale w tym szaleństwie jest metoda. Dzięki obniżonej temperaturze i niskiej jasności nasze oczy nie są tak intensywnie bombardowane fotonami jak podczas normalnej pracy, ale o czytelności tak wygenerowanego obrazu można mówić w sytuacji, gdy pracujemy w ciemnym pomieszczeniu lub po prostu w nocy.

Pobór energii

Monitor Samsung C27F396FHU to drugi z największych ekranów w naszym teście, zatem trudno tu spodziewać się najniższego poboru mocy. Przy maksymalnej jasności monitor pobiera 22 W, natomiast po ustawieniu luminancji na poziomie 200 cd/m2 zużycie spadło do przyzwoitych jak na rozmiar ekranu 20 W. To wynik lepszy od drugiego 27-calowego, zakrzywionego monitora w naszym teście. Po przejściu w stan uśpienia monitor zadowala się energią na poziomie 0,2 W, a gdy użyjemy wyłącznika, pobór spada do 0,1 W.

Samsung C27F396FHU
Zalety
  • obsługa FreeSync
  • bardzo dobra temperatura barwowa bieli w ustawieniach domyślnych
  • doskonała wierność barw (delta E<2)
  • przyzwoity input lag
  • relatywnie nieduży pobór mocy
Wady
  • słaba jasność maksymalna panelu
  • ubogie ustawienia ergonomiczne monitora
  • stosunkowo słaby kontrast jak na panel VA
  • niezbyt równomierne podświetlenie matrycy
  • brak złącza DisplayPort
Do testów dostarczył:Samsung
Cena w dniu publikacji (z VAT):720 zł
Zobacz bieżące oferty:
Neonet.pl
749 zł
Neo24.pl
749 zł
Komputronik.pl
749 zł
mediaexpert.pl
750 zł
Electro.pl
754 zł
Avans.pl
754 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
14