Technologie i wydarzenia
Artykuł
Paweł Pilarczyk, Czwartek, 17 stycznia 2019, 11:05

Kilka dni temu wróciłem do Polski z Las Vegas, gdzie co roku o tej porze odwiedzam największe targi elektroniki konsumenckiej na świecie - CES. Impreza stale rośnie i znów organizatorzy pochwalili się większą liczbą odwiedzających i wystawców. Trzy dni chodzenia po halach targowych to za mało, by zobaczyć wszystkie produkty (nie mówiąc już o ich opisywaniu), dlatego skupię się na tych urządzeniach, które najbardziej zwróciły moją uwagę.

Informacje o tym, co pokazano na CES, zapewne część z Was śledziła na łamach PCLabu czy w relacji na żywo na Komputerswiat.pl. Ale chciałbym podsumować targi i wskazać te produkty, o których mówiło się najwięcej i które skradły najwięcej uwagi odwiedzających.

CES to od wielu lat miejsce premier najnowszych telewizorów, więc zwiedzanie targów rozpocząłem od stoisk najważniejszych producentów z tej kategorii - LG, Samsunga, Sony, Panasonic czy TCL. Ogólny trend widoczny u wszystkich - 8K. Telewizory potrafiące wyświetlać obraz w tej rozdzielczości zaprezentowali praktycznie wszyscy. Oczywiście jeszcze minie rok czy dwa, zanim 8K trafią do naszych domów (chociaż pierwsze modele kupić można już dziś!), ale widać, że jest to trend nieunikniony. Zresztą - w Polsce kupić już można pierwsze telewizory 8K, np. 65-calowego Samsunga QLED.

Ale jak tu się wyróżnić, jeśli każdy producent obiecuje wyśmienitej jakości obraz czy realistyczny, przestrzenny dźwięk? LG zdecydowanie udało się zaskoczyć wszystkich modelem LG Signature OLED TV R - telewizorem zwijanym.

 

 

Koreańczycy już od jakiegoś czasu odgrażali się, że wprowadzą do sprzedaży telewizory zwijane (ekran miał się zwijać podobnie jak np. rolka folii aluminiowej). Zginanie ekranu możliwe jest w przypadku wyświetlaczy OLED (LCD można wyginać w bardzo niewielkim zakresie), więc aż prosiło się o taką konstrukcję. Nikt jeszcze nie wiedział, jak finalnie wyglądać będą zwijane telewizory, które trafią do sprzedaży. Czy będą mocowane pod sufitem i będą się rozwijać jak ekran projektora, czy może będą rozwijały się w poziomie. Teraz już wiadomo, bo LG Signature OLED TV R to produkt finalny, chociaż do sprzedaży trafi nie wcześniej niż za pół roku.

Telewizor wysuwa się z niedużego pudełka, które stawiamy na podłodze. Gdy telewizor jest zwinięty, pudełko może pełnić rolę soundbara (głośnika). Po rozwinięciu naszym oczom ukazuje się ekran OLED o przekątnej 65 cali. Obraz jest idealnie płaski - nie widać żadnych skaz czy punktów zgięcia.

LG to na razie jedyny producent, który pokazał takie rozwiązanie. Na pytanie o cenę niestety nie otrzymałem odpowiedzi. LG może ustalić tę cenę na dowolnym poziomie, bo po prostu nie ma w tej chwili żadnej konkurencji. Strzelam, że rolowany telewizor kosztować będzie na początku w okolicach 30 tysięcy złotych. Za pół roku sprawdźcie moje przepowiednie ;).

LG także pokazał 88-calowy telewizor OLED 8K. Oferuje fenomenalną jakość obrazu, ale oczywiście na uwagę wszystkich skradł telewizor zwijany. W efekcie 88-calowy OLED nie wzbudził już tak dużego zainteresowania, gdyby nie miał tak mocnej konkurencji kilka metrów dalej na stoisku. 

LG OLED TV 8K 88"

A co na to Samsung? Firma wciąż udoskonala swoje telewizory LCD, które nazywa dla niepoznaki QLED. Oczywiście na CES najnowszą propozycją był QLED 8K, ale o potężnych gabarytach - 98 cali! Cena? Skromne 200 tysięcy… euro!

 

 

Ale podobnie jak u LG, to nie ten telewizor zwracał uwagę uczestników targów. Jak magnes zwiedzających przyciągał do siebie… potężny ekran The Wall o przekątnej 219 cali.

 

 

The Wall jako taki nie jest już nowością. Ekran pod tą nazwą zadebiutował na CES rok temu. Wykonany w technologii Micro LED jest realną konkurencją (a raczej: następcą) dla OLED. Oferuje zalety OLED (np. idealną czerń, nieosiągalną dla LCD/QLED), a przy tym nie ma jego wad (nie wypala się). Dodatkowo ekrany Micro LED budowane są z niewielkich modułów, które ustawia się obok siebie i w ten sposób można uzyskać wyświetlacz o dowolnej przekątnej i dowolnym kształcie. Właśnie przykładem tej dowolności jest 219-calowy The Wall pokazany na stoisku CES. 219 cali to 5,5 metra - więc wyświetlacz ma już wielkość ekranu w niewielkim kinie.

 

Oczywiście powstaje pytanie, czy widoczne są łączenia między modułami (paski lub linie). Uspokajam - w ogóle ich nie widać. Obraz jest jednolity, jak w zwykłym telewizorze. A przy tym idealnie ostry, bardzo jasny (aż razi w oczy), kolory są niezwykle nasycone, a czarny… jest czarny. Zdaje się, że Micro LED to idealna technologia do produkcji telewizorów i wiadomo, że LG też nad nią pracuje (swój ekran Micro LED LG pokazywała na targach IFA we wrześniu).

Sęk w tym, że technologia jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju i na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy pierwsze ekrany będzie można nabyć. Prawdopodobnie pierwsze konstrukcje trafią do zastosowań biznesowych (np. jako wyświetlacze w galeriach handlowych czy hotelach). Na telewizory w technologii Micro LED na pewno jeszcze poczekamy…

Podobny ekran znaleźliśmy także na stoisku Sony. Firma używa jednak innej nomenklatury i nazywa swoją technologię Crystal LED. Jednak konstrukcja Micro LED i Crystal LED jest bardzo podobna. Ekran Sony pokazany na CES był trochę mniejszy niż ten u Samsunga, chociaż też był imponujący - miał blisko 4,9 metra szerokości i ponad 2,7 metra wysokości. W dodatku tak naprawdę wcale nie był nowością, bo Sony Crystal LED mogliśmy po raz pierwszy zobaczyć na targach IFA w 2017 roku - a więc jeszcze zanim Samsung pokazał swojego The Wall.

 

 

A jak u pozostałych producentów telewizorów? Już zdecydowanie mniej spektakularnie. Wszyscy prezentowali swoje telewizory 8K - niektórzy w technologii OLED (prócz wspomnianego LG, Sony czy Panasonic), inni z kolei zwykły LCD lub QLED (TCL). Po tym, jak zobaczyliśmy 88-calowego OLED-a 8K u LG i 219-calowego Micro LED u Samsunga, propozycje innych firm nie robiły już takiego wrażenia…

TCL QLED 8K

 

 Telewizor 8K Sharpa

Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
duniek (2019.01.17, 12:23)
Ocena: 1

0%
MICRO LED - mnie ciekawi jak to bedzie rozwiązane, wiemy tyle ze mozna z tego zbudowac ekran o dowolnym kształcie/wielkosci/rozdzielczosci - wiec pojedynczy moduł musi miec juz jakas rozdzielczosc określoną czyli bedzie z gory juz okreslona wielkosc (np 75 cali zeby uzyskac natywne 4K, bo jak doloze jeszcze pare modułow i zrobie 100 cali to natywnie to nie bedzie juz 4K a np 5K, co w tym przypadku ze skalowaniem
maxpower (2019.01.17, 12:32)
Ocena: 12

0%
Jestem przeciwnikiem urządzeń nasłuchujących/oglądających/czujących domowników, które domyślnie wymagają jakiegokolwiek połączenia z internetem.
xolox (2019.01.17, 13:22)
Ocena: -1

0%
Ten BYTON brzydki jak NOC w BYTOMiu ;0
Ale teraz takie szkardztwo się promuje. Ale spoko poczekamy pare lat i będą musieli zmienić design z pompowanych świnek na ostre kanciate....
allmunio (2019.01.17, 13:23)
Ocena: 2

0%
maxpower @ 2019.01.17 12:32  Post: 1184945
Jestem przeciwnikiem urządzeń nasłuchujących/oglądających/czujących domowników, które domyślnie wymagają jakiegokolwiek połączenia z internetem.

korpo i służby nie zgadzają się z tobą
szefons (2019.01.17, 14:43)
Ocena: 1

0%
duniek @ 2019.01.17 12:23  Post: 1184944
MICRO LED - mnie ciekawi jak to bedzie rozwiązane, wiemy tyle ze mozna z tego zbudowac ekran o dowolnym kształcie/wielkosci/rozdzielczosci - wiec pojedynczy moduł musi miec juz jakas rozdzielczosc określoną...


Nie zakładałbym, że konsumenckie tv będą z modułów konfigurowanych, raczej będą tak jak normalne tv, jedna matryca o konkretnej wielkości, to teraz to tylko pokazówka.

Po za tym, też będą się zużywać czyli wypalać, bo nic nie działa wiecznie, tylko, że ma to trwać dłużej.
Vendeur (2019.01.17, 16:33)
Ocena: -3

0%
o kurczaki, zrywa beret!


I tak wypowiada się 'redaktor naczelny' PcLaba... Naprawdę nie można było użyć jakiegoś dojrzałego i profesjonalnego określenia w stylu 'robi niesamowite wrażenie', tylko tekst rodem z gimnazjum?
=-Mav-= (2019.01.17, 18:21)
Ocena: 8

0%
Bardzo fajna relacja, tak trzymać. Aż z ciekawości zainstaluję zaraz tę apkę od Creative'a i się przekonam czy rzeczywiście daje jakieś efekty.

Vendeur @ 2019.01.17 16:33  Post: 1184975
I tak wypowiada się 'redaktor naczelny' PcLaba... Naprawdę nie można było użyć jakiegoś dojrzałego i profesjonalnego określenia w stylu 'robi niesamowite wrażenie', tylko tekst rodem z gimnazjum?

Naprawdę nie masz większych problemów niż styl luźnego tweeta wrzucony na szybko podczas targów? Serio, wyjdź czasem z domu i się przewietrz.
Edytowane przez autora (2019.01.17, 18:22)
BusteR (2019.01.17, 23:22)
Ocena: 0

0%
Szkoda że mnie nie odwiedziliście na stoisku w Eureka Park :(
Może na MWC?
Edytowane przez autora (2019.01.17, 23:22)
mudżin (2019.01.18, 10:30)
Ocena: 0

0%
brak informacji o hdmi 2.1 - i tego jak producenci podeszli do tematu (LG pełne wsparcie z earc i vrr, pozostali tylko niektóre funkcje standardu)... micro led to dopiero pierwsze prototypy, jak to się pojawi za rok to w zaporowych cenach dla bogatych entuzjastów. technologia, która będzie tak naprawdę dostępna za 2-3 lata.
Telvas (2019.01.18, 12:25)
Ocena: 6

0%
TV w rolce - fajny byłby TV rozwijany spod sufitu, jak ekran do projektora :D I też o takiej liczonej w metrach przekątnej :D
Nie zajmowałby miejsca, można by sobie rozwinąć ten raz czy dwa razy w tygodniu, jak człowiek chce film obejrzeć. Takie rozwiązanie nadałoby znów sens posiadaniu TV w domu :)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
O autorze
Paweł Pilarczyk
Absolwent Politechniki Warszawskiej, wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych. Od 15 lat pracuje jako dziennikarz.
Ostatnie publikacje:
Facebook
Ostatnio komentowane