artykuły

Dream Machines RX2060-17PL17 – test pierwszego laptopa z mobilnym GeForce RTX

GeForce RTX w wydaniu przenośnym przewoźnym

19
29 stycznia 2019, 15:00 Przemysław Juraszek

Nareszcie pojawiły się mobilne układy GPU oparte na architekturze Turing. Sprawdzamy, czy mają charakterystykę tak dobrą jak Pascale, oraz czy granie z włączonym ray tracingiem na laptopie ma sens.

Spis treści

Dream Machines RX2060-17PL17 – test

Po długim oczekiwaniu do sprzedaży wreszcie trafiły notebooki z układami GPU opartymi na architekturze Turing. Z powodu niezbyt udanej premiery kart przeznaczonych do komputerów stacjonarnych oraz wysokiej poprzeczki ustawionej przez poprzednią generację o nazwie Pasal mobilne karty z obsługą RTX są w dosyć trudnej sytuacji rynkowej.

Owszem, są wydajne, jednak jednocześnie znacznie droższe od swoich starszych braci, a na domiar złego jak na razie jest tylko jeden tytuł wspierający ray tracing. Tak naprawdę z całej serii kart z rdzeniami Turing wyróżnia się tylko jedna − Nvidia GeForce RTX 2060 6GB − i to nie wysoką wydajnością, a akceptowalną ceną w okolicy 1600 złotych

Właśnie z tego powodu postanowiliśmy przetestować mobilną odmianę tego GPU z okazji premiery kart Turing w laptopach. Dostarczony nam do testów kadłubek Clevo P775TM1-G z logo Dream Machines o oznaczeniu RX2060-17PL17 wyposażono właśnie w układ GeForce RTX 2060, który współpracuje z bardzo wydajnym, używanym zwykle w komputerach stacjonarnych, procesorem Intel Core i7-9700K. Testowy model został wyposażony w 16 GB pamięci RAM oraz nośnik SSD o pojemności 480 GB. Pomimo zastosowania najtańszej karty graficznej z nowej serii Nvidii cena takiego laptopa jest bardzo wysoka,  z zainstalowanym systemem Windows 10 kosztuje on 8969 złotych.

Dream Machines RX2060-17PL17

Dream Machines RX2060-17PL17 – dane techniczne

Procesor

 

Intel Core i7-9700K
8 rdzeni 3.6 GHz
(turbo do 4,9 GHz)
Pamięć

16 GB DDR4, 2400 MHz, tryb dwukanałowy (dual channel)

Ekran 17,3" (1920 × 1080), IPS, matowy
Układ graficzny GeForce RTX 2060 6 GB
Nośnik danych SSD 480 GB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i masa 418 mm × 295 mm × 46 mm
4,19 kg (laptop) + 1,5 kg (zasilacz)
Łączność bezprz. Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth 4.1
Wejścia-wyjścia

4 USB 3.1 typu A, USB 3.1 typu C z Thunderbolt, USB 3.1 typu C, HDMI (2.0), 2 mini-DisplayPort,
RJ-45, czytnik kart SD audio (gniazda: słuchawkowe / S/PDIF, mikrofonowe, wejściowe oraz wyjściowe)

Gwarancja 2 lata
System operacyjny Windows 10 Home
Cena

8969 zł

 

Dream Machines RX2060-17PL17 – wygląd

Dream Machines RX2060-17PL17 wykorzystuje znany już kadłubek Clevo P775TM1-G. Jest to unowocześniona konstrukcja modelu P775DM-G, który pojawił się na rynku wraz z GeForce GTX 980 dla laptopów. Następnie ta sama obudowa została wykorzystana w laptopach z kartami z serii Pascal, a teraz, jak widać, także i w przypadku RTX-ów. Warto też wspomnieć, że kadłubek P775DM był następcą pamiętającego jeszcze czasy procesorów Haswell kadłubka P770ZM (pierwszy nowy kadłubek Clevo wykorzystujący desktopowy procesor).

Dream Machines RX2060-17PL17

Jak zatem prezentuje się ten model? Obudowa jest bardzo stonowana, co od zawsze jest charakterystyczne dla kadłubków Clevo. Nie zwraca uwagi stylistyką. Nie ma nawet cienkich ramek wokół ekranu. Wygląda to dość archaicznie i, niestety, jest to standard w wypadku dużych laptopów (choć na przykład firma HP, projektując model Omen X, udowodniła, że nawet w klasie notebooków DTR można stworzyć obudowę ciekawą wizualnie).

Do konstrukcji obudowy użyto głównie plastiku, co wygląda bardzo podobnie jak w modelu Predator Helios 500 od Acera, choć w przypadku Dream Machines RX2060-17PL17 tworzywo sztuczne sprawia wrażenie, że jest lepszej jakości. Obok plastiku mamy też metalowe akcenty (dół klapy matrycy oraz okolice przycisku zasilania). 

Dream Machines RX2060-17PL17

Dream Machines RX2060-17PL17 wygląda jak laptop, niestety, pod względem gabarytów przypomina raczej komputer przewoźny. Model ten waży 4,2 kilograma, a wybierając się w podróż, do bagażu będziemy musieli dorzucić jeszcze potężny zasilacz o wadze 1,5 kg. Grubość obudowy przy zamkniętej pokrywie matrycy wynosi 46 milimetrów, to dużo, choć w tym segmencie są jeszcze cięższe i grubsze konstrukcje, na przykład MSI GT75 Titan bądź ROG Strix G703GI od Asusa.

Dream Machines RX2060-17PL17

Zawiasy pozwalają odchylić ekran o 135 stopni; po otworzeniu jest on stabilny. Dream Machines RX2060-17PL17 można otworzyć jedną ręką, ale czasem unosi się przy tym panel roboczy (wyważenie mogłoby być lepsze). Klapa matrycy mogłaby być sztywniejsza (mieliśmy jednak do czynienia z gorszymi przypadkami).

 

Dream Machines RX2060-17PL17 – dostęp do podzespołów

Dostęp do wnętrza kadłubków Clevo zawsze był prosty, nie inaczej jest w tym przypadku. Na spodzie mamy dostęp do baterii, podobnie jak w starszych bądź biznesowych konstrukcjach, oraz dwie klapy serwisowe − po odkręceniu łącznie siedmiu śrubek (pięć na jednej oraz dwie na drugiej) zobaczymy dwa sloty M.2, dwie zatoki 2,5 cala (jedna zajęta), dwa gniazda RAM (oba zajęte, ale jest jeszcze para wolnych gniazd po przeciwnej stronie płyty głównej pod klawiaturą). Mamy też dostęp do karty Wi-Fi oraz do układu chłodzenia, na który przypada pięć ciepłowodów, z czego jeden jest wspólny dla CPU oraz GPU. Wszystkie oddają ciepło do dwóch całkiem pokaźnych miedzianych radiatorów owiewanych przez dwa wentylatory.

Dream Machines RX2060-17PL17 - środek

 

Dream Machines RX2060-17PL17 - środek

Pod względem wyposażenia w gniazda połączeniowe kadłubki Clevo zawsze wypadały dobrze. Tym razem też tak jest. Warto również dodać, że wyjścia wideo są podłączone bezpośrednio do samodzielnej karty graficznej, stąd mamy HDMI 2.0 oraz możliwość korzystania z G-Sync na zewnętrznych monitorach poprzez mini-DisplayPort.

Po lewej stronie zamontowano: RJ-45, dwa złącza USB 3.1 typu C, z czego jedno ma obsługę Thunderbolt, dwa USB 3.1 typu A (jedno z funkcją ładowania) oraz czytnik kart SD.

Dream Machines RX2060-17PL17 - porty

Po prawej znajdują się dwa USB 3.1 typu A w towarzystwie czterech oddzielnych wyjść audio (umożliwiają korzystanie z głośników 7.1, jest też DAC Sabre).

Dream Machines RX2060-17PL17 - porty

Z tyłu umieszczono wyjście HDMI 2.0 oraz dwa mini-DisplayPort.

Dream Machines RX2060-17PL17 - porty

Strona:
znafcaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
znafca2019.01.29, 15:08
19#1
Plusy:
Nudny dizajn.

Juz, poprawione.

Sa ludzie ktorzy podrozuja sluzbowo, ktorzy tez graja. Jedz do klienta z gejmingowym laptopem, z pierdyliardem ledow.
No chyba nie...
mag_zbcZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mag_zbc2019.01.29, 15:19
22#2
Nie każdy kto chce mieć mocne podzespoły jest dzieciakiem z gimnazjum, żeby komputer mu świecił jak psu jajca. Design jak najbardziej na plus
PlanicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Planic2019.01.29, 15:43
Nie polecam tej firmy, jak coś się zchrzani, to żadnej pomocy z ich strony. Wysłali mi inny zestaw niż zamawiałem. Dream machines się do niczego nie dadaje.
deadheadZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
deadhead2019.01.29, 15:52
Planic @ 2019.01.29 15:43  Post: 1186715
Nie polecam tej firmy, jak coś się zchrzani, to żadnej pomocy z ich strony. Wysłali mi inny zestaw niż zamawiałem. Dream machines się do niczego nie dadaje.

Dołączył: Dzisiaj, 15:41
Konkurencja czy aż tak źle było ? :E 7999 i byłoby lepiej.
Edytowane przez autora (2019.01.29, 15:52)
VSS2019.01.29, 16:04
-5#5
znafca @ 2019.01.29 15:08  Post: 1186703
Plusy:
Nudny dizajn.

Juz, poprawione.

Sa ludzie ktorzy podrozuja sluzbowo, ktorzy tez graja. Jedz do klienta z gejmingowym laptopem, z pierdyliardem ledow.
No chyba nie...

jak się tylko czyta o sprzęcie to faktycznie staje sie nudny , ale jak byś zerkną tak 6 lat wstecz i użytkował byś owe sprzęty to dzisiaj zastanowił byś się na sensem twojego wpisu,

druga sprawa to mogli by podciągnąć trochę baterie by dobiła do ~300 min, ale jak na 2060 to 44dB szalu nie robi
bazyl74Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bazyl742019.01.29, 16:08
chyba ich powaliło z tą ceną
PlanicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Planic2019.01.29, 16:11
deadhead @ 2019.01.29 15:52  Post: 1186717
Planic @ 2019.01.29 15:43  Post: 1186715
Nie polecam tej firmy, jak coś się zchrzani, to żadnej pomocy z ich strony. Wysłali mi inny zestaw niż zamawiałem. Dream machines się do niczego nie dadaje.

Dołączył: Dzisiaj, 15:41
Konkurencja czy aż tak źle było ? :E 7999 i byłoby lepiej.


Zamawiałem model z 1050TI 4GB, a dostałem z 1050 2GB...
znafcaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
znafca2019.01.29, 17:46
-1#8
VSS @ 2019.01.29 16:04  Post: 1186720
znafca @ 2019.01.29 15:08  Post: 1186703
Plusy:
Nudny dizajn.

Juz, poprawione.

Sa ludzie ktorzy podrozuja sluzbowo, ktorzy tez graja. Jedz do klienta z gejmingowym laptopem, z pierdyliardem ledow.
No chyba nie...

jak się tylko czyta o sprzęcie to faktycznie staje sie nudny , ale jak byś zerkną tak 6 lat wstecz i użytkował byś owe sprzęty to dzisiaj zastanowił byś się na sensem twojego wpisu,

druga sprawa to mogli by podciągnąć trochę baterie by dobiła do ~300 min, ale jak na 2060 to 44dB szalu nie robi

Zrozum, nie alzdy musi sie jarac super wygladem.
Nie kazdy potrzebuje japka 'szafirowe gowno' zeby moc cos w js napisac bo na zwyklym bialym sie nie da.
Z jednej strony jestem minimalista (zmiany ktore wprowdza moje luba zauwazam po wielu miesiacach lub wcale), z drugiej cenie sobie bezkompromisowa wydajnosc.
Jak juz pisalem, do klienta nie zaloze garniaka i krawata z RGB, ale ten argument Cie nie przekonuje widze.
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.01.29, 18:15
16#9
Po raz kolejny macie nieprawidłowo oświetlone i nieprawidłowo obrobione zdjecia 'studyjne'. Zrozumiałbym, gdyby to dotyczyło domorsłego testera-amatora, ale portal z 17-letnią tradycją na rynku??? Przecież to są podstawowe zasady obsługi aparatu i lamp oraz obróbki zdjęć... Jeśli Was nie stać na zatrudnienie kogoś kto to potrafi, to niech obecny 'fotograf' się nauczy. To jest nie więcej, jak pół godzinki czytania informacji w internecie (tym bardziej, że pisałem pod testem monitora jakich narzędzi użyć, aby takie buble poprawić)...

Nieprawidłowe i nierównomierne oświetlenie, brak szczegółów w cieniach, zasyfione tło po prawej, na górze:
https://pclab.pl/zdjecia/artykuly/pjurasze.../klawiatura.JPG
Nieprawidłowe i nierównomierne oświetlenie, brak szczegółów w cieniach, przepalenie klapy monitora względem klawiatury, nienaturalnie nasycenie kolorów:
https://pclab.pl/zdjecia/artykuly/pjurasze...060/DM-mini.jpg
Na tych zdjęcia widać wyraźnie, że został przesadnie podbity kontrast i w ten sposób autor próbował ratować beznadziejnie oświetlone zdjęcia oraz 'czyścić tło'. Przez to też nienaturalnie mocno nasycone są kolory. Tylko, że manipulowanie kontrastem w takich celach, to najgorsze co można zrobić, bo wypacza całkowicie zdjęcie. Pisałem, że do usuwania tła używa się 'różdżki' i jest to bardzo proste narzędzie. Jak widać przez kilka miesięcy nikomu nie chciało się nawet spróbować go użyć...

Czy naprawdę nikt na tym portalu nie weryfikuje dodawanych treści pod tym względem? Powyższe zdjęcia pasują raczej do taniego brukowca, aniżeli szanującego się portalu o tematyce komputerowej...
Edytowane przez autora (2019.01.29, 18:26)
mudżinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mudżin2019.01.29, 18:27
czas działania na baterii jako minus w dtr - chyba nie bardzo.
Zaloguj się, by móc komentować
1